CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Karola3xJ:D wrote:Margaretka a jak lot i ta cała podróż
Lot ekstra, bałam się że będzie marudził i przeszkadzał innym w podróży 🫣 a on tylko trochę popłakał przed startem (halo no nikt nie lubi siedzieć w nagrzanym samolocie bez ruchu xd) ale jak tylko ruszyliśmy na pas to w momencie zasnął i cały lot przespał.
Cała podróż też super 🥰 bałam się jakiegoś przebodźcowania, bo jednak tyle nowych miejsc, dużo ludzi, głośno. Jedna Pani się pytała czy może nam zrobić zdjęcie, jak miałam go w nosidełku, bo takie adorable baby xd
Cudowne uczucie dla mnie pokazywać świat takiemu małemu człowiekowi 😍 niesamowicie się cieszę, że tak fajnie się odnalazł w nowym miejscu i udało nam się troszkę zwiedzić.
Revolutionary , Anabbit, Werzol, KarolaKinga lubią tę wiadomość
-
Margaretka brzmi jak wpis z innej rzeczywistości xd ja właśnie myślę jak odmówić wizyty u rodziny męża godzine i pol drogi od nas w tym prababciom bo po prostu wiem, że się nie uda
Ale to musi być fajne, tak właśnie planowałam kiedyś jednak no nie ludze się już. Muszę robić coś źle ale ciągle nie wiem co konkretnie.
My dopiero idziemy spać ale pewnie dziś nie pospimy😅 ten regres kiedyś mija? Czytam że u niektórych zostaje nawet na rok itpWiadomość wyedytowana przez autora: 8 listopada 2025, 20:57
23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Cel95 wrote:Margaretka brzmi jak wpis z innej rzeczywistości xd
Żeby nie było tak kolorowo, to regres snu na wyjeździe miał się wyśmienicie i w nocy pobudki były standardowo co 1-1,5h 🫠 łącznie z porannym wstawaniem o godzinie 5:00 🫠
No i planowałam się napić aperolka, wzięłam nawet nasze mm na wyjazd, ale ostatecznie się bałam i wzięłam tylko mini łyka od męża 🫣 -
Margareetka wrote:Żeby nie było tak kolorowo, to regres snu na wyjeździe miał się wyśmienicie i w nocy pobudki były standardowo co 1-1,5h 🫠 łącznie z porannym wstawaniem o godzinie 5:00 🫠
No i planowałam się napić aperolka, wzięłam nawet nasze mm na wyjazd, ale ostatecznie się bałam i wzięłam tylko mini łyka od męża 🫣
Miałam podobnie z winem na Węgrzech, specjalnie wzięłam laktator i pojemniczki, żeby mu dać odciagnięte z butli a potem i tak się bałam i tylko wzięłam łyka od męża 😅 -
A co zwiedzaliście?Margareetka wrote:Lot ekstra, bałam się że będzie marudził i przeszkadzał innym w podróży 🫣 a on tylko trochę popłakał przed startem (halo no nikt nie lubi siedzieć w nagrzanym samolocie bez ruchu xd) ale jak tylko ruszyliśmy na pas to w momencie zasnął i cały lot przespał.
Cała podróż też super 🥰 bałam się jakiegoś przebodźcowania, bo jednak tyle nowych miejsc, dużo ludzi, głośno. Jedna Pani się pytała czy może nam zrobić zdjęcie, jak miałam go w nosidełku, bo takie adorable baby xd
Cudowne uczucie dla mnie pokazywać świat takiemu małemu człowiekowi 😍 niesamowicie się cieszę, że tak fajnie się odnalazł w nowym miejscu i udało nam się troszkę zwiedzić.
Ja to bym gdzies już chętnie poleciała. -
Też bym pewnie potem rozkminiala, ale jakbyście piły przy mniejszej ilości snu to mogłybyście być jeszcze mniej wyspane xd
U nas właśnie piski pterodaktyla w pakiecie z kupka i przesikanym pamperem.
3ki są za małe i cisną w udka, a 4ki są jak widać za duże... xD super
Ja sobie na razie nie wyobrażam wyjazdów bo widać, że ma etap, że tłumy ja przebodzcowuja no i płacze na nowe twarze.
Z 1 strony bardzo dziwnie się czuje z tym że rok nie byłam na wakacjach, jakaś abstrakcja.... nawet jako niemowle nie miałam takiej przerwy. Ale z drugiej bardzo nam zależało na Maluszku więc po prostu trzeba mieć perspektywę, że się kiedyś wróci do podróży.
23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Jestem wykończona
Noc tragiczna
Poszedl spać o 23 tzn od 18stej niby spal ale co chwile jeczal i jadl i wstal o 2.20 na karmienie a dzień od 5tej. Z tym że po 2.30 jeszxze noe spał. Budził mnie już od 4rtej więc w zasadzie to spałam między 23 a 2.30. 3.5h snu na całą noc😭
Jak te dzieci funkcjonują bez snu. Ktoś moze wytłumaczyć...Wiadomość wyedytowana przez autora: 9 listopada 2025, 05:40
-
Boże dziewczyny podpowiedzcie coś mądrego bo zwariuję 😖
We wtorek mieliśmy wizytę kwalifikacyjną i szczepienia na pneumokoki. Oczywiście nie odbyło się bez dyskusji na temat witaminy D. Tłumaczyłam pani Doktor, że zmieniliśmy już na Devikap a i tak mamy bóle brzuszka, prężenia się, ale jest lepiej niż po 2 poprzednich preparatach. Na co pani Doktor wymyśliła, żeby podawać błonnik 1 saszetkę i zwiększyć witaminę D do 1000j, bo mamy niedobór (było 28.3 ng/ml we wrześniu przy normie od 30 i nie podawaniu żadnej witaminy D). Finalnie w środę mieliśmy ostatnią 💩 Ja widzę, że małego ten brzuszek męczy, no ale już sama nie wiem co robić. Zaczynam wariować, bo 2 miesiąc życia to był cyrk na kółkach właśnie przez ten brzuszek przez co odstawiliśmy zupełnie witaminę D i było lepiej. -
Nie odniosę się do wszystkiego, ale na brak kupy u mojego pomaga laktuloza.Alex_92 wrote:Boże dziewczyny podpowiedzcie coś mądrego bo zwariuję 😖
We wtorek mieliśmy wizytę kwalifikacyjną i szczepienia na pneumokoki. Oczywiście nie odbyło się bez dyskusji na temat witaminy D. Tłumaczyłam pani Doktor, że zmieniliśmy już na Devikap a i tak mamy bóle brzuszka, prężenia się, ale jest lepiej niż po 2 poprzednich preparatach. Na co pani Doktor wymyśliła, żeby podawać błonnik 1 saszetkę i zwiększyć witaminę D do 1000j, bo mamy niedobór (było 28.3 ng/ml we wrześniu przy normie od 30 i nie podawaniu żadnej witaminy D). Finalnie w środę mieliśmy ostatnią 💩 Ja widzę, że małego ten brzuszek męczy, no ale już sama nie wiem co robić. Zaczynam wariować, bo 2 miesiąc życia to był cyrk na kółkach właśnie przez ten brzuszek przez co odstawiliśmy zupełnie witaminę D i było lepiej.
I tak właśnie jak mu ojciec wczoraj dał tak dziś o 6 poszła kupa, że aż do spiworka doszło. -
Zmień witam d. Są w kapsułkach. Może te będzie tolerowaćAlex_92 wrote:Boże dziewczyny podpowiedzcie coś mądrego bo zwariuję 😖
We wtorek mieliśmy wizytę kwalifikacyjną i szczepienia na pneumokoki. Oczywiście nie odbyło się bez dyskusji na temat witaminy D. Tłumaczyłam pani Doktor, że zmieniliśmy już na Devikap a i tak mamy bóle brzuszka, prężenia się, ale jest lepiej niż po 2 poprzednich preparatach. Na co pani Doktor wymyśliła, żeby podawać błonnik 1 saszetkę i zwiększyć witaminę D do 1000j, bo mamy niedobór (było 28.3 ng/ml we wrześniu przy normie od 30 i nie podawaniu żadnej witaminy D). Finalnie w środę mieliśmy ostatnią 💩 Ja widzę, że małego ten brzuszek męczy, no ale już sama nie wiem co robić. Zaczynam wariować, bo 2 miesiąc życia to był cyrk na kółkach właśnie przez ten brzuszek przez co odstawiliśmy zupełnie witaminę D i było lepiej. -
Ładują się nasz energią. Wampirki energetyczneLuna30 wrote:Jestem wykończona
Noc tragiczna
Poszedl spać o 23 tzn od 18stej niby spal ale co chwile jeczal i jadl i wstal o 2.20 na karmienie a dzień od 5tej. Z tym że po 2.30 jeszxze noe spał. Budził mnie już od 4rtej więc w zasadzie to spałam między 23 a 2.30. 3.5h snu na całą noc😭
Jak te dzieci funkcjonują bez snu. Ktoś moze wytłumaczyć... -
Zmienić to nie problem, tylko czy ta dawka 1000j to nie przesada? No ja nie wiem, skoro bez suplementacji jest minimalnie poniżej dolnej granicy to jaki sens dowalać od razu podwójną dawkę zamiast poczekać jaki efekt będzie miała dawka 400j. Cholera no nie jestem lekarzem, ale na logikę mi się to nie klei.
Nineq a ile tego syropu daliście? -
Karola3xJ:D wrote:A co zwiedzaliście?
Ja to bym gdzies już chętnie poleciała.
Zwiedziliśmy Katanie, Taormine i Syrakuzy.
Nasza noc dziś to też jakiś żart... Młody śpi tylko z cyckiem w buzi, jak mu go wyjmę albo spróbuję dać smoczek to rzuca się po łóżku jak ryba bez wody 🤦 dziś mąż go próbował utulić w nocy do dalszego snu to ryczał mu na rękach 40min 🥴
Musi się nauczyć zasypiać w nocy inaczej niż przy piersi, tylko ja nie jestem w stanie dać mu się "wypłakać" u męża na rękach, bo mi serce pęka. -
Przy niedoborach nie jest za duża. Jest okej. Wit d lekko poniżej normy to dosyć duży niedobór. Ona powinna być wyżej w widełkach. Teraz chyba w w ogóle podnieśli normy.Alex_92 wrote:Zmienić to nie problem, tylko czy ta dawka 1000j to nie przesada? No ja nie wiem, skoro bez suplementacji jest minimalnie poniżej dolnej granicy to jaki sens dowalać od razu podwójną dawkę zamiast poczekać jaki efekt będzie miała dawka 400j. Cholera no nie jestem lekarzem, ale na logikę mi się to nie klei.
Nineq a ile tego syropu daliście?
Ja swoje nie daje. Muszę zacząć. Okropna matka ze mnie.
-
Margareetka wrote:Zwiedziliśmy Katanie, Taormine i Syrakuzy.
Nasza noc dziś to też jakiś żart... Młody śpi tylko z cyckiem w buzi, jak mu go wyjmę albo spróbuję dać smoczek to rzuca się po łóżku jak ryba bez wody 🤦 dziś mąż go próbował utulić w nocy do dalszego snu to ryczał mu na rękach 40min 🥴
Musi się nauczyć zasypiać w nocy inaczej niż przy piersi, tylko ja nie jestem w stanie dać mu się "wypłakać" u męża na rękach, bo mi serce pęka.
Mam dokładnie to samo od 2:30 do 5:30 spała z autkiem w buzi a później zaczęła dzień 🤯 na szczęście mąż ją zabrał i dał mi pospać do 9 a teraz on odsypia ☕️ -
Margareetka wrote:Zwiedziliśmy Katanie, Taormine i Syrakuzy.
Nasza noc dziś to też jakiś żart... Młody śpi tylko z cyckiem w buzi, jak mu go wyjmę albo spróbuję dać smoczek to rzuca się po łóżku jak ryba bez wody 🤦 dziś mąż go próbował utulić w nocy do dalszego snu to ryczał mu na rękach 40min 🥴
Musi się nauczyć zasypiać w nocy inaczej niż przy piersi, tylko ja nie jestem w stanie dać mu się "wypłakać" u męża na rękach, bo mi serce pęka.
Mam ten sam problem, tylko z drugiej strony sama nie wiem co robić, bo nie wiem czy to takie super dla dziecka, żeby mu dawać się wypłakać i cały czas mam w głowie to, że wszystkie ssaki zasypiają na cycu.
Chyba na razie spróbuję rozdzielić wieczorne karmienie od zasypiania i zrobimy kolejność kąpiel, cyc, czytanie zamiast czytanie, kąpiel cyc.
No i on sobie już ustalił harmonogram drzemek ładnie i na środkową i tak zasypia bez cyca, co najwyżej ze smoczkiem albo trochę trzeba pobujać, więc chyba spróbuję też pierwszą bez cyca a za jakiś czas też trzecią. -
Anabbit wrote:Mam dokładnie to samo od 2:30 do 5:30 spała z autkiem w buzi a później zaczęła dzień 🤯 na szczęście mąż ją zabrał i dał mi pospać do 9 a teraz on odsypia ☕️
Czyli to samo. Od 2.30 do t bram spania I dzień od 5tej. Mój costam niby pospal do tej 5tej ale to były jeki co chwile budził się jeczal, szedł spać i znowu. Yetaz też wstal po 40min drzemki i zmęczony jeczy










