CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Jeszcze w normie, bo poniżej 140/90. Tylko ja z tych co mają raczej bliżej 100-110/70, a ostatnie parę dni potrafi skoczyć do 130-135/80-85.
-
To musisz to kontrolować bo to jednak za wysokie już. Jakbyś na izbę pojechała to by Cie zostawili na 100%Alex_92 wrote:Jeszcze w normie, bo poniżej 140/90. Tylko ja z tych co mają raczej bliżej 100-110/70, a ostatnie parę dni potrafi skoczyć do 130-135/80-85.
Alex_92 lubi tę wiadomość
-
Tak, ja i tak mierze 3xdziennie. Z reguły jest 120/80 (no, ale to i tak wyższe niż moje standardowo).
We wtorek jestem umówiona na ktg w przychodni przyszpitalnej to od razu pogadam z położnymi. -
Karola3xJ:D wrote:To musisz to kontrolować bo to jednak za wysokie już. Jakbyś na izbę pojechała to by Cie zostawili na 100%
Ja takie miałam na triażu jakoś 136/84, ale żeby ktoś mi mierzył częściej niż 1x dziennie na prawie przez sen o 5rano?
Nieeee.
Dzisiaj przy ktg miałam spadki tętna poniżej 100, to położna stwierdziła że u mnie już tak jest i ze przecież z tego powodu tutaj trafiłam . A i że jeszcze mam 36t rano mówiła xD
Ja jebe xd
A ja aż tak slabego ktg jeszcze nie miałam, mam38t i w szpitalu jestem bo miałam bóle przy łożysku przodującym.
Kuźwa ogarniają tu nieźle.💑
21.02.2024 ⏸
12.04.2024 💔
〰️
02.10.2024 ⏸
02.10 BHCG 41, PROG 26 🙏
04.10 BHCG 136, PROG 49
07.10 BHCG 488
03.04.2025 1500g
-
Eeemakarena to widzę u Ciebie też wesoło, ale żeby ciśnienie tylko raz mierzyli to też słabo. Ja jak leżałam w styczniu to 3 razy dziennie ( ale wtedy miałam podejrzenie nadciśnienia), a koleżanki z sali kontrolnie tylko miały 2x dziennie.
-
No dobra trochę zaczyna boleć, więc może jednak to być dziś lub jutro 😅 jak w nocy nie przejdzie to się bujniemy do szpitala. Na razie teściowie są na imieninach, córka śpi, więc pooglądam sobie seriale na piłce xD
SZKODNIK, Maj.a, eeemakarena, KarolaKinga, Luna30, Lauraa, ezra lubią tę wiadomość
-
Musisz cierpliwie poczekać 😅kasssia wrote:Karola, a mnie obstawiałaś, że będę pierwsza? 😅
Urodźcie już wszystkie, bo chce mieć z wami o czym podyskutować, a nie tylko skurcze i czopy.
Za miesiąc o tej porze obstawiam, że jeśli jeszcze któraś będzie nierozpakowana to już naprawdę pojedyncze osoby.
kasssia, Alex_92 lubią tę wiadomość
⏸️09.10.2024
🤱💙17.06.2025💙
⏸️ 08.12.2015
🤱💓 21.08.2016 💓 -
Ja przed porodem tez miałam jakieś 2 tyg wyższe, kolo 140/85.
Na przyjęciu do szpitala 125/80.
Ale hitem było to jak wróciłam po odejściu wod na porodówkę i miałam to 177/x.
U mnie jednak podejrzewam, że było to też trochę na tle nerwowym.
W czasie pobytu tak jak dziewczyny piszą, mierzyli prawie na spiaco kolo 6, a i tak miałam to kolo 140. -
Tanashi wygląda to co najmniej podejrzanie 👀 jeśli to będzie to, to mocne kciuki żeby poszło sprawnie i lekko! ✊✊
jeju mój syn chyba chce się dzisiaj przebić na drugą stronę bez żadnego porodu i skurczy... 👀
Czy Wasze dzieci też tak walą w szyjkę (tak myślę że to to) albo dłubią tam rączkami, że aż macie wrażenie jakby ktoś szpilą dźgał albo raził prądem? Aż syczę momentami bo tak tam grzebie. Jednocześnie mam wrażenie że jeszcze chwila i się posikam, ale nie jest to parcie na pęcherz tylko jakby na końcu cewki, OSZALEĆ IDZIE 😵💫🥴
A propo skurczy, czy któraś może mi powiedzieć dokładnie jakie to uczucie? Mi się zdaje, że ja jeszcze tego nie doświadczyłam, no może z raz. Miałam jakieś lekkie uczucie w dole brzucha jakby na okres, ale takich skurczy żebym mogła to jakoś policzyć czasowo to nie i jestem ciekawa czy te przepowiadające w ogóle mnie "zaszczycą" 😄2cs 🤞
17.10.2024 ⏸️🍀
18.10.2024 - 16dpo: Beta 381,000 mIU/ml, Progesteron 33,40 ng/ml ✊
21.10.2024 - 19dpo: beta 1067,000 mIU/ml 🍀
29.10.2024 - CRL 2,8mm, widać cień serduszka 🥹
06.11.2024 - CRL 1,03cm małego żelka 🥹 pięknie bijące ❤️
20.11 - 22.11 - szpital, podejrzenie CMV, wynik negatywny 🙏
22.11 - 2,14cm żelka Haribo, 180 uderzeń❤️
17.12.2024 - prenatalne, prawie 7 cm uparciucha, wszystko ok, chłopczyk (?) 💙 🥹
06.02.2025 - połówkowe, 370gram synusia 💙 😍
03.04.2025 III prenatalne - 1409g tłuścioszka 🤭
27.05.2025 - 36+1 - 3360g synusia 😶💪
25.06.2025 - N. 3530g, 58cm 💙
👩 30🧑 34 🐶 4
A journey of a thousand miles begins with a single step...

-
Dla mnie skurcze porodowe to taki ból brzucha na dole, że nie da się przez kilkadziesiąt sekund z bólu mówić. Każde lżejsze skurcze uwazam za nieistotne, wiec jak nawet je czuje to m wzruszenie ramionami i myśl, że to na pewno nie poród 😅
-
No ja po dzisiejszej akcji bym powiedziała tak jak Gusia, ale jeszcze do tego miałam takie uczucie promieniowania na plecy.
A co do dźgania w szyjkę to tak, mam xD Ale jak dla mnie to takie napieranie, że aż tak prąd idzie właśnie, liczę, że to dobry objaw świadczący się o niewracananiu do poprzedniej pozycji, bo wcześniej to normalnie czułam jakby mi tam nogę wsadzał.
Alex_92 lubi tę wiadomość
-
@magdalena Nastaw się psychicznie na te wredne położne. Najlepiej sama obmyśl plan działania z karmieniem. Bo położne naciskają na dokarmianie co 3 godziny, a doradczyni laktacyjna naciska na kp i krytykuje mm. Jedna położna pokazała laktator, druga stara przyszła mi powiedzieć, że mam tego nie używać.
Na prawdę do takiego stanu mnie doprowadzić to trzeba się postarać. Już się pozbierałam. Ale doradczyni laktacyjna zamiast pomóc to mi dzisiaj dojebała, że o widzę, że się pani poddała i dała dziecku butelkę 🫣 Położne te stare też masakra... dzisiaj coś, że takie to jest z pierworódkami i karmieniem. Ja tego nie słyszałam bo byłam wziąć prysznic. Ale mąż jej coś przygadał. Na oddziale, gdzie powinna być empatia i zrozumienie... tego tu brakuje. Po za tym szczęśliwa mama to szczęśliwe dziecko. Serio zamiast podnieść człowieka na duchu to jeszcze dobiją. Nie wiem czy wszędzie tak jest. Wiecznie się muszę prosić o mleko. W szpitalu, gdzie rodziłam pierwszą córkę sami przynosili mleko bez pytania i każdy się pytał czy czegoś potrzebujemy. Tutaj niby jest telefon po mleko ale jak zadzwonisz to ci powiedzą, że masz sobie przyjść pod oddział noworodków po mleko, a jak wyszłam z córką bo płakała to jeszcze dostałam opierdol, że wychodzę z dzieckiem 🫣 Dzisiaj to naprawdę 🤯
Może ja mam jakiegoś pecha. Wyrzuciłam swoje żale. Walczymy o wagę i serio marzę o domu.09.10.2024
bhcg 9,62 mIU/ml; prog. 14,86 ng/ml
11.10.2024
bhcg 30,01 mIU/ml; prog. 17 ng/ml [acard 75 mg]
14.10.2024
bhcg 92,54 mIU/ml; prog. 17,62 ng/ml [neoparin 0,4 mg]
16.10.2024
bhcg 272,33 mIU/ml; prog. 13,53 ng/ml
24.10.24 wizyta
06.11.24 [7+3] jest ❤️
14.11.24 [8+4] 1,98 cm
27.11.24 [10+3] 3,65 cm
09.12.24 [12+1] 5,65 cm
13.12.24 [12+5] 6,51 cm I
18.12.24 [13+3] 7,49 cm
02.01.25 [15+4]145 g
15.01.25 [17+3] 222 g
30.01.25 [19+4] 340 g 🩷
14.02.25 [21+5] 482 g II
28.02.25 [23+5] 621 g
13.03.25 [25+4] 890 g
28.03.25 [27+5] 1124 g
08.04.25 [29+2] 1570 g
18.04.25 [30+5] 1764 g III
22.04.25 [31+2] 1800 g
29.04.25 [32+2] 1980 g
05.05.25 [33+1] 2203 g
09.05.25 [33+5] 2500 g
22.05.24 [35+5] 3040 g
28.05.24 [36+4] 3140 g
04.2024 cb (7cs)
04.2020 cp - zaśniad groniasty częściowy (7cs)
02.2020 cb (6cs)
01.2016 córka 💙

-
Revolutionary ja też czuję szczypanie w szyjkę. A najbardziej denerwuje mnie siku - robię siku po czym zmieniam lekko pozycje na lewy pośladek - i robię siku dalej, więc mam porządnie pościskany pęcherz
My byliśmy chwilę w galerii, to musiałam sobie brzuch trzymać bo był jak cegła. A potem usiedliśmy na kawę ze znajomymi to miałam 2 h boksowania w brzuchu 🤡 jestem aż obolała od tego
A co do skurczy to ja już też sama nie wiem czy mam czy nie
Tanashi - brzmi to wsyzysko podejrzanie
niech mąż na tej budowie jutro będzie gotowy
-
Revolutionary wrote:Tanashi wygląda to co najmniej podejrzanie 👀 jeśli to będzie to, to mocne kciuki żeby poszło sprawnie i lekko! ✊✊
jeju mój syn chyba chce się dzisiaj przebić na drugą stronę bez żadnego porodu i skurczy... 👀
Czy Wasze dzieci też tak walą w szyjkę (tak myślę że to to) albo dłubią tam rączkami, że aż macie wrażenie jakby ktoś szpilą dźgał albo raził prądem? Aż syczę momentami bo tak tam grzebie. Jednocześnie mam wrażenie że jeszcze chwila i się posikam, ale nie jest to parcie na pęcherz tylko jakby na końcu cewki, OSZALEĆ IDZIE 😵💫🥴
A propo skurczy, czy któraś może mi powiedzieć dokładnie jakie to uczucie? Mi się zdaje, że ja jeszcze tego nie doświadczyłam, no może z raz. Miałam jakieś lekkie uczucie w dole brzucha jakby na okres, ale takich skurczy żebym mogła to jakoś policzyć czasowo to nie i jestem ciekawa czy te przepowiadające w ogóle mnie "zaszczycą" 😄
Nie wiem czy powinnam się wypowiadać bo aktualnie moje przepowiadajace czulam jak porodowe xd ale ogólnie różniły się tym przy 1szej ciazy że te 1sze nie bolały albo mało i raczej były w dole brzucha. Porodowe to promieniowaly yak do pleców a w zasadzie plecy też, narastały i narastały aż trudno oddychać a potem odpuszczały. Generalnie jak akcją się nie rozkreci to będą przepowuadajace wszystkie. Najlepiej iść pod prysznic, odpocząć na lewym boku lub i mierzyć czas. Przy porodowych sa bardzo regularne. I odstep się skraca.
No i jeszcze porodowe to nacisk na szyjkę jak dla mnie też czuć mocno. Tylko jak przykład mój i Karoli pokazuje nawet podejrzane skurcze mogą być jednak nie te. A co myślicie o teorii że to po prostu w kolejnej ciąży te przepowiadajace są mocniejsze? Bo jak rozmawiam ze znajomymi przepowiadajace podobne do porodowych to czują w kolejnych ciążach. W 1szej to raczej książkowo jak w internetach że przepowiadajace są słabsze, raczej nie bolą I w dole brzucha. To moja teoria z dzisiaj pogadałam ze znajomymi na festynie xd
ja ostatnio pojechałam z tymi dziwnymi skurczami co 10min bo Mały się słabo ruszał a jest bd ruchliwy. I spanikowałam. Ale mnie nie wyśmiali...minus taki że zostawiają na patologi. Jak jest się na końcówce ( 36tc to był a może nawet 35)Wiadomość wyedytowana przez autora: 31 maja 2025, 21:36
-
awokado 🥑 wrote:Tanashi, a w którym tygodniu urodziłaś Córkę?
Córkę 39+0
przyjechałam do szpitala, bo miałam tak co 2-3 minuty te skurcze cały czas. 1.5 cm rozwarcia dopiero 🥲 Na razie zostaję na ktg, ale jak tam nic nie ruszy do północy to wracam do domu.
Luna30, awokado 🥑, Anabbit, eeemakarena, Moooniii, Nosa, Werzol, Elza1234, Revolutionary , Klaudek11, Alex_92, Margareetka, xSmerfetkax, Kindziukowa, kasssia, CelinaJan, ezra lubią tę wiadomość













