CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Ok, to nie wiedziałam 🙈Karola3xJ:D wrote:38 . Ten 37 to jakiś wymysł ostatnich czasów.
Aczkolwiek moją położna ostatnio coś tam właśnie mówiła że byle by donosić i coś tam że 38 tydzień...pomyślałam wtedy, że kobita się pomyliła 😅⏸️09.10.2024
🤱💙17.06.2025💙
⏸️ 08.12.2015
🤱💓 21.08.2016 💓 -
No to jest to co wam mówiłam, co mi lekarz mówił.asiun wrote:Ok, to nie wiedziałam 🙈
Aczkolwiek moją położna ostatnio coś tam właśnie mówiła że byle by donosić i coś tam że 38 tydzień...pomyślałam wtedy, że kobita się pomyliła 😅
„Nie wyciągamy pessara w 37 tc, nie chce chyba pani późnego wcześniaka?”
Także sporo lekarzy się nie zgadza chyba z tym donoszeniem w 37 tc
asiun lubi tę wiadomość
-
Ja Wam kiedyś napisałam, że nie bez powodu robią cc na donoszonej w 38. Tak mówią że 37 donoszona ale jak się któryś ma pod tym podpisać to każdy będzie czekał do 38tc. Wystarczy się tydzień machnąć i mamy wcześniaka na wspomaganiu. Nie ma co szaleć z tymi terminami
Alex_92 lubi tę wiadomość
-
No to ja chyba muszę kupić wagę niemowlęca bo inaczej nie da rady tego ogarnąć widze 😂 Jezu myślałam ze tego unikne. Przy pierworodnym schizowalam z tym jedzeniem i tez ważyłam, czuje ze nadchodzi powtórka z rozrywki
Tanashi ale by było! Jak ci siły pozwolą daj znać czy się rozwija czy wycisza
Zespół Sjögrena, Endometrioza, Przegroda macicy
SYN 🩵👶🏼 12.2019
09.2021 💔
09.2024 💔
15.10.24 beta 6,26
16.10. 2024 ⏸️ na tescie w łazience
19.10.24 beta 141,7
21.10.24 beta 454,8
04.11.24 🦐 6,3 mm
21.11.24 🧸 20,2 mm
05.12.24 ❤️ 40,4 mm / usłyszałam bicie serducha
13.12.24 USG genetyczne OK 🩵 jest 6 cm chłopaka -
Karola3xJ:D wrote:Tanasi to pewnie kotlety na jutro ubija a jej chłop pewnie coś na budowie kończy😅
🤣🤣 Powiem Ci że jesteś blisko bo robię kolację, a mąż jeszcze ogarnia córkę i dziecko sąsiadów 🤣🤣 no nie wiem, mam te skurcze cały czas, ale nie pogarszają się że tak powiem, więc na razie siedzę i czekam czy coś się z tego rozwinie. Najwyżej teściowa będzie poród odbierać jak się spóźnimy 🤣 -
A w piekarniku ma ciasto, bo przecież jeszcze zdarzy 😅👌
Karola no ja właśnie nie wiem czemu mój lekarz patrzy na ten 7 czerwca i mam się zgłosić do szpitala po 7, jak od początku jest ten tydzień różnicy i mi sam mówił, że jak tydzień to patrzymy na termin z USG, ale z drugiej strony… lekarze się tak często boją odpowiedzialności, że już mi nie chce nawet tego rozkminiac, poleżę w tym szpitalu jak będzie trzeba, trudno 😅Wiadomość wyedytowana przez autora: 31 maja 2025, 17:23
-
No coś jest z tym 38, bo mi w szpitalu też marudzili, że lepiej do tego 38 poczekać aż młody będzie bardziej gotowy, że może do tego czasu coś się samo ruszy albo chociaż organizm przygotuje i że może nie będzie tak hardkorowo 🙈 a że ciśnienie było stabilne to nie mieli parcia. No i fakt, że ostatnie 2-3 dni wierzga się strasznie i ciśnie mnie na miednicę i jakieś pojedyncze skurcze mam - ale czy to na pewno są skurcze xD jest i po całym brzuchu i promieniujące takie czasem i z pleców, sama nie wiem 🙈🙈🙈
Wiadomość wyedytowana przez autora: 31 maja 2025, 17:26
-
Blackapple wrote:Ledwo Wam napisałam, że mi się nie spieszy to młody zrobił fałszywy alarm i skurcze co 9 min, ale już się wyciszyły, mąż go nastraszył, że będzie jeden prezent na urodziny i dzień dziecka jak wyjdzie teraz i chyba posłuchał 😆
Czekałaś z 9min skurczami ? Bo ja mam niby powiedziane ze mam jechać jak będą co 10min żeby antybiotyk zdążyli podać. A z 2 strony przy tej ciąży ze skurczami co chwile nie wiem czy nie lepiej chwile zostać...30min mam do szpitala -
My mamy wagę po pierwszejKindziukowa wrote:No to ja chyba muszę kupić wagę niemowlęca bo inaczej nie da rady tego ogarnąć widze 😂 Jezu myślałam ze tego unikne. Przy pierworodnym schizowalam z tym jedzeniem i tez ważyłam, czuje ze nadchodzi powtórka z rozrywki
Tanashi ale by było! Jak ci siły pozwolą daj znać czy się rozwija czy wycisza
Ja właśnie tym razem tak nie schizuje z tym przybieraniem, bo za pierwszym razem przybierała aż za dobrze, więc teraz byłam spokojniejsza z karmieniem (w sensie z ilością) i ważniejsze było dla mnie jak najszybciej jej dać pierś. Ale w szpitalu inne mamy zostawiały butle bo właśnie się bały przyrostów i że to będzie opóźniało wyjście ze szpitala.
Kindziukowa lubi tę wiadomość
-
Karola3xJ:D wrote:Ja tam na Ciebie obsatawiałam od wczoraj . Wydaje mi się że do jutra będzie po ptokach.
Choćbyś 10.prysznicy wzięła albo korkiem się zatkała to jak ma wyjść to wyjdzie
A jak prognozujecie po kolei ? mi właśnie się wszystko pięknie wyciszyło i cały dzień spokoju. Jaka jestem szczęśliwa
Ogólnie #rodzęprzedindukcja ale myślę że 38 tc byłby spoko czyli np przyszły weekendWiadomość wyedytowana przez autora: 31 maja 2025, 17:45
-
Karola3xJ:D wrote:Ja Wam kiedyś napisałam, że nie bez powodu robią cc na donoszonej w 38. Tak mówią że 37 donoszona ale jak się któryś ma pod tym podpisać to każdy będzie czekał do 38tc. Wystarczy się tydzień machnąć i mamy wcześniaka na wspomaganiu. Nie ma co szaleć z tymi terminami
Moja lekarka ostatnio nawet mówiła że mam w 39tc ewentualnie się zgłosić i dopiero indukcja. Tyle że mi się wydaje to późno. Bo bobas duzy...w 39tc prognozują już ok 4kg:/ plus minus 500gr... -
Tanashi i jak sytuacja?23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
No to to samo u mnie, ordynator też powiedział że nie wcześniej niż 38t3dni, ale pewnie tylko ze względu na to, żeby mnie nie ciąć na weeekend.
Wczoraj też jedna położna mówiła o donoszonej w 38t.💑
21.02.2024 ⏸
12.04.2024 💔
〰️
02.10.2024 ⏸
02.10 BHCG 41, PROG 26 🙏
04.10 BHCG 136, PROG 49
07.10 BHCG 488
03.04.2025 1500g
-
Luna30 wrote:Czekałaś z 9min skurczami ? Bo ja mam niby powiedziane ze mam jechać jak będą co 10min żeby antybiotyk zdążyli podać. A z 2 strony przy tej ciąży ze skurczami co chwile nie wiem czy nie lepiej chwile zostać...30min mam do szpitala
U mnie w szpitalu mówili, żeby jechać jak będą co 5 min, a najpierw spróbować wziąć prysznic albo pokręcić się na piłce i zobaczyć czy same nie przejdą, więc tak zrobiłam i przeszły po godzince, no i do tej pory jest spokój. Ja mam jakieś 20 minut do szpitala a wyniku z gbsa to nawet jeszcze nie mam. -
Ja bym obstawiała Tanasi,Ciebie i Alex_92 ale.to w ciągu paru dni,nie na razLuna30 wrote:A jak prognozujecie po kolei ? mi właśnie się wszystko pięknie wyciszyło i cały dzień spokoju. Jaka jestem szczęśliwa

Ogólnie #rodzęprzedindukcja ale myślę że 38 tc byłby spoko czyli np przyszły weekend
Luna30 lubi tę wiadomość
-
To ja mam lekko zabarwiony śluz (ale to nie są wody, bo jest dość gęsty ) i obserwuje czy coś się dalej rozkręca. Ból jakby miesiączkowy średnio przyjemny, ale raczej nieregularny. To są te skurcze? Idę zaraz wziąć jakiś ciepły prysznic, może będzie lepiej. Ciśnienie też jakieś wyższe niż normalnie… Już powiedziałam mężowi, żeby nie krakał z tym dniem dziecka i gadał z synem żeby pozwolił matce jeszcze jutro zagłosować.
Sprawdziłam dopiero pogodę to zapowiadają pierwsze upały w tym nadchodzącym tygodniu 😶 fajnie, że w końcu będzie ciepło, ale wolałabym jednak powoli niż z dnia na dzień. A u was jak tam?
-
U mnie co usg to inna data wychodzi. Z tego co miałam wczoraj 09.06, a z usg, które było 20.05 wychodził 28.05 więc tym to w ogóle nie ma sensu się sugerować. Mi typowo, tyle, że z procedury wyszedł termin 06.06, niby najbardziej prawdopodobny, ale raczej samoistnie w moim przypadku nic się nie zadzieje wcześniej. W środę jak będę rozmawiać ze swoim lekarzem to muszę go w jakiś sposób ubłagać żeby przynajmniej w piątek czyli tego 06.06 nie kazał mi się stawić do szpitala na indukcję, bo mój mąż tego dnia wyjeżdża z racji kontraktu w pracy i wraca dopiero w niedzielę. Nie chciałabym rodzić bez niego. Zastępstwo nie wchodzi w grę...
to mnie przeraża podwójnie. Nie wiem czy wyrazi ewentualną zgodę na to żeby stawić się w niedzielę popołudniu czy rano w poniedziałek... no chyba, że cudem zacznie się samo dziać, to trudno, będę rodzić sama, bez męża.
Aniela ❤️ 4020g, 57cm, 06.06.2025
__________
02.11. FET - 2AA 🍍🍟🍀














