CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Niech moc będzie z Tobą a spokój z twoimi dziećmiKarola3xJ:D wrote:Proszę trzymać za mnie kciuki bo muszę iść wysłać paczki,jechać na pocztę,zrobić zakupy na weekend bo mamy gości. Później upiec ciasto i posprzątać. A to wszystko z małą u boku. Później odbiorę syna więc będzie dwójką do ogarnięcia. Niech moc będzie ze mną
Werzol lubi tę wiadomość
-
U nas noc przespana, ale przestękana.
Budzimy się już tak co 3 do 3,5 godz. na karmienie.
My odstawiamy od dziś vit d i espumisan. Bo ciągle prze jak na kupę przez co widzę że przepuklina pępkowa się robi🙄 będziemy obserwować i będzie dużo leżenia na brzuszku.
Karola tyle rzeczy ogarnąć szok, mój cel na dziś to cukinia w curry na zimę i utrzymać mała przy życiu
😅28.08.23r ⏸️
06.10.23 poronienie chybione 💔
16.10.24⏸️
12.06.2025 Iga 2960, 52 ❤️ -
Karola3xJ:D wrote:Proszę trzymać za mnie kciuki bo muszę iść wysłać paczki,jechać na pocztę,zrobić zakupy na weekend bo mamy gości. Później upiec ciasto i posprzątać. A to wszystko z małą u boku. Później odbiorę syna więc będzie dwójką do ogarnięcia. Niech moc będzie ze mną
Przy moim dziecku nierealne, ale za Ciebie trzymam kciuki! 💪🙏🏻2cs 🤞
17.10.2024 ⏸️🍀
18.10.2024 - 16dpo: Beta 381,000 mIU/ml, Progesteron 33,40 ng/ml ✊
21.10.2024 - 19dpo: beta 1067,000 mIU/ml 🍀
29.10.2024 - CRL 2,8mm, widać cień serduszka 🥹
06.11.2024 - CRL 1,03cm małego żelka 🥹 pięknie bijące ❤️
20.11 - 22.11 - szpital, podejrzenie CMV, wynik negatywny 🙏
22.11 - 2,14cm żelka Haribo, 180 uderzeń❤️
17.12.2024 - prenatalne, prawie 7 cm uparciucha, wszystko ok, chłopczyk (?) 💙 🥹
06.02.2025 - połówkowe, 370gram synusia 💙 😍
03.04.2025 III prenatalne - 1409g tłuścioszka 🤭
27.05.2025 - 36+1 - 3360g synusia 😶💪
25.06.2025 - N. 3530g, 58cm 💙
👩 30🧑 34 🐶 4
A journey of a thousand miles begins with a single step...

-
Karola kciuki 🤞🏼. Mnie udało się zrobić gofry jedną ręką i zwinąć z dworu psa w ulewę, uznaję to za sukces 🤣 jeszcze muszę dokończyć tortille na obiad i w ogóle będę zadowolona.
W ogóle młody nas od rana kilka razy uraczył takim pełnoprawnym "aguuu" 🥹. Do siebie w lustrze z uśmiechem i jak rozmawialam z córką to też trzy razy. Chyba mu się spieszy do mówienia 😅 -
Też dostałam nystatynę, mam smarować sutki sobie, małemu język i smoczek.Maj.a wrote:My od wczoraj też na nystatynie jesteśmy. Nie jesteś sama 😉
Jezu jak to boli 🙉🙉 teraz karmiłam tą piersią przez nakładkę, ale i tak łzy mi aż pociekły⏸️09.10.2024
🤱💙17.06.2025💙
⏸️ 08.12.2015
🤱💓 21.08.2016 💓 -
U nas też Julek zaskakuje dźwiękami 🥰, a uśmiecha się tak często, że aż w szoku jestem, będzie wesoły chłopak 😅. Wczoraj leżał 25 minut na macie edukacyjnej, bardzo się zainteresował. Ja w tym czasie zdążyłam dla córki zrobić placuszki bananowe i ogarnąć trochę w kuchni. Zaczynamy powoli funkcjonować
Revolutionary , Werzol, Margareetka, Alex_92, Anuncja lubią tę wiadomość
⏸️09.10.2024
🤱💙17.06.2025💙
⏸️ 08.12.2015
🤱💓 21.08.2016 💓 -
Dziewczyny super się czyta że u Was jakos to życie wraca na normalniejsze tory 🙏🏻🥰 to daje nadzieję że takie macierzyństwo jest możliwe. 🤪 ja mam wrażenie że żyje w matrixie 😑🙄2cs 🤞
17.10.2024 ⏸️🍀
18.10.2024 - 16dpo: Beta 381,000 mIU/ml, Progesteron 33,40 ng/ml ✊
21.10.2024 - 19dpo: beta 1067,000 mIU/ml 🍀
29.10.2024 - CRL 2,8mm, widać cień serduszka 🥹
06.11.2024 - CRL 1,03cm małego żelka 🥹 pięknie bijące ❤️
20.11 - 22.11 - szpital, podejrzenie CMV, wynik negatywny 🙏
22.11 - 2,14cm żelka Haribo, 180 uderzeń❤️
17.12.2024 - prenatalne, prawie 7 cm uparciucha, wszystko ok, chłopczyk (?) 💙 🥹
06.02.2025 - połówkowe, 370gram synusia 💙 😍
03.04.2025 III prenatalne - 1409g tłuścioszka 🤭
27.05.2025 - 36+1 - 3360g synusia 😶💪
25.06.2025 - N. 3530g, 58cm 💙
👩 30🧑 34 🐶 4
A journey of a thousand miles begins with a single step...

-
asiun wrote:U nas też Julek zaskakuje dźwiękami 🥰, a uśmiecha się tak często, że aż w szoku jestem, będzie wesoły chłopak 😅. Wczoraj leżał 25 minut na macie edukacyjnej, bardzo się zainteresował. Ja w tym czasie zdążyłam dla córki zrobić placuszki bananowe i ogarnąć trochę w kuchni. Zaczynamy powoli funkcjonować
U nas też jak starszych sióstr nie ma kładę małą na matę i sprzątam, dobrze czasem mieć wolne ręce chociaż przez kwadrans 😅
asiun lubi tę wiadomość
-
Uwielbiam cukinię w curry. I ogórki też..parę dni temu zrobiłam kilka słoików ale ogórki już zjedliśmy. Muszę dorobić.CelinaJan wrote:U nas noc przespana, ale przestękana.
Budzimy się już tak co 3 do 3,5 godz. na karmienie.
My odstawiamy od dziś vit d i espumisan. Bo ciągle prze jak na kupę przez co widzę że przepuklina pępkowa się robi🙄 będziemy obserwować i będzie dużo leżenia na brzuszku.
Karola tyle rzeczy ogarnąć szok, mój cel na dziś to cukinia w curry na zimę i utrzymać mała przy życiu
😅
Muszę powiedzieć że z pomocą chusty zrobiłyśmy zakupy i na targu i w auchan i w decathlonie. Flaki już gotuje,mięso na grilla mam zamarynowane. Idzie całkiem spoko. Bez chusty to bym siedziała i płakała chyba. To sprzątanie najgorsze bo nie dam rady w chuście. Syn wrócił do domu i stwierdził, że chce wracać do przedszkola bo tam nie śmierdzi tak ja tu😅 Ja gotuję flaki i bób więc no kombo smrodu -
Mój mały to chyba jest jednym ze starszych tutaj i to jak szybko się wszystko zmienia jest niesamowite. Udało mi się nagrać jak ze mną „gada”, tak fajnie guga i gaworzy. Aż się wzruszyłam. Z jednej strony szkoda, że tak ten czas szybko leci ale z drugiej obserwowanie tych zmian jest wspaniałe. Też miałam wiele kryzysów na początku, bo nieodkładany, kolki itp. Ale już teraz widzę ile się zmieniło na lepsze. Mały w ciągu dnia bardzo dużo czasu spędza na macie, to mogę wtedy sobie poogarniac. A jeszcze niedawno cały czas na rękach. Chodzimy do osteopaty i może coś to faktycznie daje bo widzimy te zmiany na lepsze. Widzę, że nocki wszystkie dzieciaki mają podobne bo u nas też pierwszy blok snu jest długi a później to już się wybudza co 1,5-2 h.
-
My odpoczywamy po szczepieniu, proszę o kciuki żeby nic się nie działo
To naprawdę pokrzepiające czytać że da się coś zrobić przy maluchach, ja na razie zostaję przy opcji snu jak jest taka możliwość, ale w te lepsze dni byłam w stanie też coś ugotować, więc powoli wychodzimy na prostą
Tylko jeszcze żeby te kupy mnie tak nie prześladowały, czy są na pewno w porządku to już w ogóle byłabym spokojna 🫣 lekarz stwierdził że na razie mamy się nie martwić i z probiotyków spróbować biogaia jak skończymy vivomixx. Jeszcze jutro mamy USG brzuszka to zobaczymy czy tam wszystko ok -
Smród flaków to moja trauma z dzieciństwaKarola3xJ:D wrote:Uwielbiam cukinię w curry. I ogórki też..parę dni temu zrobiłam kilka słoików ale ogórki już zjedliśmy. Muszę dorobić.
Muszę powiedzieć że z pomocą chusty zrobiłyśmy zakupy i na targu i w auchan i w decathlonie. Flaki już gotuje,mięso na grilla mam zamarynowane. Idzie całkiem spoko. Bez chusty to bym siedziała i płakała chyba. To sprzątanie najgorsze bo nie dam rady w chuście. Syn wrócił do domu i stwierdził, że chce wracać do przedszkola bo tam nie śmierdzi tak ja tu😅 Ja gotuję flaki i bób więc no kombo smrodu -
Hej Dziewczyny ja jestem po wizycie popołogowej u gina i oczywiście jak to u mnie muszą byc komplikacje. Okazuje sie ze została mi jakas błonka w macicy i muszę iść na łyżeczkowanie. Najbliższy tydzień w ogole mi nie pasuje wiec nie wiem kiedy pójdę i jak to ogarnę ale mam pytanie z innej beczki. Jak pójdę na ten zabieg to caly dzień spędzę w szpitalu, czy jest możliwość ze przez to laktacja mi sie zatrzyma ze tyle godzin nie bede przystawiac dziecka? Czy cos moge zrobić zeby temu zapobiec? Tyle walczyłam o te moje marne mililitry ze szkoda mi będzie porzucić karmienie całkiem i zostać na mm a nie wiem czy sie uda rozkrecic na nowo.
-
KarolaKinga wrote:Hej Dziewczyny ja jestem po wizycie popołogowej u gina i oczywiście jak to u mnie muszą byc komplikacje. Okazuje sie ze została mi jakas błonka w macicy i muszę iść na łyżeczkowanie. Najbliższy tydzień w ogole mi nie pasuje wiec nie wiem kiedy pójdę i jak to ogarnę ale mam pytanie z innej beczki. Jak pójdę na ten zabieg to caly dzień spędzę w szpitalu, czy jest możliwość ze przez to laktacja mi sie zatrzyma ze tyle godzin nie bede przystawiac dziecka? Czy cos moge zrobić zeby temu zapobiec? Tyle walczyłam o te moje marne mililitry ze szkoda mi będzie porzucić karmienie całkiem i zostać na mm a nie wiem czy sie uda rozkrecic na nowo.
A jakbyś wzięła laktator do szpitala?
KarolaKinga lubi tę wiadomość














