CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Też byłam przeziębiona zaraz po 1 listopada i kaszlałam okropnie:( Robiłam inhalacje z soli fizjologicznej z kwasem hialuronowym i jadłam bułki z serem żółtym i czosnkiem. Wydaje mi się, że ten czoch mnie postawił na nogi. Przewalone, że przeciwkaszlowego nic nie można:(( A i jeszcze herbaty z cytryną i sokiem z czarnego bzu piłam (moja teściowa produkuje masowo).
Najgorsze jest to, że mi zawsze katar spływa do oskrzeli i jak miałam Covida czy grypę, to rąbałam Sudafed i miałam spokój z katarem, a przez to dużo lepiej też było z kaszlem ...
-
To na koniec dnia - szybkie USG - zmiana terminu z jutra na dzisiaj - 11+1 TC - 50.4 mm z machającą ręką ❤️❤️❤️
przygodami66, Cinia95, Szarotka12, Revolutionary , eeemakarena, Flubbershy, Lola93, koktajlowa, KarolaKinga, awokado 🥑, xSmerfetkax, Cel95, CelinaJan, Gusia_, Klaudek11, Alex_92, kasssia, amoze, KasiaGosiaWerka, inka97, Truuskaawka lubią tę wiadomość
-
To my żyjemy jak robole 😁 Rano wstajemy o 5 i o 6 ruszamy. Jak mam 12 h to wracam o 19.20 ale kolejny dzień mam wolny,jak 7.35 to zawożę i odbieram młodego i o 15 lądujemy w domu.
Jeśli chodzi o pracę i jakąś presję to myśmy sobie tak życie poukładali żeby dorobić się przed dziećmi. Dzięki temu możemy pracować na jeden etat (czasami mamy dodatkowa robotę jak ktoś nas poprosi o pomoc,ja tak dorabia parę h w miesiącu,mąż też ale to na lajcie). Dzieci daje do żłobka żeby po tym roku wrócić do pracy bo pracować trzeba no.
Najważniejsze że po 15 spotykamy się w domu 😀 -
Karola3xJ:D wrote:To my żyjemy jak robole 😁 Rano wstajemy o 5 i o 6 ruszamy. Jak mam 12 h to wracam o 19.20 ale kolejny dzień mam wolny,jak 7.35 to zawożę i odbieram młodego i o 15 lądujemy w domu.
Jeśli chodzi o pracę i jakąś presję to myśmy sobie tak życie poukładali żeby dorobić się przed dziećmi. Dzięki temu możemy pracować na jeden etat (czasami mamy dodatkowa robotę jak ktoś nas poprosi o pomoc,ja tak dorabia parę h w miesiącu,mąż też ale to na lajcie). Dzieci daje do żłobka żeby po tym roku wrócić do pracy bo pracować trzeba no.
Najważniejsze że po 15 spotykamy się w domu 😀
Myśmy też dużo pracowaliśmy przed dzieckiem po 12-14h i w weekendy. Oboje. I dzięki temu teraz nie mamy aż takiej finansowej presji. Więc mogłam np zmniejszyć ten etat, nie szukać koniecznie lepiej płatnej pracy ( ale np wtedy są dojazdy zazwyczaj itp). -
Luna30 wrote:Myśmy też dużo pracowaliśmy przed dzieckiem po 12-14h i w weekendy. Oboje. I dzięki temu teraz nie mamy aż takiej finansowej presji. Więc mogłam np zmniejszyć ten etat, nie szukać koniecznie lepiej płatnej pracy ( ale np wtedy są dojazdy zazwyczaj itp).
A my założyliśmy, że pewnie się nam już nie uda, że męża zaraz naszprycuja lekami przy których zabronione są starania , więc jak mąż stracił pracę wybraliśmy się za grube ilości tysięcy na luksusowe wakacje 🤪
A tu niespodzianka wakacyjna... no takie jaja.
Ja mam dość stabilnie, świetnie sobie radzę, a Mąż mam nadzieję coś znajdzie. Jednak no tak żeby tylko jedna osoba pracowała to nie było nigdy i akurat teraz się trafiło 🤪
Mniej bym się z tego śmiała gdyby nie fakt, że Rodziny nam ogromnie pomagają. Moja Mama mi np na jutro wymyśliła jakaś genialna dietetyczke za pół tysiąca. No nie ukrywajmy ze w tej sytuacji sama bym sobie nie fundowała takich atrakcji23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Flubbershy wrote:Też byłam przeziębiona zaraz po 1 listopada i kaszlałam okropnie:( Robiłam inhalacje z soli fizjologicznej z kwasem hialuronowym i jadłam bułki z serem żółtym i czosnkiem. Wydaje mi się, że ten czoch mnie postawił na nogi. Przewalone, że przeciwkaszlowego nic nie można:(( A i jeszcze herbaty z cytryną i sokiem z czarnego bzu piłam (moja teściowa produkuje masowo).
Najgorsze jest to, że mi zawsze katar spływa do oskrzeli i jak miałam Covida czy grypę, to rąbałam Sudafed i miałam spokój z katarem, a przez to dużo lepiej też było z kaszlem ...
Na spływajacy katar, i zawalone zatoki super sprawdza się Sinupret Extract i bezpieczny w ciąży także można brać
-
Trzymamy kciuki😚 u Ciebie to już chyba prawie 10 tydzień?Malinaaa2024 wrote:Trzymajcie kciuki dziewczyny, mam dzisiaj rano wizytę, a stres sięga zenitu, pół nocy spać nie mogłam, a żołądek boli mnie jak głupi….23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Hej dziewczyny!
Sny mnie wykończą… śnią mi się takie bzdury że to jest aż niemożliwe. Nie można spokojnie spać. A najlepsze że te sny wydają się takie choćby działy się na prawdę.
W ogóle wczoraj tak myślałam wieczorem że w ciąży z córką to w 5 miesiącu na rowerze jeździłam jeszcze czasami a w tej ciąży to się boję nawet za dużo chodzić żeby podbrzusze nie bolało czy coś 😉 paranoja, czy kiedyś to przejdzie?Amelia 23.12.2015 🩷
Hania 10.06.2025 🩷 -
Kciuki za wszystkie 4 wizytujące 🍀🍀🍀🍀Gusia_ wrote:Szkodnik, Nineq za Was też dziś kciuki ❤️ o której macie? Ja po 15.0023/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Cel95 wrote:A my założyliśmy, że pewnie się nam już nie uda, że męża zaraz naszprycuja lekami przy których zabronione są starania , więc jak mąż stracił pracę wybraliśmy się za grube ilości tysięcy na luksusowe wakacje 🤪
A tu niespodzianka wakacyjna... no takie jaja.
Ja mam dość stabilnie, świetnie sobie radzę, a Mąż mam nadzieję coś znajdzie. Jednak no tak żeby tylko jedna osoba pracowała to nie było nigdy i akurat teraz się trafiło 🤪
Mniej bym się z tego śmiała gdyby nie fakt, że Rodziny nam ogromnie pomagają. Moja Mama mi np na jutro wymyśliła jakaś genialna dietetyczke za pół tysiąca. No nie ukrywajmy ze w tej sytuacji sama bym sobie nie fundowała takich atrakcji
A po co ci dietetyczką jeśli można wiedzieć? Nam nie pomaga nikt finansowo. Więc to też inaczej jak wiesz ze masz wsparcie w razie niespodziewanej sytuacji. Na pewno coś znajdzie. Super niespodzianka. Fajnie że pojechaliscie. Czasem trzeba:) ja jakoś nie umiem i mąż w sumie też wydać dużo kasy na wakacje. Przez to ciągle oszczędzanie mam wrażenie że ciągle musimy oszczędzać. Nie wiem w trybie jakimś jestem. I jak chce sobie kupić markowy dres czy kosmetyki to zawsze najpierw mam rozkmine że to dużo kasy a potem przychodzi mysl: i co z tego:d mimo ze mnie stać to oszczędzam nie wiem na co. Chyba na spłatę wszystkich kredytów ale zawsze na coś się wymysli:pWiadomość wyedytowana przez autora: 19 listopada 2024, 07:52
-
Dzień dobry, miłego dnia !❤️
Trzymam kciuki za wizyty 💪🏼❤️
Malinaaa2024 najgorszy ten stres, oby jak najszybciej Cię puścił ❤️ o której masz wizytę ? Daj znać od razu
magdalena321 ja też mam dość snów powoli -.- chociaż mam wrażenie że z jednej strony są mniej męczące, to nie ma nocy żebym nie pamiętała rano co mi się śniło. Dzisiaj oczywiście typu nie udało się, wizyta itd.
Muszę wyluzować, wzięłam po wczorajszym kilka dni zwolnienia od lekarza,bo nie mogłam już wysiedzieć w robocie - mówię albo rzygnę zaraz, albo mi plecy pękną.
Tylko teraz jak wytrzymać 2 dni na luzie do wizyty, jak będę siedzieć w domu i się patrzeć w sufit-.-
💑
21.02.2024 ⏸
12.04.2024 💔
〰️
02.10.2024 ⏸
02.10 BHCG 41, PROG 26 🙏
04.10 BHCG 136, PROG 49
07.10 BHCG 488
03.04.2025 1500g
-
magdalena321 wrote:Hej dziewczyny!
Sny mnie wykończą… śnią mi się takie bzdury że to jest aż niemożliwe. Nie można spokojnie spać. A najlepsze że te sny wydają się takie choćby działy się na prawdę.
W ogóle wczoraj tak myślałam wieczorem że w ciąży z córką to w 5 miesiącu na rowerze jeździłam jeszcze czasami a w tej ciąży to się boję nawet za dużo chodzić żeby podbrzusze nie bolało czy coś 😉 paranoja, czy kiedyś to przejdzie?
Chyba nie przejdzie. Mi minęły mdlosci i też się martwię. Mąż mówi że w poprzedniej ciazyvtez ci minęły z dnia na dzień a ja nie pamiętam. Możliwe zectez tak bylo.
Co do snów: mi się śniło że ktoś oddawał piekny drewniany zestaw mebli i był stół rzeźbiony i 4 mini krzesełka. Wstawiłam to do bagażnika z przyjaciółka byłam i...ktoś mi ukradł 1 krzeselko. Wyjął z bagażnika. Ale byłem wkurzona:) -
Dziewczyny jesteśmy z Wami ♡🧔👩 30l
👶3l
03.2023 cb 💔
05.2023 poronienie w 9tc 💔
11.2023 cb 💔
01.2024 poronienie w 9tc 💔 (acard)
04.2024 badanie na trombofilie
mutacje Pai-1 hetero i MTHFR hetero
następna ciąża na acardzie i heparynie
17.10 II kreski✊️
28.10 pecherzyk w macicy
14.11 zarodek 1,24cm i ❤
4.12 CRL 3,89cm
12.12 prenatalne
17.02 połówkowe










