CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
O dokładnieNatalia1992 wrote:U nas dzisiaj też tragiczna nocka, już któraś z kolei:(
Właśnie zorientowałam się że zasnęłam w łóżku z dzieckiem przy cycku i spaliśmy tak ponad godzinę...
BHP nie istnieje, jak odłożyć. Się nie da 🤔
Karmiłam już na leżąco, bo na siedząco leciały mi ręce od zasypiania.
Mąż poszedł do salonu bo chciałam więcej miejsce chociaż w razie W no i zasnęłam z nią przy cycku, spałaysmy tak z 1.5 h
A jemu się śniło w salonie że się uspokoiła i zasnęła i się zerwał nagle, zobaczył że jej nie ma i wystraszył że ją zmiażdżył -
Natomiast zaliczyłam wczoraj też bingo przed snem - zostałam okupkana, ulana i osikana w godzinę, na czystą i świeżą pidżamkę.
U nas te kwęki wieczorne są drugą noc, akurat drugą noc daje d3 po kąpieli, zastanawiam się czy to coś ma wspólnego ze sobą. Muszę chyba jednak dołączyć espumisan.
Przepraszam, ale uleciało mi. Mimo że jest na ulotce że jest po 28 dniu życia, można go wcześniej, bo się nie wchłania, co nie? A ile kropel dziennie dajecie? Przed/po jedzeniu? -
Współczuję nocek, u mnie odpukać od samego początku w nocy śpi i budzi się na jedzenie. Dziś raz nawet po 4h.
Nie spi z nami tylko w dostawce, ale nie raz śniło mi się, że był pomiędzy nami i w nocy go szukałam i bałam, że go zgniotłam😅
-
Anuncja gratulacje! ❤️
Tatusiowie nocą to inny wymiar. Ja swojego kilka nocy temu poprosiłam o wzięcie małej ze mnie (zasnęła przy karmieniu w pozycji biologicznej i nie miałam siły sama jej podnieść), to chłop wstał, chwycił naszą kołdrę, zwinął w rulon, złapał jak rożek i zaczął tym bujać, a po chwili zdziwiony powiedział patrząc się na te kołdrę „gdzie ona ma głowę?” 😆 Nie byłam w stanie go dobudzić, by wytłumaczyć, że w kołdrze nie ma naszego dziecka
Revolutionary , Elza1234, Kindziukowa, Lauraa, Anabbit, Alex_92, Werzol, Anuncja, ezra lubią tę wiadomość
-
Ja daję do mleka, bo nie umiem mu wprost do buzi dać z tej butelki. Nie do każdego karmienia tylko do popołudniowego ok. 5 kropli. Wiem, że w ulotce jest, że więcej, ale nam wystarcza tyle.Elza1234 wrote:Natomiast zaliczyłam wczoraj też bingo przed snem - zostałam okupkana, ulana i osikana w godzinę, na czystą i świeżą pidżamkę.
U nas te kwęki wieczorne są drugą noc, akurat drugą noc daje d3 po kąpieli, zastanawiam się czy to coś ma wspólnego ze sobą. Muszę chyba jednak dołączyć espumisan.
Przepraszam, ale uleciało mi. Mimo że jest na ulotce że jest po 28 dniu życia, można go wcześniej, bo się nie wchłania, co nie? A ile kropel dziennie dajecie? Przed/po jedzeniu?
Elza1234 lubi tę wiadomość
-
Anuncja ogromne gratulacje! 🥳 zamknęlyście z Gają porody czerwcowe w pięknym stylu! 🩷 odpoczywajcie i czekamy na coś więcej kiedy bedziesz gotowa 😅
Nie wiem czy któraś z Was tak ma, ja juz kompletnie o ciazy zapomniałam... brzuch wygląda lepiej prawie niż przed ciaza, nie pamiętam już jak to jest czuc ruchy i kopniaczki, zapomniałam, że odstawał i był duzy, nie pamiętam już co to znaczy nie moc się w nocy przekręcić i biegać co chwilę na siku. Macie tak? Ten strach i obawa cały tez zniknął zastąpiony przez zadaniowosc i innego rodzaju strach. Myślę, że to zmęczenie przeze mnie przemawia. Z małżem tez się kłóce i bardzo mnie to boli i frustruje. Nagle stał się niewyrozumialy dla moich emocji, wrażliwości w pologu - a jestem w chuuuu wrażliwa na słowa i gesty. Jak sie popłacze to zanoszę się szlochem... ech. Potrafię być wyrozumiała i pełna miłości dla niego, a on jest tak skupiony na małym, na poczuciu kontroli, że mu to świat przysłania. No ciezki czas.
W ogóle polecam wizytę j doradczyni laktacyjna, choć fakt, w niektórych sprawach oma nie pomoże i trzeba np do neurologopedy,my się będziemy wybierać. Wicio ladnie ssie, ale nie robi typowego glonojadka, nie wywija dolnej wargi, a tak się piekli i denerwuję przy tym.. póki co mamy ustalony plan, bo widzę, że mleczko płynie bez problemu, tylko on się pręży.
Anuncja lubi tę wiadomość
-
Elza1234 wrote:Natomiast zaliczyłam wczoraj też bingo przed snem - zostałam okupkana, ulana i osikana w godzinę, na czystą i świeżą pidżamkę.
U nas te kwęki wieczorne są drugą noc, akurat drugą noc daje d3 po kąpieli, zastanawiam się czy to coś ma wspólnego ze sobą. Muszę chyba jednak dołączyć espumisan.
Przepraszam, ale uleciało mi. Mimo że jest na ulotce że jest po 28 dniu życia, można go wcześniej, bo się nie wchłania, co nie? A ile kropel dziennie dajecie? Przed/po jedzeniu?
Ja daję po 5-7 kropli espumisanu 100. Po doświadczeniach z córką wolę od razu większą dawkę 😅 a też ten polecany niemiecki sab Simplex dla niemowląt ma jeszcze większe stężenie symetykonu niż nasz Espumisan i jest szeroko stosowany na zachodzie, tylko w Polsce go nie sprzedają, więc generalnie można bezpiecznie większą dawkę też dać.
Elza1234 lubi tę wiadomość
-
awokado 🥑 wrote:Anuncja gratulacje! ❤️
Tatusiowie nocą to inny wymiar. Ja swojego kilka nocy temu poprosiłam o wzięcie małej ze mnie (zasnęła przy karmieniu w pozycji biologicznej i nie miałam siły sama jej podnieść), to chłop wstał, chwycił naszą kołdrę, zwinął w rulon, złapał jak rożek i zaczął tym bujać, a po chwili zdziwiony powiedział patrząc się na te kołdrę „gdzie ona ma głowę?” 😆 Nie byłam w stanie go dobudzić, by wytłumaczyć, że w kołdrze nie ma naszego dziecka
Płacze 🤣🤣 -
Dużo par ma kryzys po urodzeniu dziecka niestety. Słyszałam od znajomych wiele historii..
u nas na razie stabilnie, chociaż mamy tak, że jak mamy niemowlaczka więcej sobie docinamy 🫣🙃 za każdym razem. I potem się z tego śmiejemy
Co do tego nocnego wstawania ja tam męża nie budzę. Dziś w nocy raz sam wstał zadeklarował że zmieni pampersa. Jak i tak muszę wstać karmić to wolę, żeby ktoś był bardziej wyspany niż ja, skoro i tak muszę się właśnie obudzić. On też w nocy robi różne akcje. Raz wstał mówi zmienię pieluchę po czym wyszedł z sypialni mówię gdzie idziesz a on że palić. Pytam a dziecko? Przewinie jak wróci. No bo tak to działa właśnie xd rano nic nie pamiętał 🤷♀️
Dostawkę z sypialni planuję dziś wynieść to będzie luźniej. Nie wiem czy pamiętacie Hela miała jedną taką noc po gościach, gdzie mi bardzo krzyczała. Pozwoliłam jej wtedy spać z nami i już dostawka ją parzy 🫣 ale ja mam też coś takiego, że lubię tę bliskość i spanie razem… choć no z bhp też wiadomo jak wtedy jest. Nie będę czarować 🫣
A co do stanu ciała przed ciążą to po pierwszym porodzie moment moje ciało wróciło do normy, ale widzę, że z każdą kolejną mi to zajmuje chwilę dłużej choć z 20kg zostało 11 (do tego, żebym się ze sobą czuła mega super i wchodziła w dawne ciuchy jakieś 7) więc waga leci w dół. Brzuch już mam taki jak przy okresie jak jest lekko wzdęty więc bez tragedii ale musi mi zniknąć tłuszczyk z ud i pośladków bo w żadne spodnie na razie nie wejdę
Wiadomość wyedytowana przez autora: 5 lipca 2025, 08:18
-
U nas podział z mężem jest taki, że on usypia Małego na pierwszy blok snu, otuli go, położy do dostawki, przytuli się go niego i mały zaraz śpi. To jest mój czas na trochę mocniejszego snu. Później pobudki w nocy to już moja działka, więc na pierwszej zmieniamy się miejscami i ja już ogarniam karmienie i przewijanie. Dziś trochę słabsza nic też u mnie, mieliśmy pobudkę od 3 do 5. Marcel ulał przez sen, pierwszy raz to się zdarzyło, więc wleciała trochę panika, czy się nie zakrztusił, więc potem jak zasnął to i tak czuwałam, czy wszystko jest ok.
-
Hit! Genialna akcja!awokado 🥑 wrote:Anuncja gratulacje! ❤️
Tatusiowie nocą to inny wymiar. Ja swojego kilka nocy temu poprosiłam o wzięcie małej ze mnie (zasnęła przy karmieniu w pozycji biologicznej i nie miałam siły sama jej podnieść), to chłop wstał, chwycił naszą kołdrę, zwinął w rulon, złapał jak rożek i zaczął tym bujać, a po chwili zdziwiony powiedział patrząc się na te kołdrę „gdzie ona ma głowę?” 😆 Nie byłam w stanie go dobudzić, by wytłumaczyć, że w kołdrze nie ma naszego dziecka
Mój mąż dzisja ma szkole życia. Cały tydzień od rana do nocy był w robocie a mała zmieniła się w tym czasie o 180 stopni. Dziś wstał i zdziwiony, że z nią trzeba chodzić po pokoju i gadać do niej żeby nie płakała. Typ myślał, że z kawką w łóżku poleży 😄 Ja wychodzę o 10,wracam pewnie ok 14 dopiero więc tutaj tylko rzucić zapałkę i patrzeć jak płonie😅
W nocy go nie budzę bo on wraca późno,kładzie się ok 2 to nie mam serca. Natomiast wkurza mnie jego chrapanie jak jest przemęczony bo nie umiem spać przy tym. Na małą za to to działa jak wielki miś szumiś,zasypia szybko jak on tak piłujeWiadomość wyedytowana przez autora: 5 lipca 2025, 08:30
Werzol lubi tę wiadomość
-
U nas nocki są w miarę ok, tzn mały budzi sie na jedzenie i zmianę pampersa i śpi dalej. Co prawda jak z zegarkiem w ręku co 2h czasem co 1.5 h więc to jedyne nas czym ubolewam, że tego snu ciągiem nie ma jednak trochę dluzej.

No ale u nas wieczory są ciężkie. Co wieczór nie może zasnąć, pręży sie, stękał, a później jest ryk. Myślę ze to brzuszek. Wczoraj daliśmy mu pierwszy raz espumisan i mam wrażenie ze było lepiej, ale za to wieczorem byli u nas teściowie poznać małego i wydaje mi się że te jego nerwy i wybudzanie sie po 3 minutach snu to przebodźcowanie 😔😐 bo brzuszek wczoraj miękki był, bączki nie szły, on przy piersi przysypiał, już go miałam odkładać do łóżeczka to nagle go wzdrygało, wyrywało ze snu i znów zaczynał stękać, machać rączkami chaotycznie. Jakby nie mógł zapaść w głęboki sen. Także dzisiaj już nie szalejemy z ilością wrażeń, postaramy się żeby dzień był spokojniejszy.
Zauważyłyście też takie łatwe przebodzcowanie u swoich maluszków?
Co do bhp snu - u nas młody śpi w dostawce obok mnie. Ale nie raz w nocy zastanawiam sie kiedy przyjdzie ten dzień ze moja glowa spadnie na niego jak go karmię, bo oczy sie tak kleją że nie idzie nad tym zapanować 😐
No i rano lubię go wziąć już na to ostatnie karmienie do łóżka i wtedy też zasypia ze mną 🫢 ale ja to uwielbiam i jakoś śpię na tyle świadomie że nie boje się ze go zgniotę czy coś, sama jestem nieprzykryta kołdrą bo jest i tak ciepło, a mały jest okryty do połowy tylko kocykiem.2cs 🤞
17.10.2024 ⏸️🍀
18.10.2024 - 16dpo: Beta 381,000 mIU/ml, Progesteron 33,40 ng/ml ✊
21.10.2024 - 19dpo: beta 1067,000 mIU/ml 🍀
29.10.2024 - CRL 2,8mm, widać cień serduszka 🥹
06.11.2024 - CRL 1,03cm małego żelka 🥹 pięknie bijące ❤️
20.11 - 22.11 - szpital, podejrzenie CMV, wynik negatywny 🙏
22.11 - 2,14cm żelka Haribo, 180 uderzeń❤️
17.12.2024 - prenatalne, prawie 7 cm uparciucha, wszystko ok, chłopczyk (?) 💙 🥹
06.02.2025 - połówkowe, 370gram synusia 💙 😍
03.04.2025 III prenatalne - 1409g tłuścioszka 🤭
27.05.2025 - 36+1 - 3360g synusia 😶💪
25.06.2025 - N. 3530g, 58cm 💙
👩 30🧑 34 🐶 4
A journey of a thousand miles begins with a single step...

-
A co to jest BHP 🤡
Ja nie odkładam jeśli już uśnie + spanie na mnie po karmieniu też już było + raz go chyba musiałam wziąć na ręce na polspiaco, bo nie pamiętam, żebysmy tak zasypiali.
Ale no śpi ładnie na razie, mam nadzieję, że tego nie zawsze xD Dzisiaj mialam zegarek na ręce to mi pokazało 6 i pół godziny snu, a chyba byłoby 7 gdyby mnie brzuch nie bolał. -
Ja też już dzisiaj mojemu powiedziałam żeby właśnie poszedł spać do salonu, bo wystarczy że jedno z nas jutro będzie słabiej się czuło, a on musi posprzątać mieszkanie 😅
Ojezu ta akcja z kołdrą - mistrzostwo 🤣🤣🤣
Ja ogólnie widzę że młoda musiałaby wyć w głos mocno żeby on się obudził, ja słyszę każde jej przekręcenie się w dostawce
Dzisiaj pójdziemy po espumisan. Będę jej dawać popołudniu, oby pomogło bo wczoraj żadne masaże nie dawały rady. Nie mogłam już patrzeć jak cierpi. -
Ja w nocy wstaje sama do młodego, nie widzę sensu żeby mąż wstawał skoro ja i tak muszę dać mu cycka. Ale mąż często sie przebudza i pyta czy coś pomóc, podać. Dzisiaj pierwszy raz poprosiłam o jakiejś 2giej żeby przyniósł nam kocyk, tak to dajemy radę sami.
A co do wagi, ja już 5 dni po porodzie miałam swoją wagę sprzed ciąży 🫢😉 a jak sie widzę w lustrze to aż mi dziwnie jaka jestem "szczupła " tzn nie w ciąży 🤣 wczoraj weszłam w swoje ciuchy sprzed ciąży, spodenki których w ciąży nie mogłam wciągnąć na siebie także miło 😄 jedyne co to widać ze ten brzuch taki luźny jest, będę musiała popracować nad tym jak już będzie można.
Ah. No i uświadomiłam sobie wczoraj wieczorem ze znów czerpie przyjemność z leżenia i spania, znów mogę sie kłaść bardziej na brzuchu, nic nie uwiera, nie ma zadyszki na plecach, BOSKO 🥰2cs 🤞
17.10.2024 ⏸️🍀
18.10.2024 - 16dpo: Beta 381,000 mIU/ml, Progesteron 33,40 ng/ml ✊
21.10.2024 - 19dpo: beta 1067,000 mIU/ml 🍀
29.10.2024 - CRL 2,8mm, widać cień serduszka 🥹
06.11.2024 - CRL 1,03cm małego żelka 🥹 pięknie bijące ❤️
20.11 - 22.11 - szpital, podejrzenie CMV, wynik negatywny 🙏
22.11 - 2,14cm żelka Haribo, 180 uderzeń❤️
17.12.2024 - prenatalne, prawie 7 cm uparciucha, wszystko ok, chłopczyk (?) 💙 🥹
06.02.2025 - połówkowe, 370gram synusia 💙 😍
03.04.2025 III prenatalne - 1409g tłuścioszka 🤭
27.05.2025 - 36+1 - 3360g synusia 😶💪
25.06.2025 - N. 3530g, 58cm 💙
👩 30🧑 34 🐶 4
A journey of a thousand miles begins with a single step...

-
No właśnie a jak najlepiej dawkować ten espumisan tak naprawdę? Do każdego karmienia?
My daliśmy wczoraj 2x po ok 10 kropel tej 40stki. Do każdego karmienia to mi się wydaje trochę dużo, zważywszy ze młody je co ok. 2 godziny 🤔
No i w nocy to nie ma szans żebym sama mu to podała 🫣2cs 🤞
17.10.2024 ⏸️🍀
18.10.2024 - 16dpo: Beta 381,000 mIU/ml, Progesteron 33,40 ng/ml ✊
21.10.2024 - 19dpo: beta 1067,000 mIU/ml 🍀
29.10.2024 - CRL 2,8mm, widać cień serduszka 🥹
06.11.2024 - CRL 1,03cm małego żelka 🥹 pięknie bijące ❤️
20.11 - 22.11 - szpital, podejrzenie CMV, wynik negatywny 🙏
22.11 - 2,14cm żelka Haribo, 180 uderzeń❤️
17.12.2024 - prenatalne, prawie 7 cm uparciucha, wszystko ok, chłopczyk (?) 💙 🥹
06.02.2025 - połówkowe, 370gram synusia 💙 😍
03.04.2025 III prenatalne - 1409g tłuścioszka 🤭
27.05.2025 - 36+1 - 3360g synusia 😶💪
25.06.2025 - N. 3530g, 58cm 💙
👩 30🧑 34 🐶 4
A journey of a thousand miles begins with a single step...

-
Awokado no sikam 😂😂😂😂😂
Te chłopy to inny wymiar
Nosa współczuję bardzo i utulam ale to częste niestety, może jak emocje opadną siądźcie i szczerze porozmawiaj z nim o swoich potrzebach 😌
Dorkosia lubi tę wiadomość

Zespół Sjögrena, Endometrioza, Przegroda macicy
SYN 🩵👶🏼 12.2019
09.2021 💔
09.2024 💔
15.10.24 beta 6,26
16.10. 2024 ⏸️ na tescie w łazience
19.10.24 beta 141,7
21.10.24 beta 454,8
04.11.24 🦐 6,3 mm
21.11.24 🧸 20,2 mm
05.12.24 ❤️ 40,4 mm / usłyszałam bicie serducha
13.12.24 USG genetyczne OK 🩵 jest 6 cm chłopaka -
A jeszcze co do męża w nocy, no to mój ogólnie jest sową i się kładzie koło 1.00-2.00, więc przy pierwszym karmieniu mi pomaga a drugie koło 5.00 juz sama ogarniam, on i tak by się nie dobudził o takiej godzinie (nawet jak leżałam z balonikiem w szpitalu to miał schize, że się zacznie rano i się nie obudzi, ale mieliśmy ustalone, że mu odpalę wtedy odkurzacz xD). No i też go pilnuje jak go nakarmię koło 22.00 i ja mam wtedy czas, żeby się ogarnąć sama.
-
Czytam o waszych oczekiwaniach najpierw co do ciąży, później co do porodu a na końcu o karmieniu piersią....
I tak sobie myślę że nie za dużo sobie wrzucacie " na garba"?!
Nie musicie być wobec siebie surowe- nikogo nie zawiodłyście poprostu dotarłyście inną drogą do uprawnionego celu❤️ życie z noworodkiem czy z niemowlakiem jest i tak wystarczająco wymagające że nie ma co się biczować tylko przeć do przodu🫡najważniejsze jest dziecko i Wy!
U mnie plan był urodzić I przeżyć...plan wykonany w 100%!! I nic tylko się cieszyć😊
Mój w tygodniu śpi w osobnym pokoju więc ogarniam wszystko sama, w weekend nie ma spania i jest zmieniaczem pieluch w nocy. U nas dostawka, łóżeczko i kołyska służą jako zbieracze kurzu 🤣
Młody śpi w kokonie na łóżku bo plecki za bardzo go parzą 🫠🫠Wiadomość wyedytowana przez autora: 5 lipca 2025, 09:03














