CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
U nas dziś sen 19-7:30 z pobudkami na jedzenie. Pierwszy blok snu miałaby dłużej ale ja budzimy po 4h, drugi akurat 4h i trzeci 3.5
Eh spanikowałam wczoraj bez sensu. Tylko Mąż jak zawsze spokojny. Bo u nas też szybko te moominy lecą i mówi że ile ma robić skoro robi ok 15 pieluch. A tą wypowiedź kilkadziesiąt to chyba z d.. wzięłam bo tylko w jakimś jednym artykule to jest, a wszędzie piszą, że do 6 tyg 6-8 mokrych 3-4 brudne spoko.
Teraz jest siku co chwila z kolei więc mam teorie, że Dziecko mnie rozumie. Napisałam, że i Taty się więcej uspokaja? Proszę bardzo wczoraj po placzkach o 17 tylko u mnie się wyciszyła. Marudzę na siku, mimo, że było już 8 razy? Ależ proszę teraz siku co chwila. Także tego.23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
asiun wrote:Annabit, u nas to jest na porządku dziennym. Przez sen też mi chlusta często.
Witam się z pierwszej pobudki, Julek przespał dokładnie 6 godzin i 12 miniut 😅🤯
Przebijam - 6h 40min 🙈 ja się zdążyłam obudzić w tym czasie 3 razy, myśląc, że to już, bo się wiercił przez sen, po czym odpadał spać dalej 🫠 ale no obudził się bardzo niezadowolony i głodny.
Rany, wczoraj pomiędzy Kato a Tychami był wypadek samochodowy z kobietą w ciąży, która zmarła i robili jeszcze na miejscu ratunkowe cc, noworodek umarł w szpitalu 🙄 jakbym to przeczytała jeszcze w ciąży to bym w auto chyba nie wsiadła do samego końca, okropna historia 😔
asiun lubi tę wiadomość
-
Rany boskie co za historia :oKkk77 wrote:Przebijam - 6h 40min 🙈 ja się zdążyłam obudzić w tym czasie 3 razy, myśląc, że to już, bo się wiercił przez sen, po czym odpadał spać dalej 🫠 ale no obudził się bardzo niezadowolony i głodny.
Rany, wczoraj pomiędzy Kato a Tychami był wypadek samochodowy z kobietą w ciąży, która zmarła i robili jeszcze na miejscu ratunkowe cc, noworodek umarł w szpitalu 🙄 jakbym to przeczytała jeszcze w ciąży to bym w auto chyba nie wsiadła do samego końca, okropna historia 😔 -
Ja też zapisuje jedynie pory karmienia żeby mniej więcej wiedzieć ile mała je. Jeszcze nie rozróżniam płaczu powiązanego z brzuszkiem od tego z głodu, ewidentnie wyróżnia się też tylko ten z nudów 😅
Pozwoliłam jej spać dopóki sama się nie obudzi, 7 godzin spania, ale była walka żeby ją położyć bo zasnęła dopiero o 1. -
To ja sie ciesze bo pierwszy sen mlody mial dzis 21:50-1:36 czyli prawie 4 godziny, jego rekord! 😄 poziej juz niestety raz godzina dwadzieścia i 2x po godzinie 🙈
Czyli ja znow spalam jakos 4.5 godziny pewnie 🙆♀️Wiadomość wyedytowana przez autora: 27 lipca 2025, 09:30
2cs 🤞
17.10.2024 ⏸️🍀
18.10.2024 - 16dpo: Beta 381,000 mIU/ml, Progesteron 33,40 ng/ml ✊
21.10.2024 - 19dpo: beta 1067,000 mIU/ml 🍀
29.10.2024 - CRL 2,8mm, widać cień serduszka 🥹
06.11.2024 - CRL 1,03cm małego żelka 🥹 pięknie bijące ❤️
20.11 - 22.11 - szpital, podejrzenie CMV, wynik negatywny 🙏
22.11 - 2,14cm żelka Haribo, 180 uderzeń❤️
17.12.2024 - prenatalne, prawie 7 cm uparciucha, wszystko ok, chłopczyk (?) 💙 🥹
06.02.2025 - połówkowe, 370gram synusia 💙 😍
03.04.2025 III prenatalne - 1409g tłuścioszka 🤭
27.05.2025 - 36+1 - 3360g synusia 😶💪
25.06.2025 - N. 3530g, 58cm 💙
👩 30🧑 34 🐶 4
A journey of a thousand miles begins with a single step...

-
Revolutionary to ładnie. Moja tak od 4 też się budzi już co godzinę. Ale zwykle zasypia na noc koło 21, a ja zaraz po niej. Nie widzę sensu siedzieć do późna, jak bardziej teraz mi potrzebny sen niż scrollowanie telefonu czy oglądanie filmów 😅 dzięki temu jest całkiem okej jak moja skowronka dwuletnia sie budzi koło 6
U nas przez 8 tygodni wymioty były dwa razy, też zawsze na wieczór i potem też ze stresu nie mogłam zasnąćWiadomość wyedytowana przez autora: 27 lipca 2025, 09:38
-
Elza moje takie sie urodziło nic nie robiłam. Śpi jak suseł w nocy 🤔 to kolejna rzecz, która chyba trzeba akceptować taka jak jest - nie sądzę, że te rzeczy, które robimy to jakoś mocno pomagają. No oprócz spania z dzieckiem, wiem bo pierwsza w dostawce budziła się po 5 min 🫣Elza1234 wrote:Chryste co wy robicie z tymi dziećmi że wam śpią więcej niż ja bez dziecka?
jakieś zaklęcia czy co? -
U nas dziś spanko od 22 do 9 z dwoma karmieniami, no luksus!
modlę się żeby tak zostało, ale wiadome ze jak się pochwali to zaraz się wszystko zepsuje 
Ale żeby nie było tak kolorowo to wieczorem były płaczki z niewiadomego powodu.Wiadomość wyedytowana przez autora: 27 lipca 2025, 09:41
-
Dziewczyny jeszcze w formie żartu ale trochę nie. My sobie tu marudzimy ale pomyślcie że gdzieś jest ta dziewczyna z mojego pokoju na pato, która urodziła trojaki 🤯 też miała termin na czerwiec, więc jest dokladnie na tym samym etapie co my tylko x 3.
Cel95, Kkk77, Blackapple, Werzol, Margareetka lubią tę wiadomość
-
Gusia_ wrote:Revolutionary to ładnie. Moja tak od 4 też się budzi już co godzinę. Ale zwykle zasypia na noc koło 21, a ja zaraz po niej. Nie widzę sensu siedzieć do późna, jak bardziej teraz mi potrzebny sen niż scrollowanie telefonu czy oglądanie filmów 😅 dzięki temu jest całkiem okej jak moja skowronka dwuletnia sie budzi koło 6
U nas przez 8 tygodni wymioty były dwa razy, też zawsze na wieczór i potem też ze stresu nie mogłam zasnąć
Też bym chciała zasypiac wcześniej, ale muszę siebie ogarnąć jak on śpi tj wziąć prysznic itd, zjeść kolację i jeszcze siadam na trochę z laktatorem żeby robić jakikolwiek zapas. I tak się wczoraj zeszło, że poszłam spać o północy, dlatego u mnie wychodzi tego snu mniej 🙈 na rolki to u mnie nie ma miejsca od miesiąca 🤪 no chyba że jak karmie i mam wolną rękę 😜2cs 🤞
17.10.2024 ⏸️🍀
18.10.2024 - 16dpo: Beta 381,000 mIU/ml, Progesteron 33,40 ng/ml ✊
21.10.2024 - 19dpo: beta 1067,000 mIU/ml 🍀
29.10.2024 - CRL 2,8mm, widać cień serduszka 🥹
06.11.2024 - CRL 1,03cm małego żelka 🥹 pięknie bijące ❤️
20.11 - 22.11 - szpital, podejrzenie CMV, wynik negatywny 🙏
22.11 - 2,14cm żelka Haribo, 180 uderzeń❤️
17.12.2024 - prenatalne, prawie 7 cm uparciucha, wszystko ok, chłopczyk (?) 💙 🥹
06.02.2025 - połówkowe, 370gram synusia 💙 😍
03.04.2025 III prenatalne - 1409g tłuścioszka 🤭
27.05.2025 - 36+1 - 3360g synusia 😶💪
25.06.2025 - N. 3530g, 58cm 💙
👩 30🧑 34 🐶 4
A journey of a thousand miles begins with a single step...

-
kasssia wrote:Dziewczyny jeszcze w formie żartu ale trochę nie. My sobie tu marudzimy ale pomyślcie że gdzieś jest ta dziewczyna z mojego pokoju na pato, która urodziła trojaki 🤯 też miała termin na czerwiec, więc jest dokladnie na tym samym etapie co my tylko x 3.
Serio sobie tego nie wyobrażam. Jakaś pomoc osób trzecich na pewno musiałaby wjechać. Mi już teraz kręgosłup wysiada, właśnie myślę żeby do fizjo iść bo jak tak dalej będzie to czarno to widzę. -
kasssia wrote:Dziewczyny jeszcze w formie żartu ale trochę nie. My sobie tu marudzimy ale pomyślcie że gdzieś jest ta dziewczyna z mojego pokoju na pato, która urodziła trojaki 🤯 też miała termin na czerwiec, więc jest dokladnie na tym samym etapie co my tylko x 3.
Właśnie wczoraj rozmawialiśmy z mężem wieczorem i on do mnie "a wyobraz sobie mieć bliźniaki i oba takie jak nasz" 😶 pochlastałabym się chyba 🙈🤪2cs 🤞
17.10.2024 ⏸️🍀
18.10.2024 - 16dpo: Beta 381,000 mIU/ml, Progesteron 33,40 ng/ml ✊
21.10.2024 - 19dpo: beta 1067,000 mIU/ml 🍀
29.10.2024 - CRL 2,8mm, widać cień serduszka 🥹
06.11.2024 - CRL 1,03cm małego żelka 🥹 pięknie bijące ❤️
20.11 - 22.11 - szpital, podejrzenie CMV, wynik negatywny 🙏
22.11 - 2,14cm żelka Haribo, 180 uderzeń❤️
17.12.2024 - prenatalne, prawie 7 cm uparciucha, wszystko ok, chłopczyk (?) 💙 🥹
06.02.2025 - połówkowe, 370gram synusia 💙 😍
03.04.2025 III prenatalne - 1409g tłuścioszka 🤭
27.05.2025 - 36+1 - 3360g synusia 😶💪
25.06.2025 - N. 3530g, 58cm 💙
👩 30🧑 34 🐶 4
A journey of a thousand miles begins with a single step...

-
moana1 wrote:Serio sobie tego nie wyobrażam. Jakaś pomoc osób trzecich na pewno musiałaby wjechać. Mi już teraz kręgosłup wysiada, właśnie myślę żeby do fizjo iść bo jak tak dalej będzie to czarno to widzę.
Musiałabym sklonować Męża żeby było ich trzech. Innej opcji nie widzę. No i jeden egzemplarz musiałby mieć piersi.
U nas dziś trochę płaczków na spacerze. Zamiast panikować i biec do domu wzięłam ja na ręce. W sekundę usnęła zadowolona. Może więc chusta to jest to! Tylko pytanie czy wtedy nie obrazi się na wózek w którym bywa że i 2h posiedzi..
A dziewczyny od bloków snu po 6h, karmicie mm kpi czy kp? Bo chyba kp to musi być do tych 4h, max 5 jednorazowe?
Ja też mam tu drugie najmłodsze dziecko, to może kp od któregoś momentu można zrobić te przerwy już standardowo na 5h w nocy?23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Mam dreszcze na samą myślkasssia wrote:Dziewczyny jeszcze w formie żartu ale trochę nie. My sobie tu marudzimy ale pomyślcie że gdzieś jest ta dziewczyna z mojego pokoju na pato, która urodziła trojaki 🤯 też miała termin na czerwiec, więc jest dokladnie na tym samym etapie co my tylko x 3.
-
Tzn żeby nie było, ja nie mam prawa narzekać na młodą bo ona o tej 21/22 uśnie na noc, śpi w dostawce. Zazwyczaj kładę się z nią spać, śpi te 3/4 h, jedzenie, odbijanie pielucha i śpi dalej
To bardziej kwestia mnie - że ja nie umiem zasnąć potem od ręki jak mój mąż, więc zanim usnę to zaraz znowu pobudka. W dzień też nie ma szans że usnę choćbym umierała ze zmęczenia. Raz na 100 razy mi się uda.
Tylko dziś właśnie oszalałam i pogadałam dłużej z koleżanką która urodziła 2 dni temu, a potem była kupa co karmienie i te bloki mi się długie robiły. No ale u nas nijak nie da jej się wydłużyć spania na więcej niż 3 h w nocy. Jest głodna i już, a w nocy nie chce większych porcji. Ale no przecież jej nie zmuszę
przyjmuję to na klatę
Btw - sama wstawałam babci o 5 rano, jak mama szła do pracy więc czego ja wymagam 🤣 -
Cel ja karmie kp i zdarzyło się że mała jadła o 20:00 zasnęła po 21, a później przebudziła się koło 2 w nocy czyli 6 h. To położna kręciła mi głową, że pomimo przyrostów troszkę za długi odstęp. Zastanawiam się czy tu bardziej nie chodzi o cukier niż o przyrastanie. Ja nie nastawiam budzika, więc nie budzę ale czasem jak ogarnę pranie, dom, zmywarkę, siebie itp itd to jest północ, wiec patrzę na jej pieluszkę a ona zdąży się wybudzić, więc ją nakarmię i idziemy razem spać.
Cel95 lubi tę wiadomość














