CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
SZKODNIK wrote:Hej laseczki

U mnie ciężka noc, budziłam się co chwilę...piciu, siku co 2h ...
Może się coś szykuje! Jakieś skurcze były? Teraz nam się skup na wypoczynku żebyś była naładowana energią do porodu! 💕


21.08.24- ostatnia 🩸
11.09.24- owu
21.09.24- I kreska
22.09.24- ⏸️ kreski
22.09.24- Beta 11.9
25.09.24- Beta 61.9 progesteron 22,8
30.09.24- Beta 2487
02.10.24- GS 6mm + YS / torbiel
09.10.24- CRL 2,9 / torbiel plus krwiak
18.11.24- cytomegalia +
20.11.24 prenatalne
55 CRL, wszystko dobrze
Prawdopodobnie dziewczynka 👧🏼🩷
21.11.24- testy genetyczne - prenatal testDna karyo plus Rh
28.11.24 wyniki - zdrowa dziewczynka 🩷
16.04- 2120g- dziecko nisko krotka szyjka
14.05 2800g - 0,5cm szyjka -
Yumi wrote:Może się coś szykuje! Jakieś skurcze były? Teraz nam się skup na wypoczynku żebyś była naładowana energią do porodu! 💕
Leżę, odpoczywam ❤️
Tanashi, Karola a Wy jak? Ja Was w maratonie na tyle lokuje...no nie nie to nie czas
Wiadomość wyedytowana przez autora: 21 maja 2025, 06:24
Yumi lubi tę wiadomość
-
A wiecie ze słód jęczmienny maja tez te przepyszne słodycze Maltesers? 😍😍
Ja tez mleka mam bardzo dużo, maz już ze szpitala zabrał z 20 woreczków zamrożonego. Ale mam ten laktator Momcozy i powiem ze Wasza teoria dot ściągania z dwóch piersi na mnie nie działa. I tak używam jednego, wtedy mam najwiecej mleka
SZKODNIK, Nosa, eeemakarena, kasssia, ezra lubią tę wiadomość

Zespół Sjögrena, Endometrioza, Przegroda macicy
SYN 🩵👶🏼 12.2019
09.2021 💔
09.2024 💔
15.10.24 beta 6,26
16.10. 2024 ⏸️ na tescie w łazience
19.10.24 beta 141,7
21.10.24 beta 454,8
04.11.24 🦐 6,3 mm
21.11.24 🧸 20,2 mm
05.12.24 ❤️ 40,4 mm / usłyszałam bicie serducha
13.12.24 USG genetyczne OK 🩵 jest 6 cm chłopaka -
U mnie się wyciszyło przez noc, zobaczymy jak w ciągu dnia będzie 👌🏼 mam lekarza w połowie dnia, więc teraz czekam i zobaczymy czy to tylko przepowiadające czy coś się rozkręca.
Śniło mi się że byłam z dwójką swoich dzieci i dwójką Kindziukowej na sankach xDWiadomość wyedytowana przez autora: 21 maja 2025, 06:53
Kindziukowa, SZKODNIK, KarolaKinga, Gusia_, Nosa, eeemakarena, Elza1234, amoze, jowmat, Yumi, Alex_92, Werzol, Anuncja, Revolutionary , kasssia, ezra lubią tę wiadomość
-
Ja się męczyłam całą noc. Ale to wybudzały mnie skurcze,było ich np 5 w ciągu 20 minut a później padałam wykończona, zasypiałam w przerwach . Jako bonus miałam skurcz w ......kolanie.....tak,w kolanie. Tam się okazuje też jest mięsień😅 Jak mnie złapało, to myślałam że ktoś mi połamał nogę w kolanie. Teraz boli okrutnie.
Odstawiłam syna,zjem śniadanie i idę umyć okno z farby i parapet. Pozniej coś posprzątam ,zrobię obiad i kończę aktywność o 14.
Ja się tam rodzic nie wybiera bo mam tytanową szyjkę i żaden skurcz jej nie rusza, także nie czekajcie na nagłe wieści z porodówki.
Co do słodu,ja go unikam jak mogę bo się po nim szybko tyje a jak mam skłonności do rozrastaniaWiadomość wyedytowana przez autora: 21 maja 2025, 06:59
-
Ja się przebudziłam na musli z mlekiem. Kurcze człowiek od tych sposobów i seksu chodzi tylko bardziej taki jakby coś ciągnęło itp itd. Od wczoraj boli mnie jakby jajnik ale nic, a nic się nie dzieje. Tylko chodzę gorzej 🤣 bo widać, że tam mnie ciągnie, a tam boli.
Szkodnik, Biedronka, Herbaciana kciuki dzisiaj za rozwój sytuacji. W końcu mamy piękną pogodę i ciepło - może to zachęci dzieciaczki do pojawienia się na świecie 😉
Chyba, że jeszcze ktoś inny nas zaskoczy rozwojem sytuacji 🫣. -
Karola3xJ:D wrote:Ja się męczyłam całą noc. Ale to wybudzał mnie skurcze,było ich np 5 w ciągu 20 minut a później padałam wykończona, zasypiałam w przerwach . Jako bonus miałam skurcz w ......kolanie.....tak,w kolanie. Tam się okazuje też jest mięsień😅 Jak mnie złapało, to myślałam że ktoś mi połamał nogę w kolanie. Teraz boli okrutnie.
Odstawiłam syna,zjem śniadanie i idę umyć okno z farby i parapet. Pozniej coś posprzątam ,zrobię obiad i kończę aktywność o 14.
Babo, weź Ty się połóż i odpocznij...
Cel95, Revolutionary lubią tę wiadomość
-
Hej Dziewczyny, ja dzis kiepsko spałam bo -uwaga- budziło mnie moje własne chrapanie 😂 w tej ciąży jadę z odgłosami jak czołg, masakra.
Ale przynajmniej pierwszy raz od chyba tygodnia rano widze słońce za oknem, tak że pozytywnie.
Dobrego dnia Wam życzę, udanych wizyt, mało dolegliwości i żadnych niespodziewanych atrakcji 😁 -
Dzień dobry w ten piękny słoneczny dzień ❤️ powodzenia na wizytach dziś. Sama dziś się wybieram najpierw na spotkanie z moją położna środowiskową, a popołudniu do lekarza.
Może ta piękna aura za oknem skusi na wyjście dzieciaczków, tych które czekają na poród 😅 reszta niech jeszcze siedzi w brzuszkach.
Na dziś też mam ambitny plan zacząć robić pranie dla małego, chyba zostałam z tym ostatnia 🫣
Nosa, przygodami66, Yumi, Alex_92 lubią tę wiadomość
-
KarolaKinga wrote:Hej Dziewczyny, ja dzis kiepsko spałam bo -uwaga- budziło mnie moje własne chrapanie 😂 w tej ciąży jadę z odgłosami jak czołg, masakra.
Ale przynajmniej pierwszy raz od chyba tygodnia rano widze słońce za oknem, tak że pozytywnie.
Dobrego dnia Wam życzę, udanych wizyt, mało dolegliwości i żadnych niespodziewanych atrakcji 😁
Hahah skąd ja to znam, wydaje z siebie takie dźwięki że sama siebie się boje.
Współczuję jak będę z kimś leżeć na sali 🤣🤣🤣
KarolaKinga, Revolutionary lubią tę wiadomość
-
Też mi się zdarzyło ostatnio się obudzić z powodu swojego własnego chrapnięcia 😅 także piątka
Ja dziś jestem na maksa niewyspana, zasypialiśmy z mężem w łóżku w dwójkę, obudziliśmy się w czwórkę, bo małej wychodzi ząb, dużej się coś śniło i przyszła też przed 5. A ja się budziłam przez te wędrówki dwa razy tyle co zawsze. Idę robić kawkę 🤣 -
Ja co prawda poprane mam, mąż wyprasował, wszystko ładnie pięknie, a mnie coś strzeliło i zamówiłam jeszcze trochę ciuszkow więc będzie prane dalej jak odbiorę przesyłkę 😅.Margareetka wrote:Dzień dobry w ten piękny słoneczny dzień ❤️ powodzenia na wizytach dziś. Sama dziś się wybieram najpierw na spotkanie z moją położna środowiskową, a popołudniu do lekarza.
Może ta piękna aura za oknem skusi na wyjście dzieciaczków, tych które czekają na poród 😅 reszta niech jeszcze siedzi w brzuszkach.
Na dziś też mam ambitny plan zacząć robić pranie dla małego, chyba zostałam z tym ostatnia 🫣
Nosa, Margareetka lubią tę wiadomość
⏸️09.10.2024
🤱💙17.06.2025💙
⏸️ 08.12.2015
🤱💓 21.08.2016 💓 -
Dzień dobry! ☀️
Herbaciana trzymaj sie dzielnie 🙂 może dzisiajszy dzień będzie przełomowy 🤞
Szkodnik ja Ci współczuję, to siedzenie na tykającej bombie, która nie chce wybuchnąć, ale jak sama nie wybuchnie to w piątek Witold dostaje nakaz eksmisji i basta 😄
Tanashi zajebisty sen 🤭🤣 czy Kindziukowa i jej dzieci o tym wiedza? Spontaniczna akcja hehe.
Margareetka, wszystkie w swoim czasie, to przecież nie wyścig kochana. Ja mam jeszcze do poprasowania kilka rzeczy, Szumisia trzeba wyprać, może jeszcze coś odświeżyć też. Także korzystajmy z pogody i ostatnich dni samotnosci lub dotychczasowego życia!
Nie wiem czy czytacie, lipcówce odeszły wody w 32 skończonym tyg 😐 jestem ciekawa też wieści od tej kolejności kumpeli, bo nie pisała do mnie jakąś czas, nie wiem czy urodziła czy co. Maly w ogóle zrobił jej psikusa, cała ciążę maly i głowa do góry, miała już termin CC, a dwa dni temu fiknal, że aż poczuła i w tydzień bardzo dużo przybrał 🫣
My byliśmy na przegladzie kotow u weta żeby zdążyć w razie co wdrożyć leki czy coś jeszcze z nimi zrobić przed Witkiem, i usłyszeliśmy, ze z moją starszą kicią jest ciężko. Ma tak zmienione nerki, że nie przypominają nerek i zmianę nowotworową w węzłach chlonnych przy jelitach na brzuchu. Wiedzieliśmy, że z nerkami kiepsko już od roku, może dłużej, tylko ten czas tak szybko poleciał, że z informacji "koty zyja z tym srednio jeszcze trzy lata" zrobił się nagle max rok. Staram się tego do siebie nie dopuszczać, chociaż nie jest lekko. -
Mnie też kusi domówienie czegoś kolorowego, mam wrażenie, że mam same białe szare i błękitne ciuszki, jakoś mnie to trigeruje 😄 a jak na wizycie? Nic nie pisałaś wczoraj 🙂asiun wrote:Ja co prawda poprane mam, mąż wyprasował, wszystko ładnie pięknie, a mnie coś strzeliło i zamówiłam jeszcze trochę ciuszkow więc będzie prane dalej jak odbiorę przesyłkę 😅.
Ja dzisiaj się dowiem jak tam mój koksik, i moje drugie w życiu ktg 🙂
Blackapple, przygodami66 lubią tę wiadomość
-
Nie umiem pływać i basen powoduje u mnie ataki paniki 😅 także no nieAnuncja wrote:Elza, mnie na ten stan fizyczny podobny do Twojego pomaga basen. Chodzę kilka razy w tygodniu, a jak będzie mi jeszcze ciężej, to będę chodzić po prostu codziennie. W wodzie jestem lekka, sprawna i lepiej mi się oddycha, no generalnie same plusy.
Trzymam kciuki za Was Tanashi i Karola, co by kameleony się za szybko nie powykluwały!
Już wam nadrabiam bo coś dużo tu stron 😎
Edit a już liczyłam że któraś urodziła
Ja na dziś nie mam zbyt ambitnych planów. Dobrego dnia!Wiadomość wyedytowana przez autora: 21 maja 2025, 07:48
-
Nosa wrote:
Nie wiem czy czytacie, lipcówce odeszły wody w 32 skończonym tyg 😐 jestem ciekawa też wieści od tej kolejności kumpeli, bo nie pisała do mnie jakąś czas, nie wiem czy urodziła czy co. Maly w ogóle zrobił jej psikusa, cała ciążę maly i głowa do góry, miała już termin CC, a dwa dni temu fiknal, że aż poczuła i w tydzień bardzo dużo przybrał 🫣
My byliśmy na przegladzie kotow u weta żeby zdążyć w razie co wdrożyć leki czy coś jeszcze z nimi zrobić przed Witkiem, i usłyszeliśmy, ze z moją starszą kicią jest ciężko. Ma tak zmienione nerki, że nie przypominają nerek i zmianę nowotworową w węzłach chlonnych przy jelitach na brzuchu. Wiedzieliśmy, że z nerkami kiepsko już od roku, może dłużej, tylko ten czas tak szybko poleciał, że z informacji "koty zyja z tym srednio jeszcze trzy lata" zrobił się nagle max rok. Staram się tego do siebie nie dopuszczać, chociaż nie jest lekko.
Czyli jest jeszcze szansa dla mojego nieobróconego zamulacza? W którym tygodniu się obrócił tej koleżance jeśli można spytać?
Ciekawe co u nas dzisiaj wyjdzie, ale raczej cały czas czuje ruchy na dole, więc się nastawiam, że podjadę od razu po wizycie zapisać się na obrót zewnętrzny. Byleby tylko sobie przybrał tyle ile powinien 🙏bo to mnie bardziej stresuje niż nieobracanie, także dziękuję za trzymanie kciuków, przyda się.
Bardzo mi przykro z powodu kotka w szczególności, że sama jestem mega kociarą
-
Wiesz co, ona jest w 33tyg i dzidzius ma około 2kg jeśli nie brać pod uwagę możliwego błędu pomiaru (w tydzień z 1300 na 2000? No nie wiem...) - I to ta, co pisałam wczoraj, że w nocy jej wody odeszły. A liczyć na to, że się obróci zawsze możesz! Tyle dziewczyn u nas już pisalo, że to wcale nie zdarza się rzadko 🤞Blackapple wrote:Czyli jest jeszcze szansa dla mojego nieobróconego zamulacza? W którym tygodniu się obrócił tej koleżance jeśli można spytać?
Ciekawe co u nas dzisiaj wyjdzie, ale raczej cały czas czuje ruchy na dole, więc się nastawiam, że podjadę od razu po wizycie zapisać się na obrót zewnętrzny. Byleby tylko sobie przybrał tyle ile powinien 🙏bo to mnie bardziej stresuje niż nieobracanie, także dziękuję za trzymanie kciuków, przyda się.
Bardzo mi przykro z powodu kotka w szczególności, że sama jestem mega kociarą
Wiadomość wyedytowana przez autora: 21 maja 2025, 07:51
Blackapple lubi tę wiadomość
-
Nosa wrote:Wiesz co, ona jest w 33tyg i dzidzius ma około 2kg jeśli nie brać pod uwagę możliwego błędu pomiaru (w tydzień z 1300 na 2000? No nie wiem...) - I to ta, co pisałam wczoraj, że w nocy jej wody odeszły. A liczyć na to, że się obróci zawsze możesz! Tyle dziewczyn u nas już pisalo, że to wcale nie zdarza się rzadko 🤞
Dzięki!
Mój miał niecałe 2 kg 2 tyg temu, ale 1300 to miał w 30 tyg. więc trochę dziwny ten przyrost, może wcześniej coś źle pomierzyli. Będę trzymać kciuki za tą koleżankę, 33 tydzień to bardzo wcześnie.














