X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum W ciąży - ogólne CZERWIEC 2025
Odpowiedz

CZERWIEC 2025

Oceń ten wątek:
  • Nineq Autorytet
    Postów: 2712 3103

    Wysłany: 27 października 2025, 08:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mój ledwo zdążył przyzwyczaić się do śpiworka. I ledwo ogarnia obroty w ciągu dnia, a co dopiero w nocy.
    Ja dziś dzień zaczęłam o 5.40, drzemka 30 minut juz nawet była. Pisałam wczoraj, że coś się spieprzy 😄ja już go znam. Jedna noc spoko, kolejne z dupy.

    Jakiś wściekły jest od piątku 😒chwilę pobawi się zabawkami, upadnie mu i płacz. Nie uda mu się obrót - płacz.

    Współczuję jego ojcu dzisiejszego wieczoru. Ja jak wyjdę 15.30 tak wrócę dopiero przed 20.

    👨‍👩‍👦💙🫅01.06.2025

    age.png
  • Karola3xJ:D Autorytet
    Postów: 5720 4085

    Wysłany: 27 października 2025, 08:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wasze dzieci nie są atencjuszami tylko zwyczajnie są częścią Was. Jakby Wam się ręką albo noga oddaliła to też byście płakały😅 My dla tych maluchów jesteśmy całym światem i chcą mieć z nami ciągły kontakt.
    Ja moja też ciągle noszę z tym,że ona nie chce być w nosidle więc jedną ręką ja trzymam a drugą coś robię. Ale no to tak wygląda z dziećmi. Tak mają i tyle. Ich prawo

    Szarotka12, KarolaKinga, kasssia, Alex_92 lubią tę wiadomość

    event.png
  • Anabbit Autorytet
    Postów: 1546 1342

    Wysłany: 27 października 2025, 08:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wiesz Karola, ja się zastanawiam czy to jest normalne, bo mam w bliskim otoczeniu 2 bobasów w wieku naszych (4 i 6 miesięcy) i te dzieci się po prostu same bawią. Można je odłożyć na matę i ogarnąć obiad, wypić kawę. Widziałam na własne oczy, nie że to są opowiadania rodziców. One też same zasypiają. A moje dziecko no… nigdy. Ciągle musi być na rękach lub jak już poleży to dosłownie non stop trzeba przy niej być i ją zabawiać. Przez to, że widzę, że są dzieci które pozwalają rodzicom zjeść obiad przy stole, mam wrażenie że ja coś robię źle, że ona taka jest.

    age.png
  • Karola3xJ:D Autorytet
    Postów: 5720 4085

    Wysłany: 27 października 2025, 08:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anabbit każdy jest inny. Tak jak te dzieci są różne tak Ty i Twoje koleżanki jesteście różne. Wasi mężowie są różni...Każdy ma coś. Nie jesteśmy klonami. Czasem pewne zachowania u dzieci faktycznie wynikają z naszej winy a czasami nie. Druga sprawa jest taka,że czas mija tak szybko, że za chwilę już będzie starsza i nie będzie ciągle przyklejona

    Anabbit lubi tę wiadomość

    event.png
  • Nineq Autorytet
    Postów: 2712 3103

    Wysłany: 27 października 2025, 09:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anabbit wrote:
    Wiesz Karola, ja się zastanawiam czy to jest normalne, bo mam w bliskim otoczeniu 2 bobasów w wieku naszych (4 i 6 miesięcy) i te dzieci się po prostu same bawią. Można je odłożyć na matę i ogarnąć obiad, wypić kawę. Widziałam na własne oczy, nie że to są opowiadania rodziców. One też same zasypiają. A moje dziecko no… nigdy. Ciągle musi być na rękach lub jak już poleży to dosłownie non stop trzeba przy niej być i ją zabawiać. Przez to, że widzę, że są dzieci które pozwalają rodzicom zjeść obiad przy stole, mam wrażenie że ja coś robię źle, że ona taka jest.
    A to nie tak zwane, high need baby?

    👨‍👩‍👦💙🫅01.06.2025

    age.png
  • Tanashi Autorytet
    Postów: 2916 3838

    Wysłany: 27 października 2025, 09:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anabbit jak odwiedziła nas ciocia i pytała "czy ciągle trzeba tak młodego zabawiać, bo zdarzają się bezobsługowe dzieci", to moja babcia, mama 6 dzieci, babcia 16 wnucząt i prababcia 4 powiedziała: zdarzają się, ale osobiście takich nie spotkałam 🤣

    Karola ma rację, pewnie duży wpływ mają na to nasze różne rodzinne cechy itd. :)

    Anabbit, Nosa lubią tę wiadomość

    age.png
  • Kkk77 Autorytet
    Postów: 1275 896

    Wysłany: 27 października 2025, 09:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Myślę że prędzej normą jest takie nieodkładane, a bobasy, które potrafia się same bawić, mało płaczą itd są w mniejszości - nawet patrząc na cały zestaw naszych grupowych dzieciaków 🤣

    Też wzięłam śpiworek z nogawkami, ale głównie dlatego że wolę mieć drugi na zmianę jak osika, a po prostu z tych z colorstories wyrosnie na długość niedługo xD zamówiłam z babysteps, mieli mieć szybką wysyłkę, a już czekam od zeszłego wtorku chyba :/

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 27 października 2025, 09:21

    Anabbit lubi tę wiadomość

    age.png
  • Truuskaawka Autorytet
    Postów: 1049 1215

    Wysłany: 27 października 2025, 09:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mi tam nie przeszkadza że musze ją ciagle trzymać. Ale ja mam chyba jakąś dziwną obsesje na punkcie swojego dziecka. Na samą myśl że ktoś inny miałyby ją wziąć na ręce sie wkurzam 🫣😅
    Chociaż jest wyjątek,jak musze zrobić sesje z laktatorem to wtedy jest problem jak akurat nie chce się położyć na macie 😅
    W ogóle mam wrazenie że znowu produkuje więcej mleka. Mam nadzieje że to jakieś chwilowe zawirowanie 🙈
    Co do śpiworków,colorstories ma chyba nowość albo ja wcześniej tego nie widziałam- śpiworek 1.0 tog (dawne 1.5,oznaczenie tylko zmienione grubość ta sama) z nogawkami na 6-12 miesiecy. Niby miałam zaczekać na jakąś promke,ale chyba od razu zamówię bo widzę że jej niewygodnie już w tym zwykłym,tak nogami przebiera w nocy 🙈

    Anabbit lubi tę wiadomość

    age.png
  • KarolaKinga Autorytet
    Postów: 535 821

    Wysłany: 27 października 2025, 10:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tez mi sie wydaje ze jednak większość dzieci jest takich ze potrzebuje uwagi i bliskości, te bezobsługowe to rzadkość. Zawsze jak sie wkurzam ze chciałabym cos zrobic a siedze i trzymam dziecko to przypominam sobie ze tylko raz jest taki malutki, jak zacznie chodzić swoimi drogami to bede wspominać te chwile 😅
    Moj sie nigdy nie przyzwyczaił do śpiworka, otulacz i kocyk wystarczał ale teraz noce chłodne, rozkopuje sie i zastanawiam sie czy próbować go jeszcze przekonać do śpiworka zwykłego czy iść w ten z nogami.

    Anabbit, Alex_92 lubią tę wiadomość

    age.png
  • Margareetka Autorytet
    Postów: 1291 957

    Wysłany: 27 października 2025, 10:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mój też lubi być zabawiany i chyba już do tego się przyzwyczaiłam, chociaż ostatnio zamówiłam bujaczek, żeby zwolnić trochę ręce 🫣 na pierwszym oknie aktywności umie poleżeć sam na macie i się bawi i widzę, że wtedy bardzo mocno rozwija swoje umiejętności. Im później tym więcej uwagi potrzebuje.

    Ja dziś pospałam szalone 5,5h, żeby była jasność przez całą noc, nie ciągiem xd za to dla odmiany mój mąż 4h 😅

    Też jestem na zakupie kolejnego śpiworka i chyba też się skusze na ten z nogawkami, posłuży na dłużej 😀

    Anabbit lubi tę wiadomość

    age.png
  • Anabbit Autorytet
    Postów: 1546 1342

    Wysłany: 27 października 2025, 10:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzięki dziewczyny.
    No mi ogólnie nie że przeszkadza, że muszę ją nosić tylko chodzi o fakt, że sobie wkręcam, że nie będzie się dobrze rozwijała skoro tak mało czasu na macie spędza. Wiecie, ona w ogóle nie ogarnia jeszcze obrotów nawet na boki. Totalnie nie jest zainteresowana zabawkami żeby wyciągnąć rączki na boki (do góry tak). To mnie stresuje, że jeśli będę ją ciągle nosić to będzie w tyle z rozwojem fizycznym.
    A komentarze rodziny dookoła, że ona ciągle płacze i to moja wina bo “przyzwyczaiłam” nie pomagają.

    age.png
  • kasssia Autorytet
    Postów: 2158 1740

    Wysłany: 27 października 2025, 10:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Karola, no nie wiem to muszą być jakieś geny, ba ja sama nigdy w życiu nie miałam jelitówki 😅

    A wiecie, że ja w sumie to nie wiem jakie było moje pierwsze dziecko 😆 napewno nie umiała być sama tak długo jak druga i nie leżała też prawie wcale w krzesełku, no ale high need baby to też nie była.

    Ja dzis postanowiłam wrócić do spania w łóżeczku jednak, bo jakoś za bardzo się stresuję. Zasnęła o 22, dwa karmienia i ze dwa wstawania na przytulenie, więc nie było źle.

    Zgadzam się z Tanashi, z dwójką jest łatwiej o tyle, że umie już ją zająć jakimiś głupotami i potrafią się bawić razem naprawdę długo.

    age.png

    age.png
  • Truuskaawka Autorytet
    Postów: 1049 1215

    Wysłany: 27 października 2025, 10:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anabbit dokladnie opisałaś naszą sytuacje. Wiem co czujesz,przytulam 🫂
    Jak mi mówią żebym odłożyła ją odpowiadam że przytulam póki mogę,bo zanim się obejrze to stwierdzi że jest za duża i to wstyd przytulać mamę.
    A jak mówią że ją przyzwyczaiłam,to odpowiadam że tak- do tego że wie że jest kochana i nigdy nie zostanie sama.
    Z tym rozwojem tez mam takie myśli,ale jak spojrzeć na to szerzej każdy bobas idzie swoim tempem i jeszcze mają czas. Niedługo pewnie zatęsknimy za tym jak leżały i nic nie robiły 😅

    Anabbit, Margareetka lubią tę wiadomość

    age.png
  • Szarotka12 Autorytet
    Postów: 599 988

    Wysłany: 27 października 2025, 10:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anabbit, moja mama też mówi, że przyzwyczaiłam dziecko do noszenia, że "jej dzieci tak nie robiły". Ja myślę, że trzeba się kierować swoją intuicją i robić swoje. Tak jak są takie fajne rolki w internetach - ten człowiek nigdy już nie będzie tak malutki i tak potrzebujący Ciebie ♥️ Taka rola mamy, żeby spełniać potrzebę bliskości.

    A z matą - próbowałaś kłaść się obok małej? U mnie często najciekawszą rzeczą do zabawy jestem ja, wykorzystuję to przy obrotach do zachęty, żeby się położyć przy małym

    Anabbit lubi tę wiadomość

    🙍‍♀️ 32 --> endometrioza, celiakia, AMH 1,89
    🙍‍♂️ 32 --> obniżona ruchliwość plemników

    04.2024 💔 ciąża pozamaciczna, wyleczona metotreksatem

    06.10.2024 ⏸
    19.06. 3850g Synek na świecie 💙

    age.png
  • Anabbit Autorytet
    Postów: 1546 1342

    Wysłany: 27 października 2025, 10:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nineq wrote:
    A to nie tak zwane, high need baby?

    Wszystko na to wskazuje, ale nie chce jej szufladkować 😂 określam ją po prostu trudnym dzieckiem xd

    age.png
  • Anabbit Autorytet
    Postów: 1546 1342

    Wysłany: 27 października 2025, 10:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Szarotka12 wrote:
    Anabbit, moja mama też mówi, że przyzwyczaiłam dziecko do noszenia, że "jej dzieci tak nie robiły". Ja myślę, że trzeba się kierować swoją intuicją i robić swoje. Tak jak są takie fajne rolki w internetach - ten człowiek nigdy już nie będzie tak malutki i tak potrzebujący Ciebie ♥️ Taka rola mamy, żeby spełniać potrzebę bliskości.

    A z matą - próbowałaś kłaść się obok małej? U mnie często najciekawszą rzeczą do zabawy jestem ja, wykorzystuję to przy obrotach do zachęty, żeby się położyć przy małym

    Taaak, ona będzie leżała i się na mnie patrzyła xD ewentualnie kwękała żeby dać jej rękę do zabawy 😑

    age.png
  • Kkk77 Autorytet
    Postów: 1275 896

    Wysłany: 27 października 2025, 11:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Drugie starsze dziecko to wbrew pozorom ogromna pomoc, jak przyjeżdża do mnie 9-letnia siostrzenica, która jest największą fanką młodego to i go pozabawia i pojeździ wózkiem po ogródku, no to są dni, kiedy sama nie wiem co ze sobą robić, bo są dla siebie super towarzystwem xd

    A btw dziewczyny, jeśli któraś chce zakładać wkładkę, ale się tego boi jak cholera (wziernikowanie mnie teraz nawet boli, więc wolę sobie nie wyobrażać wsadzania wkładki) to zapytajcie swoją gin o skierowanie na histeroskopie diagnostyczną, w przypadku cc jest łatwiej, bo wpisują to jako ocena blizny po cc i jest w znieczuleniu miejscowym i ponoć nie boli aż tak. Dam znać pod koniec listopada czy to prawda, bo taki mam termin 🙈
    Nie wszystkie szpitale to tak robią, ale może akurat u Was w okolicy też jest

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 27 października 2025, 11:20

    Elza1234 lubi tę wiadomość

    age.png
  • Elza1234 Autorytet
    Postów: 8810 7842

    Wysłany: 27 października 2025, 11:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja nie sądziłam że to powiem, ale mnie poród sprawił że poszlo w drugą stronę, zero bólu przy czymkolwiek. Pytałam urofizjo, powiedziała że czasem tak jest u kobiet które mają nadmierne napięcie mięśni. Szok i niedowierzanie to było 😅

    age.png
  • Anabbit Autorytet
    Postów: 1546 1342

    Wysłany: 27 października 2025, 12:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Elza widziałam twój komentarz, ale nie zdążyłam się odnieść. Dzięki. Totalnie jest tak jak napisałaś, chciałabym czasem iść się wysikać bez obawy, że zakrztusi się śliną od płaczu 🫩 w nocy się splakalam ze zmęczenia i bezsilności. Dziś dalej ciężko, ale zmieniłam trochę podejście. Uczę się akceptacji mojego marnego losu i załatwiłam sobie dziś wyjście na miasto z bezdzietnym kumplem. 3 godzinki gadania o starym życiu przede mną 😀

    Elza1234 lubi tę wiadomość

    age.png
  • Margareetka Autorytet
    Postów: 1291 957

    Wysłany: 27 października 2025, 13:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anabbit wrote:
    Dzięki dziewczyny.
    No mi ogólnie nie że przeszkadza, że muszę ją nosić tylko chodzi o fakt, że sobie wkręcam, że nie będzie się dobrze rozwijała skoro tak mało czasu na macie spędza. Wiecie, ona w ogóle nie ogarnia jeszcze obrotów nawet na boki. Totalnie nie jest zainteresowana zabawkami żeby wyciągnąć rączki na boki (do góry tak). To mnie stresuje, że jeśli będę ją ciągle nosić to będzie w tyle z rozwojem fizycznym.
    A komentarze rodziny dookoła, że ona ciągle płacze i to moja wina bo “przyzwyczaiłam” nie pomagają.

    Też miałam myśli z tym rozwojem jak któraś z Was napisała, że dziecko leży półtora godziny na brzuchu, a moje często tyle spędza dziennie poza rękami 🫠
    A komentarzami rodziny to nie ma co się przejmować... U mnie tak teściowa mówi, że już się przyzwyczaił do rąk, a potem sama pierwsza go bierze jak tylko coś kwęknie.

    age.png
‹‹ 2324 2325 2326 2327 2328 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Niechęć do seksu - czy to możliwe? Co zrobić, by staranie się o maluszka znów było przyjemnością?

Znasz ten stan, kiedy od miesięcy lub lat staracie się o wymarzonego potomka? Wasze życie biegnie tak naprawdę od pierwszego dnia cyklu do owulacji, od owulacji do testu ciążowego, od wizyty w laboratorium do wizyty u lekarza - często kolejnego z kolei? Czas biegnie nieubłaganie, a starania nie przynoszą skutku. Mimo chęci coraz częściej pojawia się blokada i niechęć do współżycia. Skąd się to bierze i jak temu zaradzić? Co zrobić, by seks cieszył jak dawniej?

CZYTAJ WIĘCEJ

12 najnowszych rekomendacji dla kobiet cierpiących na endometriozę - łagodzenie bólu i wspieranie płodności poprzez dietę

Endometrioza jest jedną z tych chorób, do której należy podchodzić holistycznie. Jednym ze sposobów, który może pomóc w walce z chorobą i przede wszystkim z łagodzeniem objawów choroby jest odpowiednia dieta. Poznaj 12 najważniejszych zasad zdrowego odżywiania dla kobiet, które cierpią na endometriozę.

CZYTAJ WIĘCEJ

Jak w naturalny sposób zwiększyć swoje szanse na zajście w ciążę?

W dzisiejszych czasach wiele par zmaga się z problemem niepłodności. Szacuje się, że w krajach rozwiniętych od 10 do 12% kobiet ma problem z zajściem w ciążę. Dane w Polsce także nie napawają optymizmem, gdyż nawet 20% par w wieku rozrodczym cierpi na niepłodność. Powodów takiego stanu rzeczy jest dużo. Przeczytaj jak w naturalny sposób zwiększyć swoje szanse na zajście w ciążę, za pomocą ziól i odpowiedniej diety.   

CZYTAJ WIĘCEJ