CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Ja się właśnie cieszę cisza i telewizorem, bo młoda usnęła o 19. Byłam zmuszona ją wręcz w locie odłożyć do łóżeczka, bo zerwała się ulewa i wiatr i musiałam podciągnąć markize i pranie - już byłam pewna że się obudzi w ona śpi do teraz. Obserwuje ją na kamerce, bo pewnie niedługo się zacznie wiercić na jedzenie, więc muszę być szybka jak ninja żeby się nie wybudziła 🤣
Mikea lubi tę wiadomość
-
Elza kciuki! Ja chyba 8.09. zaszczepię na meningo.
Jeju... jakoś nie wiem dlaczego, ale od początku śpimy przy zapalonej lampeczce z nim... tak mi wygodniej wstawac, karmić i doglądać. Dopiero teraz testuje zgaszone swiatlo. -
Ja też tak spałam na początku a teraz mam pod ręką telefon i włączam latarkę na chwilę jak przewijam i karmię 😅Nosa wrote:Elza kciuki! Ja chyba 8.09. zaszczepię na meningo.
Jeju... jakoś nie wiem dlaczego, ale od początku śpimy przy zapalonej lampeczce z nim... tak mi wygodniej wstawac, karmić i doglądać. Dopiero teraz testuje zgaszone swiatlo.
Wg powiem wam że cywilizacja mocna w tej rehabilitacji - umawiam sobie wizytę z puli które są dostępne, nie że z góry jeden dzień i jedna godzina. Także dużo łatwiej to jakoś ogarnąć bo na wrzesień nałożyło się wszystko co mogło 🙈 mam nadzieję że jej to pomoże, bo jak usłyszałam o Vojcie to trochę pobladłam bo zazwyczaj te dzieci to boli.. -
Ja ogólnie chciałam napisać, że aktualnie żałuję, że nie mieszkam w centrum miasta najlepiej dużego. Wydaje mi się, że jest więcej możliwości z dziećmi. Ma ktoś takie spostrzeżenie? My co jedyne to możemy zajść do żabki albo paczkomatu. Chyba zwariuje w tym domu jeszcze jak się pogoda zepsuje.09.10.2024
bhcg 9,62 mIU/ml; prog. 14,86 ng/ml
11.10.2024
bhcg 30,01 mIU/ml; prog. 17 ng/ml [acard 75 mg]
14.10.2024
bhcg 92,54 mIU/ml; prog. 17,62 ng/ml [neoparin 0,4 mg]
16.10.2024
bhcg 272,33 mIU/ml; prog. 13,53 ng/ml
24.10.24 wizyta
06.11.24 [7+3] jest ❤️
14.11.24 [8+4] 1,98 cm
27.11.24 [10+3] 3,65 cm
09.12.24 [12+1] 5,65 cm
13.12.24 [12+5] 6,51 cm I
18.12.24 [13+3] 7,49 cm
02.01.25 [15+4]145 g
15.01.25 [17+3] 222 g
30.01.25 [19+4] 340 g 🩷
14.02.25 [21+5] 482 g II
28.02.25 [23+5] 621 g
13.03.25 [25+4] 890 g
28.03.25 [27+5] 1124 g
08.04.25 [29+2] 1570 g
18.04.25 [30+5] 1764 g III
22.04.25 [31+2] 1800 g
29.04.25 [32+2] 1980 g
05.05.25 [33+1] 2203 g
09.05.25 [33+5] 2500 g
22.05.24 [35+5] 3040 g
28.05.24 [36+4] 3140 g
04.2024 cb (7cs)
04.2020 cp - zaśniad groniasty częściowy (7cs)
02.2020 cb (6cs)
01.2016 córka 💙

-
Elza powodzenia jutro. zazdroszczę ulewy, właśnie wróciłam ze sklepu i było mi gorąco po drodze. O 21. Sytuację ratuje chłodny wiaterek. Dobrze że jutro ma być 10 stopni mniej
U nas dziś znowu na wieczór zielona kupka. Także ciekawi mnie czy to jeszcze przez rota bo było 14 dni temu czy szykuje się też jakas alergia. Tym razem nie panikujemy skoro nie ma gorączki itp, sporo więcej jadła pod wieczór i sobie z nią dłużej siedziałam skoro miala potrzebe, a teraz spi.
Na wadze dobrze przybiera, jak je słychać przelykanie, je chętnie, pogodna większość dnia, brak gorączki.
Są takie dni ze mam wrażenie jakby ona próbowała po każdym karmieniu coś stworzyć i nie zawsze wychodzi. Może za mocno próbowała i sobie coś podrażniła? Wtedy było podobnie.23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
W ogóle za dwa tygodnie muszę sama zajechać na badania z małą. Będą jednak badać bilirubinę, toxo, cmv. W końcu. Nie wiem tylko jak tam dotrzemy bo jest antyfotelik, antypodróż. Wymyśliłam, że mężu pokaże mi jak zamontować fotelik z przodu i będę jej wszystko podawać. Marnie to widzę ale nie mam kogo zabrać, a mężu już nie ma urlopu prawie. Jeszcze 3 wizyty w październiku, a nie wiadomo co jeszcze w listopadzie i grudniu.09.10.2024
bhcg 9,62 mIU/ml; prog. 14,86 ng/ml
11.10.2024
bhcg 30,01 mIU/ml; prog. 17 ng/ml [acard 75 mg]
14.10.2024
bhcg 92,54 mIU/ml; prog. 17,62 ng/ml [neoparin 0,4 mg]
16.10.2024
bhcg 272,33 mIU/ml; prog. 13,53 ng/ml
24.10.24 wizyta
06.11.24 [7+3] jest ❤️
14.11.24 [8+4] 1,98 cm
27.11.24 [10+3] 3,65 cm
09.12.24 [12+1] 5,65 cm
13.12.24 [12+5] 6,51 cm I
18.12.24 [13+3] 7,49 cm
02.01.25 [15+4]145 g
15.01.25 [17+3] 222 g
30.01.25 [19+4] 340 g 🩷
14.02.25 [21+5] 482 g II
28.02.25 [23+5] 621 g
13.03.25 [25+4] 890 g
28.03.25 [27+5] 1124 g
08.04.25 [29+2] 1570 g
18.04.25 [30+5] 1764 g III
22.04.25 [31+2] 1800 g
29.04.25 [32+2] 1980 g
05.05.25 [33+1] 2203 g
09.05.25 [33+5] 2500 g
22.05.24 [35+5] 3040 g
28.05.24 [36+4] 3140 g
04.2024 cb (7cs)
04.2020 cp - zaśniad groniasty częściowy (7cs)
02.2020 cb (6cs)
01.2016 córka 💙

-
koktajlowa wrote:Ja ogólnie chciałam napisać, że aktualnie żałuję, że nie mieszkam w centrum miasta najlepiej dużego. Wydaje mi się, że jest więcej możliwości z dziećmi. Ma ktoś takie spostrzeżenie? My co jedyne to możemy zajść do żabki albo paczkomatu. Chyba zwariuje w tym domu jeszcze jak się pogoda zepsuje.
Oj ja bym się nie pchała z Maluchem do centrum. Jak my gdzieś się ruszamy to tereny zielone. Ale ja z tych co wybierając dzielnice wolałam miliard razy zieleń i rodzinną okolicę niż koło Wisły, imprezowni i centrum miasta.
Tłumy, ubery i bolty na tych rowerach napedzanych co ma sid wrazenie ze jada 100 na godzinę, masa turystów. No nie. Może z większym dzieckiem owszem, fajnie i docenię duże miasto. Ale teraz pchać się do centrum- nope.
A jako bezdzietny człowiek to byłam w centrum prawie co 2 dzień więc myślę że to robi różnicęWiadomość wyedytowana przez autora: 2 września 2025, 21:22
23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Właśnie. Co warto zbadać u malucha tak profilaktycznie z badań krwi? Bo wiadomo jak to jest z badaniami i nfz.23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Ja byłam ostatnio u fizjo urogin i coś mi poruszała tą blizną to mnie potem piekła swędziała. Nie dowiedziałam się czy to normalne. Pokazała ćwiczenia do domu ale tak serio nie wiem kiedy bym to miała robić.Luna30 wrote:My zaraz mamy wizytę u fizjo z Młodym. Chyba zrobiłam troche błąd bo dzień zawalony ciągle gdzieś biegzm a rano miałam swoją fizjoterapię blizny
Coś czuję że może być jutro ciężko
Boli was ta blizną/mięśnie? Mnie jak się przeciaze boli brzuch09.10.2024
bhcg 9,62 mIU/ml; prog. 14,86 ng/ml
11.10.2024
bhcg 30,01 mIU/ml; prog. 17 ng/ml [acard 75 mg]
14.10.2024
bhcg 92,54 mIU/ml; prog. 17,62 ng/ml [neoparin 0,4 mg]
16.10.2024
bhcg 272,33 mIU/ml; prog. 13,53 ng/ml
24.10.24 wizyta
06.11.24 [7+3] jest ❤️
14.11.24 [8+4] 1,98 cm
27.11.24 [10+3] 3,65 cm
09.12.24 [12+1] 5,65 cm
13.12.24 [12+5] 6,51 cm I
18.12.24 [13+3] 7,49 cm
02.01.25 [15+4]145 g
15.01.25 [17+3] 222 g
30.01.25 [19+4] 340 g 🩷
14.02.25 [21+5] 482 g II
28.02.25 [23+5] 621 g
13.03.25 [25+4] 890 g
28.03.25 [27+5] 1124 g
08.04.25 [29+2] 1570 g
18.04.25 [30+5] 1764 g III
22.04.25 [31+2] 1800 g
29.04.25 [32+2] 1980 g
05.05.25 [33+1] 2203 g
09.05.25 [33+5] 2500 g
22.05.24 [35+5] 3040 g
28.05.24 [36+4] 3140 g
04.2024 cb (7cs)
04.2020 cp - zaśniad groniasty częściowy (7cs)
02.2020 cb (6cs)
01.2016 córka 💙

-
Ja juz dostaje depresji na myśl o jesieni,zimie i początku wiosny..Małe dziecko i ciemne dni to przepis na doła.koktajlowa wrote:Ja ogólnie chciałam napisać, że aktualnie żałuję, że nie mieszkam w centrum miasta najlepiej dużego. Wydaje mi się, że jest więcej możliwości z dziećmi. Ma ktoś takie spostrzeżenie? My co jedyne to możemy zajść do żabki albo paczkomatu. Chyba zwariuje w tym domu jeszcze jak się pogoda zepsuje.
-
Revolutionary wrote:Nineq wyrazy współczucia 🫂🙁
Dziewczyny kp co ile jedzą teraz wasze bobasy? Mój ostatnio woła o jedzenie co 4 godziny i zaczynam sie zastanawiać czy to nie za długie przerwy jednak 😶 a w nocy to już w ogóle dzisiaj mi przespal ciągiem ponad 5 godzin.
Niby pieluchy moczy, wiec powinno być ok, ale zastanawia mnie ten przeskok z 1.5/2h na 4h nagle 🙈
U nas niestety wciąż 1.5/2 🫠 także ja 4 zazdroszczę 😂 -
Ja sobie wizualizuje po prostu dużo zabaw w domu wtedy i jakieś wyjścia do parku jak akurat nie będzie smogu. Może basen.23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Nineq, przykro mi z powodu dziadka. My już byliśmy z małą na pogrzebie, jestem jakaś nieogarnięta i nie rozumiem co w tym złego?
Elza kciuki za szczepienie!
Koktajlowa, ja też mam czasami takie myśli, ale nie w kontekście centrum, co po prostu miasta. Od kilku miesięcy mieszkamy na wsi, jedyne co mogę tu zrobić to pójść poboczem ulicy 20 min w jedną stronę do dino i paczkomatu. Ścieżki wokół są tak zakamienione, że ciężko się jeździ wózkiem, dlatego często wsadzam małą w auto i jedziemy do miasta na jakieś osiedle i tam sobie spacerujemy po parku, czy lasku. Na zajęcia dodatkowe też dojeżdżamy same, czasami jest ciężko, ale dajemy radę, wtedy na 15-minutowej trasie mamy 5 przystanków na wkładanie smoczka do buzi 😅
Elza1234 lubi tę wiadomość
-
Elza kciuki za szczepienie.
Koktajlowa ja to nie wiem co z takim małym dzieckiem mogłabym niby robić w dużym mieście oprócz łażenia po parkach, widziałam ostatnio szyld szkoły językowej od 3 miesiąca życia, no ale bez przesady xD
Myślałam nad tymi zajęciami gimnastyki dla mam z bobasami albo na takich w chustach, ale jak próbowałam wziąć młodego na ćwiczenia z fizjo to się skończyło na tym, że ona go nosiła i mi mówiła co mam robić, bo był jakiś nerwowy, więc na razie sobie chyba odpuszczę gimnastyki z bobasami i pochodzę na zwykły pilates.
A tak to może jest dużo rzeczy, ale wydaje mi się, że takich dla dzieci koło roczku to moje wtedy i tak pójdzie do żłobka a ja do pracy to nie wiem czy mi się będzie jeszcze chciało łazić po bawialniach.
Elza1234, Anabbit lubią tę wiadomość
-
Nineq wspolczuje.
To to.koktajlowa wrote:Ja ogólnie chciałam napisać, że aktualnie żałuję, że nie mieszkam w centrum miasta najlepiej dużego. Wydaje mi się, że jest więcej możliwości z dziećmi. Ma ktoś takie spostrzeżenie? My co jedyne to możemy zajść do żabki albo paczkomatu. Chyba zwariuje w tym domu jeszcze jak się pogoda zepsuje.
Ja tez mogę tylko po ulicy isc do paczkomatu i na osiedle obok. Więc zazwyczaj zostaję i jeżdżę na około domu. Chciało by się iść gdzieś usiąść na kawkę i ciasto..
O tyle dobrze ze mamy wiejski plac zabaw to potem się przyda.
-
Cel nie robi się badań profilaktycznych u dzieci, bo u dzieci tak szybko się wszystko zmienia, że w jednej godzinie może mieć super wyniki, trzy godziny później nowotwór. Myślałam, że to ogólnodostępna wiedza. Poczytaj sobie bloga mamapediatra na przykład
A zielona kupa kp raz na jakiś czas bez innych niepokojących objawów może być po prostu od szybszego trawienia - zostaje wtedy żółć, mojej córce do tej pory się zdarza, chociaż nie tak często jak na początku kp.
Ja mieszkam na wsi, gdzie nie ma nawet sklepu i jestem szczęśliwa. 🙃 Moje dzieci również, jak mi się wydaje 🫣
Luna30 lubi tę wiadomość
-
Gusia, totalnie nie! Pierwsze słyszę. Przeczytane, dzięki
Chyba u nas jest tak jak piszesz.
Alergia - to raczej byłoby chyba tych kupek dziwnych więcej nawet jakby to był jedyny objaw (innych nie widze)?
Teraz już wszystko wygląda normalnie.
Przy okazji nareszcie pada i da się oddychać
Dom z ogrodem na wsi mając cichych sąsiadów, a nie np jakąś fermę itp, brzmi naprawdę fajnie.Wiadomość wyedytowana przez autora: 3 września 2025, 05:25
23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Dla mnie z tak małym bobasem nie ma znaczenia czy miasto czy wieś. Nawet na plac zabaw go nie zabierzesz
Zresztą ja z córką tak do 2 roku życia to głównie spędzałam czas w lesie mimo, że mieszkam w mieście xD ale tam mogłam ją na luzie puścić bez wózka, nie musiałam oglądać się na żadne pędzące hulajnogi, luz. Poza tym chodzilysmy głównie na plac zabaw, raz w miesiącu do biblioteki i raz w tygodniu na zajęcia muzyczne, ale to dopiero jak skończyła 1.5 roku to zaczęłyśmy regularnie.
Pod względem jakichś zajęć, rehabilitacji to na pewno w mieście wygodniej, ale na przyszłość rozejrzyjcie się też w okolicznych ofertach, bo np. wieś do której się przeprowadzamy też ma bibliotekę z działem dziecięcym i też prowadzą zajęcia dla niemowląt i małych dzieci, więc pewnie będziemy sobie chodzić tam zamiast dojeżdżać do większego miasta, a do Torunia na jakieś większe wyjście typu koncerty muzyczne dla dzieci itd.
Wiadomość wyedytowana przez autora: 3 września 2025, 06:03
-
Elza, moja córka miała Vojte też i jej fizjo mówiła że to nie boli dziecka, tylko powoduje taki dyskomfort z powodu ograniczenia ruchu i stąd ten płacz. Bo rzeczywiście u nas było dużo uciekania punktów i musiałam przy tym blokować jej ruchy ręką, żeby uruchomić odruchy w drugiej ręce.
-
Ogólnie ta metoda kojarzy mi się z płaczem. A będzie ją miała sumarycznie 1.5 miesiącaTanashi wrote:Elza, moja córka miała Vojte też i jej fizjo mówiła że to nie boli dziecka, tylko powoduje taki dyskomfort z powodu ograniczenia ruchu i stąd ten płacz. Bo rzeczywiście u nas było dużo uciekania punktów i musiałam przy tym blokować jej ruchy ręką, żeby uruchomić odruchy w drugiej ręce.
No ale jak ma pomóc to zacisnę zęby i nie zatłukę tej fizjo 😅
Cel - chciałam napisać to samo co Gusia, profilaktycznie się takim dzieciom nie robi badań, bo to sensu nie ma.
A co do miasto czy wieś - to chyba jak z dupą, kazda ma swoja opinie na ten temat
wiec nie bede sie mądrować co ja uważam
Przeszła u nas ulewa wieczorem i teraz jest tak rześko że aż dziwnie 😅













