CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Cel u mnie bobas płacze kilka godzin dziennie (serio) xD także się nie martw jak ci chwilę popłaczę przy odciąganiu kataru.
Gusia ja za twoim poleceniem kupiłam Tule i kocham całym sercem. Zapinam ją w minutę i mogę podbijać świat. Już nie jeden spacer mi uratowała.
kasssia, Gusia_ lubią tę wiadomość
-
U nas też pewnie sie tak skonczy. Bo też do rodzicow z sali będziemy mieć jakieś 20 minut drogi. 😄Elza1234 wrote:Stwierdziliśmy że pojedziemy, złożymy życzenia, zjemy coś i wrócimy do domu. Mamy blisko do rodziców z tej sali.
Elza1234 lubi tę wiadomość
-
Elza1234 wrote:My właśnie dostaliśmy zaproszenie na 18stke w styczniu
Na godzinę 19 xD
Oni liczą że ja półroczne dziecko wezmę o 19 na imprezę
Jezu w ogóle nie pomyślałam o tym, że mój brat kończy 18 w lutym i pewnie też zrobią wieczorną imprezę. A że to brat rodzony to nie ma opcji żeby mała z kimś zostawić. No nic, może ogarnę słuchawki i prześpi imprezę w wózku. Chyba nic jej się nie stanie jak raz nie pośpi od 20 w łóżeczku.
A jak będzie słaba impreza to zostanie nasza wymówka na szybki powrót 😂 -
No właśnie to samo uznaliśmy - że spróbujemy. A 18stka jest w bliskiej rodzinie więc nie chce odmawiaćAnabbit wrote:Jezu w ogóle nie pomyślałam o tym, że mój brat kończy 18 w lutym i pewnie też zrobią wieczorną imprezę. A że to brat rodzony to nie ma opcji żeby mała z kimś zostawić. No nic, może ogarnę słuchawki i prześpi imprezę w wózku. Chyba nic jej się nie stanie jak raz nie pośpi od 20 w łóżeczku.
A jak będzie słaba impreza to zostanie nasza wymówka na szybki powrót 😂
Anabbit lubi tę wiadomość
-
Moja kłoda dzisiaj wyciągnęła rączki do zabawki. W końcu! 🥹
Od rana mieliśmy dwie drzemki po 30 minut. A teraz wstała po 2h spania.
Co do płaczu w wózku- u nas najpierw lubiła jeździć,zawsze spała na spacerkach. Nagle jej się odmieniło-płacz,krzyk. Kilka dni temu włożyłam jej do gondoli poduszkę klin i znowu zapanował spokój. Co prawda nie śpi,ale przynajmniej spokojnie sobie ogląda swiat 😊
Anabbit, kasssia, Werzol lubią tę wiadomość
-
No u nas wózek jest nadal ble i to już tak bardzo że na sam widok się krzywi
Nawet moja mama dzisiaj powiedziała że nie widziała jeszcze żeby dziecko tak w wózki krzyczało. Także jutro wyciągam spacerówkę i próbuje na płasko w niej, może się uda -
Nie wiem czy my o tym samym płaczu rozmawiamy.
Wykrakałam temat bo teraz pierwszy raz płakała tak z 20,30 min nic jej nie uspokajało
Miała średnie drzemki chciała iść spać a musiałam odciągnąć ten katar przed jej snem
Dosłownie trzęsę się teraz z nerwów taki to był płacz niedający się nijak uspokoić
Nie wiem czy inne dzieci tak płaczą. Naprawdę nie słyszałam nigdy u nikogo takiego płaczu. Zadzwoniłabym na policję słysząc coś takiego nie będąc pewnym co się dzieje.
Ona w ciągu dnia mało płacze bo zwykle od razu w sekundę działamy. Ale dziś nic nie pomagało. Miała problem z drzemkami, przyszła też moja kuzynka to pod koniec siedziałyśmy żeby Mała pospała i pisałyśmy na telefonie, żeby nie hałasować (przyszła na chwilę się pozegnac).
Przyszedł mój Mąż dopiero wieczorem to się wybudziła po marnych 15 minutach bo wszedł do mieszkania.
Jak go zobaczyła zaczęła się śmiać na głos dosc dlugo. Jakby się stęskniła że go nie było cały dzień?
Maz ja uspokoił, ubrał już w piżamę i zrobiliśmy to odciąganie nosa I potem się zaczęło
Zjadłam coś z czosnkiem w ciagu dnja to oczywiście on stwierdził, że pewnie to wina tego. Gdzie ja od tygodnia biorę suplement z czosnkiem prenalen na odporność więc ekhm... tylko mnie tym wkurzył
Teraz odpukać spi ale ja chyba dziś nie zasnę
Naprawdę ciężko mi uwierzyć, że mówimy o tym samym. O Dziecku zgrzanym aż z płaczu, które się wygina z piersi, krzyczy i płacze i dopiero jak się zmęczy i się je wybuja to zasypia?
Dzień miała normalny, z tym katarem itp lepiej, uśmiechała się, jadła normalnie itp.. były może małe podpłakiwania ale normalne jak u wszystkich, kilkuminutowe jak jej coś nie pasowało.Wiadomość wyedytowana przez autora: 26 października 2025, 19:25
23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Karola3xJ:D wrote:Cel no coś ja boli jak na moje. Jeśli przy odciąganiu to może uszy.
Jedyne co zauważyłam, to trochę suchych skórek wokół wejscia do nosa. Ale przecież na sucho jej tego nie robię, wiadomo.. może mimo to jej się nosek wysuszył...
Czasem też z jednej dziurki ledwo co leci, a z drugiej leci więcej ale no nie przewidze tego, może jak nie leci to wtedy ją to boli? Oczywiście najpierw zakrapiam czekam i dopiero jest odciąganie
Kataru też jest mniej, tak mi się wydaje.. spi teraz to cichutko
Na pewno był dziś problem z drzemkami. Co usnęła to się budziła więc słabizna z tym. Jak już zasnęła to znowu podekscytowana że Tata wrócił i w śmiech. W płacz wpadła po odciąganiu, ale ona od początku nie cierpi tej procedury.
Rozważam przez to czy to nie było przebodzcowanie
Te uszy na pewno miała kilka dni temu sprawdzane.. jakie jeszcze objawy mogłyby dawać?Wiadomość wyedytowana przez autora: 26 października 2025, 19:47
23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Karola3xJ:D wrote:Cel no coś ja boli jak na moje. Jeśli przy odciąganiu to może uszy.
Ogólnie teraz jest czas u naszych dzieci na katar plus uszy/oskrzela. Za rok będą to jelitówki i krtań😅
Jezu, przy starszej wszystko to mnie ominęło xD no poza ospą w combo z uszami.
Moja też dzisiaj spała tyle co nic. Teraz usypiam, wierze, że niewyspanie plus zmiana czasu spowoduje że to już będzie spanie na noc 😆 -
No szczerze mówiąc Cel ja się dziwię że Ty się dziwisz że dzieci tak płaczą
Bo moja jak coś zaboli, albo na coś się zdenerwuje to tak to wygląda właśnie, że się aż spoci od tego płaczu, wygina i wrzeszczy tak, jakby ja ze skóry obdzierali.
Ale po Vojcie to mnie już to wszystko nie dziwi. Na co dzień jest teraz już naprawdę pogodna, ale jak zacznie płakać to jeńców nie bierze -
Dziecko dziecu nie równe. Są takie które okrutnie płaczą o byle co, a są takie, które płaczą tylko jak boli.
Kassia moje dzieci zaliczają wszystkie gówniane choroby. A to wszystko okraszone wszami albo pluskwami. Ospę miała tylko najstarsza bo syna szczepiłam. Ona w 4 miesiącu życia miała rotawirusa i była w bardzo ciężkim stanie. Później dopiero jak miała rok to zaczęły się infekcje GDO i ZUM-y. -
kasssia wrote:Jezu, przy starszej wszystko to mnie ominęło xD no poza ospą w combo z uszami.
Moja też dzisiaj spała tyle co nic. Teraz usypiam, wierze, że niewyspanie plus zmiana czasu spowoduje że to już będzie spanie na noc 😆
Ja też jestem przerażona jak czytam 🤣 moja córka przez 4 lata życia miała kilka razy przeziębienie i to jest koniec chorób. Gorączki powyżej 38 to nawet nigdy nie miała xd -
Ja mam kumpelę która ma 3 dzieci (23 ,15,14 lat) I żadne nigdy nie chorowało na coś większego niż katar. Mieszkali w starej zapleśniałej kamienicy, babcia paliła w domu szluge za szlugą a mieszkanie opalali kaflokiem. I zero infekcji a warunki mieli okropne. A moje mają warunki poprawne a odporność mają jak bezdomni z HIV
-
No mój teoretycznie z tych mało płaczących, ale jak jest turbo zmęczony albo coś go zaboli (albo jak miał kolki i nic nie pomagało) albo coś się przyśni to włącza taką syrenę, że jest bordowy i spocony. Także bardzo zerojedynkowo xd aaaaa może jeszcze jak za wolno robię butelkę, a już jest TA PORA 🤣
Jak ostatnio nauczył się buczeć i pluć, tak dzisiaj pół spaceru z wózka dochodziło BUUUUU BUUUU PFUUUUU UUUU i cały był zapluty 🤣
Z GŁOWĄ O SUPLEMENTACH















