CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Karola to i ja czasem tak schowam coś.
We wtorek mamy szczepienie Bexsero to zapytam od razu lekarki co z tym rozszerzaniem diety najlepiej zrobić, bo szkoda mi bobaska. -
Właśnie dlatego jutro pogadam z pediatrą na wizycie jak ona to widzi. Cieszy mnie tylko to, że kupki są ostatnio codziennie. On ma delikatny ten brzusio jak i tatuś.Tanashi wrote:Alex może jego brzuszek nie jest jeszcze gotowy? Mój nadal trawi jakby miał dwa miesiące a nie pięć, jakbym mu teraz podała jedzenie to by się na bank skończyło kolkami.
Pozdrawiamy z pierwszej drzemki 😅
Elza1234 lubi tę wiadomość
-
On sam widzę, że jest gotowy, bo ledwo zjadł jedną łyżeczkę to już otwierał buzię po kolejną. Finalnie jadło wszystko nawet czoło 🫣 bo przecież on musi pomagać rączkami. Być może faktycznie ten brzuszek jego jeszcze nie. No zobaczymy co powie jutro pediatra.
Wodę próbuje mu dawać na pewno przy słoiczku, ale też i w międzyczasie. Do tej pory po łyżeczce, bo inna forma nie był zainteresowany, ale teraz mam już ten krzywy kubeczek doidy, kubeczek treningowy LOVI Genius i bidon bboxa. Także zamiennie staram się po trochu z każdego i patrzę który mu bardziej pasuje. Dzisiaj ogarnął bidon z bboxa, ale odwraca głowę na sam widok. Muszę poszukać słomki jakiejś i sama będę piła przed nim ze słomki to może go zachęci. -
U Nas znowu zasypianie kolo 2 w nocy.. ale chyba to wina marchewki. Po kupie o 1.30 w końcu zasnął.. ale miałam kryzys ze zmęczenia juz mega.
Faje triki na zdjęcia w pudełkach pod choinką pokazują na insta moze nam się uda cos zrobic. Po ciażowej sesji gdzie ja głupkowato wychodze to juz nie chce sesji w studiu. Jeszcze mega zle z tą fotografka było jeśli chodzi o terminy dokończenia obróbki i odbitek.
-
Byliśmy dziś na wizycie u lekarza rehabilitacji ogarnąć te rehabilitację na NFZ. No i zaczynamy w przyszłym tygodniu. Lekarka jak tylko go zobaczyła to mówi, że spięty, potem przekręciła na brzuszek i od razu, że prawy bok ma krótszy i w sumie nie ma co oglądać dalej, bo widać, że potrzebuje tych ćwiczeń.
-
Super że się udało na NFZMargareetka wrote:Byliśmy dziś na wizycie u lekarza rehabilitacji ogarnąć te rehabilitację na NFZ. No i zaczynamy w przyszłym tygodniu. Lekarka jak tylko go zobaczyła to mówi, że spięty, potem przekręciła na brzuszek i od razu, że prawy bok ma krótszy i w sumie nie ma co oglądać dalej, bo widać, że potrzebuje tych ćwiczeń.
My też dzisiaj miałyśmy fizjo a potem zrobiłam sobie 1.5 h spacer w tym śniegu, bo młoda zasnęła
Nawet było przyjemnie, mimo że sypało
kasssia, Margareetka lubią tę wiadomość
-
Margaretka super że będziecie działać od przyszłego tygodnia. Ja jestem ciekawa co nam powiedzą na wizycie po tym turnusie, czy dostaniemy skierowanie na kolejny. Wtedy pewnie już chciałabym spróbować basenu
Jeju, ale ekstra że pojawiają się kolejne zęby 😁 Tanashi, zwłaszcza ten Wasz, taki wyczekany! Oby górny już trochę mniej męczył jak już zechce się przebić
My jutro po fizjo lecimy do cioteczek z pracy, w końcu udało nam się zgrać termin -
Tanashi gratuluję zęba! Najbardziej wyczekany ząb na forum 😄🫡
Czy tylko ja nie mam spiworka do wózka? 😶 póki co kupiliśmy mlodemu kombinezon z H&M taki ocieplany misiem w środku, no nie wyobrażam sobie jeszcze dawac do tego spiworek, chyba by sie ugotował 😶🤔
A dwa ze u nas tez juz w tym kombinezonie gondola na styk, więcej miejsca nie mamy 😄
2cs 🤞
17.10.2024 ⏸️🍀
18.10.2024 - 16dpo: Beta 381,000 mIU/ml, Progesteron 33,40 ng/ml ✊
21.10.2024 - 19dpo: beta 1067,000 mIU/ml 🍀
29.10.2024 - CRL 2,8mm, widać cień serduszka 🥹
06.11.2024 - CRL 1,03cm małego żelka 🥹 pięknie bijące ❤️
20.11 - 22.11 - szpital, podejrzenie CMV, wynik negatywny 🙏
22.11 - 2,14cm żelka Haribo, 180 uderzeń❤️
17.12.2024 - prenatalne, prawie 7 cm uparciucha, wszystko ok, chłopczyk (?) 💙 🥹
06.02.2025 - połówkowe, 370gram synusia 💙 😍
03.04.2025 III prenatalne - 1409g tłuścioszka 🤭
27.05.2025 - 36+1 - 3360g synusia 😶💪
25.06.2025 - N. 3530g, 58cm 💙
👩 30🧑 34 🐶 4
A journey of a thousand miles begins with a single step...

-
Revolutionary wrote:Tanashi gratuluję zęba! Najbardziej wyczekany ząb na forum 😄🫡
Czy tylko ja nie mam spiworka do wózka? 😶 póki co kupiliśmy mlodemu kombinezon z H&M taki ocieplany misiem w środku, no nie wyobrażam sobie jeszcze dawac do tego spiworek, chyba by sie ugotował 😶🤔
A dwa ze u nas tez juz w tym kombinezonie gondola na styk, więcej miejsca nie mamy 😄
Widziałam dzisiaj rano dużo maluchów w spacerówkach bez śpiworków (a było chyba jakoś -2 wtedy), więc jak w gondoli masz w takim z misiem w środku to chyba spoko.
W ogóle super dzisiaj był zimowy klimacik w okolicy Przegorzałów/Bielan w Krakowie, jak jechałam od lekarza. Szkoda, że jutro pewnie się stopi, muszę czaić jak nasypie śniegu w jakiś weekend, żeby młodego i męża wyciągnąć tam na spacerek. -
Revolutionary wrote:Tanashi gratuluję zęba! Najbardziej wyczekany ząb na forum 😄🫡
Czy tylko ja nie mam spiworka do wózka? 😶 póki co kupiliśmy mlodemu kombinezon z H&M taki ocieplany misiem w środku, no nie wyobrażam sobie jeszcze dawac do tego spiworek, chyba by sie ugotował 😶🤔
A dwa ze u nas tez juz w tym kombinezonie gondola na styk, więcej miejsca nie mamy 😄
Ja też nie mam 😄 w ogóle zamowilam kombinezon zimowy na vinted (nowy z metką) i sie okazało, ze rozmiar z metki tej papierowej wiszącej nie odpowiada rozmiarowi z metki na kombinezonie 🙄🙄🙄 musiałam odesłań i zamówiłam kolejny .. 🫠 -
Czy ktoś jeszcze boryka się z regresem?
U nas już pierwszy blok snu wrócił do normy 3-4 godziny bez wybudzeń, ale jest masakra w środku nocy. Ona wstaje zazwyczaj ok 2 i nie śpi do 4/5. I nie to, że sobie leży i kweka, ona wrzeszczy. Dosłownie to jest wrzask jakbym jej krzywdę robiła. Musimy na zmianę nosić, bujać, skakać na piłce i czekać aż padnie z siły.
I tak już już siódmy tydzień noc w noc praktycznie. Może było z pięć nocy łącznie w tym okresie kiedy się nie wybudziła na nocne okno aktywności (a raczej nocne okno wrzasków). Jakieś rady, bo już lecę na oparach sił do życia. I śpi z nami jakby co, bo myślałam że może to pomoże 🙄 -
No to u nas nie aż tak hardcorowo, ale ostatnie kilka dni więcej śpi ze mną przy cycku. W dostawce potrafi się budzić co góra 2 godziny. Jak śpi ze mną to przebudzi się na chwilę, podłączy do cyca i śpi dalej. No i tak do 6:30-7:30. Więc jak jestem mega zaspana to go biorę. Cieszę się, że tyle śpi, ale… mój kręgosłup ostatnio wysiada, bo mam ciągle jedną pozycję taką wymuszoną pomiędzy na boku a na plecach.
-
Moja się tak drze przy usypiania. Ale ja jej nie noszę i nie bujam tylko głaszczę,tulę,masuje brzuszek. I tak się drze 30 min aż padnie . Zaglucona,zasmarkana. Wstaje o równej 24. Z resztą w dzień ma 3 drzemki po 20 minut i przed każdą ma taką dramę.
Na jutro zapowiadają mega opad śniegu. Korzystając z tego ,że mam macierzyński a syn jest w przedszkolu ,a nie w szkole,to zrobię zakupy dzisiaj,a jutro siedzimy w domu zabunkrowani. Ewentualnie będziemy wychodzić bawić się w śniegu.
Ja jestem załamana moimi cyckami. Jechałam z małą autek,po karmieniu. Czułam, że zrolowala mi się bluza pod pasem,złapałam, ten materiał,żeby go wyprostować,ciągnę tą bułę a to mój cycek a nie materiał....Wiadomość wyedytowana przez autora: 25 listopada 2025, 11:52
-
U nas w dzień przy zasypianiu to samo ostatnio. Ja też małego w ten sposób usypiam, w sumie to ja leżę obok i przytulam. Od kilku dni tak się drze jak zasypia na drzemki. Noce nadal są ok, nie chcę zapeszać 🙈Karola3xJ:D wrote:Moja się tak drze przy usypiania. Ale ja jej nie noszę i nie bujam tylko głaszczę,tulę,masuje brzuszek. I tak się drze 30 min aż padnie . Zaglucona,zasmarkana. Wstaje o równej 24. Z resztą w dzień ma 3 drzemki po 20 minut i przed każdą ma taką dramę.
Na jutro zapowiadają mega opad śniegu. Korzystając z tego ,że mam macierzyński a syn jest w przedszkolu ,a nie w szkole,to zrobię zakupy dzisiaj,a jutro siedzimy w domu zabunkrowani. Ewentualnie będziemy wychodzić bawić się w śniegu.
Ja jestem załamana moimi cyckami. Jechałam z małą autek,po karmieniu. Czułam, że zrolowala mi się bluza pod pasem,złapałam, ten materiał,żeby go wyprostować,ciągnę tą bułę a to mój cycek a nie materiał....⏸️09.10.2024
🤱💙17.06.2025💙
⏸️ 08.12.2015
🤱💓 21.08.2016 💓
















