Nieudane in vitro? Przyjrzyj się
dotychczasowemu leczeniu i zaplanuj kolejne kroki.

Ferti Replan - kompleksowa analiza wcześniejszego leczenia in vitro pod opieką zespołu ekspertów w jednym miejscu.
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum › W ciąży - ogólne › CZERWIEC 2025
Odpowiedz

CZERWIEC 2025

Oceń ten wątek:
  • Werzol Autorytet
    Postów: 737 645

    Wysłany: 8 lipca 2025, 13:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Elza oby to była tylko jakaś paskudna infekcja, która zaatakowała w kiepskim momencie ☹️ tylko ten ból w klatce/ plecach taki podejrzany

    Edit, Elza trzymaj się kochana… wiem, że jest ci ciężko ale w domu i tak nie byłabyś w stanie zaopiekować się małą bo najpierw muszą zaopiekować się tobą. Z tego co pisałaś to mąż sobie radzi, a ciebie na pewno nie będą trzymać dłużej niż to potrzebne

    Tanashi szanuje za takie wyjście 😀 ja z wózkiem i psem wychodzę tylko z mężem, ale to tez dlatego że pies wariat i nie ogarnęłabym go na smyczy

    Któraś z Was pisała o karmieniu w pozycji biologicznej, a że było mi już szkoda pleców i tyłka to wczoraj robiłam testy karmienia w ten sposób. Nie dość że małej się ekstra odbija i od razu ruszają gazy to jeszcze mniej kwęka jak się ją później położy na brzuszku na kocyku. Dzisiaj nawet tak zasnęła bez pieluszki na jakieś 30 minut ☺️ w ogóle mam wrażenie że w tej pozycji się bardziej najada i od razu zasypia

    Niestety pieluchy z dady pure care nam nie podeszły, albo zbiegło się to w czasie z upałem ale pampersa używaliśmy przy innych upalnych dniach i nic się nie działo

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 8 lipca 2025, 13:35

    age.png

    preg.png
  • Karola3xJ:D Autorytet
    Postów: 6650 4456

    Wysłany: 8 lipca 2025, 13:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Elza1234 wrote:
    No niestety muszę być na oddział wciągnięta.
    Nawet nie wiecie jak mi pęka serce że zostawiłam męża samego z dzieckiem
    Siedzę i płacze

    Kurcze a na jaki oddział? Powinni Ci zrobić rtg,ze dwa oznaczenia troponiny,prokalcytoninę.i ewentualnie przyjąć na internę a nie tak łapu capu.Dziwne to. Mowili coś?

    event.png
  • Revolutionary Autorytet
    Postów: 2572 2497

    Wysłany: 8 lipca 2025, 13:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Elza1234 wrote:
    No niestety muszę być na oddział wciągnięta.
    Nawet nie wiecie jak mi pęka serce że zostawiłam męża samego z dzieckiem
    Siedzę i płacze

    A coś Ci powiedzieli?

    2cs 🤞

    17.10.2024 ⏸️🍀
    18.10.2024 - 16dpo: Beta 381,000 mIU/ml, Progesteron 33,40 ng/ml ✊
    21.10.2024 - 19dpo: beta 1067,000 mIU/ml 🍀
    29.10.2024 - CRL 2,8mm, widać cień serduszka 🥹
    06.11.2024 - CRL 1,03cm małego żelka 🥹 pięknie bijące ❤️
    20.11 - 22.11 - szpital, podejrzenie CMV, wynik negatywny 🙏
    22.11 - 2,14cm żelka Haribo, 180 uderzeń❤️
    17.12.2024 - prenatalne, prawie 7 cm uparciucha, wszystko ok, chłopczyk (?) 💙 🥹
    06.02.2025 - połówkowe, 370gram synusia 💙 😍
    03.04.2025 III prenatalne - 1409g tłuścioszka 🤭
    27.05.2025 - 36+1 - 3360g synusia 😶💪
    25.06.2025 - N. 3530g, 58cm 💙

    👩 30🧑 34 🐶 4

    A journey of a thousand miles begins with a single step...

    age.png
  • xSmerfetkax Autorytet
    Postów: 1648 1893

    Wysłany: 8 lipca 2025, 14:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Elza trzymam kciuki! Trzymaj się 💗

    age.png

    preg.png
  • Elza1234 Autorytet
    Postów: 9874 8287

    Wysłany: 8 lipca 2025, 14:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jestem na perinatologii
    Ten ból pod łopatka mi przeszedł, to było ewidentne naciągnięcie
    Zrobią mi badania, test combo ale ogólnie nikt nie wie skąd takie wyniki bo wyglądam na zdrową 🤡
    I chcą mnie zostawić na noc także nie pytajcie jak się czuję

    age.png
  • Revolutionary Autorytet
    Postów: 2572 2497

    Wysłany: 8 lipca 2025, 14:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Elza1234 wrote:
    Jestem na perinatologii
    Ten ból pod łopatka mi przeszedł, to było ewidentne naciągnięcie
    Zrobią mi badania, test combo ale ogólnie nikt nie wie skąd takie wyniki bo wyglądam na zdrową 🤡
    I chcą mnie zostawić na noc także nie pytajcie jak się czuję

    Biedna 🫂 a gorączkę nadal masz?

    2cs 🤞

    17.10.2024 ⏸️🍀
    18.10.2024 - 16dpo: Beta 381,000 mIU/ml, Progesteron 33,40 ng/ml ✊
    21.10.2024 - 19dpo: beta 1067,000 mIU/ml 🍀
    29.10.2024 - CRL 2,8mm, widać cień serduszka 🥹
    06.11.2024 - CRL 1,03cm małego żelka 🥹 pięknie bijące ❤️
    20.11 - 22.11 - szpital, podejrzenie CMV, wynik negatywny 🙏
    22.11 - 2,14cm żelka Haribo, 180 uderzeń❤️
    17.12.2024 - prenatalne, prawie 7 cm uparciucha, wszystko ok, chłopczyk (?) 💙 🥹
    06.02.2025 - połówkowe, 370gram synusia 💙 😍
    03.04.2025 III prenatalne - 1409g tłuścioszka 🤭
    27.05.2025 - 36+1 - 3360g synusia 😶💪
    25.06.2025 - N. 3530g, 58cm 💙

    👩 30🧑 34 🐶 4

    A journey of a thousand miles begins with a single step...

    age.png
  • Elza1234 Autorytet
    Postów: 9874 8287

    Wysłany: 8 lipca 2025, 14:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Revolutionary wrote:
    Biedna 🫂 a gorączkę nadal masz?
    Teraz jestem po ibupromie więc już nie

    age.png
  • CelinaJan Autorytet
    Postów: 260 519

    Wysłany: 8 lipca 2025, 14:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Elza trzymaj się. 🫂

    Mocne kciuki, żebyś szybciutko wróciła do domu.

    28.08.23r ⏸️
    06.10.23 poronienie chybione 💔
    16.10.24⏸️

    12.06.2025 Iga 2960, 52 ❤️
  • Margareetka Autorytet
    Postów: 2232 1838

    Wysłany: 8 lipca 2025, 15:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    O kurczę Elza współczuję, trzymaj się 🫂 Twój mąż na pewno sobie świetnie da radę, a teraz Ty potrzebujesz opieki.

    preg.png

    age.png
  • Karola3xJ:D Autorytet
    Postów: 6650 4456

    Wysłany: 8 lipca 2025, 15:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Elza1234 wrote:
    Jestem na perinatologii
    Ten ból pod łopatka mi przeszedł, to było ewidentne naciągnięcie
    Zrobią mi badania, test combo ale ogólnie nikt nie wie skąd takie wyniki bo wyglądam na zdrową 🤡
    I chcą mnie zostawić na noc także nie pytajcie jak się czuję
    To kibicujemy ,żebyś jutro wyszła

    Elza1234 lubi tę wiadomość

    event.png
  • Anuncja Ekspertka
    Postów: 241 533

    Wysłany: 8 lipca 2025, 15:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, zaczęłam pisać do Was przedwczoraj i wszystko mi się skasowało, więc teraz jeszcze raz. Urodziłam w warszawskim szpitalu Praskim i to był piękny poród :)
    Tak jak Wam dawałam znać, 3.07 po 20:00 założyli mi balonik, który wypadł przed 2 w nocy. 0 10:00 rano 4.07 bylam juz na porodówce z rozwarciem na około 3 cm, bez skurczy i zaczęli podawać oksytocynę. Na sali porodowej towarzyszyła mi wielka, piękna ćma i pomyślałam, ze to bardzo metaforyczne, bo ćma to symbol transformacji i przejscia między życiem a śmiercią. W tym samym szpitalu rodziła 70 lat temu moja babcia swoich synów, a w odpowiednim czasie - zmarła. I tez była urodzona w lipcu - dla mnie to ma duże znaczenie. Po oksy zaczęły się skurcze, ale do zniesienia, po baloniku bylo gorzej. Trochę podwyższali dawkę, przyszła lekarka i pyknęła mi palcem pęcherz płodowy- odejście wód to jedne z najdziwniejszych odczuć jakie miałam w życiu. Wtedy też skurcze zrobiły się zdecydowanie silniejsze, przeniosłam się na piłkę i słuchałam swojej składanki z polską muzyką z lat '90, którą zrobiłam na tą okoliczność. Siedzieliśmy sobie razem z mężem, słuchaliśmy, trochę śpiewałam, a jak zrobiło sie trudniej - poprosiłam o gaz. No i znowu cd bycia razem, aż do momentu, gdy skurcze były jedne za drugimi i było super boleśnie, było 5 cm rozwarcia i poprosiłam o zzo. Ależ to była ulga! Siedziałam sobie po turecku i odpoczywałam przy muzyce do savasany, rozmawialiśmy z mężem o tym co u nas na tu i teraz. No i tak do 18:00 kiedy okazało się, że jest pełne rozwarcie i pojawiły się skurcze parte. Położne proponowały mi różne pozycje i były one bardzo trafione. Byłam skupiona na swoim ciele, myślałam o Gai i w jakimś transie podążałam na drugi brzeg przy muzyce mojej ukochanej Sade. No i o 18:35 urodziłam Gaję :) poród się odbył z pełną ochroną krocza, troszkę pękłam, ale tylko 1 stopnia. Ekipa lekarsko-położnicza, na którą trafiłam była wspaniała. Byłam traktowana z szacunkiem, spokojem, z pełną podmiotowością. O wszystko byłam pytana, a w oczekiwaniu na odpowiedź, każdy mój skurcz był spokojnie i cierpliwie przeczekiwany. Plan porodu został uwzględniony. Jestem za to bardzo wdzięczna. A to był chyba najniezwyklejszy dzień w moim życiu. Od wczoraj wieczorem jesteśmy w domu. Fajnie było spać w końcu w swoim łóżku bez pierdyliarda badań i procedur! Teraz czas na otulanie i przytulanie <3

    Ps.to jak się te hemoroidy ogarnia? :D

    asiun, Elza1234, xSmerfetkax, Revolutionary , Margareetka, KarolaKinga, Tanashi, nick nieaktualny, Klaudek11, Werzol, Lauraa, przygodami66, amoze, Kindziukowa, Katikat, Alex_92 lubią tę wiadomość

    preg.png
  • Revolutionary Autorytet
    Postów: 2572 2497

    Wysłany: 8 lipca 2025, 16:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anuncja wrote:
    Dziewczyny, zaczęłam pisać do Was przedwczoraj i wszystko mi się skasowało, więc teraz jeszcze raz. Urodziłam w warszawskim szpitalu Praskim i to był piękny poród :)
    Tak jak Wam dawałam znać, 3.07 po 20:00 założyli mi balonik, który wypadł przed 2 w nocy. 0 10:00 rano 4.07 bylam juz na porodówce z rozwarciem na około 3 cm, bez skurczy i zaczęli podawać oksytocynę. Na sali porodowej towarzyszyła mi wielka, piękna ćma i pomyślałam, ze to bardzo metaforyczne, bo ćma to symbol transformacji i przejscia między życiem a śmiercią. W tym samym szpitalu rodziła 70 lat temu moja babcia swoich synów, a w odpowiednim czasie - zmarła. I tez była urodzona w lipcu - dla mnie to ma duże znaczenie. Po oksy zaczęły się skurcze, ale do zniesienia, po baloniku bylo gorzej. Trochę podwyższali dawkę, przyszła lekarka i pyknęła mi palcem pęcherz płodowy- odejście wód to jedne z najdziwniejszych odczuć jakie miałam w życiu. Wtedy też skurcze zrobiły się zdecydowanie silniejsze, przeniosłam się na piłkę i słuchałam swojej składanki z polską muzyką z lat '90, którą zrobiłam na tą okoliczność. Siedzieliśmy sobie razem z mężem, słuchaliśmy, trochę śpiewałam, a jak zrobiło sie trudniej - poprosiłam o gaz. No i znowu cd bycia razem, aż do momentu, gdy skurcze były jedne za drugimi i było super boleśnie, było 5 cm rozwarcia i poprosiłam o zzo. Ależ to była ulga! Siedziałam sobie po turecku i odpoczywałam przy muzyce do savasany, rozmawialiśmy z mężem o tym co u nas na tu i teraz. No i tak do 18:00 kiedy okazało się, że jest pełne rozwarcie i pojawiły się skurcze parte. Położne proponowały mi różne pozycje i były one bardzo trafione. Byłam skupiona na swoim ciele, myślałam o Gai i w jakimś transie podążałam na drugi brzeg przy muzyce mojej ukochanej Sade. No i o 18:35 urodziłam Gaję :) poród się odbył z pełną ochroną krocza, troszkę pękłam, ale tylko 1 stopnia. Ekipa lekarsko-położnicza, na którą trafiłam była wspaniała. Byłam traktowana z szacunkiem, spokojem, z pełną podmiotowością. O wszystko byłam pytana, a w oczekiwaniu na odpowiedź, każdy mój skurcz był spokojnie i cierpliwie przeczekiwany. Plan porodu został uwzględniony. Jestem za to bardzo wdzięczna. A to był chyba najniezwyklejszy dzień w moim życiu. Od wczoraj wieczorem jesteśmy w domu. Fajnie było spać w końcu w swoim łóżku bez pierdyliarda badań i procedur! Teraz czas na otulanie i przytulanie <3

    Ps.to jak się te hemoroidy ogarnia? :D

    Ależ piękny poród, pozytywnie zazdraszczam 🥹🫶

    2cs 🤞

    17.10.2024 ⏸️🍀
    18.10.2024 - 16dpo: Beta 381,000 mIU/ml, Progesteron 33,40 ng/ml ✊
    21.10.2024 - 19dpo: beta 1067,000 mIU/ml 🍀
    29.10.2024 - CRL 2,8mm, widać cień serduszka 🥹
    06.11.2024 - CRL 1,03cm małego żelka 🥹 pięknie bijące ❤️
    20.11 - 22.11 - szpital, podejrzenie CMV, wynik negatywny 🙏
    22.11 - 2,14cm żelka Haribo, 180 uderzeń❤️
    17.12.2024 - prenatalne, prawie 7 cm uparciucha, wszystko ok, chłopczyk (?) 💙 🥹
    06.02.2025 - połówkowe, 370gram synusia 💙 😍
    03.04.2025 III prenatalne - 1409g tłuścioszka 🤭
    27.05.2025 - 36+1 - 3360g synusia 😶💪
    25.06.2025 - N. 3530g, 58cm 💙

    👩 30🧑 34 🐶 4

    A journey of a thousand miles begins with a single step...

    age.png
  • KarolaKinga Autorytet
    Postów: 563 845

    Wysłany: 8 lipca 2025, 17:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anuncja, co za piękny porod ❤️ gratuluję takiego przezycia.
    Elza, trzymam kciuki zebys wyszła jak najszybciej i bardzo współczuję 😑

    age.png
  • Gusia_ Autorytet
    Postów: 6264 6450

    Wysłany: 8 lipca 2025, 17:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Elza też kiedyś tak trafiłam na noc do szpitala (z jelitówką), to był początek karmienia, mała dwójka w domu z mężem i było mi ciężko, ale nieraz trzeba. Dasz radę

    Elza1234 lubi tę wiadomość

    preg.png

    🎊 czekamy na kolejnego dzidziusia!
    👧👧 dwie córki
    😢 2020 poronienie zatrzymane

    Hashimoto
  • Karola3xJ:D Autorytet
    Postów: 6650 4456

    Wysłany: 8 lipca 2025, 17:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anuncja aż się rozmarzyłam czytając ten opis

    event.png
  • Tanashi Autorytet
    Postów: 3842 4417

    Wysłany: 8 lipca 2025, 17:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anuncja piękny poród 🥰

    Elza współczuję, trzymam kciuki za szybki powrót do domu!

    age.png
  • awokado 🥑 Autorytet
    Postów: 905 1703

    Wysłany: 8 lipca 2025, 17:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Elza trzymamy kciuki za szybkie wyjście! Mąż na pewno świetnie sobie poradzi, ale tylko mogę się domyślać co teraz przeżywasz 😓

    U nas wielkie święto - odpadł kikut, myślałam że będziemy rekordzistkami, ale widzę, że Smerfetka wy idziecie po pierwsze miejsce w tym wyścigu 😆

    age.png
  • Karola3xJ:D Autorytet
    Postów: 6650 4456

    Wysłany: 8 lipca 2025, 17:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tanasi jak tam spacer

    event.png
  • xSmerfetkax Autorytet
    Postów: 1648 1893

    Wysłany: 8 lipca 2025, 17:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    awokado 🥑 wrote:
    Elza trzymamy kciuki za szybkie wyjście! Mąż na pewno świetnie sobie poradzi, ale tylko mogę się domyślać co teraz przeżywasz 😓

    U nas wielkie święto - odpadł kikut, myślałam że będziemy rekordzistkami, ale widzę, że Smerfetka wy idziecie po pierwsze miejsce w tym wyścigu 😆

    To pierwsze miejsce nie cieszy 🫣🫣
    Wiem że już był ten wątek, ale jak dawkujecie espumisan? Ja mam chyba 40 🤔

    age.png

    preg.png
  • Elza1234 Autorytet
    Postów: 9874 8287

    Wysłany: 8 lipca 2025, 17:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wiem, że sobie poradzi. Co ma za wyjście. To nie zmienia faktu że mam ochotę uciec przez okno do domu. Z dwojga złego dobrze że mamy mm i młodą je toleruje. Ja już laktator mam, to będę odciągać żeby nie wybuchnąć

    Anuncja, brzmi jak poród marzenie. Bardzo ci gratuluję

    age.png
‹‹ ‹ 1929 1930 1931 1932 1933 › ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Rana po cc – jak o nią dbać na każdym etapie jej gojenia?

Rana po cesarskim cięciu to nie tylko ślad na skórze, lecz także miejsce, które przez wiele tygodni wymaga uważnej pielęgnacji. Od pierwszych dni po operacji aż do momentu, gdy blizna blednie i mięknie, zmienia się zarówno jej wygląd, jak i potrzeby. Sprawdź, co jest typowym etapem gojenia, jak dbać o ranę w domu, czego unikać, a także kiedy zmiany w okolicy blizny wymagają konsultacji z lekarzem.

CZYTAJ WIĘCEJ

11 najczęstszych pytań o IUI, czyli inseminacja w pigułce

Czym jest inseminacja? Kiedy warto skorzystać z tej metody? Dla kogo jest szczególnie polecana? Jaki jest koszt inseminacji? Jakie są szanse na zajście w ciążę po zabiegu inseminacji? Odpowiedzi na 11 najczęstszych pytań o inseminację. 

CZYTAJ WIĘCEJ

6 składników, które mogą wesprzeć Twoją płodność i zwiększyć szanse na zajście w ciążę!

Dowiedz się, które składniki są ważne i istotne w kontekście płodności. Jakie produkty mogą zwiększać szanse na zajście w ciążę i tym samym przyśpieszać starania o dziecko? Poznaj proste i sprawdzone przepisy na zastosowanie 6 składników wspierających płodność!

CZYTAJ WIĘCEJ