CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
To chyba tylko ja mam zmarzlucha. Na spacer ubrany ciepło w body, spodenki, skarpetki, grubszy sweter, czapkę... kwękał, bo mu zimno i dopiero przykrycie kocem pod brodę pomogło, a ok. 17-18°.
W nocy śpi pod grubym kocem, wszystko inne za zimne. -
Pytanie do dziewczyn, które już dostały okres lub pamiętają po poprzednich ciążach jak było- czy Was przed przyjściem okresu bolało podbrzusze? Jajniki? Bardziej niz wcześniej? Oczywiście wiem, że u każdej inaczej, jestem ciekawa jak Wy miałyście.
-
Miałam bolesną owulację w lipcu i bezbolesny okres, ale ciekło jak z kranu przez 3 dni. W sierpniu nie wiem czy była owulacja czy nie, nie czułam, czekam na okres w tym tygodniu chyba.
Wiadomość wyedytowana przez autora: 25 sierpnia 2025, 18:03
-
U nas zawsze kocyk pod brode, nawet jak gorąco w czerwcu czy lipcu było 😅 tak więc piąteczka!Nineq wrote:To chyba tylko ja mam zmarzlucha. Na spacer ubrany ciepło w body, spodenki, skarpetki, grubszy sweter, czapkę... kwękał, bo mu zimno i dopiero przykrycie kocem pod brodę pomogło, a ok. 17-18°.
W nocy śpi pod grubym kocem, wszystko inne za zimne. -
No wlasnie, dlatego chyba pora sie zainteresować tematem.
U nas tez wieje okrutnie dzisiaj. Poszliśmy na spacer licząc że może chociaż tak młody pośpi ale gdzie tam, 20 minut to jego maks. Dzisiaj jest tragedia z tym ogolnie od nocy...
No i młody okrutnie ulewa.
co chwile mu się ulewa albo odbija, niezależnie ile wcześniej jadł. No dramat jest.
I to co wyczynia przy cycku to też jakieś nieporozumienie. Tak sie odgina, szarpie, stęka... mam dość 🫣
Musi to być po tym szczepieniu😑😒2cs 🤞
17.10.2024 ⏸️🍀
18.10.2024 - 16dpo: Beta 381,000 mIU/ml, Progesteron 33,40 ng/ml ✊
21.10.2024 - 19dpo: beta 1067,000 mIU/ml 🍀
29.10.2024 - CRL 2,8mm, widać cień serduszka 🥹
06.11.2024 - CRL 1,03cm małego żelka 🥹 pięknie bijące ❤️
20.11 - 22.11 - szpital, podejrzenie CMV, wynik negatywny 🙏
22.11 - 2,14cm żelka Haribo, 180 uderzeń❤️
17.12.2024 - prenatalne, prawie 7 cm uparciucha, wszystko ok, chłopczyk (?) 💙 🥹
06.02.2025 - połówkowe, 370gram synusia 💙 😍
03.04.2025 III prenatalne - 1409g tłuścioszka 🤭
27.05.2025 - 36+1 - 3360g synusia 😶💪
25.06.2025 - N. 3530g, 58cm 💙
👩 30🧑 34 🐶 4
A journey of a thousand miles begins with a single step...

-
Jak wasze dzieci śpią pod kocami to je jakoś zabezpieczacie?
Muszę naszą teraz otulaczamn muslinowym przykrywać, bo kwęka, ale ja mam pierdolca że sobie zarzuci na twarz i się udusi. Wciskam rogi pod materac, ale i tak się budzę żeby sprawdzić, czy nie ma go na twarzy -
Nie, nie zabezpieczam, pod pachami wciskam pod niego. Prędzej się skopie niż zarzuci na twarz. A w ciągu dnia jak ma pod brodę to jestem obok i tak.Anabbit wrote:Jak wasze dzieci śpią pod kocami to je jakoś zabezpieczacie?
Muszę naszą teraz otulaczamn muslinowym przykrywać, bo kwęka, ale ja mam pierdolca że sobie zarzuci na twarz i się udusi. Wciskam rogi pod materac, ale i tak się budzę żeby sprawdzić, czy nie ma go na twarzy -
Ja chce kupić, ale nie ma żadnego wzoru z rozmiaru L🙄a chce taki od razu. Widziałam, ze 1 września nowa kolekcja to pewnie będą wtedy.Nosa wrote:U nas podobnie jak u Nineq, ale dlatego testuje spiworek i jak zaakceptuje to odkładam kocyki do odwołania.
Daje znać, że w La Millou letnia wyprzedaz do 60% (niby), ceny i tak zabójcze 😅
Kołdrę w sensie 😅Wiadomość wyedytowana przez autora: 25 sierpnia 2025, 20:32
-
Mój normalnie spi pod kocem tylko jest nim przykryty w sumie do połowy ciała,tak by rączki mial na wolności albo spowijam go kocem.Anabbit wrote:Jak wasze dzieci śpią pod kocami to je jakoś zabezpieczacie?
Muszę naszą teraz otulaczamn muslinowym przykrywać, bo kwęka, ale ja mam pierdolca że sobie zarzuci na twarz i się udusi. Wciskam rogi pod materac, ale i tak się budzę żeby sprawdzić, czy nie ma go na twarzy
Bardziej boję sie mu pieluche położyć kolo twarzy by sobie nie zarzucił -
Revolutionary wrote:No wlasnie, dlatego chyba pora sie zainteresować tematem.
U nas tez wieje okrutnie dzisiaj. Poszliśmy na spacer licząc że może chociaż tak młody pośpi ale gdzie tam, 20 minut to jego maks. Dzisiaj jest tragedia z tym ogolnie od nocy...
No i młody okrutnie ulewa.
co chwile mu się ulewa albo odbija, niezależnie ile wcześniej jadł. No dramat jest.
I to co wyczynia przy cycku to też jakieś nieporozumienie. Tak sie odgina, szarpie, stęka... mam dość 🫣
Musi to być po tym szczepieniu😑😒
Niekoniecznie po szczepieniu. Mój miał taki dzień że cały dzień nie mogłam go nakarmić. A ogólnie juz od 3tyg wieczorami są dramy z karmieniem -
U mnie młody zaczął wybrzydzać w butelkach. Wczoraj rano jedna butelka ok, ale potem dwa razy fee. Dzisiaj przed kąpielą zjadł trochę z jednej, po kąpieli już niedobra. Przelałam do innej i dokończył 🤷♀️chyba jak bardzo głodny to lubię szybki wypływ, a jak średnio to się delektuje wolnym. Koneser mleka.
-
Revolutionary u nas dzisiaj podobny dzień, chlusta non stop, szarpie się przy cycku… mam podejrzenie, że coś nie tak w moim mleku. Bo podałam jedną porcję modyfikowanego i nie ulał nic 🥵 i po moim teraz znowu chlusta… kurde.
-
Moja spi przykryta kocykiem od pasa w dół. Ale muszę te śpiworki wprowadzić bo dzisiaj znalazłam z pieluchą naciągnięta na twarz. Coś mi dźwięki nie pasowały bo tak dziwnie kwękała no i ja znalazłam, tak a nie inaczej.
Powiem Wam ,że jak tego mojego chłopa nie ma to jest taki spokój w domu. Syn grzeczny,nikt nie wrzeszczy. Oni jak są razem to są jak dwa nosorożce podczas walki. Czemu ten mój chlop nie jest w stanie zrozumieć,że krzykiem.na dzieko nic się nie załatwi -
Tak w uproszczeniu,kobiece mleko jest lżejsze niż mm. Łatwiej nim ulać.Lauraa wrote:Revolutionary u nas dzisiaj podobny dzień, chlusta non stop, szarpie się przy cycku… mam podejrzenie, że coś nie tak w moim mleku. Bo podałam jedną porcję modyfikowanego i nie ulał nic 🥵 i po moim teraz znowu chlusta… kurde.












