CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Dzień dobry !
I co ? Nikt nic ? 😂
Powodzenia na wizytach 💪🏼❤️
Ja dopiero 16:20, nie lubię takich późnych wizyt 😂
Mąż mi wczoraj ogarnął stopy, pedi lepsze niż w salonie 😂😂
Dzisiaj się zawziął i będzie malować 😂
Ale hybrydy chyba nie zaryzykuję..
Może odżywka 🤪
Trzymajcie kciuki za niego 😂
💑
21.02.2024 ⏸
12.04.2024 💔
〰️
02.10.2024 ⏸
02.10 BHCG 41, PROG 26 🙏
04.10 BHCG 136, PROG 49
07.10 BHCG 488
03.04.2025 1500g
-
Aaaa i zauważyłam też, że jak kiedyś mogłam leżeć na plecach w nieskończoność i nie odczuwałam z tego powodu jakiś efektów ubocznych, tak teraz TO ZALEŻY 🙈 raz mogę leżeć na luzie, a raz to mi dech zapiera albo właśnie czuję jak mi rośnie ciśnienie / tętno i muszę zmienić pozycję na bok. Więc pewnie zależy jak się młody ułoży i czy naciska na coś czy nie
Nosa lubi tę wiadomość
-
A myślałam że będą jakieś dzidzie po nocy. Chociaż wczoraj urodziła moje koleżanka, także i tak miałam dzień pełen wrażeń

Ja dzisiaj spalam pierdyliard godzin, miałam pierdyliard głupich snów. Ale złapał mnie tak silny ból bioder w nocy, aż do samych stóp, że myślałam że oszaleje z bólu
Co do ciśnienia ja mam raczej niskie, coś koło 110/70. Jedynie czw i pt miałam wyższe ale to chyba było z emocji i zmęczenia
Ja dziś jadę na odczulanie, jutro mam wizytę rano
-
Dziewczyny z tymi bólami krzyżowymi - jak sobie z tym radzicie? Ja dzisiaj od 3 do 5 nie zmrużyłam oka, tak mocno mnie bolało, no a do tego to stawianie się brzucha, który momentalnie robił się twardy jak kamień 😥 Mąż próbował mnie trochę rozmasować, ale nie wiem czy może można w takiej sytuacji wziąć nospę?
Też myślałam o tym żeby jednak wypożyczyć tens, ale kurczę u mnie szanse na poród SN maleją z dnia na dzień i serio nie widzę sensu, no chyba że panna postanowi wyjść wcześniej sama 🫣
Czuję się jakby mnie walec przejechał… nadal odczuwam delikatny ból w krzyżu, ale da się żyć, a w nocy czułam się jak przy najgorszym okresie
No i kciuki za Wasze dzisiejsze wizyty!! 🤞Wiadomość wyedytowana przez autora: 19 maja 2025, 07:53
-
Powodzenia na wizytach

Ja kończę śniadanie i idę do apteki po amniochecka, bo coś dziś tak dziwnie mi tam, inaczej. Muszę porównać czy to jakieś wybitne upławy czy coś się zaczęło sączyć.Wiadomość wyedytowana przez autora: 19 maja 2025, 08:03
Aniela ❤️ 4020g, 57cm, 06.06.2025 -
awokado 🥑 wrote:Dziewczyny z tymi bólami krzyżowymi - jak sobie z tym radzicie? Ja dzisiaj od 3 do 5 nie zmrużyłam oka, tak mocno mnie bolało, no a do tego to stawianie się brzucha, który momentalnie robił się twardy jak kamień 😥 Mąż próbował mnie trochę rozmasować, ale nie wiem czy może można w takiej sytuacji wziąć nospę?
Też myślałam o tym żeby jednak wypożyczyć tens, ale kurczę u mnie szanse na poród SN maleją z dnia na dzień i serio nie widzę sensu, no chyba że panna postanowi wyjść wcześniej sama 🫣
Czuję się jakby mnie walec przejechał… nadal odczuwam delikatny ból w krzyżu, ale da się żyć, a w nocy czułam się jak przy najgorszym okresie
No i kciuki za Wasze dzisiejsze wizyty!! 🤞
Ja sobie kładę ciepły termofor jak już naprawdę trudno wytrzymać, ale ogólnie to też nie za dużo pomaga. Normalnie jak mam takie bóle miesiączkowe to ładuje paracetamol, ale nie chcę też codziennie brać
awokado 🥑 lubi tę wiadomość
-
Kurde Tanashi padałbym trupem z takim ciśnieniem xd nie wiem czy kiedykolwiek miałam mniej niż 120, ale mój chłop jest w sumie też z tych niskociśnieniowych i jak ma 120 to czuje się podobno jakby miał jakiś zawał a normalnie to w okolicach 100 i tętno tak 50parę🫠🫠🫠
-
Kkk77 wrote:Kurde Tanashi padałbym trupem z takim ciśnieniem xd nie wiem czy kiedykolwiek miałam mniej niż 120, ale mój chłop jest w sumie też z tych niskociśnieniowych i jak ma 120 to czuje się podobno jakby miał jakiś zawał a normalnie to w okolicach 100 i tętno tak 50parę🫠🫠🫠
Ja tak chyba genetycznie mam, bo moja mama ma identyczne ciśnienie. Ale kawę piję od 13 roku życia żeby przetrwać xD chociaż teraz to i tak 1-2 nie robią na mnie wrażenia, muszę z 4 wypić żeby się lepiej czuć, ale wiadomo to nie w ciąży -
Ja mam ok 115/65 najczęściej- 125/75 max ale to rzadko. Tak się czuje dobrze i oby ono takie zostało bo bym się bała wyższego u siebie. W pierwszym trymestrze bywało koło 100/60 i było lekko słabiej:P
Mnie jakby kości miednicy (?) czasem już rano po nocy bolą i muszę wstać i często zmieniać ułożenie. Ale wczoraj ten cholerny bol glowy wrocil, takie najgorsze cholerstwo po przewianiu typowo czyli skroń. Kupiłam trochę wody kokosowej, do tego bardzo dużo piłam zwykłej wody i odpukać na razie jest ok.. żeby to nie wróciło bo wolę jak boli cokolwiek byle nie głowa, a ponieważ korzystam z miliarda leków to nie łykam przeciwbólowych. Miałam teraz jakby nie minęło już z desperacji szukać paracetamolu, oby już było ok😅23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Inkainka, chyba najlepiej byłoby przekazać co czujesz Mężowi i zobaczyć jego reakcje. Może on myśli, że tyle co robi to starczy.23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Tanashi wrote:Tak, ja mam zawsze takie ciśnienie 😝 jak funkcjonuję? Jak zombie, przyzwyczaiłam się 🤣🤣
Też miałam pytać, bo mnie się parę razy rano zdarzyło, coś około 88/60 i myślałam, że padnę zanim nie wypiłam kawy a musiałam czekać jeszcze 2 godziny po euthyroxie 🫠
Tak to zazwyczaj mam ostatnio rano koło 105-110/72-77 a po południu/wieczorem bliżej 115/80, tylko u lekarza (niezależnie od specjalizacji xD) mam wieczne 140/90, ale moja gin mi już od pewnego czasu każe podawać wynik sprzed wyjścia z domu. Tylko zauważyłam, że puls mam wyższy ostatnio, tak do 7 miesiąca miałam bliżej 70-75 a teraz mam często bliżej 85-90. -
To ja sobie będę mierzyć ciśnienie po ciąży, bo zawsze miałam ładne, ale po kawie czasem czułam jakby mi ktoś ostre dragi zaaplikował. A serce nam zdrowe, przebadane wzdłuż i wszerz.
Także dla mnie 4 kawy to abstrakacja 😁23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀














