CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Margareetka wrote:Na drzemke potrafi zasnąć nawet sam przytulony do mnie w łóżku, nie potrzebuje cycka wtedy.
Na noc też od dwóch dni zaczął zasypiać bez cyca, tylko go trzeba pobujać chwilkę na rękach i nawet pierwszy blok snu oszałamiające półtorej godziny pośpi w łóżeczku. Ale później to się już zaczyna bajlando... On nie umie połączyć tych cykli snu i wybudza się po mniej więcej godzinie max dwóch, przekręca się na boki w poszukiwaniu cyca i dopóki go nie dostanie to nie zaśnie. Próbowałam podawać mu smoczek w nocy na śpiocha to w 20% podziała, reszta tylko bardziej go wkurzy i jest większy płacz. Mąż go zupełnie w nocy nie jest w stanie okiełznać, bo nawet jak go weźmie na ręce to może go bujać godzinę, a on i tak płacze 😓 u mnie na rękach trochę się uspokaja ale w większości i tak kończy na piersi
A to ciężka sprawa.
U nas to wydaje mi się, że musiał się nauczyć zasypiać bez cyca po prostu i teraz jest lepiej.
Anabbit lubi tę wiadomość
-
Blackapple może mu potrzeba więcej czasu na ogarnięcie tego i rozdzielenie cycka i spania.
Dziś zaprezentował okręcanie się o 360 stopni leżąc na brzuszku, także może to procesował w głowie w nocy 🤔
Wiem, że dla niego jestem całym światem i mnie potrzebuje, więc dzielnie to znoszę czekając aż się poprawi. A ponarzekać trochę muszę, żeby się wygadać.
Anabbit dawaj znać jak po, trzymam kciuki żeby było fajnie 🤞ja chciałam wysłać męża z małym na takie zajęcia, ale u nas w okolicy nie mają, a do Krakowa trochę nam się nie chce jeździć 😅 już nawet bazę lekarzy przenosimy na Śląsk bardziej, bo mimo że dalej to czasowo krócej.
-
Margaretka brzmi jak to co bylo u nas, zasypianie ok ale nie umiał połączyć tych cykli snu i co godzinę byla pobudka I tylko ja z cycem moglam dopomóc. U nas od kiedy zaczął spac z nami w łóżku jest dużo lepiej, biorę go zazwyczaj gdzieś w połowie nocy. Na początku kilka nocy tez bylo spanie jedynie z cycem w buzi ale teraz wystarczy mu sie przytulić i spi dalej, tej nocy mial jeden blok snu prawie 4h. Nie wiem czy to spanie razem cos dalo czy po prostu musiało mu zaskoczyć bo tez w ostatnich dniach prezentuje duzo nowych umiejętności, obroty, nowe dźwięki, lapanie za stopy wiec chyba jego mala główka przetwarzała duzo rzeczy na raz i teraz jest spokojniejszy. Tak czy inaczej mega trzymam kciuki zeby u Was tez sie poprawiło bo wiem jak to daje w kosc jak tygodniami sie kumuluje zmęczenie i niewyspanie i nie widać światełka w tunelu 🫂
Margareetka, Anabbit lubią tę wiadomość
-
Anabbit, powodzenia na basenie. Ten Magiczny Ogród w botanicznym jak dla mnie trochę kiczowaty, ale starsza była zachwycona 🤣 młoda jak się obudziła też sobie zerkała, no ale mi tylko z bobasem mi by się nie chciało iść.
Awokado, fajnie że się odezwałas 😃
Ja z perspektywy czasu stwierdzam, że u nas też był wczesniej regres. Już drugą noc spała super.
Anabbit, awokado 🥑 lubią tę wiadomość
-
O ile go potem użyją 😅🤣Karola3xJ:D wrote:Te które urodzą w 2026 będą miały do wyboru super rozwiązania w wózkach . Widzę ,że będzie miał premierę oyster vee,kolejny składany z gondolą. Z tym,że wymiarowo fajny duży.
Ja swój mogę sprzedać jako nowy bez metki 🤣🤣🤣 -
Cena też fajna będzie patrząc ile kosztują te wózki 🙃chociaż mój już by z niego wyrósł, jak widziałam, że materac ma 73x29.
Obawiam się, że nawet teraz przy materacu 78 cm w grudniu muszę spacerówkę wyciągnąć 😒w kombinezonie ledwo ma miejsce. -
KarolaKinga wrote:Margaretka brzmi jak to co bylo u nas, zasypianie ok ale nie umiał połączyć tych cykli snu i co godzinę byla pobudka I tylko ja z cycem moglam dopomóc. U nas od kiedy zaczął spac z nami w łóżku jest dużo lepiej, biorę go zazwyczaj gdzieś w połowie nocy. Na początku kilka nocy tez bylo spanie jedynie z cycem w buzi ale teraz wystarczy mu sie przytulić i spi dalej, tej nocy mial jeden blok snu prawie 4h. Nie wiem czy to spanie razem cos dalo czy po prostu musiało mu zaskoczyć bo tez w ostatnich dniach prezentuje duzo nowych umiejętności, obroty, nowe dźwięki, lapanie za stopy wiec chyba jego mala główka przetwarzała duzo rzeczy na raz i teraz jest spokojniejszy. Tak czy inaczej mega trzymam kciuki zeby u Was tez sie poprawiło bo wiem jak to daje w kosc jak tygodniami sie kumuluje zmęczenie i niewyspanie i nie widać światełka w tunelu 🫂
U nas dokładnie tak samo jak opisałaś. Zaczęłam brać ją do nas do łóżka i od trzech nocy jakoś ma blok snu 4h. Wciąż nie jest to super długie spanko, ale po tych 6 tyg regresu baaaardzo doceniam te 3-4 godziny ciągiem. 😊
KarolaKinga, Margareetka lubią tę wiadomość
-
My po basenie. Mega fajnie było. 9 dzieciaków w grupie. Zdecydowana większość to tatusiowie w wodzie. Były 4 mamy łącznie ze mną (ja się zmieniłam z mężem w połowie). Dziś takie zapoznawcze zajęcia z leżenia na brzuszku, machania nóżkami na plecach, łapanie zabawek i polewanie konewka główki żeby oswoić dzieciaki z wodą. Chyba każdy bobas w pewnym momencie się rozpłakał, ale u nas trwało to dosłownie 2-3 minutki, więc jak na mojego krzykacza to naprawdę super. Na razie wykupiłam nam jeden kurs 9 zajęć. Ogólnie jeśli ktoś się zastanawia i bobas lubi kąpiele to polecajka 😊
Elza1234, Blackapple, KarolaKinga, kasssia, Kkk77, awokado 🥑, Margareetka, Werzol lubią tę wiadomość
-
Anabbit wrote:My po basenie. Mega fajnie było. 9 dzieciaków w grupie. Zdecydowana większość to tatusiowie w wodzie. Były 4 mamy łącznie ze mną (ja się zmieniłam z mężem w połowie). Dziś takie zapoznawcze zajęcia z leżenia na brzuszku, machania nóżkami na plecach, łapanie zabawek i polewanie konewka główki żeby oswoić dzieciaki z wodą. Chyba każdy bobas w pewnym momencie się rozpłakał, ale u nas trwało to dosłownie 2-3 minutki, więc jak na mojego krzykacza to naprawdę super. Na razie wykupiłam nam jeden kurs 9 zajęć. Ogólnie jeśli ktoś się zastanawia i bobas lubi kąpiele to polecajka 😊
Ja bym chciała, młody lubi się pluskać, tylko mój problem polega na tym, że nienawidzę basenu w zimie, więc może zaczniemy od marca.
Ile płaciłaś tak z ciekawości? Widzę, że u mnie w takiej szkółce która by mi pasowała lokalizacyjne jest 70 zł za 30 minut na zajęciach grupowych, ale nie mam zielonego pojęcia czy to dużo czy mało. -
Nie jest dużo, u nas w jednej ze szkółek 30 min kosztuje 95 zł, w innej 70 zł właśnieBlackapple wrote:Ja bym chciała, młody lubi się pluskać, tylko mój problem polega na tym, że nienawidzę basenu w zimie, więc może zaczniemy od marca.
Ile płaciłaś tak z ciekawości? Widzę, że u mnie w takiej szkółce która by mi pasowała lokalizacyjne jest 70 zł za 30 minut na zajęciach grupowych, ale nie mam zielonego pojęcia czy to dużo czy mało.
Blackapple lubi tę wiadomość
-
U nas zaczęło się glosne pierdzenie ustami plus głośne rrrrrrr jak gołąb/plukanie gardla, ktos jeszcze ma takie atrakcje?

Może tak bez końca, a jak ktoś odpowie równie pięknym dźwiękiem to jest radość23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Blackapple wrote:Ja bym chciała, młody lubi się pluskać, tylko mój problem polega na tym, że nienawidzę basenu w zimie, więc może zaczniemy od marca.
Ile płaciłaś tak z ciekawości? Widzę, że u mnie w takiej szkółce która by mi pasowała lokalizacyjne jest 70 zł za 30 minut na zajęciach grupowych, ale nie mam zielonego pojęcia czy to dużo czy mało.
550 za 9 zajęć. Wejście jest na 60 minut, ale zajęcia trwają właśnie 30 minut. Pozostały czas na ogarnięcie siebie i bobasa. My dziś za wcześnie odebraliśmy opaski, więc przekroczyliśmy o kilkanaście minut godzinę i musiałam dopłacać 😑
Blackapple lubi tę wiadomość
-
Cel95 wrote:U nas zaczęło się glosne pierdzenie ustami plus głośne rrrrrrr jak gołąb/plukanie gardla, ktos jeszcze ma takie atrakcje?

Może tak bez końca, a jak ktoś odpowie równie pięknym dźwiękiem to jest radość
Hahahah u nas te pierdzenie plus takie śmieszne głośne mlaskanie, nie wiem jak to opisać. -
Elza1234 wrote:Nie jest dużo, u nas w jednej ze szkółek 30 min kosztuje 95 zł, w innej 70 zł właśnie
Tak, u nas podobnie. Moja przyjaciółka na tym samym basenie płaci 90 za zajęcia, a u nas wychodzi jakoś 60? Mocno to zależy od szkółki i jakie mają umowy z pływalniami mam wrażenie. -
Cel95 wrote:U nas zaczęło się glosne pierdzenie ustami plus głośne rrrrrrr jak gołąb/plukanie gardla, ktos jeszcze ma takie atrakcje?

Może tak bez końca, a jak ktoś odpowie równie pięknym dźwiękiem to jest radość
Tak, ciągle robi prrrr również jak je z piersi, więc wygląda jakby chciała mi nadmuchać cycka 🤣
Anabbit, na który basen chodzicie? -
Młoda u nas to wydaje takie dźwięki że czasem to sikam po nogach
A dzisiaj udawała że kicha xD ostatnio ją bawiło jak jej robiłam „a psik” to dzisiaj po swojemu próbowała to robić 😅
Język dalej pokazuje bo mój mężulek jej pokazał.
I jeszcze tak gulga ślina, zabawne to ale wczoraj się tak zakrztusiła że no było z lekka niebezpiecznie -
U nas ostatnio skumał, że jak kaszlnie to się do niego podchodzi, więc czasem sobie niby kaszlnie i się śmieje
słychać, że to takie udawane, ale jest z siebie bardzo zadowolony 🙈 ogólnie to od tych niektórych dźwięków idzie po całym dniu dostać solidnego bólu głowy, a wybitną z gościa gaduła - szczególnie jak mu się zdarzy pobudka w nocy 🤡
Elza1234 lubi tę wiadomość
-
Teraz na OSiR Włochy, ale kolejny kurs wykupię chyba na Białołęce bo tam jest taki mały kameralny basen. Tu wszystko spoko, ale jednak w niedzielę sporo ludzi i ciasno w szatni.kasssia wrote:Tak, ciągle robi prrrr również jak je z piersi, więc wygląda jakby chciała mi nadmuchać cycka 🤣
Anabbit, na który basen chodzicie?
U mnie na Woli ta szkoła nie pływa więc i tak musimy dojeżdżać kawałek
Z GŁOWĄ O SUPLEMENTACH













