CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Mojego chusteczki nawilżane z Lidla odparzyły. Żadne inne chusteczki nie. Dlatego nawet pieluch nie próbuję. Lubię białą Dade, ale rzadko jest w promocji, najtańsze z Rossmana też są okej. I teraz nowe biedronkowe.
Kupiłam kiedyś bambusowe, ale jak po każdej nocy mokre łóżko to zrezygnowałam. -
Masz na myśli te zielone biedronkowe? Widziałam coś nowego ostatnioNineq wrote:Mojego chusteczki nawilżane z Lidla odparzyły. Żadne inne chusteczki nie. Dlatego nawet pieluch nie próbuję. Lubię białą Dade, ale rzadko jest w promocji, najtańsze z Rossmana też są okej. I teraz nowe biedronkowe.
Kupiłam kiedyś bambusowe, ale jak po każdej nocy mokre łóżko to zrezygnowałam.
Właśnie rzadko te białe dady są na promce, a szkoda
-
Tanashi wrote:My używany tych z Kauflanda, ale moje dzieci mają chyba plebejskie tyłki bo nic ich nie uczula, młody to nawet odparzeń nie miewa xD
Mojego właśnie tylko te lidlowe pampersy i chusteczki niebieskie z huggies 🙈 ale gdzieś widziałam na insta filmik z porównaniami i podobno one zawierają jakiś detergent, który należy zmyć i niby dlatego mogą powodować uczulenia.
Chociaz chusteczki to używamy głównie na wyjścia, i albo waterwipes albo te aqua dada. Tak to w domu woda i waciki najlepsze xD -
Anabbit wrote:Tylko że moja się drze jak opętana w tym łóżeczku 😂 ona NIGDY w życiu nie zasnęła sama. Mam wrażenie, że ona nie ogarnia że tak można będzie się darła jakbyś ją ze skóry obdzierała jeśli odłożysz nieśpiąca do łóżeczka w nocy. W dzień e sumie też, trzecia od razu ją czymś zabawiać
U nas dokładnie to samo, mimo prób nie ma mowy, żeby zasnął. Muszę go wyjąć z dostawki, żeby przytulić albo dać cycka, żeby było dalej spanko.
Na noc zakładam mu białe dady i minimum raz w nocy zmieniam, bo już jest balon, a nie pielucha 😅
Też testowałam te lupilu lidlowe i tak samo u nas uczulają i odparzaja, a mam jeszcze dwie paczki trójek i tak zużywam jedna dziennie, żeby je wykorzystać, bo trochę szkoda mi wyrzucić 🫣 -
Truuskaawka wrote:Jestem w drużynie ciężkich nocek. Kpi w tym nie pomaga. Jak dziś przespałam z 3godziny to sukces 😵💫
Na 13 mamy nowego fizjo,mam nadzieję że coś więcej nam zaproponuje niż dotychczas.
I mam problem z moją babcią. Nic do niej nie dociera... Ledwo chodzi,czeka na operacje biodra. Mieszka w moim domu rodzinnym. Mój ojciec (jej syn) i moja siostra ciągle jej mowią żeby sama nie wychodziła z domu,oni jej zakupy będą robić tylko niech powie co chce. Albo ją zawiozą do sklepu przy weekendzie.
To nie. Jak oni są w pracy/szkole to wychodzi i robi rundkę po sklepach... Oni nie mieszkają w mieście tylko na wsi,jeżeli upadnie to nikt od razu nie zauważy żeby pomóc. Tak jak teraz- deszcz pada,ślisko a ona bez kaptura/czapki,o kuli i z wózeczkiem popierdziela ciągnąc nogę... Sama się prosi o jakąś biedę,nie wiem już co z nią zrobić.
Truskawka z babcią mojego męża jest tak samo, jeszcze ona ma powoli demencję i potrafi wyjść z domu i mówi że ona idzie do siebie do domu do mamy... Pod tym kątem starość jest przerąbana 😥 -
Karola3xJ:D wrote:Kassia to grubo. To nie ma co nawet analizować ze był niepotrzebny. Bardzo dobrze ,że tak to się potoczyło.
No ja jestem mistrzem analizowania…
Ciągle myślę czy samo by nie przeszło przy samym sterydzie 😅 bo jednak zaczęło jej się poprawiać.
Przestałam używać tych olejków na noc i przestały kaszleć w nocy… ta dr mi mówiła, że laryngolodzy odradzają niektóre olejki bo właśnie powodują skurcze oskrzeli i powodują nieefektywny kaszel.. super, a myślałam, ze taka zajebista jestem z tymi olejkami.
Dzisiaj z antybiotykiem masakra. Raz zwymiotowała wszystko, potem zaczęła się krztusić aż sie zrobiła bordowa i znów ulała, ale tylko trochę. Już 3 nie poprawiałam. Mam nadzieję, że jutro bedzie lepiej 🤯
Ja na noc kupuję muminki, na dzień Bamboo. I dają radę te Muminki na całą noc (dzisiaj spała od 22 do 10). Ze starsza też tak robiłam. Polecam. Drogie są, ale jak tylko na noc to można przeboleć.
Karola, to jestem w szoku, że nie macie orzeczenia. Myślałam, że macie, bo pisałaś o przedszkolu specjalnym. Chyba, że to potrzebne to orzeczenie z urzędu miasta? -
Ależ ja jestem wkurwiona
Moje przeczucia co do fizjoterapeuty sprawdziły się- do dupy z taką specjalistką.
To co ona nam kazała robić- źle.
To co nam zakazała robić- okazuje się że jednak robiłam dobrze.
Martwiło mnie że ma trochę płaskie miejsce na głowce- wyjdzie z tego,nic nie robić.
Dzisiaj nam zmierzyła dokładnie główke- no i jednak trzeba działać z nią.
Ta nowa fizjo pokazała dokładnie co i jak mamy robić a co unikać.
Mogłam nie czekać tylko od razu poszukać kogoś innego. Będę teraz za to pluła sobie w brodę.
Wczoraj zamówiłam nową mate dla małej z 4fizjo i dzisiaj rano już przyszła. Jest o wiele lepsza niż te puzzle co mieliśmy.
Kassia super że jest poprawa,oby już tylko lepiej.
W apce HM jest -15% z kodem 😉
-
Truskawka, ja też jak ze starsza chodziłam do fizjo prywatnie to kiepsko trafiłam. Nie że robiła krzywdę, ale przeciągała rehabilitację i zamiast szybciej ją uczyć raczkowania to tylko wzmacniała brzuch przez parę miesięcy
polecam fizjo którzy pracowali w dużych ośrodkach przy szpitalach, OWI itd bo oni jednak mają największe doświadczenie. Tacy co po studiach odrazu sobie pracują prywatnie to są słabi często.
-
Właśnie dzisiaj mąż je kupił bo były na promocji, a moja mała też ma raczej plebejską dupke i nic ja nie ruszaTanashi wrote:My używany tych z Kauflanda, ale moje dzieci mają chyba plebejskie tyłki bo nic ich nie uczula, młody to nawet odparzeń nie miewa xD
Wiadomość wyedytowana przez autora: 24 października 2025, 18:28
-
Kassia mamy orzeczenie o potrzebie kształcenia specjalnego i wwr. I skierowanie z miasta do przedszkola. Na komisję czekamy od czerwca. I będzie dopiero jutro. Nie mają lekarzy ponoć. Pewnie tam będziemy siedzieć że 3h.
Antybiotyku nie analizuje. Sterydy by nie pomógłby w zapaleniu płuc. Widziałaś kiedyś ropnie płuc? -
Elza1234 wrote:Annabit przypomnisz mi w jakim hotelu na Mazurach byliście?
Było gdzie tam spacerować wokół?
Myślę czy by wiosna nie pojechać
Aries Lago Park
Taaak, wzdłuż jeziora jest kilka pomostów i ładny widoczek na jezioro właśnie, plus przy hotelu jest wejście do lasu. W sumie to są dwa laski, ale ze względu na to że popadało to do jednego nie weszliśmy, bo tam tak typowa leśna droga i było błotko, ale drugie wejście ma ładną ścieżkę. Na luzie daliśmy radę z wózkiem.
Wrzucę kilka fotek
https://ibb.co/4Z3PfsMV
https://ibn.co/WNQGDkRv
https://ibb.co/4ZjbHWzg
https://ibb.co/KccXqRvB
https://ibb.co/v6QW3DTL
https://ibb.co/Fb4xdFf9
https://ibb.co/Rk7YQRrx
https://ibb.co/9H5p2njN
No, my planujemy wrócić na wiosnę/ lato i zabrać znajomych żeby być większą ekipą. Też fajne miejsce dla biegających dzieciaków. Wiadomo nasze na wiosnę nie skorzystają jeszcze 😆
Elza1234, kasssia lubią tę wiadomość
-
Karola, nie widziałam, ale jak mówisz, że same sterydy by nie pomogły to już nie drążę. Oby tylko jutro połknęła ten antybiotyk.
Elza, ja polecam z dziećmi hotel Bonifacio, też można spacerować po lesie. I w Olsztynie dwa fajne nad jeziorem Ukiel - Przystań i Tiffi. Można wokół jeziora spacerowaćz
Elza1234 lubi tę wiadomość
-
Dzięki!kasssia wrote:Karola, nie widziałam, ale jak mówisz, że same sterydy by nie pomogły to już nie drążę. Oby tylko jutro połknęła ten antybiotyk.
Elza, ja polecam z dziećmi hotel Bonifacio, też można spacerować po lesie. I w Olsztynie dwa fajne nad jeziorem Ukiel - Przystań i Tiffi. Można wokół jeziora spacerowaćz
Wstyd się przyznać ale tylko raz byłam na Mazurach i bardzo mi się tam spodobało. Chętnie bym wróciła wiosna -
Anabbit wrote:Mnie ten regres snu powoli wykańcza. Zara będą 3 tygodnie już jak to trwa. Każde przebudzenie w nocy (co 2-3h) wiąże się z godzinnych, czasem półtoragodzinnym usypianiem na rękach. Serio mam wrażenie jakbyśmy wrócili do okresu noworodkowego z tym spaniem. A wręcz wydaje mi się, że jest gorzej. Wtedy się budziła często, ale zasypiała na piersi i można było odłożyou. Teraz każda próba odłożenia wiąże się z otworzeniem oczu i krzykiem 🙄
U nas trwało to miesiac i dopiero od dwoch nocy zaczynam widzieć jakas niewielka poprawę 🙈
Przy czym u nas to były pobudki co godzine wiec ja po jakies 3 z kolei biorę malego zawsze do lozka i po prostu spi obok przy cycku, dzięki temu i ja cokolwiek śpię.2cs 🤞
17.10.2024 ⏸️🍀
18.10.2024 - 16dpo: Beta 381,000 mIU/ml, Progesteron 33,40 ng/ml ✊
21.10.2024 - 19dpo: beta 1067,000 mIU/ml 🍀
29.10.2024 - CRL 2,8mm, widać cień serduszka 🥹
06.11.2024 - CRL 1,03cm małego żelka 🥹 pięknie bijące ❤️
20.11 - 22.11 - szpital, podejrzenie CMV, wynik negatywny 🙏
22.11 - 2,14cm żelka Haribo, 180 uderzeń❤️
17.12.2024 - prenatalne, prawie 7 cm uparciucha, wszystko ok, chłopczyk (?) 💙 🥹
06.02.2025 - połówkowe, 370gram synusia 💙 😍
03.04.2025 III prenatalne - 1409g tłuścioszka 🤭
27.05.2025 - 36+1 - 3360g synusia 😶💪
25.06.2025 - N. 3530g, 58cm 💙
👩 30🧑 34 🐶 4
A journey of a thousand miles begins with a single step...

-
kasssia wrote:Karola, nie widziałam, ale jak mówisz, że same sterydy by nie pomogły to już nie drążę. Oby tylko jutro połknęła ten antybiotyk.
Elza, ja polecam z dziećmi hotel Bonifacio, też można spacerować po lesie. I w Olsztynie dwa fajne nad jeziorem Ukiel - Przystań i Tiffi. Można wokół jeziora spacerowaćz
O tak, ja chciałam do przystani, ale już terminów nie było. Podobno mega dobrą restaurację mają. -
Revolutionary wrote:U nas trwało to miesiac i dopiero od dwoch nocy zaczynam widzieć jakas niewielka poprawę 🙈
Przy czym u nas to były pobudki co godzine wiec ja po jakies 3 z kolei biorę malego zawsze do lozka i po prostu spi obok przy cycku, dzięki temu i ja cokolwiek śpię.
Taki mam plan na dziś. Nie będę już walczyć 2h w nocy, bo to nie ma najmniejszego sensu

















