CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Truuskaawka wrote:To co ja odwalałam na początku,to aż głowa mała 🙈 Jak jeszcze próbowałam kp to przed podaniem cycka laktator po podaniu cycka laktator bo nie ściągała mi mleka i mialam przepełnione a w nocy to co 3 h odciaganie przez 15 minut 😵💫 Wiec teraz mam luz jak robię te 5 sesji po 10 minut 😅 Ułatwiają to jednak laktatory muszlowe,odpalam i wolne ręce.
Super, że udało Ci się tak rozkręcić laktację, że Ci to fajnie wystarcza. U mnie na sesję średnio 120ml a młody już widzę że je 150 także nie wyrabiam 🫣 piję znowu Femaltiker 2x dziennie, może mi coś jeszcze rozkręci 🫣 -
Ja to podziwiam Was wszystkie i kp i kpi, bo u mnie za cholerę nie dało się tej laktacji rozkręcić, próbowałam miesiąc i szlag mnie tylko trafił, osiągając przy kp głodne dziecko i przy odciąganiu zawrotne 40ml, niezależnie od tego jak często to robiłam 🤡
-
Nineq wrote:😵💫
Prawdę mówiąc to brak słów. Albo jesteście razem w tym wszystkim albo nie. Albo facet na pierwszym miejscu stawia mame albo Ciebie i dziecko. Przecież jesteście rodziną, on tego nie widzi? Jak może przejść na luzie do tego, że jesteś na boku?
Nie wiem,nie rozumiem tego wlasnie. A on mi nie wytlumaczy jak,bo nie widzi w tym nic złego. Więc stwierdzi że normalnie.
Jeszcze powiedział że ja mam problem o takie zdjecie ich rodziny,bo ja im zazdroszcze bo moja rodzina jest skłócona i nie moge sobie takiego rodzinnego zrobic...
Jestem tym załamana i szczerze nie mam pojęcia jak teraz się zachowywać. Do chrzcin został ponad miesiąc,a ja nie dam rady udawać że nic sie nie stało i mam to gdzieś. -
Kurcze Truskawka czytam i nie wierzę....
Nie rozumiem podejścia Partnera. Skoro nie widzi problemu w tym, żeby matki jego dziecka nie było na zdjęciu podczas chrzcin Waszego dziecka.
Może trzeba mu to dosadniej wytłumaczyć. ?
Ja bym pewnie poszła po bandzie. Skoro nie widzi problemu to na żadnym zdjęciu z jego rodziną bym nie chciała być. Bo przecież to dla niego nie problem, że tam by mnie nie było.
Kocham osoby trzecie, które wkładają 3 grosze jeszcze przed imprezą. 🙄
Współczuję sytuacji...28.08.23r ⏸️
06.10.23 poronienie chybione 💔
16.10.24⏸️
12.06.2025 Iga 2960, 52 ❤️ -
Truskawka, co robi zawodowo Twój partner? Na kopalni na dwie zmiany robi że tylko godzinę z dzieckiem spędza czy w jakiejś innej pracy ma codziennie 12h zmiany? Kto Cię odciąża właśnie jak dziecko marudzi, narzeka, płacze, a Ty masz już dość?
On bardzo obronnie się zachowuje I stąd gada rzeczy które Cię ranią, widać że jest potwornie wyczulony na punkcie swojej Mamy. Tylko Ty nie chciałaś obrażać Tesciowej, a wyrazić swoje uczucia - smutek, że ma jakieś dziwne podejście do Ciebie.
I jak pisaliśmy jakby ona chciała zdjęcie to by przy okazji gdzieś dyskretnie takie zrobiła i oglądała przed snem codziennie, a nie Was skłócała bez sensu.
Przykro mi i mam nadzieję, że on ochłonie z tego trybu obronnego względem matki i zobaczy, że to Ty tu jesteś w jakiś sposób zaatakowana.
Jeszcze dodam, że podziwiam, że sama ogarniasz malucha, a jeszcze tyle odciągania i inne sprawy. Naprawdę Wow.23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Truuskaawka wrote:Musialam wlasnie zamknąć okno w sypialni bo ktoś jara i zapach zielska nam wlatywał...
Karola współczuję,sam chce niech się truje ale dziecko niech oszczędzi.
A moja drama nie bedzie miała happy endu. Próbowałam sie rozmówić z moim na temat tych zdjęć na chrzcinach. Już nie wchodząc w szczegóły- Siedziałam,ryczałam i jak dziecku tłumaczyłam że jest to dla mnie krzywdzące i przykre i nie powinno mieć miejsca podczas chrzcin. Jego podsumowanie? On nadal nie rozumie dlaczego ja mam z tym taki problem,rozmawiał z 3 osobami i tez uważają że to fajny pomysl na takie zdjecia beze mnie na pamiątkę i również nie rozumieją mojego oburzenia w tej kwestii. A na koniec stwierdził ze moge sie nie zgadzać,on i tak zrobi takie zdjecia bo to tez jego dziecko. Kurtyna,koniec tematu.
Szkoda tylko że w 99% to ja zajmuje sie dzieckiem,a on łącznie moze z godzinę(albo nawet niecałą) dziennie z nią siedzi i to tylko jak jest najedzona,wyspana i nie marudzi...
Niech zgadnę, rozmawiał z tymi samymi osobami, które w ciąży mu mówiły że nie potrzebujesz wyprawki dla dziecka, wystarczy go zawinąć w szmatkę jak na wsi na początku XX wieku? 😅
Przykro mi, że partner nie stanął po Twojej stronie. Dziecko jego, ale partnerka też jego i jeśli nie widzi nic dziwnego w tym, że taka sytuacja jest dla Ciebie raniąca, to bardzo chu*owo z jego strony. -
Truuskaawka wrote:Nie wiem,nie rozumiem tego wlasnie. A on mi nie wytlumaczy jak,bo nie widzi w tym nic złego. Więc stwierdzi że normalnie.
Jeszcze powiedział że ja mam problem o takie zdjecie ich rodziny,bo ja im zazdroszcze bo moja rodzina jest skłócona i nie moge sobie takiego rodzinnego zrobic...
Jestem tym załamana i szczerze nie mam pojęcia jak teraz się zachowywać. Do chrzcin został ponad miesiąc,a ja nie dam rady udawać że nic sie nie stało i mam to gdzieś.
Może zapytaj go wprost czy uważa że jesteś jakąś przybłęda w tym domu czy co? Bo z tego co mi wiadomo to jednak założyliście RODZINĘ i też jesteś jej częścią, nawet jeśli teściowa próbuje Ciebie odznaczyć grubą kreską 😅 Gdyby nie Ty, to zdjęcie z wnusia mógłby jej zrobić co najwyżej chat gpt.Wiadomość wyedytowana przez autora: 30 sierpnia 2025, 07:38
xSmerfetkax, KarolaKinga, Blackapple, Lauraa, Revolutionary lubią tę wiadomość
-
Truskawka, aż nie wiem co napisać
nienawidzę takich „kolegów” i ich rad z dupy
I naprawdę masz być prawo zła i urażona. A już już tekst że zazdrościsz bo masz skłócona rodzinę - poniżej pasa…
Nineq to ja ściągam po 40 ml na jedną sesję Z OBU, nigdy więcej nie wypracowałam. I byłam w sumie dumna 😅🤣🤣🤣 to ja to serio w pierony rzucam
Co do jedzenia to z rodzina mojego męża będą jazdy, oni chcą za to dziecku już żarcie z grila dać 🤡
Powiem wam coś i pójdę się zesrac ze szczęścia, młoda zjadła o 22 i potem 3:40 i wstała teraz :o
Lauraa, Revolutionary , eeemakarena lubią tę wiadomość
-
Truskawka czyli nie mamy do czynienia ze złym doborem słów tylko wredna teściowa 😑 najgorsze w tym jest ze Twój partner nie stanął za Tobą, tak nie powinno byc i bardzo Ci współczuję. Teraz to wy we 3 jesteście swoją najbliższą rodzina i to powinno byc dla niego najważniejsze. No ale jak sie słucha chętniej doradców, mamusi, kolegów itp niż swojej kobiety to tak jest. Przykre to bardzo.
-
Cel pracuje jako kierowca tira. Wychodzi z domu o 20/21 wraca następnego dnia rano o 11/12,zje i jak mała nie śpi to ją weźmie na chwile. Potem on idzie spać do przeważnie 17,wstanie to zalicza łazienkę,zje i jak mała nie śpi to weźmie.
Wcześniej zamiast brać małą to sprzątał i zmywał,ale sama to wolę zrobić bo ja to zrobię w chwile a on cały czas 'wolny' na tym spędzał i nie brał wtedy już małej.
Na jego glowie też są zakupy,ale to również mu nie wychodzi. Co z tego że mu zrobię listę jak polowy rzeczy i tak nie kupi,wtedy moje plany gotowania nie wychodzą. A jemu wystarczy pęto kiełbasy i jest zadowolony,bo gotowac nie potrafi... Więc jak chce jakis obiad mieć to albo zamawiam albo pakuje małą do wózka i idę sama na te zakupy.
Więc nie wiem co to znaczy 'odciąża'. Te słowo nie istnieje w moim słowniku. Jak już weźmie małą a ona zaczyna marudzić to jest 'Ooo do mamy chce' i następuje przekazanie dziecka. Bo on nie umie ją uspokoić i po co ma sie denerwować skoro jestem obok.
Tanashi bardzo prawdopodobne że to te same osoby 🤦🏼♀️ Przedstawiałam mu ten argument,że przecież teraz my we trójkę tworzymy rodzinę i gdyby nie ja to by nie miała nawet tej jednej wnuczki- no jak widać to nic nie dało. -
Revolutionary wrote:Dziewczyny które odciągacie mleko, czy u was tez w okolicach tego 2go miesiąca zrobiło sie ono takie rzadkie i jasne?
Niby wiem że mleko sie przystosowuje do dziecka itd, ale no jak zobaczyłam tą "wodę" to aż sie zaczęłam zastanawiać czy on się tym w ogóle najada 😶
Tak. Moje też woda. W upały się rozwadnia -
Lauraa wrote:Ehh Karola współczuję, u mnie mąż kocha fastfoody i też mu tłukę do głowy że ma zadbać o zdrowie, bo coraz częściej zmęczony i nie ma siły. Ale ciężko 😟 i coś czuję, że młody też pewnie to podchwyci. A potem matka najgorsza bo zabrania 🫣
U nas też był podobny problem z corka
Na szczęście mój się w drugą obrócił stronę i teraz wkurza mnie zdrowym trybem życia typu joga codziennie, słodycze nic itp tak było rok teraz już je lody xd pokazałam na przykładach z rodziny jak to się kończy i dotarlo
Lauraa lubi tę wiadomość
-
Jezu Truskawaka. Co za gamon z niego. Podziwiam.Cie ,ze w ogóle pakowałaś się z nim w zakładanie rodziny. Ja też pamiętam te jego gadki o tym ,że dziecku w sumie to nic nie trzeba. Źle to wróżyło.
Myślę ,że masz dwie opcje. Pierwsza to się poddać i niech robią co cha a druga to prosto z kościoła jechać do domu a oni niech się goszczą sami. Taki liść w pysk. Foch gigant. Zemsta urażonej matki.
Ja to bym powiedziała,że jeba**ł ich pies i poszłabym z dzieckiem do domu. -
O kurcze Truskawka słabo to wygląda.. nie dociera nic do niego. Może możesz pożalić się swojej mamie żeby go opitoliła. Czy se zrobią fote czy nie osrać już ale na chrzcinach moze mu jego tesciowa dowalić chociaż. 😜
Niestety to pewnie nie pierwsza rzecz jaką sobie jego mama w przyszłości wymyśli i nigdy nie będzie widział nic dziwnego 😞
-
Wiesz co, jak tak się stawia że to też jego dziecko, to zaczelabym od tego, że zostawiłabym zapas mleka i wyszła z domu na pół dnia jak tylko wróci z pracy. Niech się wykaże jak w gębie jest taki mocny 😅. Kilka takich wyjść i może zweryfikować swoje poglądy na rodzinę.
Margareetka, Elza1234, Anabbit, Blackapple, Lauraa, Revolutionary , KarolaKinga, Kkk77, Werzol, amoze, xSmerfetkax, CelinaJan, eeemakarena lubią tę wiadomość
-
Nie poleciałby do mamy z dzieckiem? 😅mam wrażenie, że mógłby się nią wyręczyć.Tanashi wrote:Wiesz co, jak tak się stawia że to też jego dziecko, to zaczelabym od tego, że zostawiłabym zapas mleka i wyszła z domu na pół dnia jak tylko wróci z pracy. Niech się wykaże jak w gębie jest taki mocny 😅. Kilka takich wyjść i może zweryfikować swoje poglądy na rodzinę.
-
Truskawka co za wredna teściowa... A chłop nie lepszy, zamiast stanąć po Twojej stronie to się pyta obcych ludzi co o tym sądzą. Jesteście razem rodzicami i tworzycie swoją rodzinę. To inni członkowie Waszych rodzin powinni się dostosować, a teściowa co najwyżej grzecznie poprosić bezpośrednio Ciebie o takie zdjęcie.
Słabo jeszcze, że masz taką małą pomoc od niego
tak mi się to kojarzy z wychowaniem naszego pokolenia. Niestety nieobecny rodzic nigdy nie nadrobi tego czasu.
Karola widzę że Tobie też mąż potrafi dołożyć problemów... On później pójdzie do pracy, a Ty będziesz z dziećmi po lekarzach ganiać, bo reakcje alergiczne, bo zepsute zęby, cukrzyce i inne...

















