CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Nosa wrote:Wysłałam zaproszenie do przyjaciółek na ovu, potwierdz i wyślę Ci linka 🙂
Biedronka, fajnie 😃 kto to wie co będzie.
Kindziukowa, a wiesz czemu taki regres z tym jedzeniem u małego? Co wpłynęło? Jejku, co się naprzezywasz zanim będziesz mogła odetchnąć 😒
Elza jak było? I Anuncja, też daj znać! Podeślijcie fotki z showerow na fb 😃
Nosa czy też mogę prosić? 😊
-
SZKODNIK wrote:Masakra.... na chwilę pomaga jak stary rozmasuje, ale tak to aż boli momentami.
Dzis się mnie pyta które gumowce zakładam 🙈
Ojj no powiem Ci nieźle te stopy masz spuchnięte..
Ale czekaj ja zaraz poszukam na lapku moja nogę z pierwszej ciąży to wrzucę. Tylko uwaga to będzie dla ludzi o mocnych nerwach 🫢Amelia 23.12.2015 🩷
Hania 10.06.2025 🩷 -
Nosa wrote:Hardcore! A kiedy się zaczęło? Kilka dni wcześniej?
W sensie co? To puchnięcie? No już jakoś ciut wcześniej, nie pamiętam dokładnie ale męczyłam się strasznie, ciśnienie było ok, jedynie to puchnięcie i drętwienie wtedy ☹️Amelia 23.12.2015 🩷
Hania 10.06.2025 🩷 -
magdalena321 wrote:W sensie co? To puchnięcie? No już jakoś ciut wcześniej, nie pamiętam dokładnie ale męczyłam się strasznie, ciśnienie było ok, jedynie to puchnięcie i drętwienie wtedy ☹️
U mnie tez ciśnienie w normie, ale lekko wyższe niż zawsze. -
Karola3xJ:D wrote:No jak baba urodziła psa to serio konto warte obserwacji😅
hahahahaha no kwintesencja działania mojego mózgu ostatnio 🤣🤣🤣
Ale wszyscy wiedzą o co chodzi, nie poprawiam, chociaż można się pośmiać jakby ktoś potrzebował poprawy humoru 🙈🤣
edit: dobra widzę że jednak próbowałyście rozkminić mój "skrót myślowy" a więc tłumaczę - babka urodziła dziecko, a miała wcześniej psa, teraz pokazuje na insta jak ich uczy żyć obok siebie
Wiadomość wyedytowana przez autora: 18 maja 2025, 18:31
2cs 🤞
17.10.2024 ⏸️🍀
18.10.2024 - 16dpo: Beta 381,000 mIU/ml, Progesteron 33,40 ng/ml ✊
21.10.2024 - 19dpo: beta 1067,000 mIU/ml 🍀
29.10.2024 - CRL 2,8mm, widać cień serduszka 🥹
06.11.2024 - CRL 1,03cm małego żelka 🥹 pięknie bijące ❤️
20.11 - 22.11 - szpital, podejrzenie CMV, wynik negatywny 🙏
22.11 - 2,14cm żelka Haribo, 180 uderzeń❤️
17.12.2024 - prenatalne, prawie 7 cm uparciucha, wszystko ok, chłopczyk (?) 💙 🥹
06.02.2025 - połówkowe, 370gram synusia 💙 😍
03.04.2025 III prenatalne - 1409g tłuścioszka 🤭
27.05.2025 - 36+1 - 3360g synusia 😶💪
25.06.2025 - N. 3530g, 58cm 💙
👩 30🧑 34 🐶 4
A journey of a thousand miles begins with a single step...

-
Ale serdelki 😃

Zespół Sjögrena, Endometrioza, Przegroda macicy
SYN 🩵👶🏼 12.2019
09.2021 💔
09.2024 💔
15.10.24 beta 6,26
16.10. 2024 ⏸️ na tescie w łazience
19.10.24 beta 141,7
21.10.24 beta 454,8
04.11.24 🦐 6,3 mm
21.11.24 🧸 20,2 mm
05.12.24 ❤️ 40,4 mm / usłyszałam bicie serducha
13.12.24 USG genetyczne OK 🩵 jest 6 cm chłopaka -
Szkodnik biedna i to jeszcze wszystko się przedłuża 😔
Wzięłaś męża w obroty? Niech się weźmie do roboty i syna wygoni 🙈
Ja na szczęście jeszcze tak nie puchnę, ale boję się właśnie co będzie na koniec. 😶 Póki co tylko trochę mi palce u rąk puchną, ale nie ma jeszcze wielkiej tragedii, bardziej to odczuwam bólowo po nocy niż to aż tak widać. Kostki i stopy póki co normalnie.
SZKODNIK lubi tę wiadomość
2cs 🤞
17.10.2024 ⏸️🍀
18.10.2024 - 16dpo: Beta 381,000 mIU/ml, Progesteron 33,40 ng/ml ✊
21.10.2024 - 19dpo: beta 1067,000 mIU/ml 🍀
29.10.2024 - CRL 2,8mm, widać cień serduszka 🥹
06.11.2024 - CRL 1,03cm małego żelka 🥹 pięknie bijące ❤️
20.11 - 22.11 - szpital, podejrzenie CMV, wynik negatywny 🙏
22.11 - 2,14cm żelka Haribo, 180 uderzeń❤️
17.12.2024 - prenatalne, prawie 7 cm uparciucha, wszystko ok, chłopczyk (?) 💙 🥹
06.02.2025 - połówkowe, 370gram synusia 💙 😍
03.04.2025 III prenatalne - 1409g tłuścioszka 🤭
27.05.2025 - 36+1 - 3360g synusia 😶💪
25.06.2025 - N. 3530g, 58cm 💙
👩 30🧑 34 🐶 4
A journey of a thousand miles begins with a single step...

-
Ja mam nadzieję, że mnie to ominie bo jakbym spuchła muszę szybko lecieć do szpitala
Magdalena, mocno byłaś opuchięta, miałaś stan przedrzucawkowy?23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Revolutionary wrote:Szkodnik biedna i to jeszcze wszystko się przedłuża 😔
Wzięłaś męża w obroty? Niech się weźmie do roboty i syna wygoni 🙈
Ja na szczęście jeszcze tak nie puchnę, ale boję się właśnie co będzie na koniec. 😶 Póki co tylko trochę mi palce u rąk puchną, ale nie ma jeszcze wielkiej tragedii, bardziej to odczuwam bólowo po nocy niż to aż tak widać. Kostki i stopy póki co normalnie.
😘,
Ja też zaczęłam puchnąć dopiero od momentu tego falstartu, więc chyba to świadczy o tym że coś się stale dzieje. -
Szkodnik, a stosujesz jakieś naturalne metody przyspieszenia całej akcji?
w sumie koło 39 tyg to bardzo elegancka pora na pojawienie się na świecie
23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Współczuję wam tego puchnięcia, ja do tej pory jeszcze kostki widzę. Aczkolwiek bardzo mi się pocą stopy, gdzie nigdy nie miałam takiego problemu. Po domu chodziłam zawsze w klapkach, ale ostatnio coraz częściej już bez.
Też zwróciłam uwagę z tym psem i się zastanawiałam „ale jak?” 🫣 No sobie myślę, że niektórzy to się nieźle bawią 😅
Revolutionary lubi tę wiadomość
-
Szkodnik, ale biedna jesteś, współczuję!
Luna, ja dostałam laktator od koleżanki, używany kilka razy, ale kupiłam części wymienne i butelkę. Właśnie wczoraj ogarniałam sterylizację. Czy to normalne, że po sterylizacji, te rzeczy tak długo schną? Czy za szybko je wyciągnęłam ze środka i tam by trochę podeschly?
A nowe rzeczy dla małej też prasuję, któryś kocyk po prasowaniu mocno śmierdział mi chemią, więc w ogóle poszedł jeszcze raz do prania i prasowania, ale to dlatego że miał z drugiej strony poliestrowy welur.
Biedronka, kciuki za rozwinięcie akcji, ciekawe kiedy się rozpakujecie 😀













