CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Karola3xJ:D wrote:Ja jebie,tyle przegrać 😆
Nawet mi nie mów, wtedy uważałam, że mogłabym być conajwyżej patologiem, żeby mnie ludzie nie wkurwiali xd
Dziś z przyjemnością robiłabym plombę w zębie za 5 stówek 🫠🫠🫠
Moja gin jeździ nową betką, wizyta 280 z usg, więc jak tak Was czytam to nawet tanio xd -
Kkk77 wrote:Pomyśl jaki mam ból dupy jak się dostałam i na medycynę i na stomę, ale poszłam na wetę i nawet nie pracuje teraz w tym zawodzie xDD co to ma być, że tak ważne decyzje człowiek podejmuje mając 19 lat

No dokładnie, 19 lat to trochę mało na takie decyzje.
Ja to ostatnio po którejś tam wizycie z rzędu miałam przemyślenie, że mogłam jednak iść na fizjoterapię, zgodnie z moim pierwszym przed maturalnym pomysłem, ale takie gadanie wtedy było, że trzeba na techniczne kierunki, bo to jest przyszłościowe to żem poszła na AGH zamiast AWF, niby jakoś mało nie zarabiam, ale jednak mogłam zgarniać 200 zł za 50 min wizyty jako fizjo urogin, nie jest to co prawda 400 zł za 20 min, ale i tak fajnie brzmi 😅 -
Ja pierdziele tych reklam jest tyle że az w posty wskakują i nie wiem co kto pisze i czy to ostatnia strona 🤯🫣2cs 🤞
17.10.2024 ⏸️🍀
18.10.2024 - 16dpo: Beta 381,000 mIU/ml, Progesteron 33,40 ng/ml ✊
21.10.2024 - 19dpo: beta 1067,000 mIU/ml 🍀
29.10.2024 - CRL 2,8mm, widać cień serduszka 🥹
06.11.2024 - CRL 1,03cm małego żelka 🥹 pięknie bijące ❤️
20.11 - 22.11 - szpital, podejrzenie CMV, wynik negatywny 🙏
22.11 - 2,14cm żelka Haribo, 180 uderzeń❤️
17.12.2024 - prenatalne, prawie 7 cm uparciucha, wszystko ok, chłopczyk (?) 💙 🥹
06.02.2025 - połówkowe, 370gram synusia 💙 😍
03.04.2025 III prenatalne - 1409g tłuścioszka 🤭
27.05.2025 - 36+1 - 3360g synusia 😶💪
25.06.2025 - N. 3530g, 58cm 💙
👩 30🧑 34 🐶 4
A journey of a thousand miles begins with a single step...

-
My wyciągnęliśmy tort na 5 minut do zdjęć i schowaliśmy, bo fotograf był tylko na początku, a tort po południu.Werzol wrote:Dzięki dziewczyny, bo właśnie się zastanawiałam czy się tak praktykuje żeby brać fotografa tylko na początek imprezy. Ale na plener nie będzie pogody, więc zdjęcia można zrobić już na miejscu w restauracji. Nie zależy mi na zdjęciu tortu
-
No to jest koszmarRevolutionary wrote:Ja pierdziele tych reklam jest tyle że az w posty wskakują i nie wiem co kto pisze i czy to ostatnia strona 🤯🫣
U nas też dziś było trochę więcej marudzenia niż w ciągu tygodnia, ale już śpi, mogę odpocząć. Okropnie się dzisiaj uplakalam przy tej fizjo. Naprawdę zaczynam mieć wątpliwości czy to zalewanie ja kortyzolem i adrenalina 3 razy dziennie w takiej ilości jest zdrowe.
Wiem ze wszystko dla jej zdrowia i sprawności ale nie mogę znieść tego krzyku i jak jest bordowa na twarzy aż. Normalnie zamykam oczy i odliczam na głos te 30 s na każdą stronę.
Wiem że ludzie mają cięższe problemy niż jakaś fizjoterapia ale to jest tak drastyczne dla mnie
-
My mamy fotografa na przygotowania,do kościoła i na troche przyjęcia. Taki pakiet wychodził najkorzystniej.
U mnie dzisiaj dziecko tez popsute. I tak od kilku dni marnie je,ale dzisiaj to przeszła samą siebie. Po drzemce zje porcje 70ml a potem co 40 minut 20/30ml. I to z takim krzykiem sie upomina o jedzenie że Jezu. Jutro ją zapiszemy do pediatry,bo głowa mi siada od tego jej słabego jedzenia...
+jeszcze od kilku dni nam jakby zamilkła... przestała głużyć. Oszaleje normalnieWiadomość wyedytowana przez autora: 14 września 2025, 20:15
-
Ja ostatnio mało się udzielałam. Mogę teraz powoli nadrabiać. Dopiero teraz podeszłam do sesji letniej i dzisiaj miałam już ostatni egzamin więc nauki miałam sporo co przy takim maluchu jest turbo trudne. Teraz już tylko czekają mnie seminaria inżynierskie i w lutym obrona.
Poza tym Julek non stop robił krwiste kupy, mimo mojej diety, głodówki wręcz ... Poddałam się, teraz pije mieszanka aminokwasowa i co któreś karmienie dostaje pierś i co? Krwi nie ma ... właściwie już po pierwszej butelce mm zrobil duzo lepsza kupę, nie wiem o co kaman serio.
Poza tym byliśmy u nefrologa, bardzo polecanego profesora btw 500zl za jakieś 15 minut wizyty, ale okazuje się, że tym w szpitalu w którym wmawiali mi że wszystko to zgłaszam u Julka jest fizjologią to nie potrafią nawet dobrze zrobić USG... Od tego czasu miał USG robione trzy razy na żadnym nie wyszło poszerzenie w nerkach. Pan profesor powiedział że żadnej wady nerki nie ma. Wizyta w sumie głównie skupiła się na kupach Julka bo o nerekach kazał zapomnieć, gościu ze mną pogadał jak człowiek i namówił na podanie tego mm.
Postaram się wrócić na forum 😊Wiadomość wyedytowana przez autora: 14 września 2025, 21:09
Elza1234, Nosa lubią tę wiadomość
⏸️09.10.2024
🤱💙17.06.2025💙
⏸️ 08.12.2015
🤱💓 21.08.2016 💓 -
Asiun myślałyśmy tu o Tobie
Obstawiam że temat odstawienia piersi na rzecz mm musiał Cię dużo kosztować. Ale pamiętam że zrobiłaś to, bo to w tej sytuacji najlepsze dla Twojego dziecka
I mocne kciuki za obronę! Podziwiam że wg jesteś w stanie podchodzić do tych egzaminów. Ja dzisiaj pisałam życzenia na kartce i się zastanawiałam jak się litery pisze 🤡 -
Asiun nie przejmuj się tym odstawieniem piersi. Trzeba się cieszyć,że "lekarstwo" jest takie proste!
Elza ja mnie dzisiaj jacyś Francuzi zaczepili i się pytali ,czy to chłopiec czy dziewczynka na co ja zdecydowanie odpowiedziałam, że chłopiec. Na pytanie syna ile to jest 6x3 odpowiedziałam,że 42. Gadam takie bzdury,że mi wstyd. Muszę zacząć coś czytać,żeby mi mózg zaczął pracować.
Dzisiaj spędziłam większość dnia z małą na sobie . Beznadziejny humor ma. To tak jkbyscie się zastanawiały czemu tyle piszę na forum będąc na wakacjach😆 -
Asiun, gratuluję 💪
Jak młody śpi lub bujam go w wózku to oglądam przyjaciół po angielsku, żeby nie zapomnieć języka. Na czytniku ściągnięte mam książki i tak se czekają... nie wiem na co.
Jutro idę na usg bioderek, oby młody był w humorze i nie narobił 💩podczas badania, bo jutro ten dzień wypada.
Może przez pogodę dzieci się popsuły? Mój większy maruda trochę i standardowo mało drzemek w dzień, a na wieczór afera, bo chce jeść i spać jednocześnie.🤷♀️ -
O kurczę Asiun, ogromny szacunek za te egzaminy! No i współczuję przeżyć, dobrze że ostatecznie trafiliście na dobrego lekarza
U nas też ostatnio dużo płaczków w ciągu dnia. Co prawda nie mogę absolutnie narzekać na nocki, bo od dobrych dwóch tygodni mamy tylko jedną pobudkę każdej nocy (matko, oby to się nie kończyło!!). Wczoraj spała od 20:30 do 3:30 - 6 min na cyca i znowu spanie do 8:20, więc naprawdę mamy nocki wręcz idealne, ale w ciągu dnia jest ciężko…















