CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Mnie dziś pojebie. Ona jest tak płaczliwa od jakiś 2 tyg. dosłownie mogę liczyć minuty w ciągu dnia kiedy nie krzyczy xd
Mata nie, łóżko nie, ręce siedząc nie. Wsadziłam ją w nosidło i chodzę po mieszkaniu, bo już spacer dziś za nami. Na szczęście dziś wózek nie parzył 🙄 nie wiem kiedy mam z nią cokolwiek ćwiczyć, jak ona wrzeszczy gdy tylko próbuje ją położyć na macie 😔 nie mogę się doczekać 18 bo mam dziś paznokcie i wyjdę z tego wariatkowa na 2 godziny -
A my właśnie wróciliśmy od neurologopedy. Babka zadzwoniła że zwolniło się miejsce i możemy przyjechać-super,bo inaczej trzeba czekać miesiąc.
Mała źle układa język,wypycha środek do góry. A w spoczynku przykleja go do dołu. Dostaliśmy ćwiczenia na buzię i mamy zmienić przepływ w butelkach na wolniejszy. No i mam zrezygnować z jednego nocnego karmienia-czyżby nadchodził czas gdzie trochę pośpię?🥹
Do tego poleciła nam innych fizjo. Bo faktycznie mam wrażenie że ta nasza to sobie w kulki leci... Do nowej złapałam termin na piątek,zobaczymy co nam ona powie.
Elza1234, Revolutionary , Werzol lubią tę wiadomość
-
U nas też system usypiania się absolutnie zepsuł 😅. Nie mamy żadnego spania z tatą od jakichś 2 tygodni, zasypia wyłącznie na cycu, gdzie wcześniej tak nie chciał. Smoczek sobie odstawił i chyba uznał że matka będzie lepszym smokiem 😅 Z plusów to chociaż nie trzeba go nosić, siadamy i zasypia przy mleku, a ja mogę córce czytać.
-
Widzę, że nie tylko moje dziecko torpeduje drzemki dziennie xd 🤣
U nas dziś 3 razy po 30 min
Plus taki, że nadal sama zasypia na noc. Wręcz muszę jej wychodzić z pokoju, bo się nie potrafi przy mnie wyciszyć tylko się śmieje do mnie.
My jutro mamy szczepienie, mam nadzieję że obejdzie się bez dramatów. -
Widzę u wszystkich nastały jakies ciężkie czasy 🙈
Mój dzisiaj tez na maksa maruda, nic mu nie pasuje. Na spacerze pol godziny drzemki zaliczyl, a pozniej tez jęczał.
Byłam u gina to ojcu dał popalić bo nic mu nie pasuje a zgadnijcie - na drzemkę iść nie chciał🤡2cs 🤞
17.10.2024 ⏸️🍀
18.10.2024 - 16dpo: Beta 381,000 mIU/ml, Progesteron 33,40 ng/ml ✊
21.10.2024 - 19dpo: beta 1067,000 mIU/ml 🍀
29.10.2024 - CRL 2,8mm, widać cień serduszka 🥹
06.11.2024 - CRL 1,03cm małego żelka 🥹 pięknie bijące ❤️
20.11 - 22.11 - szpital, podejrzenie CMV, wynik negatywny 🙏
22.11 - 2,14cm żelka Haribo, 180 uderzeń❤️
17.12.2024 - prenatalne, prawie 7 cm uparciucha, wszystko ok, chłopczyk (?) 💙 🥹
06.02.2025 - połówkowe, 370gram synusia 💙 😍
03.04.2025 III prenatalne - 1409g tłuścioszka 🤭
27.05.2025 - 36+1 - 3360g synusia 😶💪
25.06.2025 - N. 3530g, 58cm 💙
👩 30🧑 34 🐶 4
A journey of a thousand miles begins with a single step...

-
Ej, co z tymi drzemkami? Co tu się odjaniepawla?
Mój niemąż dziś miał urlop, cwany bo uśpił młodego przed południem na drzemkę w 5 minut, spał 1.5h. Mówi, że uśpi go po południu. Takiego wała 😝zaznał tego z czym się mierzę codziennie.
Powiedziałam mu, że drugie dziecko będzie pewnie przeciwieństwem tego - będzie spało w dzień, a w nocy będziemy się bawić 🤡 -
Nineq wrote:Ej, co z tymi drzemkami? Co tu się odjaniepawla?
Mój niemąż dziś miał urlop, cwany bo uśpił młodego przed południem na drzemkę w 5 minut, spał 1.5h. Mówi, że uśpi go po południu. Takiego wała 😝zaznał tego z czym się mierzę codziennie.
Powiedziałam mu, że drugie dziecko będzie pewnie przeciwieństwem tego - będzie spało w dzień, a w nocy będziemy się bawić 🤡
A jeśli moje nie śpi ani w dzień ani w nocy? Będę miała śpiocha i uda mi się zjeść posiłek nie na podłodze? 😂 -
Moja dzisiaj to nawet piersi nie chciała. Powietrzem żyła. A maruda taka,że szkoda gadać. Ciągle na mnie krzyczała 😅 Dosłownie. Jak na złość musiałam akurat dziś jechać na duże zakupy spożywcze, po jakieś koszulki dla syna i sobie za spodniami. No i taka wycieczka z moją ekipą była o dziwo spoko. Mala dostala paczkę makaronu i się nią bawiła całe zakupy 😅
Wiadomość wyedytowana przez autora: 22 października 2025, 21:04
-
Truskawka dobrze że poszliście 😊 a co do fizjo to ja też mam takie wrażenie o naszej i tak samo szukam kogoś innego do konsultacji, bo ta nasza nie widzisz problemu, a mały ewidentnie ma dominującą lewa stronę i ciągle tylko lewą rączka chwyta zabawki. Z ćwiczeń zaleciła nam leżenie na brzuszku i na bokach. Jak na początku byłam zadowolona, bo na nadmierne napięcie nam dała fajne ćwiczenia i odpuściło tak teraz już nie byłam zadowolona z wizyty.
-
Matgaretka czas na moje tipy na podróże z dzieckiem.
Wózek sobie oddajcie na płycie bo jak się coś opóźni to zawsze to dziecko macie gdzie odłożyć. Tylko kup sobie torbę na wózek. Na płycie sobie go spakujecie w 10 sekund. Weź sobie duża pieluchę, żeby zasłonić dzieku budę na lotnisku jakby było w wózku bo dzieci dostają pierdolca od ilości bodźców. Później na pokładzie będziesz miała też czym dziecko przykryć. Na lotnisku w Katanii wózki i gabaryty oddawali na taśmie z innego lotu więc nie panikujcie ,że wózka nie ma na Waszej taśmie tylko sobie wędrujcie i szukajcie. W ogóle z oddawaniem wózków po locie to jest zawsze zagadka. Nigdy nie wiadomo gdzie on będzie. Jakby Wam go uszkodzili to tak jak z bagażem,nie możesz opuścić lotniska bez zgłoszenia. Jak nie zgłosisz masz po ptokach.
Do kąpania na miejscu kup sobie taki mini basenik. Genialna sprawa.
Koniecznie weź swój nebulizator jak masz ten mały.
Nosidło no to wiadomo, z tym,że na kontroli bezpieczeństwa nosidła nie możesz mieć na sobie. Trzymasz dziecko na rękach tak o. Czy śpi czy nie musisz je wyciągnąć z wózka/nosidła. Obejrzyj sobie jak się wypina koła z tego wózka bo czasem trzeba odpinać i dużo ludzi ma z tym problem.
Co do zwiedzania to nie mam jakiś rad. Myśmy się poruszali wózkiem bez problemu. Syrakuzy i Taormina to część wózkiem część w nosidle ale to wózek zawsze można gdzieś postawić. Ja bym poradziła jechać na wycieczkę autokarem pod Etne. Bilety na to można kupić na każdym rogu. To sa takie wycieczki, że jedziesz piętrowym autokarem ,masz tam chyba 1,5 h czasu i wracasz tym samym. Tylko z dzieckiem to byście musieli jechać na dole autokaru bo na górze jest strasznie zimno (on jest taki jak te angielske bez dachu). No i byście musieli mieć ciepłe ubrania.
My braliśmy swoją duzą paczkę pieluch. Nadawaliśmy to na gabaryty jako dodatkowy bagaż dla dziecka. Babka pytala co tam.jest to jej powiedziałam że namiot plażowy usztywniony paczką pieluch i machnęła ręką.
Pamiętajcie, żeby mieć zawsze przy sobie dokumenty bo w tym roku wyjatkowo często przeprowadzają kontrolę. Czy w autobusie czy w pociągu czy na ulicy może podejść kilku policjanów i kazać sobie pokazać dokumenty. I robią zdjęcia dokumentów. Parę lat temu mnie to zdziwiło ale już kilka razy nas sprawdzali i za każdym razem to samo robili. Pisałam, że włosi lubią dzieci. Lubią ,fakt ale w dużych turystycznych miejscowościach nie zwracają na nie uwagi. Lubią sobie za to doliczyć coperto za niemowlaka w wózku.
Nie wiem jeszcze co Ci doradzić. Pieluchy tam kupisz w mega dużym rozstrzale cenowym. Ta sama paczka pieluch w dwóch sklepach to np 3 € a 15 €.
Plaży w Katanii tzn w mieście nie ma. Jest jedna przy dworcu ale to płatna Lido i to jest pomost a pod nim woda. A pod wodą same skały. Do tego pod wejsciem ,przy fontannie śpią same śmierdzące żule.Szkoda kasy i czasu. Żeby plażować trzeba dojeżdżać autobusem na plaże miejskie.
Zapytajcie właścicieli czy woda jest zdatna do picia bo tam niby jest ale później się okazuje,że ta woda stroi w tych baniakach na dachu i można się rozesrać. My to raczej butelkowana kupujemy albo gotujemy kranówę.
Nie wiem co jeszcze dodać.
Słuchawki wygłuszające to mam z allegro najtańsze i były spoko,bo na sobie sprawdzałam. Małej przed lotem psiknęłam nasivinem do nosa i dałam pedicetamol profilaktycznie.
Margareetka lubi tę wiadomość
-
Anabbit wrote:A jeśli moje nie śpi ani w dzień ani w nocy? Będę miała śpiocha i uda mi się zjeść posiłek nie na podłodze? 😂
U mnie nie zadziałało jbc - i z pierwszym i z drugim jem na kolanach xD ale może do trzech razy sztuka xd
Anabbit, Werzol, Nosa lubią tę wiadomość
-
Spoko, nawet mój śpioch najpierw się obudził o północy, patrzę na kamerkę, a on w poprzek łóżeczka i się za głowę trzyma - musiał się piznąć jak się kręcił, ale wtedy jeszcze dostał smoczek i zasnął. Później się obudził 2:50 i zasnął 3:40 - ja 4:40 xD później dopiero z budzikiem starego o 6:30, ale o 7 jeszcze na 1,5h zasnęliśmy w łóżku.
Także jeżeli nawet on ma ostatnio gorsze nocki, to Wasze bobasy są totalnie usprawiedliwione
W dzień śpi głównie w wózku na dworze, więc jak będzie waliło deszczem to będziemy chyba kiblować pod dachem od frontu domu 🤣 łóżeczko w dzień jakoś go wkurza. Ale dziś zaliczył drzemkę w spacerówce, także chyba ją polubił. Od kilku spacerów jak w niej jeździ to jest w szoku jak świat wygląda xD btw zamówiłam śpiworek z cottonmoose czy jakoś tak i jest bardzo fajny, ma wymienną osłonkę na nóżki w zależności czy jest cieplej czy zimniej. Młody zadowolony, ani się jeszcze nie upocił ani nie zmarzł.
Nie wiem od czego, ale czasem ma suche, lekko czerwone policzki. W pierwszym momencie się oczywiście poschizowałam, że alergia na białko mleka, ale wtedy chyba by miał tak cały czas i raczej mocno czerwone, więc jakoś to odpuściłam, może jednak w domu suche powietrze + zimne na dworze + wiecznie ośliniony dziub.
Po kąpieli dzisiaj tak się jakoś dźgnął palcem gdzieś w buzi, że zaczął kaszleć i się rozryczał. Nikt nie wie o co chodziło
Z GŁOWĄ O SUPLEMENTACH













