CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Nineq wrote:Też czytałam, że u niektórych kobiet odchodzi na raty. U mnie jeśli to to – co jakiś czas się pojawia. Ale z drugiej strony nie wiem, bo nigdy nie widziałam.
Czy pani Biedronka@ jest z nami w dwupaku❓️Bo jakoś tak cicho i się zaczęłam zastanawiać.
Biedronka melduje się dalej w dwupaku donoszonym🫡🫡
Czytam na bieżąco 😊
Dopadły mnie jakieś lęki porodowe zwłaszcza w nocy, jakoś spać nie mogę albo głupoty mi się śnią 🥴🥴
Jutro mam wizytę i wjeżdżam do lekarki z buta po skierowanie na indukcję, skierowanie na CC I KTG🤣🤣
I do tego cukry na czczo mam niskie( 80-83)przy diecie cukrzycowej więc zaczęłam się też nakręcać 🙄🙄 że bardziej powinny szaleć, wzrastać a nie spadać.
@Nosa @Asiun jak u Was wyglądają cukry na czczo? Normują się?Wiadomość wyedytowana przez autora: 15 maja 2025, 15:30
Nineq, Katikat, ezra lubią tę wiadomość
-
@xsmerfetkax teoretycznie od m2 byliśmy dogadani, plus z racji tego że znamy tą ekipę to częściowo robiliśmy na fakturę, a częściowo bez, żeby nie płacić VAT. Wyszło więcej o ok. 30m2 plus balkon i jakieś duperele. Mój mąż twierdzi, że wszystko jest „legalnie” ,a jednak coś tam się zna. Aj brak mi słów…
-
Gratuluję donoszonej! 🥳Biedronka@ wrote:Biedronka melduje się dalej w dwupaku donoszonym🫡🫡
Czytam na bieżąco 😊
Dopadły mnie jakieś lęki porodowe zwłaszcza w nocy, jakoś spać nie mogę albo głupoty mi się śnią 🥴🥴
Jutro mam wizytę i wjeżdżam do lekarki z buta po skierowanie na indukcję, skierowanie na CC I KTG🤣🤣
I do tego cukry na czczo mam niskie( 80-83)przy diecie cukrzycowej więc zaczęłam się też nakręcać 🙄🙄 że bardziej powinny szaleć, wzrastać a nie spadać.
@Nosa @Asiun jak u Was wyglądają cukry na czczo? Normują się?
Cukry mi szaleją do gory, ale pod koniec fizjologicznie już powinny spadac jak u Ciebie - więc to normalne 😃 dla mnie jeszcze ze dwa tygodnie, Ty już tam jesteś 😁 -
Gusia_ wrote:My spaliśmy długi czas w czwórkę w sypialni i nie było problemu 🤷♀️ starsza miała dwa lata i wgle się nie budziła jak siostra płakała albo zmienialiśmy pieluchę. Teraz najstarsza śpi już w swoim pokoju, ale też będziemy spać w czwórkę w sypialni, bo moja dwulatka nie jest emocjonalnie gotowa na przeniesienie do innej sypialni. I jakoś mam totalny luz w tej kwestii
Może wyczuwa zmianę w rodzinie nadchodzącą, skoro zaczęła znów przychodzić? Albo coś się wyjątkowego zdarzyło w jej życiu?
Właśnie zrobiła się taka przylepka. Ostatnio nawet nie zawsze chce iść do przedszkola gdzie wcześniej chodzila chętnie codziennie. -
Yumi wrote:U mnie jakoś od 2 tygodni syn nagle potrzebuje się całą noc przytulać, mamy łóżko jego w którym spał złączone z naszym łóżkiem i tak od kilkunastu dni nie ma mowy żeby całą noc przespał sam u siebie, ma jakąś potrzebę tulenia i przez sen nawet prosi żebym go tuliła. Ponoć dzieci wyczuwają hormony przed porodem u mamy ale ile w tym prawdy to nie wiem wiem że mi mówili że tak będzie i się sprawdza
Ooo ciekawe. Też mam takie wrażenie. Chciała spać ze mną ale za bardzo się boję bo ona bd kopie więc spi z mężem. A do mnie jest doklejona po przedszkolu:) ostatnio nawet do łazienki za mną chodzi xd A przynajmniej próbuje xd -
Można gratulacje ❤️❤️❤️ trzymajcie się tam i zdrówka ❤️ i siły 😁😁
Ja dziś mam zły dzień, totalnie nic nie idzie po mojej myśli xD
Zaczęło się rano jak z Przychodni odwołali mi wizytę. Na szczęście (ich szczęście) przełożona na poniedziałek.
Ale mimo wszystko nastawiałam się, że dzisiaj będę wiedzieć kiedy mam rodzić xD czy za tydzień, czy za dwa xD czy jak to robimy xD
Całą noc mi się śniła ta wizyta, nie wpadłam na to że to będzie oznaczać że mi odwołają.
Potem podjechaliśmy do nowej piekarnii-cukiernio-kawiarni, co prawda ceny unijne ale mówię skoro ja prawie nic nie mogę to chociaż dobry chleb sobie kupię 😅
No ale byliśmy tam o 12, już prawie nic nie było -.-
Potem mówię jedziemy do bezcukrowej cukierni to chociaż sobie cynamonie kupię - skończyły się, trzeba by pół godziny czekać xD
Więc się wkurzyłam i dałam sobie spokój xD
Potem pojechaliśmy na targ, ale taki głód mnie złapał aż mnie zaczęło trząść, kupiłam mikro słodką bułkę taką 6x6cm ale z budyniem, cukier 195
))))))
Wróciliśmy do domu, mówię może wypije szklankę wody z kiszonych to mi szybciej cukier spadnie - fakt, zadziało ale nie chcecie wiedzieć co potem przeżywałam w toalecie 😅
Tak więc tak, niech się ten dzień już kończy xD
Jutrzejszy zaczynam ktg, zobaczymy czy prowadzący powie do mnie coś więcej niż „dzień dobry, jest ok”
😂😂
💑
21.02.2024 ⏸
12.04.2024 💔
〰️
02.10.2024 ⏸
02.10 BHCG 41, PROG 26 🙏
04.10 BHCG 136, PROG 49
07.10 BHCG 488
03.04.2025 1500g
-
Też mam wiatraczek na prodówkę i ewentualnie później na oddział, oprócz tego grzebień, w razie czego olejek rycynowy (gdyby akcja trwała mega długo), olejek z szałwi muszkatałowej żeby się zaciągać i pobudzić skurcze i mój must have ajurwedysjki masażer do głowy, normalnie mnie odpręża totalnie, mam nadzieję, że podczas skurczy też w jakiś sposób bedzie odwracał uwagę
Aniela ❤️ 4020g, 57cm, 06.06.2025 -
Kurde, musiało być poważnie żeś tam wylądowałaKarola3xJ:D wrote:A ja wylądowałam na oddziale 😅 już tak mi serce nadupcało,że nie dawałam rady. Ale oczywiście jak tylko tu weszłam to cisza.
To Cię na weekend pewnie zostawią. Chociaż może jak poleżysz na dupie tam bezczynnie to Ci się uspokoi
-
Karola u kogo jak kogo, ale u Ciebie to takiego obrotu wydarzeń się nie spodziewałam 🫣 Dali Ci wygodne łóżko? Bo jak nie, to im współczuję 😅
Elza1234, Kkk77, Anuncja, Revolutionary , amoze, Alex_92 lubią tę wiadomość
-
Karola daj znać, co powiedzą.
Bo skoro Ty jesteś w szpitalu to znaczy, że musiałaś się naprawdę źle czuć. xd
cofam, wcale nie miałam takiego złego dnia.
💑
21.02.2024 ⏸
12.04.2024 💔
〰️
02.10.2024 ⏸
02.10 BHCG 41, PROG 26 🙏
04.10 BHCG 136, PROG 49
07.10 BHCG 488
03.04.2025 1500g
-
Ja na porodówce leżałam,teraz mnie dali na położnictwo. Ponoć że 3 dni i jak będzie git to do domu. Oni tu mają ruch jak w Rzymie. Za moje 4 h na porodówce 4 porody mieli. A na Izbie czarno.Gusia_ wrote:Karola u kogo jak kogo, ale u Ciebie to takiego obrotu wydarzeń się nie spodziewałam 🫣 Dali Ci wygodne łóżko? Bo jak nie, to im współczuję 😅
-
No wczoraj w labie i dzisja w sklepie myślałam, że umrę. Ale spoko,szpital mnie uleczył jak tylko weszłam na IP. Już mi nic nie jest 😅eeemakarena wrote:Karola daj znać, co powiedzą.
Bo skoro Ty jesteś w szpitalu to znaczy, że musiałaś się naprawdę źle czuć. xd
cofam, wcale nie miałam takiego złego dnia.
Wszyscy tu rzygają. Gdzie nie spojrze to ktoś rzyga.Wiadomość wyedytowana przez autora: 15 maja 2025, 18:55












