CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
My też dosypiamy razem w łóżku, niezależnie czy obudzi się o 4 czy 6, to do ok 8 lubi sobie po prostu dospać, a od 6.30 mamy puste łóżko, więc bez stresu. Pobawi się chwilę i zasypia lepiej niż w łóżeczku, więc żal z tego nie skorzystać 🙈 Póki nie trzeba otaczać łóżka poduszkami to to żaden problem, ale też staram się spać na tyle czujnie, żeby być np tylko na boku albo tylko na plecach.
-
Revolutionary wrote:My od 6 tygodni śpimy razem prawie całe noce, bo przy tych pobudkach co godzine inaczej bym wcale nie spała :p
I moj tez ulewa, ja po prostu kładę mu ręcznik i pieluszkę pos głowę, bo inaczej było codziennie prześcieradło do prania. No i ja śpię bardzo uważnie, cala noc na jednym lub drugim boku (w zależności z ktorej piersi karmie) co jest niszczycielskie dla moich pleców 🥴
U nas obrotów na brzuch nadal brak za to mlody kręci piwoty, pełza, robi samolocik (czy jak to sie tam zwie) a będąc na łóżku na brzuchu probuje podnosić pupę do góry 🙈
U mnie identycznie ze spaniem. Ja wciąż podtrzymuję, że nie chce z nią spać, ale na ten moment inaczej się nie da.
Sytuacja sprzed chwili - mąż odłożył ją do dostawki, po kilku sekundach oczy jak 5zl. Po czym podniosł ją, położył na naszym łóżku - spi 🤯 CZEMU?! -
Ja ogólnie uważam że internet zrobił bardzo dużo złego w kwestii straszenia wspolspaniem. Wszystkie ssaki śpią ze swoimi młodymi, to jest naturalne dla nas, to raz. Dwa, z tego co kiedyś czytałam to za śmierć łóżeczkową odpowiadają głównie jakieś sekwencje w genach, a nie wspolspanie. Jasne, jak ktoś ma super miękki zapadający się materac itd., to może nie jest to najlepsze rozwiązanie, ale w innym przypadku bez przesady.
Swoją drogą moja kuzynka bała się spać z kołdrą z dzieckiem i kupiła sobie śpiworek dla dorosłych i tak śpią razem 🤣 płakałam ze śmiechu jak mi zdjecie wysłała. No ale można? Można xD -
U mnie jedna z rodziny a druga to koleżanka straciły dzieci podczas spania z nimi. Jedno po sekcji zwłok okazało się mieć bezobjawowe zapalenie płuc ,co sprawiło,że umarłoby nawet nie śpiąc ale drugie niestety było przyduszone przez matkę.
Wiadomość wyedytowana przez autora: 7 listopada 2025, 22:21
-
Ale nas nie ma w tym łóżku 😂 to mnie właśnie dziwi, bo gdy my tam śpimy to rozumiem. No, ale łóżko puste totalnie i jej robi różnicę, czy jest w dostawce 5 cm dalej, czy już na naszym łóżku 😂Gusia_ wrote:Anabitt ale pytasz serio czemu? No bo dzieci mają tak silną potrzebę bliskości jak jedzenia.
-
Tanashi wrote:Ja ogólnie uważam że internet zrobił bardzo dużo złego w kwestii straszenia wspolspaniem. Wszystkie ssaki śpią ze swoimi młodymi, to jest naturalne dla nas, to raz. Dwa, z tego co kiedyś czytałam to za śmierć łóżeczkową odpowiadają głównie jakieś sekwencje w genach, a nie wspolspanie. Jasne, jak ktoś ma super miękki zapadający się materac itd., to może nie jest to najlepsze rozwiązanie, ale w innym przypadku bez przesady.
Swoją drogą moja kuzynka bała się spać z kołdrą z dzieckiem i kupiła sobie śpiworek dla dorosłych i tak śpią razem 🤣 płakałam ze śmiechu jak mi zdjecie wysłała. No ale można? Można xD
Ostatnio wspólnie stwierdziliśmy, że chcielibyśmy śpiworki, bo w końcu nie zabieralibyśmy sobie kołder xD niby mamy osobne, ale to nadal nie rozwiązuje problemu xD -
Ja to jeszcze, ale mój Mąż nie spi książkowo. Dwa czy trzy razy dostałam jego ręką czy noga. Więc przez jego wiercenie się to ta opcja odpada. No i za ciepło to kolejny argument23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Moja mama ma traumę wspólnego spania,przysnęła w nocy karmiąc mojego brata i przydusiła go cyckiem. Od początku ciąży mi tłukła,żeby nie brać małej do łóżka,nie spać razem i nie karmić na leżąco.
A u nas spanie w dostawce było przez pierwsze 2,moze 3 tygodnie. Zawsze miałam bardzo czuły sen,najmniejszy szept mnie wybudzał. Na poczatku bardzo się bałam wspolnego spania,ale dużo spokoju dał mi Owlet. Teraz już nie wyobrażam sobie spania oddzielnie. Do tego stopnia,że zaraz pozbędę się dostawki i póki co nawet nie planuje kupować jej łóżeczka 😅 -
Cel95 wrote:Ja to jeszcze, ale mój Mąż nie spi książkowo. Dwa czy trzy razy dostałam jego ręką czy noga. Więc przez jego wiercenie się to ta opcja odpada. No i za ciepło to kolejny argument
Mój też, dlatego mała śpi z brzega a nie po środku. Od jej strony stoi dostawka, więc nie ma opcji żeby spadła -
Anabitt, ale ona już przecież wie, że później razem tam śpicie? I wystarczy, że wszystko jej pachnie. To właśnie tak działa. U nas było dokładnie tak samo po porodzie, że w łóżku od razu się uspokajała.
Truskawka znam właśnie taki przypadek jak opisałaś. Dlatego największy stres zasnąć przy karmieniu w nocy. Masakra
-
Ja też pozdrawiam z nieprzespanej nocy, choć tym razem nie przez młodego. Córka dostała taki turbo katar, że ledwo oddycha, a my w środę szczepienie 🤐 Jak nic zaraziła ją teściowa, bo ostatnie trzy dni zajmowała się chorym kuzynem zawalonym katarem i gardłem, po czym jak wracała to widziałam że całowała córkę na przywitanie. Kill me.
Wiadomość wyedytowana przez autora: 8 listopada 2025, 06:26
-
Kkk77 wrote:Ostatnio wspólnie stwierdziliśmy, że chcielibyśmy śpiworki, bo w końcu nie zabieralibyśmy sobie kołder xD niby mamy osobne, ale to nadal nie rozwiązuje problemu xD
Ona właśnie kupiła taki śpiworek z nogami dla dorosłych 🤣 wygląda wspaniale xD -
Ja się nie będę wypowiadać o śnie, bo u nas regres minął przynajmniej w tym tygodniu i jest w porządku
więc tylko zasłużyłabym na „nie zesraj się xd „
Dobrego weekendu!
Ale ja też z młodą nie raz śpię, szczególnie nad ranem. Nawet dzisiaj w sumie wzięłam ją do łóżka po 5, żeby jeszcze dospala trochę. Ale ja to śpię tak czujnie że mnie głębszy oddech jest w stanie obudzić. Więc łokieć męża zawsze wyhacze wcześniejWiadomość wyedytowana przez autora: 8 listopada 2025, 07:29
-
Witam w team ciężkiej nocki. Młody zasnal na niby na drzemke o 17 ale dla niego to juz byl sen nocny. Ale go obudziłam na kąpiel itp by troche pospal dłużej w nocy. I co?? Druga pobudka o 2:30 trwała godzine zanim udało mi sie go z powrotem uspic. A i tak wstal o6:15 bo go kupa męczyła. 🤯
Dobrze ze za godzine pójdzie na drzemke to ide spac z nim.
Co do spania z dzieckiem? Ja nie widzę problemu. Wcześniej u nas w lozku pospał dłużej albo jak go sie odłożyło do naszego łóżka to spal a łóżeczko parzylo i od razu pobudka. Teraz spi w lozeczku na drzemkach i w nocy tylko rano jak Mąż idzie do pracy to biorę go do siebie i śpimy przytuleni. -
My też odkąd mały skończył kilka tygodni (odkąd dostawka zaczęła parzyć) śpimy razem. Też się na początku bałam, ale teraz jest to tak naturalne, że ciężko będzie mi się z tym rozstać.
U nas dziś pobudka o 4, a niedawno pisałam, że regres minął hehe ale jesteśmy po szczepieniu to może dlatego. -
Mi dziś mąż zabrał bobasa po 6 i spałam do 8:40!!!!!! Pierwsze przespane 2h ciągiem od miesiąca 🤯🤯🤯
KarolaKinga, Elza1234, Margareetka, Truuskaawka, przygodami66, Revolutionary , Alex_92 lubią tę wiadomość














