CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Gusia_ wrote:Tak, u mnie dwa foteliki do małego auta normalnie wchodzą do tyłu
Tylko, że takie wożenie małego dziecka z przodu (jeśli nie w łupinie, a to tylko na kilka miesięcy rozwiązanie) jest wg mnie niebezpieczne. I każdy, kto się zna, powie to samo, że niby można, ale tego się nie rekomenduje, więc skoro będę kolejne kilka lat wozić codzień te dzieci do placówek, a nie wyobrażam sobie włożyć sześciolatki w autobus, to chcę raz a porządnie kupić większy samochód. U nas będą same maluchy, jak się urodzi trzecie dziewczyny będą miały dopiero 2 i 4 lata…
Zresztą też zdarza sie, że auto meza u mechanika itd, w moje małe auto nie wejdziemy w piątkę, bo ja się nie mieszczę między dwoma fotelikami z tyłu, choć nie jestem gruba, więc tutaj nawet opcja z fotelikiem z przodu odpada 😅 Wielodzietna rodzina to i większe auto, ale gdzieś się z tym liczyliśmy i mamy to w głowie, że będziemy zmieniać w przyszłym roku ten mój samochód.
aa macie dwa samochody to inna bajka 😅 my potrzebujemy taki na co dzień i na wakacje, więc jest ciężko, bo nie chce jeździć ciężarówą po mieście... -
Gusia_ wrote:Ja mam doświadczenie jak dziewczyny - że bez karty ciąży ciężko.
Co do jazdy zimą też średnio lubię, a mieszkam na zadupiu w lesie 🤣👌
Ja w zeszłym roku miałam stłuczkę w zimie więc tum bardziej nie lubię. Ogólnie kierowca jestem wydaje mi się dobrym, sporo jeżdżę ale w zimie nie lubię. -
Gusia_ wrote:Ja miałam też taki moment, że nie jeździłam 5 lat - jak byłam na studiach. I potem ciężko było wrócić, ale na wsi się po prostu nie da bez samochodu. Najpierw wiadomo wybierałam największe parkingi itd, ale teraz już jakoś mnie to nie stresuje, chyba, że właśnie jest lodowisko na drodze. Odkąd mam dzieci to już trochę inaczej myślę o swoim życiu, chyba jestem bardziej lękowa niż wcześniej… A teraz będę musiała zmienić samochód na większy, bo mam małe, miejskie auto i już mi trzy foteliki na pewno nie wejdą. Kiedyś niby jeździłam nawet i siedmioosobowym, ale to było dawno temu i już się przyzwyczaiłam do mojego małego samochodu, który wszędzie się zmieści 🫣
Na wsi nie da rady. Ja jeżdżę ale do Wrocławia bardzo nie lubię. Chociaż byłam ostatnio dumna z siebie bo udało mi się zaparkować w samym centrum
uważam że na wioskach łatwo się jeździ, gorzej centrum dużego miasta, 3pasy, motocykle, hulajnogi, tramwaje...koszmar. I ludzie nerwowi
-
kasssia wrote:właśnie ja się zastanawiam, chyba też będziemy musieli kupić większy, chociaż mówisz, że dwa foteliki zmieściłaś do małego?
W przedszkolu jest jedna mama co przyjeżdża małym samochodem z 3 dzieci, jeden fotelik ma z przodu.
Ja mam zamiar zmieścić 2 foteliki oba z tylu. Córka ma mniejszy fotelik ale nie ten poddupnik tylko porzadniejszy już na pasy. I do zwykłego auta powinno się zmieścić. A nie wolicie kupić zwykle auto nie najwieksze i np bagażnik wozic przez ten najgorszy rok jak są wózki itp? My na szczęście już wozka nie potrzebujemy ale tak naprawdę bym tak zrobiła że wózek w bagażniku a bagaże w bagażniku dachowym, zwłaszcza na jakiś wyjazd dłuższy. A na codzien myślę że w 4 spokojnie w 5os zwykłym aucie się pomiescimy. I w 5 jeździliśmy. Tylko z tym fotelikiem co jest na pasy zwykłe już. Z poprzednim to max 4 oś bo on zajmuje połowę miejsca .Wiadomość wyedytowana przez autora: 22 listopada 2024, 12:52
-
Gusia_ wrote:Tak, u mnie dwa foteliki do małego auta normalnie wchodzą do tyłu
Tylko, że takie wożenie małego dziecka z przodu (jeśli nie w łupinie, a to tylko na kilka miesięcy rozwiązanie) jest wg mnie niebezpieczne. I każdy, kto się zna, powie to samo, że niby można, ale tego się nie rekomenduje, więc skoro będę kolejne kilka lat wozić codzień te dzieci do placówek, a nie wyobrażam sobie włożyć sześciolatki w autobus, to chcę raz a porządnie kupić większy samochód. U nas będą same maluchy, jak się urodzi trzecie dziewczyny będą miały dopiero 2 i 4 lata…
4 latka ma już mniejszy fotelik. Właśnie od 4rz moja się załapała. I jeździmy czasem w 5os. Fakt że nie wiem jakby było z drugim tym większym. Możliwe że by się nie dało. -
nick nieaktualnyMelduję się po wizycie. Mamy małego człowieka na pokładzie:) ponad 3 cm długości, serduszko bije jak dzwon ☺️. Prentalne 9.12
kasssia, eeemakarena, Luna30, Tanashi, xSmerfetkax, Nineq, nick nieaktualny, CelinaJan, Klaudek11, asiun, Motylek🦋, Kindziukowa, Nosa, KarolaKinga, awokado 🥑, Cinia95, koktajlowa, Lauraa, przygodami66, Malinaaa2024, inka97, HejAnku🌸, Alex_92, Revolutionary , Truuskaawka, amoze lubią tę wiadomość
-
Wiesz, co my mamy zawsze mega problem ze spakowaniem się, wiec nie wyobrażam sobie jak to będzie z 2 dzieci.Luna30 wrote:Ja mam zamiar zmieścić 2 foteliki oba z tylu. Córka ma mniejszy fotelik ale nie ten poddupnik tylko porzadniejszy już na pasy. I do zwykłego auta powinno się zmieścić. A nie wolicie kupić zwykle auto nie najwieksze i np bagażnik wozic przez ten najgorszy rok jak są wózki itp? My na szczęście już wozka nie potrzebujemy ale tak naprawdę bym tak zrobiła że wózek w bagażniku a bagaże w bagażniku dachowym, zwłaszcza na jakiś wyjazd dłuższy. A na codzien myślę że w 4 spokojnie w 5os zwykłym aucie się pomiescimy. I w 5 jeździliśmy. Tylko z tym fotelikiem co jest na pasy zwykłe już. Z poprzednim to max 4 oś bo on zajmuje połowę miejsca .
Myślę, że nawet jak kupimy nieco większy samochód (dużo większego nie chce, bo trudno w mieście parkować) to i tak pewnie się skończy na dodatkowym bagażniku na górze. -
Dziewczyny może głupie pytanie - ale dostałam w sumie dwa skierowania na prenatalne, jedne od mojej ginki a drugie od ginka (haha). Ale jedno chyba jest samo USG, a drugie USG + pappa. Można iść na 2? Po prostu mam rozkmine czy to nie jest tak że refundowane jest tylko jedno 🤪🤪

Zespół Sjögrena, Endometrioza, Przegroda macicy
SYN 🩵👶🏼 12.2019
09.2021 💔
09.2024 💔
15.10.24 beta 6,26
16.10. 2024 ⏸️ na tescie w łazience
19.10.24 beta 141,7
21.10.24 beta 454,8
04.11.24 🦐 6,3 mm
21.11.24 🧸 20,2 mm
05.12.24 ❤️ 40,4 mm / usłyszałam bicie serducha
13.12.24 USG genetyczne OK 🩵 jest 6 cm chłopaka -
kasssia wrote:Wiesz, co my mamy zawsze mega problem ze spakowaniem się, wiec nie wyobrażam sobie jak to będzie z 2 dzieci.
Myślę, że nawet jak kupimy nieco większy samochód (dużo większego nie chce, bo trudno w mieście parkować) to i tak pewnie się skończy na dodatkowym bagażniku na górze.
A korzysta jeszcze twoj synek/córka ( wybacz nie pamiętam plci) z wózka? My nie mamy za dużo aż tak bo najgorzej to był wozekni nosidelko/bujaczek. No i ten mniejszy fotelik dużo zmienil. Więc ja planuję tak: gondola na przód na fotel pasażera z przodu, stelaż wózka do bagażnika i 2 foteliki z tyłu to opcja dla mnie plus 2jki dzieci. A jeśli 4rka byśmy jechali to bagażnik dachowy. Ten pierwszy rok rzeczywiście jest straszny pod względem ilości sprzętu bp sana gondola to wielki nieskladany kloc:p wanienka skladana niby ok ale też na długość miejsce zajmuje, bujaczek itp no pierwszy rok może być ciasno. Możliwe że kupimy większe drugie auto ale na ccodzien i tak wolę jeździć mniejszym ( ale nie całkiem malym) właśnie ze względu na parkowanie i wąskie drogi wiejskie u nas.Wiadomość wyedytowana przez autora: 22 listopada 2024, 13:15
-
Mój mąż kupił większe auto już w czerwcu, a starania zaczynaliśmy w sierpniu 🤣 więc mamy teraz jedno duże siedmioosobowe (zależało nam na dużym bagażniku, bo z tyłu poza bagażami jeździ pies w klatce transportowej). Ja mam małe auto czteroosobowe i dwa foteliki tam wejdą, więc dopiero od potencjalnej trójki zacznie się problem. 😅
-
Tanashi wrote:Mój mąż kupił większe auto już w czerwcu, a starania zaczynaliśmy w sierpniu 🤣 więc mamy teraz jedno duże siedmioosobowe (zależało nam na dużym bagażniku, bo z tyłu poza bagażami jeździ pies w klatce transportowej). Ja mam małe auto czteroosobowe i dwa foteliki tam wejdą, więc dopiero od potencjalnej trójki zacznie się problem. 😅
No u nas podobnie. Możliwe że kupimy większe bo często wozimy jeszcze...krolika:p ale na codzien planuję mniejsze czyli to co mam teraz. I tak na pewno będzie ciasno ale w 4 na krótki dystans myślę że ogarniemy. Najbardziej się martwię gondola bo w 4 może być ciężko z wózkiem. A tak naprawdę im później kupimy to większe auto tym lepiej bo koszty OC ac itp. My mamy prace zdalna. Możliwe też że zwykle będę jeździć w 3 albo 2 a konfiguracja np na spacer do parku i tak wymagałaby bagażnika dachowego. Możliwe że po prostu założymy bagażnik i będę z nim tak jeździć.
Albo myslslas moze o foteliku jako gondoli zeby wpinac do stelaza? To by rozwiązało problem codziennego jeżdżenia typu chcemy w 4 jechac do babci ale gdzie włożyć gondole;)
Po cichu też liczę że moi rodzice będą sprzedawać swoje auto a jest super. Większe niż nasze ale nie dużo większe to może za jakieś grosze je przejmiemy. Chociaż też jest prawda że my mamy terminy początek lata to się akurat sporo jeździ wtedy...Może trzeba powoli myslec:pWiadomość wyedytowana przez autora: 22 listopada 2024, 13:24
-
Wydaje mi się, że Ci się zdubluje i tylko raz jest refundowane.Kindziukowa wrote:Dziewczyny może głupie pytanie - ale dostałam w sumie dwa skierowania na prenatalne, jedne od mojej ginki a drugie od ginka (haha). Ale jedno chyba jest samo USG, a drugie USG + pappa. Można iść na 2? Po prostu mam rozkmine czy to nie jest tak że refundowane jest tylko jedno 🤪🤪
-
nick nieaktualny
-
AgnieszkaW wrote:Melduję się po wizycie. Mamy małego człowieka na pokładzie:) ponad 3 cm długości, serduszko bije jak dzwon ☺️. Prentalne 9.12

Ten sam termin mamy na prenatalne!
nick nieaktualny lubi tę wiadomość
23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Revolutionary - wspaniale! dobre wieści, fajnie, ze wracasz do domku.
Karola, właśnie, nie pisałaś ostatnio o plamieniach, dobrze, że już to przeszło, może sytuacja w brzuszku pod tym kątem się uspokoiła? Kiedy USG żeby zobaczyć co tam z tym krwiaczkiem?
AgnieszkaW - i super
dobrze, że się ujawniłaś i gratuluję takich wieści 
Wracając na chwilę do tematu ciuchów po domu - też pracuję w większości zdalnie od 4 lat (mniej więcej raz w tyg do biura, czasem rzadziej, rzadko częściej) i od początku doceniam komfort wygodnego dresika i t-shirtów, za to oczy maluję codziennie, bo po 1) bez makeupu wyglądam po prostu źle i nie chcę straszyć ludzi, a po 2) bardzo często rozmawiam na kamerce, czułabym się bardzo nieswojo bez chociaż brwi czy rzęs, więc od razu daję eyeliner - 2min i makeup gotowy
Za sukienkami nie przepadam, ale to ze względu na obcierające się uda, chyba że w rajstopach, to czasem wyskoczę.
A co do kierowania autem - kocham prowadzić zawsze, wszędzie i w ogóle, zima mi nie straszna - pochodzę ze wsi i już niejedną sytuację ciekawą widziałam/przeżyłam. No i na początku zawsze była kłótnia o to kto prowadzi, ale od kilku lat mąż mi po prostu ustąpił
Mam rozkminę ostatnio czy odpuścić sobie pracowanie i pójść na L4, czy jeszcze trochę popracować żeby zająć sobie głowę. Pisałyśmy już o tym parę razy. Jeszcze nie powiedziałam zespołowi w pracy, ale szef to by pewnie chciał żebym sobie już poszła od grudnia, bo tak mu wstępnie mówiłam, tylko ja się boję powtórki z czerwca - ledwo poszłam, szefowi zajęło miesiąc ogarnąć zastępstwo, dwa dni później okazało się, że będę wracać. Nie lubię być źródłem takich zawirowań, a jak drugi raz w tym samym roku coś podobnego by się miało zdarzyć to szczerze z jakiegoś niezrozumiałego powodu byłoby mi .. głupio? Nie wiem czy rozumiecie o co mi chodzi. Dobrą opcją wydawałoby się poczekać do tych prenatalnych chociaż i wtedy ewentualnie odejść. Co myślicie?
Revolutionary lubi tę wiadomość










