X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum W ciąży - ogólne CZERWIEC 2025
Odpowiedz

CZERWIEC 2025

Oceń ten wątek:
  • magdalena321 Autorytet
    Postów: 2377 1981

    Wysłany: 4 czerwca 2025, 12:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja miałam taką znajomą w starej robocie że ona jeszcze zawiozła psa do matki i sama się zawiozła na porodówkę 😆🤣

    Amelia 23.12.2015 🩷
    Hania 10.06.2025 🩷
  • Szarotka12 Autorytet
    Postów: 604 988

    Wysłany: 4 czerwca 2025, 12:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Alex, jak dobrze, że u Ciebie wszystko w porządku! Czekałyśmy na wieści od Ciebie. Jesteś bardzo dzielna, że przetrwałaś taki ciężki poród, regeneruj się teraz na spokojnie :)

    Ja też jestem kierowcą, jedynym kierowcą w rodzinie :D Ale do porodu się nie będę wiozła, jest plan wziąć taksówkę, mam nadzieję, że wody będą uprzejme odejść dopiero w szpitalu :D

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 4 czerwca 2025, 13:02

    Alex_92 lubi tę wiadomość

    🙍‍♀️ 32 --> endometrioza, celiakia, AMH 1,89
    🙍‍♂️ 32 --> obniżona ruchliwość plemników

    04.2024 💔 ciąża pozamaciczna, wyleczona metotreksatem

    06.10.2024 ⏸
    19.06. 3850g Synek na świecie 💙

    age.png
  • SZKODNIK Autorytet
    Postów: 1170 1864

    Wysłany: 4 czerwca 2025, 13:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Alex ufff. Brawo Ty! Gratulacje dla Was.

    Alex_92 lubi tę wiadomość

    preg.png
  • Gusia_ Autorytet
    Postów: 6260 6435

    Wysłany: 4 czerwca 2025, 13:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tanashi nie znasz dnia ani godziny! Może wcale nie musisz się nastawiać na długie czekanie ;D

    Powiem Wam, że ja z dwa miesiące nie jeżdżę… Nie to że się boję czy coś, ale jestem niska i jak przez brzuszek mam odsunięty fotel to nie jestem w stanie wcisnąć do końca sprzęgła. Problemy osób niedużych xd a że obracamy się w środowisku strażaków to też mi nagadali, że brzuch nie może być przy samej kierownicy bo jakby wybuchła poduszka powietrzna to bla bla bla… więc no od dwóch miesięcy jestem na łasce i niełasce męża xd ale szczęśliwie jakoś wszystko się daje zorganizować

    Tanashi lubi tę wiadomość

    preg.png

    🎊 czekamy na kolejnego dzidziusia!
    👧👧 dwie córki
    😢 2020 poronienie zatrzymane

    Hashimoto
  • Nineq Autorytet
    Postów: 2744 3119

    Wysłany: 4 czerwca 2025, 13:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nosa wrote:
    Yumi (zwana Yunnan 🤣) gratulacje! Brzmi jak dobry poród 🩷✌️

    Alex_92 uff 🙂 kamien z serca, dochodz do siebie na spokojnie, gratulacje ! 🩵

    Nineq jak pierwsza nocka w domu?
    Dobrze, mój Krzysiek częściej wstawał, jak mały kwękał czy coś, żebym odespała pobyt w szpitalu. Ja wstawałam na jedzenie. Generalnie dobrze 😉
    Coraz więcej pokarmu mam, cycki zaczynają boleć, muszę czasem odciągnąć laktatorem.

    Elza1234, amoze lubią tę wiadomość

    👨‍👩‍👦💙🫅01.06.2025

    age.png
  • Cel95 Autorytet
    Postów: 4911 3811

    Wysłany: 4 czerwca 2025, 13:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Alex, super wiadomości, gratuluję 🌸🥰 dobrze, że dałaś znak

    Alex_92 lubi tę wiadomość

    23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny

    Wznowienie starań 09'24
    1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
    6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
    10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
    Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
    3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
    21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
    II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
    7.02 - 410g księżniczki 🥰
    28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
    13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
    8.04 - mamy już 1368 gram 😍
    14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
    7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
    5.06 Mam już 3kg🥰
    🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀

    preg.png

    age.png
  • Kkk77 Autorytet
    Postów: 1294 896

    Wysłany: 4 czerwca 2025, 13:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Alex uff, gratulacje 😄

    Ja też jeszcze jeździłam, wymiękłam dopiero w zeszłym tygodniu, bo już nie miałam jak się nachylić do spojrzenia prawo lewo na skrzyżowaniu + mam auto, do którego się „wpada” i jest to wybitnie niewygodne do wsiadania i wysiadania 🙈 na wybory już kazałam się zawieźć 🤣

    Paskudny ten balonik, jakieś skurcze mam, ale jeszcze nawet nie wypadł 🫠

    Alex_92 lubi tę wiadomość

    age.png
  • Gusia_ Autorytet
    Postów: 6260 6435

    Wysłany: 4 czerwca 2025, 13:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A sprawdzał Ci go ktoś? Bo leżałam z dziewczyną na patologii, której utknął w środku i miała 7cm rozwarcia i balonik sobie nadal nosiła 😅 wiec to też się może wydarzyć

    preg.png

    🎊 czekamy na kolejnego dzidziusia!
    👧👧 dwie córki
    😢 2020 poronienie zatrzymane

    Hashimoto
  • Cel95 Autorytet
    Postów: 4911 3811

    Wysłany: 4 czerwca 2025, 13:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    29 stopni dziś i skwar, akurat wróciliśmy z lasu i tam było spoko, ale już jadąc na zakupy warzywne upał ostry

    Miałam jakiś dodupny pojemnik na mocz - w nocy się skapnęłam że nie mam pojemnika i użyłam starego pojemniczka który kiedyś wzięłam z luxmedu... dobre lata temu. Wczoraj go przepłukałam gorącą wodą, ale uzywany na pewno nie był.

    Wyszły mi leukocyty w moczu ale już w osadzie nie. Czy to może być wina tego cholernego pojemnika? Wiecie co to ta liza krwinek? Do tego PH 7 jakieś dziwne. A to nawet w domu mam paski to sobie sprawdzę xD

    d0939e09ccf6b.jpghttps://zapodaj.net/plik-pPhSb2WETi


    Od 4 nie spałam przez to głupie badanie bo miałam pobranie krwi na 7 a ostatnia wizyta siku o 2 więc trzeba było odczekać te 4h.. nie cierpię badań moczu jak mam pobranie krwi o wyznaczonej godzinie

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 4 czerwca 2025, 13:28

    23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny

    Wznowienie starań 09'24
    1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
    6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
    10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
    Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
    3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
    21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
    II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
    7.02 - 410g księżniczki 🥰
    28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
    13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
    8.04 - mamy już 1368 gram 😍
    14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
    7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
    5.06 Mam już 3kg🥰
    🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀

    preg.png

    age.png
  • Elza1234 Autorytet
    Postów: 8860 7856

    Wysłany: 4 czerwca 2025, 13:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cel95 wrote:
    29 stopni dziś i skwar, akurat wróciliśmy z lasu i tam było spoko, ale już jadąc na zakupy warzywne upał ostry

    Miałam jakiś dodupny pojemnik na mocz - w nocy się skapnęłam że nie mam pojemnika i użyłam starego pojemniczka który kiedyś wzięłam z luxmedu... dobre lata temu. Wczoraj go przepłukałam gorącą wodą, ale uzywany na pewno nie był.

    Wyszły mi leukocyty w moczu ale już w osadzie nie. Czy to może być wina tego cholernego pojemnika? Wiecie co to ta liza krwinek? Do tego PH 7 jakieś dziwne. A to nawet w domu mam paski to sobie sprawdzę xD

    d0939e09ccf6b.jpghttps://zapodaj.net/plik-pPhSb2WETi


    Od 4 nie spałam przez to głupie badanie bo miałam pobranie krwi na 7 a ostatnia wizyta siku o 2 więc trzeba było odczekać te 4h.. nie cierpię badań moczu jak mam pobranie krwi o wyznaczonej godzinie
    Wg mnie to są zwykłe fizjologiczne ilości. Ja bym to zapewne olała i się nie przejmowała.

    Cel95 lubi tę wiadomość

    age.png
  • Cel95 Autorytet
    Postów: 4911 3811

    Wysłany: 4 czerwca 2025, 13:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja to chyba powtórzę tylko i wyłącznie ze wstydu... głupotę zrobiłam i tylko się zmęczyłam wstawaniem.

    Ph teraz 6.2 z paska xD

    Człowiek myślał że stary pojemnik uratuje sytuację, wstając o 4 zamiast iść na 7 na krew, wziąć odpowiedni nowy pojemnik i sobie potem siknąć na badanie na luzie.

    23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny

    Wznowienie starań 09'24
    1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
    6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
    10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
    Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
    3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
    21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
    II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
    7.02 - 410g księżniczki 🥰
    28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
    13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
    8.04 - mamy już 1368 gram 😍
    14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
    7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
    5.06 Mam już 3kg🥰
    🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀

    preg.png

    age.png
  • Weronka Autorytet
    Postów: 939 2090

    Wysłany: 4 czerwca 2025, 13:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja też team kierowca. 😅
    Właśnie przywiozłam się do fryzjera. 😊

    Margareetka, amoze lubią tę wiadomość

    👩🏻 29 | 👨🏻 30
    _______________________________________
    ➡️ Starania o pierwszą ciążę od 09/2021
    ❌Niedoczynność tarczycy
    ❌ Gruczolak przysadki mózgu, hiperprolaktynemia
    _______________________________________
    📆 01/2023 ➡️ Start leczenia w klinice
    📆 03/2023 ➡️ Niedrożność prawego jajowodu ❌
    📆 08/2023 ➡️ Dwie kreseczki - poronienie 8 tc 💔
    📆 12/2023 ➡️ Laparoskopia, udrożnienie jajowodu ✅
    📆 04/2024 ➡️ Dwie kreseczki - poronienie 6 tc 💔
    📆 05/2024 ➡️ Ciąża biochemiczna 💔
    📆 07/2024 ➡️ Dwie kreseczki - poronienie 7 tc 💔
    📆 10/2024 ➡️ Dwie kreseczki (10.10)… 🤞🏻
    📆 10/2024 ➡️ Konsultacja u doktora P. Mamy nadzieję 🩷💙🩷
    📆 01/2025 ➡️ 164 g zdrowego chłopca, zostań 🥹 💙💙💙

    2025 r. będzie Nasz. 💙
    preg.png
  • awokado 🥑 Autorytet
    Postów: 905 1703

    Wysłany: 4 czerwca 2025, 14:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja też ciągle jeżdżę, tym bardziej że mąż pracuje, a mieszkamy na wsi i nie miałabym jak dojechać na ktg, czy do lekarza. Jestem niziutka, ale lubię siedzieć daleko i brzuch nie jest nawet blisko kierownicy 😅

    Kkk moja przyjaciółka też tak miała, mówiła położnym że strasznie ją już bolą te skurcze, a one jej powtarzały, że póki balonik nie wypadł, to znaczy że nic się nie dzieje… no i jak w końcu zezwała tam wszystkich od najgorszych, to ktoś ją zbadał i miała już właśnie 7 cm, a balonik po prostu nie wypadł 🙈

    age.png
  • Karola3xJ:D Autorytet
    Postów: 5772 4094

    Wysłany: 4 czerwca 2025, 14:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja to przez brzuch na kierownicy i niski wzrost nauczyłam się ostanio jeździć odsunięta. Zaczynam się przyzwyczajać, no i zyskałam z 10 cm odstępu od kierownicy.

    Cel.dla leukocytów masz normę i są okej. Co do pojemnika to nie będzie jego wina,tam się nic dodatkowo nie pojawiło przez to.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 4 czerwca 2025, 14:22

    event.png
  • Anuncja Ekspertka
    Postów: 241 533

    Wysłany: 4 czerwca 2025, 14:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wielkie gratulacje Yumi! <3 brzmi jak poród marzeń!

    Alex, ale super, że się odezwałaś - wielkie, wielkie gratulacje! To wspaniale, że dajesz sobie czas na regenerację :)

    Ja też z tych ciągle jeżdżących i będących jedynym kierowcą w rodzinie. Ale jeżdżę teraz jednak głównie po stałych, znanych trasach i okolicznych dzielnicach - ostatni dalszy kurs pozamiejski miałam na sesję zdjęciową miesiąc temu. Nie jeżdżę też już raczej w godzinach szczytu i nie pcham się do centrum - jazda po Warszawie to jedna, wielka dżungla: gapienie się na ślepo w nawigację, nie używanie kierunkowskazów, spychanie z pasów jazdy, notoryczne przekraczanie prędkości gdzie tylko się da itd... Tylko dzisiaj miałam 2 super niebezpieczne sytuacje na drodze :/ Coraz mniej mam też cierpliwości i zamieniam się w mizantropkę po godzinie jazdy. Dzisiaj nie dość, że natrąbiłam, to jeszcze pokazałam fucka jakiejś personie - pierwszy raz mi się to zdarzyło (to pokazywania fucka)- ta osoba próbowała mnie zepchnąć z mojego pasa, bo sama się zorientowała, że jedzie nie tym co trzeba, po prostu wpychała mi się pod kółka bez kierunkowskazu, na pełnej kurwie swoim suwem... nie miałabym szans w swojej 26-letniej, 3-drzwiowej corsie

    Yumi, Alex_92 lubią tę wiadomość

    preg.png
  • Karola3xJ:D Autorytet
    Postów: 5772 4094

    Wysłany: 4 czerwca 2025, 14:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anuncja wrote:
    Wielkie gratulacje Yumi! <3 brzmi jak poród marzeń!

    Alex, ale super, że się odezwałaś - wielkie, wielkie gratulacje! To wspaniale, że dajesz sobie czas na regenerację :)

    Ja też z tych ciągle jeżdżących i będących jedynym kierowcą w rodzinie. Ale jeżdżę teraz jednak głównie po stałych, znanych trasach i okolicznych dzielnicach - ostatni dalszy kurs pozamiejski miałam na sesję zdjęciową miesiąc temu. Nie jeżdżę też już raczej w godzinach szczytu i nie pcham się do centrum - jazda po Warszawie to jedna, wielka dżungla: gapienie się na ślepo w nawigację, nie używanie kierunkowskazów, spychanie z pasów jazdy, notoryczne przekraczanie prędkości gdzie tylko się da itd... Tylko dzisiaj miałam 2 super niebezpieczne sytuacje na drodze :/ Coraz mniej mam też cierpliwości i zamieniam się w mizantropkę po godzinie jazdy. Dzisiaj nie dość, że natrąbiłam, to jeszcze pokazałam fucka jakiejś personie - pierwszy raz mi się to zdarzyło (to pokazywania fucka)- ta osoba próbowała mnie zepchnąć z mojego pasa, bo sama się zorientowała, że jedzie nie tym co trzeba, po prostu wpychała mi się pod kółka bez kierunkowskazu, na pełnej kurwie swoim suwem... nie miałabym szans w swojej 26-letniej, 3-drzwiowej corsie
    Mój mąż jak jezdzi do wawy to mowi,że tam jest totalnie inny stan umysłu na drogach. Blokowanie rond,skrzyżowań,zero jakiegoś myślenia. Dzisiaj wolał jechać pendolino niż brać auto bo mówił że to tam bez sensu,tylko się wkurza i traci czas. Na 6 ostatnich wyjazdów 2 razy mu auto obili tam. Tutaj jeździ bez szkód.

    event.png
  • Anuncja Ekspertka
    Postów: 241 533

    Wysłany: 4 czerwca 2025, 14:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Karola3xJ:D wrote:
    Mój mąż jak jezdzi do wawy to mowi,że tam jest totalnie inny stan umysłu na drogach. Blokowanie rond,skrzyżowań,zero jakiegoś myślenia. Dzisiaj wolał jechać pendolino niż brać auto bo mówił że to tam bez sensu,tylko się wkurza i traci czas. Na 6 ostatnich wyjazdów 2 razy mu auto obili tam. Tutaj jeździ bez szkód.

    Totalnie się nie dziwię - też bym jeździła do Wawy pociągiem. Ta martwica mózgu na warszawskich drogach powala i frustruje. Moje auto też porysowane, ślady lakierów z innych aut, no niestety. Na tym stopniu zaawansowania ciąży, loncik mam już super krótki

    preg.png
  • Karola3xJ:D Autorytet
    Postów: 5772 4094

    Wysłany: 4 czerwca 2025, 14:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Upieklam kurczaka,wypralam i wyczyscilam drugi wózek, posprzatalam szafki (jedna mi zostala ale nie mam juz siły siedziec na podlodze) później pojadę pozbierać chłopaków z dworca (syn z babcia przyjedzie jednym a mąż innym) . Myślę że wystarczy na dzisja roboty. Trochę mnie wkurza,że w tym domu wszystko wszędzie leży. Jednak jak się ma niedokończony remont to nie da się zapanować nad przedmiotami. Chłopaki też maja problem z odkładaniem rzeczy na miejsce. Nie żeby robili jakiś okropny bałagan ale jak zostawią kilka rzeczy na stole czy blacie to wiecie jak to wygląda.....Tu słuchawki,tam autko,tam piżama, tu laczki i już mam nerwy.

    event.png
  • Karola3xJ:D Autorytet
    Postów: 5772 4094

    Wysłany: 4 czerwca 2025, 14:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anuncja wrote:
    Totalnie się nie dziwię - też bym jeździła do Wawy pociągiem. Ta martwica mózgu na warszawskich drogach powala i frustruje. Moje auto też porysowane, ślady lakierów z innych aut, no niestety. Na tym stopniu zaawansowania ciąży, loncik mam już super krótki
    Tak się mówi, że we Włoszech czy innych takich ludzie jeżdżą jak szaleni ale to właśnie Wawa pokazuje czym jest dzicz. Ludzie wjeżdżają we wszystko,blokują się, są złośliwi. W innych krajach ten ruch zwyczajnie jest płynny i nie ma miejsca na zamulanie a mimo wszystko nie ma tylu stłuczek. Oni tam .wiedzą co robią. Nikt się z nikim nie leje na poboczu ,czasem.tyljo się zatrzymają na środku ronda żeby sobie pogadać z ziomkiem😅

    Anuncja lubi tę wiadomość

    event.png
  • Werzol Autorytet
    Postów: 669 552

    Wysłany: 4 czerwca 2025, 14:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Przez to co się dzieje na Warszawie to niestety też jestem zdana na męża. Jutro mamy podjechać na ktg około 11, no nie ma szans, żebym się sama doturlała do centrum, więc chłop musi brać wolne. Plus jest taki, że nikt mu nie robi z tym problemu

    Już prawie drzemałam, ale teściowa zadzwoniła, że telewizor im nie działa… no poszłam i pomogłam, ale już nie zasnę 🙁

    age.png
‹‹ 1685 1686 1687 1688 1689 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Insulinooporność - zasady żywieniowe, dieta i objawy.

Czym jest insulinooporność? Insulinooporność a dieta - na czym polega zależność? Jak odżywiać się przy insulinooporności? Które produkty spożywcze warto włączyć do diety, a z których warto zrezygnować? Artykuł napisany przez Zosię i Anię z Akademii Płodności. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Owulacja – kiedy owulacja zwiększy szanse na zajście w ciążę

Kiedy owulacja? Większość kobiet wie, że owulacja to czas, w którym możliwe jest zajście w ciążę. Ale kiedy dokładnie ona występuje, jakie są objawy owulacji, jak ją rozpoznać lub co może na nią wpływać nie dla wszystkich jest oczywiste. Kilka faktów na ten temat oraz parę prostych instrukcji jak obserwować swoje ciało pomoże Ci wielokrotnie zwiększyć szanse na zajście w ciążę.

CZYTAJ WIĘCEJ

Programy dawstwa komórek i moment, w którym warto o nich pomyśleć.

Gdy własne komórki mówią „nie”. A medycyna wciąż potrafi powiedzieć „tak”. Kiedy pada słowo „dawstwo”, niewiele osób reaguje spokojnie. To nie jest temat do rozmów między zupą a deserem. W życiu większości kobiet i par pojawia się dopiero wtedy, gdy ich pierwotna wizja drogi do rodziny zaczyna się kruszyć. Gdy mają za sobą kilka cykli IVF i za każdym razem wychodzą z wynikiem, na którym znów widnieje słowo „negatywny”. 

CZYTAJ WIĘCEJ