CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Szczepienia to trochę moja działka więc mogę wam wszystko rozpisać jak chcecie mieć pogląd co jest obowiązkowe itp.
Tylko to wieczorem przy którymś karmieniu jak starszak będzie spać . Dajcie znać czy chcecie w ogóle ...
sofiz, Werzol, Kkk77, Margareetka, CelinaJan, Paulinaaa_, KarolaKinga, Alex_92, Katikat lubią tę wiadomość
-
Ja chętnie, poproszę! Zrobię sobie screenaNatalia1992 wrote:Szczepienia to trochę moja działka więc mogę wam wszystko rozpisać jak chcecie mieć pogląd co jest obowiązkowe itp.
Tylko to wieczorem przy którymś karmieniu jak starszak będzie spać . Dajcie znać czy chcecie w ogóle ...
-
Gusia to to ja kumam. Raczej gubię się w tych krztuścach na nfz a w tym 6w1. Bo czytam.ze jednak sanepidowski krztusiec lepszy,ale za chwilę czytam,że nikt oprócz Polski i Rumunii go nie używa. I to takie myślenie później.
Natalia ja bardzo proszę o rozpiskę.
Ja myślę żeby szczepić 6w1,prevenar 20 i nimenrix -
Natalia pewnie że chcemy!
Anuncja Ty w ogóle się jakkolwiek niecierpliwisz?
czy totalny luz

Zespół Sjögrena, Endometrioza, Przegroda macicy
SYN 🩵👶🏼 12.2019
09.2021 💔
09.2024 💔
15.10.24 beta 6,26
16.10. 2024 ⏸️ na tescie w łazience
19.10.24 beta 141,7
21.10.24 beta 454,8
04.11.24 🦐 6,3 mm
21.11.24 🧸 20,2 mm
05.12.24 ❤️ 40,4 mm / usłyszałam bicie serducha
13.12.24 USG genetyczne OK 🩵 jest 6 cm chłopaka -
Anuncja nie forsuj się też za bardzo, na poród też musisz mieć siły, ja to się czułam po jakbym była na siłowni przez 2 godziny i to jeszcze cały czas na wioślarzu, takie miałam zakwasy.
Elza pilnuj sobie tego ciśnienia, bo jest chyba też coś takiego jak nadciśnienie podłogowe. A ten obrzek to Ci zejdzie, bo też mi się zrobił to powiedzieli mi dzisiaj przy wypisie, że upały nam na razie nie pomagają, no a ten cały nadmiar płynów musi się wydzielić. Od soboty jakoś chyba ma być chłodniej to może będzie lepiej.
Cel jakbyś była tu przypadkiem to Ci wysłałam pytanie na priv.
Ogólnie to jestem pozytywnie zaskoczona reakcja naszej kotki, tak bardzo ostrożnie podchodzi, ale widać, że pilnuje. Za to pies na początku w ogóle nie ogarnął, że jest nowy członek rodziny, za bardzo się cieszył, że ja wróciłam.
Anuncja lubi tę wiadomość
-
Anuncja nie rodzi,Cel zaginęła w akcji....
Moje dziecko potrafi mi zrobić awanturę o 20 ml mm. Rano tak ma i wieczorem . Z zegarkiem w ręku i takim samym wkurwem ryczy i ryczy póki jej nie dam. Pociumka te 20 czy 30 ml inidzie spać. Tak to cały dzień rzuca się na cycka jak dzika. Ciągle się boję, że wzgradzi w końcu piersią -
Doczytałam właśnie o tym nadciśnieniu poporodowym. Że 3-6 dzień połogu najgorszy, w dziś jest 6 właśnie.Blackapple wrote:Anuncja nie forsuj się też za bardzo, na poród też musisz mieć siły, ja to się czułam po jakbym była na siłowni przez 2 godziny i to jeszcze cały czas na wioślarzu, takie miałam zakwasy.
Elza pilnuj sobie tego ciśnienia, bo jest chyba też coś takiego jak nadciśnienie podłogowe. A ten obrzek to Ci zejdzie, bo też mi się zrobił to powiedzieli mi dzisiaj przy wypisie, że upały nam na razie nie pomagają, no a ten cały nadmiar płynów musi się wydzielić. Od soboty jakoś chyba ma być chłodniej to może będzie lepiej.
Cel jakbyś była tu przypadkiem to Ci wysłałam pytanie na priv.
Ogólnie to jestem pozytywnie zaskoczona reakcja naszej kotki, tak bardzo ostrożnie podchodzi, ale widać, że pilnuje. Za to pies na początku w ogóle nie ogarnął, że jest nowy członek rodziny, za bardzo się cieszył, że ja wróciłam.
Ale będę tego pilnować, bo ja jestem niskociśnieniowcem
Chociaż teraz to ja mam pewnie ciśnienie milion na milion sto, bo była awantura przez 2 h z zanoszeniem się płaczem. Skapitulowaliśmy i daliśmy mm bo bałam się że zaraz w bezdech wpadnie.
Jeszcze z pół h i pójdziemy na spacer ale muszę ochłonąć -
Jakbym o mojej słyszała. Cały dzień wisiała na cycku co 40 min i była gitówaKarola3xJ:D wrote:Anuncja nie rodzi,Cel zaginęła w akcji....
Moje dziecko potrafi mi zrobić awanturę o 20 ml mm. Rano tak ma i wieczorem . Z zegarkiem w ręku i takim samym wkurwem ryczy i ryczy póki jej nie dam. Pociumka te 20 czy 30 ml inidzie spać. Tak to cały dzień rzuca się na cycka jak dzika. Ciągle się boję, że wzgradzi w końcu piersią
A teraz gownoburza. Wisiała na cycku, ssała, wszystko cacy i nagle z dupy krzyk i ona już nie będzie ssać.
Zjadła 40 ml mm i cisza.
Mała terrorystka -
My też przeżywamy cycowy koszmar, po wczorajszej nocy i płaczu od 2 do 5 dzisiaj umówiliśmy się do doradcy laktacyjnego i ta wizyta to było nasze wybawienie. U mnie mały potrafił wisieć na cycu po 40-80 minut i po był jeden wielki ryk i kończył na butli mm, okazało się że ma zły odruch ssania i chował język więc można powiedzieć że cyc to była dla niego zabawą albo treningiem. Ostatecznie jeśli nie uda się z cycem to przechodzę na kpi i mam nadzieje ze nasz mały koszmar się skończy 🤯
Zazdro dla tych które przystawiają bobasa do piersi i nie ma z tym kłopotu 😊
Elza1234 lubi tę wiadomość
-
Boziu od rana próbuje Was nadgonić, nawet miałam już napisaną odpowiedź ale wyleciałam z domu na pierwsze samotne załatwianie spraw i przepadło 🤷♀️
Mieliśmy kijową nockę, wieczorem zaczęły się problemy z brzuszkiem. Trochę pomogło leżenie na brzuszku bo ruszyły gazy ale no były płaczki. Na szczęście jak leży w nocy z nami to jakoś mniej myśli o bólu i zasypia. Bo bez tego nic byśmy nie spali
Natalia będziemy wdzięczne za rozpisanie kwestii szczepień ❤️ my też już mamy termin ale jeszcze nie podjęliśmy decyzji czym szczepimy
Awokado a co zamawiasz z pomelody? -
Gusia_ wrote:Moja starsza córka taka była - turbo drzemki po 5 minut tylko przy mamie i nie zdążyłam nieraz iść do toalety a ona już płakała w pokoju więc totalnie rozumiem… chciałabym Cię pocieszyć, że zrobiło sie potem lepiej ale ona tak miała niestety ciągle. Cieszyłam się jak po 2 roku przestała spać 😪
O boziu... 😥 -
Wasze dzieci przynajmniej płaczą. A ja się zastanawiam czy z moim wszystko ok, że cały czas śpi a płacze tylko jak jest głodny.
Dzisiaj po spacerze zostawiłam go w wózku, żeby jeszcze sobie pospał. Przychodzę po jakimś czasie a ten oczy otwarte, rozgląda się i zero płaczu. Ja nie jestem do takich zachowań przyzwyczajona. Mam nadzieję że z nim wsyztsko ok 🙉

Zespół Sjögrena, Endometrioza, Przegroda macicy
SYN 🩵👶🏼 12.2019
09.2021 💔
09.2024 💔
15.10.24 beta 6,26
16.10. 2024 ⏸️ na tescie w łazience
19.10.24 beta 141,7
21.10.24 beta 454,8
04.11.24 🦐 6,3 mm
21.11.24 🧸 20,2 mm
05.12.24 ❤️ 40,4 mm / usłyszałam bicie serducha
13.12.24 USG genetyczne OK 🩵 jest 6 cm chłopaka -
Karola no mnie ogólnie przekonuje to, że 10 km dalej czyli w Niemczech dzieci mają 6w1 darmowe i nikt nie mówi o starych szczepionkach. Oczywiście to nie jedyna rzecz, dla której szczepię skojarzoną ale no jednak świat idzie do przodu 🫣
Wgle na stronie ministerstwa jest super tabelka ze szczepieniami co kiedy, polecam sobie pobrać. Co roku ją aktualizują - kiedy która dawka czego. Bo może nie wiecie
U nas dziś był w sumie cały dzień małej na rękach u mnie, ale to przez to, że dużo się działo w domu, nowe dźwięki, głosy, jeszcze ta przychodnia. Teraz sobie zasnęła. Pewnie jeszcze nie na noc, ale wreszcie mi ręce odpoczną, czuję, że robię bicki 😅 Ogólnie u nas w upały też co chwilę chce mleko, ale ja jakoś na miękko z tym. Może dlatego, że niecały rok temu jeszcze karmiłam piersią i nie zdążyłam się odzwyczaić od tego, że niektórzy bez mamy nie mogą żyć. Z butelki jeszcze jej nie dawaliśmy poza tą pierwszą nocą w szpitalu. Pewnie męża to czeka dopiero jak będę miała kontrolę u ginekologa, tak to nie mam na razie potrzeby sama gdzieś wychodzić. Wręcz przeciwnie. Jak mam wyjść dalej niż na podwórko to jestem chwilowo zmęczona na samą myśl. Połóg na moich zasadach, co tu więcej mówić 🫣
Kindziukowa ciesz się a nie szukasz dziury w całym. Zazdroszczę. U nas nieraz zmiana pieluchy to koncert w wysokich tonach, mała ewidentnie nie jest fanką 🫣Wiadomość wyedytowana przez autora: 1 lipca 2025, 20:21
-
Zazdroszczę 🥴u mnie w ciągu dnia spanie i jedzenie co chwilę małych porcji, no ale gorąco. Ale... byliśmy u znajomej z bliźniakami, wzajemne nakręcanie się na płacz, inne otoczenie mimo że nie było dużego hałasu więc na wieczór był wściekły i weszła histeria. Dopiero po kąpieli się uspokoił, ale znowu butli pociumkał raptem więc nocy z dupy się spodziewam 🥴Kindziukowa wrote:Wasze dzieci przynajmniej płaczą. A ja się zastanawiam czy z moim wszystko ok, że cały czas śpi a płacze tylko jak jest głodny.
Dzisiaj po spacerze zostawiłam go w wózku, żeby jeszcze sobie pospał. Przychodzę po jakimś czasie a ten oczy otwarte, rozgląda się i zero płaczu. Ja nie jestem do takich zachowań przyzwyczajona. Mam nadzieję że z nim wsyztsko ok 🙉
Dodatkowo wkurzają mnie te upały, bo boję się, że znowu sobie tyłek odparzy, bo znowu ma jakiś czerwony i schizuję😔
-
Nineq a próbowałaś pieluszki bambusowe na upał? U nas dają radę
Niestety te bobasy to się szybko na tym etapie potrafia przebodzcowac byle czym i wieczór z głowy tak jak napisałaś 🫣 też tego doświadczamy jak tylko ktoś przyjedzie z dziećmi czy tak jak dziś była wiertarka i wyjazd -
Mam plan właśnie kupić jutro. Na dziś wieczór eliminuje Pampers i tylko Dada i Babydream – zobaczę, czy coś pomoże, bo jeszcze obstawiam chusteczki lupilu, a dziś dwa razy używałam.Gusia_ wrote:Nineq a próbowałaś pieluszki bambusowe na upał? U nas dają radę
Niestety te bobasy to się szybko na tym etapie potrafia przebodzcowac byle czym i wieczór z głowy tak jak napisałaś 🫣 też tego doświadczamy jak tylko ktoś przyjedzie z dziećmi czy tak jak dziś była wiertarka i wyjazd
Oj, ja bym chciała mu tego przebodżcowania oszczędzić jak najbardziej, ale czasem trzeba wyjść i muszę go zabrać ze sobą. Jutro tylko spacer do sklepu do południa i do domu, zresztą upał ma być. -
Kindziukowa w 100% kumam te rozkminy bo miałabym to samo. Jestem pewna ,że z Twoim dzieckiem wszytko okej,zwyczajnie w losowaniu trafiło się to spokojne.
Nineq ją dużo kładę bez pieluchy. Kilka godzin leży bez pampka. Ma różne pieluchy ale zero odparzeń. No ale ja też używam do mycia albo wacików albo tych chusteczek,które Luna polecała,aqua wipes. To też dużo daje
Ja Wam powiem,że no nie umiem narzekać na to, że ona płacze czy nie śpi. Jestem taka wdzięczna, że ją mam ,że nie umiem nic złego pomyśleć. Może płakać, ciągle ssać,budzić mnie milion razy i chcieć być non stop na rękach ale no nie umiem się doszukać żadnych negatywnych emocji poza strachem o odrzucenie piersi i o to,że coś jej może być. To chyba kwestia tego,że miało jej nie być a jakimś cudem jednak ją mamy i jesteśmy za nią wdzięczni losowi. Trochę się czuje jak taki wychudzony,bezpanski pies który na ulicy znalazl szynkę i jest szczęśliwy a cała reszta jest nieistotna.Wiadomość wyedytowana przez autora: 1 lipca 2025, 21:17
Kindziukowa, Anuncja, Werzol, Lauraa, ezra, Alex_92, Nosa lubią tę wiadomość
-
My dziś byliśmy u pediatry. Mała nie dość, że odzyskala wagę urodzeniowa to jeszcze zmasowała 100g 😂 boję się, że w takim tempie zaraz przeistoczy się w małego michelina 😆
Co do płaczu to u nas przewijak wciąż parzy, pterodaktyl się odpala 🙄 -
Nineq wiadomo, że się człowiek w domu nie zamknie i nie odizoluje od ludzi..
Karola luzik ja mam to samo. Mój mąż chodzi narzeka że jest zmęczony, swoją drogą nie wiem na co, nieraz raz czy dwa się przebudzi a to ja siedzę w nocy karmie i bujam; ale mniejsza o to, no ja nie mogę się na tą małą napatrzeć nawet w nocy. Glupie może, ale kocham ją tak bardzo, że brak słów… w ogóle w nocy chodzę sobie tylko od łóżka do łóżka dzieci, przykrywam i całuję 🤣
Ogólnie polecam nie używać w upały tych pieluch wszystkich z plastikową powłoczka. U nas też się jeszcze właśnie odparzały dziewczyny po gównianych chusteczkach. Kupuję jedynie sprawdzone checky panda 🐼 a w domu też waciki i woda














