CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Anabitt na pocieszenie moja od 4 czy piątej też się budzi zwykle już co godzinę a śpi z nami i nie ma chyba żadnych problemów ze snem 😅
Karola no i super. Choć ogólnie misji współczuję
Tanashi moja taz mnie ostatnio zaskoczyła bo na 3 h w aucie 2,5 spała i marudziła tylko 5 minut przy czym to nawet nie był płacz. Przeżyłam niezły szok xd
Pozdrawiam znad kawki. Pada u mnie i wieje. Chyba dziś dzień w domu. Nie lubię. Moje dzieci muszą się wybiegać 😅 -
Tanashi wrote:Współczuję tych nocy też
u nas jest kilka pobudek, ale ja cały czas karmię na leżąco, więc wstaję ewentualnie jak się przesika w nocy. Jak nie, to dopiero rano go przebieram 😅. Chociaż dzisiaj miał jakąś noc ciamkania i już miałam dosyć, mam siniaki przy brodawkach xdd
Kurczę, pierwszy raz jedziemy autem i bobas tak po prostu zasnął, bez żadnego krzyku i płaczu, wow.
Chyba nie wyjdę z szoku do końca dnia
Też tak robię z tym karmieniem na leżąco, uwielbiał tą pozycję, mlodemu chyba też pasuje, bo jak wczoraj był marudny po szczepieniach to tylko w tej nie poplakiwal w trakcie katmienia.
Tylko zaczęłam walczyć z sobą, żeby jednak pilnować czy je chociaż z 10 min, zamiast uderzyć w kimę po wyciągnięciu cyca xD Z tym, że my na szczęście na razie tylko dwa razy mieliśmy jakieś nocne harce a tak to śpi nawet w miarę, zwykle od 22 do 4, czasem mu się zdarza dodatkowe karmienie między 1 a 2. Za to w dzień jest mu ciężko zasnąć i się denerwuje, że nie może zasnąć, także standard.
Byliśmy dzisiaj na tej kontroli u fizjo i już na szczęście nie ma tej lekkiej asymetrii, więc dobrze mi się wydawało, że mu przeszło. Pokazala nam też ćwiczenia wspomagające obroty. Młody był nawet bardzo współpracujący i uśmiechnięty jak na to, że byliśmy o nieludzkiej dla niego godzinie o której on zwykle wstaje tzn 9.00 i zaliczyliśmy też 10 min spaceru po parku przy okazji i to będzie chyba na tyle że spacerowania dzisiaj, bo zmokliśmy strasznie.
Nie wiem kto tu pisał, że rotarix jest taki paskudny, ale zdecydowanie się zgadzam, mieliśmy wczoraj 6 kup albo 7 i do tego co druga zielonkawa. Dziś też rano była zielonkawa, mam nadzieję, że chociaż z ilością wystopuje.
Cel my dawaliśmy taką mini maseczkę jak mieliśmy katar, ona przecież też nos obejmuje. Tylko my mamy akurat jakiś familino i dokupowałam ją w aptece, bo w zestawie była taka na przedszkolaka tylko.
A teraz zauważyłam, że Wam się wszyscy pochorowalj na ten katar. Współczuję bardzo. A robiliście test? Ten covid paskudny podobno teraz nie wychodzi od razu, tylko po 2-3 dniach objawów.Wiadomość wyedytowana przez autora: 24 października 2025, 10:49
-
Tanashi, ile ty go godzin trzymasz w jednej pieluszce? Ja się po 4h zaczynam stresować, że będzie jej mokro i niewygodnie 😂 wiadomo, jak kiedyś zdarzyło jej się spać dłużej to nie budziłam na pampersa, ale teraz jak wstaje co 2h to zmieniam jej co 3-4 godziny i tak teraz myślę, czy nie przesadzam 😂
-
A to u nas młody też ma bioderka ok, już w szpitalu miał pierwsze badanie, potem się jeszcze i tak sprawdza, bo może coś rozwojowo wyjść, bo na tych najmniejszych jakoś super dobrze nie widać, a ważna jest szybka reakcja.
Pampersy wytrzymują o dziwo u młodego 10h, ale tylko te active baby xD on najwięcej sika po pobudce rano
-
Mój tak sika, że czasem w ciągu dnia co 1h zmieniam, bo pielucha jak ponton. W nocy nie budzę, jak mam karmić to dopiero wtedy. Ale kupiłam pampersy 4 już (bo 3 zaczynają być za małe i mam wrażenie, że go uciskają) i na noc zakładam to nie jest pełny tak szybko.
W ogóle wzięłam nowe biedronkowe rascals i są fajne. Tylko, że długie.
Na usg bioder byłam już dwa razy, jeszcze czeka nas w grudniu. Chyba wszystkie te badania zawsze na czas - 5 minut łącznie z ubieraniem i narka.
Zaczął się obracać na brzuch. Tylko nie zawsze ma siłę, żeby dokończyć i zaczyna się wkurzać i płakać 😐najgorzej jak po jedzeniu to robi, bo mu się beknie i ulewa😕
Nie chcę zapeszać, ale po tygodniu usypiania w łóżku, dziś widać postęp. Płakał tylko 5 minut i usnął💪Wiadomość wyedytowana przez autora: 24 października 2025, 11:21
Anabbit lubi tę wiadomość
-
Nineq wrote:Mój tak sika, że czasem w ciągu dnia co 1h zmieniam, bo pielucha jak ponton. W nocy nie budzę, jak mam karmić to dopiero wtedy. Ale kupiłam pampersy 4 już (bo 3 zaczynają być za małe i mam wrażenie, że go uciskają) i na noc zakładam to nie jest pełny tak szybko.
W ogóle wzięłam nowe biedronkowe rascals i są fajne. Tylko, że długie.
Na usg bioder byłam już dwa razy, jeszcze czeka nas w grudniu. Chyba wszystkie te badania zawsze na czas - 5 minut łącznie z ubieraniem i narka.
Zaczął się obracać na brzuch. Tylko nie zawsze ma siłę, żeby dokończyć i zaczyna się wkurzać i płakać 😐najgorzej jak po jedzeniu to robi, bo mu się beknie i ulewa😕
Ja to mam wrażenie, że właśnie po jedzeniu ma najwięcej ochoty na przewracanie się xd -
Anabbit wrote:Tanashi, ile ty go godzin trzymasz w jednej pieluszce? Ja się po 4h zaczynam stresować, że będzie jej mokro i niewygodnie 😂 wiadomo, jak kiedyś zdarzyło jej się spać dłużej to nie budziłam na pampersa, ale teraz jak wstaje co 2h to zmieniam jej co 3-4 godziny i tak teraz myślę, czy nie przesadzam 😂
Przebieram go o 18 i potem o 5-6 rano. Mam nadzieję że mops tego nie czyta 🤣 Ale jemu mokra pielucha nie przeszkadza. Tylko jak się przesika całkiem
Anabbit, Margareetka, Werzol, Natalia1992 lubią tę wiadomość
-
Jestem w drużynie ciężkich nocek. Kpi w tym nie pomaga. Jak dziś przespałam z 3godziny to sukces 😵💫
Na 13 mamy nowego fizjo,mam nadzieję że coś więcej nam zaproponuje niż dotychczas.
I mam problem z moją babcią. Nic do niej nie dociera... Ledwo chodzi,czeka na operacje biodra. Mieszka w moim domu rodzinnym. Mój ojciec (jej syn) i moja siostra ciągle jej mowią żeby sama nie wychodziła z domu,oni jej zakupy będą robić tylko niech powie co chce. Albo ją zawiozą do sklepu przy weekendzie.
To nie. Jak oni są w pracy/szkole to wychodzi i robi rundkę po sklepach... Oni nie mieszkają w mieście tylko na wsi,jeżeli upadnie to nikt od razu nie zauważy żeby pomóc. Tak jak teraz- deszcz pada,ślisko a ona bez kaptura/czapki,o kuli i z wózeczkiem popierdziela ciągnąc nogę... Sama się prosi o jakąś biedę,nie wiem już co z nią zrobić. -
Też mi się tak wydaje. Bo jak go próbowałam zachęcić do obrotu później to spróbował dwa razy i nie mógł dokończyć, a potem olał sprawę.Kkk77 wrote:Ja to mam wrażenie, że właśnie po jedzeniu ma najwięcej ochoty na przewracanie się xd
-
A u nas active baby tak przecieka że wszystko jest mokre w nocy 🤣Kkk77 wrote:A to u nas młody też ma bioderka ok, już w szpitalu miał pierwsze badanie, potem się jeszcze i tak sprawdza, bo może coś rozwojowo wyjść, bo na tych najmniejszych jakoś super dobrze nie widać, a ważna jest szybka reakcja.
Pampersy wytrzymują o dziwo u młodego 10h, ale tylko te active baby xD on najwięcej sika po pobudce rano
Ja młoda przewijam raz, na tym karmieniu koło 24/1, o 5 sobie daruję bo już by było po spaniu całkowicie
Truskawka - raczej babci nie przemówisz, chyba że ja na klucz zamkniesz. Moja jest taka sama -
Zwykłe. Pantsy zostawię na czas jak młody będzie zbyt ruchliwy na zwykłe.xSmerfetkax wrote:Dziewczyny a jeżeli chodzi o pieluchy 4 to kupujecie zwykle czy pantsy? Na razie zrobiłam zapas dwóch paczek zwykłych pieluch ale teraz myślę też nad pantsami..
xSmerfetkax lubi tę wiadomość
-
Karola3xJ:D wrote:Z tymi pampersamo to jest tak,ze spoko,wydaje się mało sików ale w tym moczu namnażają się bakterie. Jestem zwolennikiem zmieniania nawet takiej trochę zasikanej pieluchy chciaz po tych paru godzinach.
No wiadomo że się namnażają, ale też jak on mi całą noc śpi to na samo zmienienie pieluchy go nie obudzę, bo pójdę do piekła - które sam mi z tej okazji zgotuje 🙈
Pantsy zostawiam na później, teraz wolę dobrze wyregulować zapięcie na brzuchuWiadomość wyedytowana przez autora: 24 października 2025, 12:11
xSmerfetkax lubi tę wiadomość
Z GŁOWĄ O SUPLEMENTACH













