CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Dziewczyny jesteście najbardziej aktualną doświadczoną grupą czy możecie pomóc w rozterce:
Potrzebuję pomocy, ogólnie to mam zamiar karmić piersią więc nie kupowałam laktatora. Przy ostatnim dziecku kupiłam drogi laktator, którego użyłam może raz czy dwa. I zastanawiam się czy wystarczy, że kupię jakiś tani ręczny w razie zastoju, chociaż z zastojami też sobie poradziłam bez, wystarczył prysznic ciepły i schodziło, ale mleczko się marnowało. Zastanawiam się czy kupić kolektor tą tak zwaną “magiczną butelkę” zamiast ręcznego i w razie zastoju mi to wystarczy ? Pomocy 🙏
2019🩷
2025🩵 -
Przy zastoju najlepsze jest dziecko

Elza będę Ci tu pisała i wyprzedażach, bo ja jestem w to dobra podobno 😆
U mnie dziś wizyta popołogowa u ginekologa. Mam nadzieję, że wszystko ok. Już odchodów nie mam u czuje się dobrze. Wgle super się ze soba czuję choć mam 11 kg na plusie jeszcze od stanu sprzed ciąży. Kupiłam nowe fajne ciuchy i totalny luz w głowie, patrzę na moje ciało i mi się podoba póki mam zwężenie w talii 😅
ReginaPhalange, Elza1234, Anuncja, Anabbit, Werzol, amoze, Alex_92 lubią tę wiadomość
-
ReginaPhalange wrote:Dziewczyny jesteście najbardziej aktualną doświadczoną grupą czy możecie pomóc w rozterce:
Potrzebuję pomocy, ogólnie to mam zamiar karmić piersią więc nie kupowałam laktatora. Przy ostatnim dziecku kupiłam drogi laktator, którego użyłam może raz czy dwa. I zastanawiam się czy wystarczy, że kupię jakiś tani ręczny w razie zastoju, chociaż z zastojami też sobie poradziłam bez, wystarczył prysznic ciepły i schodziło, ale mleczko się marnowało. Zastanawiam się czy kupić kolektor tą tak zwaną “magiczną butelkę” zamiast ręcznego i w razie zastoju mi to wystarczy ? Pomocy 🙏
U mnie na zastój pomogło tylko dziecko, nawet nie rozpakowałam laktatora jeszcze. Regularne przystawianie dziecka tak żeby dobrze złapał od tej strony z zastojem i po dwóch dniach wszystko ściągnął
ReginaPhalange lubi tę wiadomość
-
Ja ogólnie też już wchodzę w spodnie sprzed ciąży, choć w talii jeszcze ciut ciasnawe jak siedzę, do chodzenia spoko. W pierwszej ciąży szybciej mi to zeszło, ale myślę sobie, że te narządy, żebra, wszystko się rozsuwa i też potrzebuje trochę czasu żeby to się zeszło z powrotem, więc mam luz w tym temacie. Latem i tak chodzę w sukienkach, na jesień mam nadzieję że już wszystkie spodnie będą pasować z luzem 😁
Gusia powodzenia na wizycie
ja mam za tydzień, chciałabym też zrobić morfologię przed wizytą, bo mam ze szpitala zalecenie powtórzenia tokso (miałam negatywne cały czas), no i wypadałoby skontrolować TSH, ale chyba muszę zamówić pobranie w domu, bo nie wyrobie się przed wyjściem męża do pracy, on musi z psem wyjść rano i jest duże ciśnienie czasowe 😅
Wiadomość wyedytowana przez autora: 28 lipca 2025, 11:02
-
Dzisiaj mi puściło... Po obchodzie podeszła do mnie jakaś kobieta i zapytała, czy nie czuję się zagrożona. Zaryczałam się, powiedziałam, że nie ma pojęcia, jak Mąż to przeżywa, boi się wziąć Synka na ręce, nie mam pojęcia jak mu pomóc... Niby rozumiem, że powinni takie rzeczy sprawdzać, ale jakby zobaczyli Męża, to naprawdę nie zadawaliby pytań... Jeszcze jakiś lekarz wcześniej rzucił "a to mąż już nie powinien w takim razie przewijać". Znieczulica ludzka nie zna granic. Boję się, że ktoś mu wprost coś takiego powie, a ja tu z trudem staram się odbudować jego wiarę w siebie...
Jesteśmy po USG, bez zmian, czyli na aktualne to w porządku. Zobaczymy, może dzisiaj nas puszczą. Synek coraz więcej się uśmiecha i stara się pogadać, jakby chciał pokazać, że ma się dobrze -
My jesteśmy chorzy. Masakra. Ja mam duszący kaszel siedzę u lekarza jest obsuwa. Tłumy chorych ludzi. Mąż z młodym w domu. Młody też chiry wisiał na cycku cały czas nie wiem jak mąż sobie poradzi bo ma spotkanie za spotkaniem ( zdalnie). Jezzxze dzisiaj mieliśmy mieć szczepienie. Nie wiem co powie pediatra o 15. Cxy robilibyście szczepienie 6w1 ? Synek ma katar w sumie tylko
Za to mąż był mocno chory a ja mam ten okropny kaszel ledwo oddycham
boję się go szczepić. Co myślicie?
Wiadomość wyedytowana przez autora: 28 lipca 2025, 12:02
-
przygodami66 wrote:Ja przy karmieniu piersią mam mega głód i nawet nie próbuje sobie robić jakiś diet, bo bym się chyba psychicznie wykończyła, że miałabym być jeszcze głodna lub sfrustrowana dieta. Taki czas ale faktycznie też mnie ciągnie do słodkiego, a to nie jest zbytnio zdrowe przy mojej hipoglikemii reaktywnej. Skąd się bierze aż taki wielki głód przy kp. Nawet w nocy chodzę do lodówki i podjadam i też mam tak jak Ty Cel plus 1 kg od porodu ale ogólnie 3 mniej, zanim zaszłam w ciążę. Aaa iii tak lubię jak jest ciepło to po całym dniu wypić zimne karmii haha, a to sam cukier, albo idziemy z mężem na spacer i kupujemy lody z lodziarni.
W ogóle robiłam sobie badania krwi, bo miałam za darmo i w tym byl cholesterol…to mam go podwyższony. Czekam co na to lekarz przy najbliższej okazji. Zdążyłam tylko wyczytać, że przy kp cholesterol jest naturalnie podwyższony ale czy na pewno i nie jest to ten cukier, który zjadam.
Też nie wiem jak dziewczyny maja siłę o diecie myśleć. Ja myślę o przetrwaniu xd ogólnie nie narzekam na synka jak na niemowlę ładnie spi ale starszak wymagajacy że starsza jest gorzej. Przedszkole teraz zamknięte, moja mama wyjechała i pech chciał że się pochorowalismy. Tzn mąż i starsza zdrowi teraz ja i Maluch walczymy -
Szarotka12 wrote:Dzisiaj mi puściło... Po obchodzie podeszła do mnie jakaś kobieta i zapytała, czy nie czuję się zagrożona. Zaryczałam się, powiedziałam, że nie ma pojęcia, jak Mąż to przeżywa, boi się wziąć Synka na ręce, nie mam pojęcia jak mu pomóc... Niby rozumiem, że powinni takie rzeczy sprawdzać, ale jakby zobaczyli Męża, to naprawdę nie zadawaliby pytań... Jeszcze jakiś lekarz wcześniej rzucił "a to mąż już nie powinien w takim razie przewijać". Znieczulica ludzka nie zna granic. Boję się, że ktoś mu wprost coś takiego powie, a ja tu z trudem staram się odbudować jego wiarę w siebie...
Jesteśmy po USG, bez zmian, czyli na aktualne to w porządku. Zobaczymy, może dzisiaj nas puszczą. Synek coraz więcej się uśmiecha i stara się pogadać, jakby chciał pokazać, że ma się dobrze
Wszystko będzie dobrze. Dzieci są odporne. 3maj się. Mąż niestety musi wziąć się w garść. Każdy popełnia błędy, jego na szczęście wydaje się że nie ma poważnych konsekwencji -
Szarotka to prawda znieczulica i brak empatii jest okropny

Twój mąż musi to przepracować, nawet sobie nie wyobrażam jak musi się czuć. Niby się mówi, że wypadki się zdarzają, ale na swoim malutkim dzieciątku... Dobrz że Ty jesteś dla niego wsparciem teraz.
Ja mam jeszcze +5kg ale w większość spodni już się mieszczę, jedynie ciut cisną przy siedzeniu.
Podrzucam info, że w Gemini jest dobra promocja na laktator muszlowy Canpol Milkshell, sama rozważam jego zakup. -
Karola no musimy zacząć gotować bo też zostawianie kupy kasy w knajpach to średnia inwestycja na dłużej ale na krócej dla zdrowia psychicznego i odpoczynku spoko :p ja też mam ciągle ochotę na coś słodkiego
Szarotka, niby może muszą sprawdzić ale mogliby to delikatniej uczynić.. grunt, że z dzieckiem okWiadomość wyedytowana przez autora: 28 lipca 2025, 12:40
23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
My po fizjo. Wszystko super! Asymetria tylko 3mm i mamy różne ćwiczenia. Cieszymy się 😊
A jaka ona grzeczna zawsze u lekarzy i specjalistów. Chyba lubi poznawać nowych ludzi😅 i być chwalona
Fizjo pożyczyła nam też tkaną chustę z lennylamb, więc zamówimy sobie u niej jak się sprawdzi
Blackapple lubi tę wiadomość
23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Szarotka trzymaj się, też uważam, że powinni być trochę bardziej empatyczni nawet jak muszą sprawdzić.
Ja to nie wiem ile teraz ważę, tydzień temu miałam jeszcze 6 kg do wagi sprzed porodu, ale wtedy byłam w szale startów w biegach amatorskich i miałam dużo mięśni a teraz to chyba aż tyle nie mam, więc zapewne powinnam ciut więcej schudnąć, ale nie mam z tym spiny. Wizualnie wyglądam całkiem spoko, w większość rzeczy sprzed ciąży się mieszcze, jak z czymś mam problem to tylko z dopięciem się w biuście, ale tego prędko nie zmienię 😄
Dziewczyny a próbował ktoś zamawiać na vinted od sprzedających ze Szwecji? Kombinezony Reimy są u nich dużo taniej niż jak się zamawia z Polski, nawet doliczając koszty przesyłki, ale nigdy tak nie próbowałam i się boje, że to nie dojdzie do skutku w ogóle. -
Powodzenia Gusia !🙂
My już po ostatniej wizycie położnej, aż jakoś przykro mi się zrobiło 🙈, ten czas tak ucieka...kurde.
Mamy na liczniku 5025gram 🤯😅.
Od trzech dni ani grama krwi u siebie nie widzę, więc przestałam się stresować, za tydzień w środę wizyta u gina.
Szarotka super, że po USG ok 🙂. Mąż z pewnością potrzebuje czasu żeby to przetrawić wszystko, komentarze osób , zewnątrz nie pomogą, ale mam nadzieję, że nikt nie powie mu nic tego typu jak napisałaś.Wiadomość wyedytowana przez autora: 28 lipca 2025, 12:48
Revolutionary lubi tę wiadomość
⏸️09.10.2024
🤱💙17.06.2025💙
⏸️ 08.12.2015
🤱💓 21.08.2016 💓 -
My też wreszcie bez dokarmiania👍4080 gram wagi mamy
Revolutionary lubi tę wiadomość
23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Szukam do legginsów jakiegoś długiego tshirtu do karmienia rozpinanego. Macie coś do polecenia? Rozpinany i zakrywający tyłek to moje marzenie🙈23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Hej Dziewczyny, śledzę Was na bieżąco, ale od kiedy urodziłam jakoś przestalam się udzielać, a teraz tak ciężko już wrócić.
Mamy jednak dalej problem z bilirubina u synka i utrzymujaca się zoltaczka. Czy któraś z Was ma jeszcze takie problem? U nas w sobotę będzie 10tygodni, a bilirunina na poziomie 6.
Jutro znowuż szczepienie i też nie wiem jak do tego podejść czy zaszczepić synka tylko na rota a resztę odroczyć w czasie... Pediatra nie widzi przeciwskazac, z kolei położna mówi, że powolny spadek bilirubiny świadczy o słabej pracy wątroby i szczepienia będą dla małego ciężkie...
Poradźcie mi coś, bo oszaleje... z góry dziękuję. -
KasiaGosiaWerka ja bym nie szczepiła. Z resztą miałam to samo widmo odroczenia przez wysoka bilirubinę. Ale.spadla w ostatniej chwili. Teraz ma 5. Ale jak by nie spadała to bym zaczekała.
Luna30 nie szczep dziecka jak jesteście chorzy. Kij wie czy on za chwilę nie będzie. Też bym nie szczepiła teraz.
Szarotka oni tak mówią,bo gdyby jednak się okazało ,że mąż bije dziecko.to może takie gadki by Cie sprowokowały do przynania się,że coś jest nie halo. Pęknięcie czaszki w takim miejscu raczej wskazuje na to,że dostał pięścią w głowę (tak zwany gong) więc się nie dziw, że prowokują. Ja nie pracowałam na pediatrii tylko na dorosłych ale krwiaki w głowie to raczej zasada taka sama :miejsce krwawienia i mechanizm urazu idą w parze. Dużo się da wywróżyć . Może im coś nie pasuje no. Trzeba też to zrozumieć, tyle dzieci w Polsce ginie bo starzy je zabili. Okazuje się później,że nikt nie pytał skąd siniaki i złamana. Ty i mąż w tym wszystkim jesteście dla nich najmniej ważni, to jak sie czujecie.
Ja kiedyś na sorze dziecięcym widziałam jak laskę policja przesłuchuje,bo idąc z dzieckiem w nosidełku się wypieprzyła. Dziecko uderzone w głowę. Monitornig z żabki ją wytłumaczył. Ale dobre 5 h na tym sorze ja traktowali jak kata.Wiadomość wyedytowana przez autora: 28 lipca 2025, 14:26
Biedronka@, Kkk77, Gusia_ lubią tę wiadomość
-
Ja jak Karola uważam, że lepiej jak spytają 5 razy na zapas niż dziecko miałoby być katowane i doszłoby do tragedii. Nie bierz tego do siebie.
U mnie po wizycie. Na ten moment wszystko ok. Teraz planuje iść jak mi wróci okres, ale u mnie wraca tak dopiero koło roku, więc mam czas
-
Gusia_ wrote:Ja jak Karola uważam, że lepiej jak spytają 5 razy na zapas niż dziecko miałoby być katowane i doszłoby do tragedii. Nie bierz tego do siebie.
U mnie po wizycie. Na ten moment wszystko ok. Teraz planuje iść jak mi wróci okres, ale u mnie wraca tak dopiero koło roku, więc mam czas
No i to jest benefit, rok bez okresu👌23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀












