CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Cel wszystkiego dobrego! Z tego co piszesz, najlepszy prezent już otrzymaliście w czerwcu 🩷 zostało więc wam życzyć po prostu dużo miłości!
Pytanie do dziewczyn, które wybrały 81,5% wypłaty. Ile dostajecie kasy? W sensie jakbyście wzięły kwotę nowego którą wam wpływa, jako to jest dokładnie procent kwoty brutto? Wiem, że to się nie przełoży idealnie do mojej sytuacji, ale dostałam jakąś dziwną kwotę i się zastanawiam, co te moje HR odwaliły.
Za duża kwota na 81.5% a za mała na 100% xd bo już myślałam, czy może 100% mi nie liczą
Cel95 lubi tę wiadomość
-
Ok. 90% tego co brałam nie będąc na l4 w miesiącach 31 dniowych i ok. 88% w czerwcu, bo miał 30 dni. Luty będzie najbiedniejszy.Anabbit wrote:Cel wszystkiego dobrego! Z tego co piszesz, najlepszy prezent już otrzymaliście w czerwcu 🩷 zostało więc wam życzyć po prostu dużo miłości!
Pytanie do dziewczyn, które wybrały 81,5% wypłaty. Ile dostajecie kasy? W sensie jakbyście wzięły kwotę nowego którą wam wpływa, jako to jest dokładnie procent kwoty brutto? Wiem, że to się nie przełoży idealnie do mojej sytuacji, ale dostałam jakąś dziwną kwotę i się zastanawiam, co te moje HR odwaliły.
Za duża kwota na 81.5% a za mała na 100% xd bo już myślałam, czy może 100% mi nie licząWiadomość wyedytowana przez autora: 28 sierpnia 2025, 13:55
-
U mnie się zgadza, dostaje o te 20% mniej co na L4Anabbit wrote:Cel wszystkiego dobrego! Z tego co piszesz, najlepszy prezent już otrzymaliście w czerwcu 🩷 zostało więc wam życzyć po prostu dużo miłości!
Pytanie do dziewczyn, które wybrały 81,5% wypłaty. Ile dostajecie kasy? W sensie jakbyście wzięły kwotę nowego którą wam wpływa, jako to jest dokładnie procent kwoty brutto? Wiem, że to się nie przełoży idealnie do mojej sytuacji, ale dostałam jakąś dziwną kwotę i się zastanawiam, co te moje HR odwaliły.
Za duża kwota na 81.5% a za mała na 100% xd bo już myślałam, czy może 100% mi nie liczą -
U mnie właśnie ta kwota jakaś taka pomiędzy xd . Poczekam na pasek do poniedziałku. Jeśli to jest 81,5% to wspaniale, ale jeśli to jest 100% jakimś cudem (chyba niemożliwe ) to tragicznie 😞
-
Anabbit wrote:Cel wszystkiego dobrego! Z tego co piszesz, najlepszy prezent już otrzymaliście w czerwcu 🩷 zostało więc wam życzyć po prostu dużo miłości!
Pytanie do dziewczyn, które wybrały 81,5% wypłaty. Ile dostajecie kasy? W sensie jakbyście wzięły kwotę nowego którą wam wpływa, jako to jest dokładnie procent kwoty brutto? Wiem, że to się nie przełoży idealnie do mojej sytuacji, ale dostałam jakąś dziwną kwotę i się zastanawiam, co te moje HR odwaliły.
Za duża kwota na 81.5% a za mała na 100% xd bo już myślałam, czy może 100% mi nie liczą
Mam tak samo tzn dostałam tyle, że by mi wychodziło ok. 95% i długo to analizowałam, z paska nic mi nie wyniknęło, bo jest jakiś inny niż z normalnej wypłaty, ale przypomniało mi się, że w zeszłym roku przecież miałam trochę nadgodzin + też miałam jakieś premie a to przecież jest ze średniej z 12 miesięcy, więc pewnie dlatego jest taka dziwna kwota do niczego niepasująca. -
Tak, dokładnie. To nie jest 81% wypłaty, tylko tej średniej. Także rzeczywiście wygląda to jak wypłata właściwieBlackapple wrote:Mam tak samo tzn dostałam tyle, że by mi wychodziło ok. 95% i długo to analizowałam, z paska nic mi nie wyniknęło, bo jest jakiś inny niż z normalnej wypłaty, ale przypomniało mi się, że w zeszłym roku przecież miałam trochę nadgodzin + też miałam jakieś premie a to przecież jest ze średniej z 12 miesięcy, więc pewnie dlatego jest taka dziwna kwota do niczego niepasująca.
Blackapple lubi tę wiadomość
-
KarolaKinga wrote:Margaretka, prawie 3 tygodnie, na skórze poprawa byla widoczna bardzo szybko ale z tymi kupami męczyliśmy sie większość tego czasu, dopiero od kilku dni mamy wreszcie stabilizację. Mega sie ciesze ze idziemy w dobrym kierunku 🙂
No to u nas podobnie, ale już prawie miesiąc diety i poprawy z kupami nie ma
więc od tego tygodnia po konsultacji z pediatrą wyłączyłam z diety też jajka.
Anabbit u mnie też jest tak jak u dziewczyn, więc nie taki zły ten zasiłek macierzyński 😊 -
My po 2 dawce rota i pierwszej meningokoków, nasza pediatra powiedziała, że teraz jest najlepszy okres na zaszczepienie na meningo. Było trochę krzyku i płaczu, ale później bardziej ze zmęczenia niż z bólu. Powiedziała, żeby paracetamol dać zaraz po powrocie do domu. Zjadł butle, pobawił się 40min i śpi mi teraz na rękach, bo zaczęły się krzyki i łóżeczko było be. Także jestem uziemiona, sama w domu i głodna xd
-
Moja przyjaciółka jest na diecie bmk ze względu na problemy skórne plus krew w kupie, czasem są nitki krwi. Jeszcze jajko i kakao przestała jeść.Margareetka wrote:No to u nas podobnie, ale już prawie miesiąc diety i poprawy z kupami nie ma
więc od tego tygodnia po konsultacji z pediatrą wyłączyłam z diety też jajka.
Anabbit u mnie też jest tak jak u dziewczyn, więc nie taki zły ten zasiłek macierzyński 😊
Wczoraj poszła do gastroenterologa a ta do niej że te zmiany na twarzy to nie od jedzenia a krew w kupie może być, ma wrócić do jedzenia 🤡
Także pozdro 600, ciekawe kogo słuchać -
Heheh Ty wiesz.. ten miód 😆 😆 😆Elza1234 wrote:Moja przyjaciółka jest na diecie bmk ze względu na problemy skórne plus krew w kupie, czasem są nitki krwi. Jeszcze jajko i kakao przestała jeść.
Wczoraj poszła do gastroenterologa a ta do niej że te zmiany na twarzy to nie od jedzenia a krew w kupie może być, ma wrócić do jedzenia 🤡
Także pozdro 600, ciekawe kogo słuchać -
U mojej starszej też były objawy skórne i krew. Na diecie przeszło. Na skórę dostaliśmy jeszcze maść, ale jak zniknęło to już się nie pojawiało.
Powiem wam, że poza domem to ciężko z tą dietą jeśli się chce tak być na 100%. Wczoraj w restauracji kelnerka mi pokazała kartę alergenów i nie było dania bez mleka
panierka do ryby z mlekiem, jakieś sosy gotowce z mlekiem, no oszaleć idzie. W końcu wzięłam pstrąga w sosie bez sosu, a i tak nie wiem czy nie zjadłam jakiejś śmietany w surówkach.
-
Trochę chcę sie wam wyżalić i podpytać co sądzicie o takiej sytuacji.
11 października mamy chrzciny naszej małej.
Dzisiaj mój A poinformował mnie,że jego mama zażyczyła sobie wtedy zrobić pamiątkowe rodzinne zdjęcie z wnuczką,synami i mężem. Beze mnie. Z synami którzy mają gdzieś nasze dziecko ale beze mnje ktora dała Jej życie...
Mega przykro mi się zrobiło,bo przeciez to dzięki mnie ma tę wnuczkę,a ona tak podkreśliła że takie rodzinne beze mnie. Chłop sie zgodził i twierdzi że to normalne,że ona chce pamiątkę dla siebie a ja kręcę aferę z niczego i nic mi nie mozna powiedzieć. Myślałam że tworzymy w trójkę rodzinę,a teraz sie poczułam jak jacyś lokatorzy co mają razem dziecko po przypadkowej wspólnej nocce...
-
No właśnie ona na tej diecie to już jest długo, naprawdę, z 2 miesiące, skóra się poprawiła ale krew jest nadal, dlatego drąży dalejkasssia wrote:U mojej starszej też były objawy skórne i krew. Na diecie przeszło. Na skórę dostaliśmy jeszcze maść, ale jak zniknęło to już się nie pojawiało.
Powiem wam, że poza domem to ciężko z tą dietą jeśli się chce tak być na 100%. Wczoraj w restauracji kelnerka mi pokazała kartę alergenów i nie było dania bez mleka
panierka do ryby z mlekiem, jakieś sosy gotowce z mlekiem, no oszaleć idzie. W końcu wzięłam pstrąga w sosie bez sosu, a i tak nie wiem czy nie zjadłam jakiejś śmietany w surówkach.
Ostatnio się dowiedziała że źle suple łyka bo coś tam mają z nabiału właśnie
Poszła na wesele ostatnio to mało co mogła zjeść właściwie bo ona tylko i wyłącznie pierś -
Ojej, rozumiem Twoje rozżalenie i złość, też bym tak zareagowała. Gdyby nie Ty, tego dziecka by nie byłoTruuskaawka wrote:Trochę chcę sie wam wyżalić i podpytać co sądzicie o takiej sytuacji.
11 października mamy chrzciny naszej małej.
Dzisiaj mój A poinformował mnie,że jego mama zażyczyła sobie wtedy zrobić pamiątkowe rodzinne zdjęcie z wnuczką,synami i mężem. Beze mnie. Z synami którzy mają gdzieś nasze dziecko ale beze mnje ktora dała Jej życie...
Mega przykro mi się zrobiło,bo przeciez to dzięki mnie ma tę wnuczkę,a ona tak podkreśliła że takie rodzinne beze mnie. Chłop sie zgodził i twierdzi że to normalne,że ona chce pamiątkę dla siebie a ja kręcę aferę z niczego i nic mi nie mozna powiedzieć. Myślałam że tworzymy w trójkę rodzinę,a teraz sie poczułam jak jacyś lokatorzy co mają razem dziecko po przypadkowej wspólnej nocce...
Rzeczywiście zachowała się jakby chciała pokazać że nie jesteś dla niej rodziną
Myślę że twój facet powinien się jednak sprzeciwić, albo chociaż podkreślić że zdjęcie okej - ale niech pamięta że jesteś częścią rodziny i bez ciebie by tego dziecka nie było -
Rodziną to jesteś Ty, Twój facet i dziecko przede wszystkim. Rozumiem, że chce pamiątkowe zdjęcie, u nas na chrzcie też wszyscy chcieli. Tylko przede wszystkim to rodzice i dziecko byli na pierwszym planie. Pogadaj z facetem o tym i powiedz jak się czujesz.Truuskaawka wrote:Trochę chcę sie wam wyżalić i podpytać co sądzicie o takiej sytuacji.
11 października mamy chrzciny naszej małej.
Dzisiaj mój A poinformował mnie,że jego mama zażyczyła sobie wtedy zrobić pamiątkowe rodzinne zdjęcie z wnuczką,synami i mężem. Beze mnie. Z synami którzy mają gdzieś nasze dziecko ale beze mnje ktora dała Jej życie...
Mega przykro mi się zrobiło,bo przeciez to dzięki mnie ma tę wnuczkę,a ona tak podkreśliła że takie rodzinne beze mnie. Chłop sie zgodził i twierdzi że to normalne,że ona chce pamiątkę dla siebie a ja kręcę aferę z niczego i nic mi nie mozna powiedzieć. Myślałam że tworzymy w trójkę rodzinę,a teraz sie poczułam jak jacyś lokatorzy co mają razem dziecko po przypadkowej wspólnej nocce... -
Powiem wam, że ja dziś dostanę pierdolca. Moje dziecko od północy do teraz spało zawrotne 8h.
Nawet nie wiecie jak się cieszę, że mam dziś wieczorem paznokcie. Niech mąż poczuje smak terroru niemowlaka 🫠 -
Truuskaawka wrote:Trochę chcę sie wam wyżalić i podpytać co sądzicie o takiej sytuacji.
11 października mamy chrzciny naszej małej.
Dzisiaj mój A poinformował mnie,że jego mama zażyczyła sobie wtedy zrobić pamiątkowe rodzinne zdjęcie z wnuczką,synami i mężem. Beze mnie. Z synami którzy mają gdzieś nasze dziecko ale beze mnje ktora dała Jej życie...
Mega przykro mi się zrobiło,bo przeciez to dzięki mnie ma tę wnuczkę,a ona tak podkreśliła że takie rodzinne beze mnie. Chłop sie zgodził i twierdzi że to normalne,że ona chce pamiątkę dla siebie a ja kręcę aferę z niczego i nic mi nie mozna powiedzieć. Myślałam że tworzymy w trójkę rodzinę,a teraz sie poczułam jak jacyś lokatorzy co mają razem dziecko po przypadkowej wspólnej nocce...
Ja też bym była zła i rozkręciłabym aferę. Zdjęcie spoko, uważam że może sobie zrobić pamiątkowe z synami i wnuczką, ale te podkreślanie że rodzinne bez ciebie jest ultra słabe.
Moja mama jest podobnie traktowana w rodzinie swojego męża, nie reagowała od początku gdy byli przed ślubem (ale mieli dziecko), on też nic nie robił gdy padały różne teksty w jej kierunku. Teraz są już kilkanaście lat po ślubie i nic się nie zmieniło. Ona wciąż nie jest uznawana za rodzinę i służy jako fotograf do zrobienia rodzinnych zdjęć w swieta














