CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
U nas dziennie drzemki to też raczej dużo płaczu przed zaśnięciem, nawet jak ja długo wyciszam. Ale jak jesteśmy e gościach to zasypia migiem
Na noc zasypia sama, choć teraz widzę że ciut więcej czasu potrzebuje na wyciszenie niż wcześniej ale no też pewnie dużo się dzieje w głowie teraz -
Anabbit no u nas nadal pierwszy blok snu nie wrócił dłuższy... Ani w sumie żaden 🫣 ale uda się pospać dwie godziny ciągiem xd było kilka dni, że też tak strasznie piszczał w nocy, próba podania smoczka rozwścieczał go jeszcze bardziej.. Przeszło samo na szczęście i teraz tylko się zdarzy, że tak bardzo płacze i nawet cycek nie pomaga, musi się wypłakać i pada.
Na drzemki od kiedy zaciemniam pokój to całkiem spoko zasypia, pojęczy pod nosem i śpi. Ale nie jestem w stanie wydłużyć mu drzemki i wybudza się po jednym cyklu snu czyli tych ok 40min...
Kkk polecam Dermicin na ciemieniuchę, jako jedyny u nas realnie pomógł. Fajnie też oliwa działała ale na dłuższą metę trochę wysuszałaWiadomość wyedytowana przez autora: 25 listopada 2025, 14:20
Kkk77 lubi tę wiadomość
-
Tanashi wrote:Anabbit może ją coś boli? U nas takie nocne pobudki były przez tego zęba. Teraz się wyrżnął, to śpi tak "normalnie". Tzn. nadal budzi się dużo, ale zasypia przy piersi, nie trzeba go nosić bo płacze pół nocy.
No właśnie się zastanawiałam nad tym, ale dziąsła wyglądają totalnie normalnie -
Margareetka wrote:Anabbit no u nas nadal pierwszy blok snu nie wrócił dłuższy... Ani w sumie żaden 🫣 ale uda się pospać dwie godziny ciągiem xd było kilka dni, że też tak strasznie piszczał w nocy, próba podania smoczka rozwścieczał go jeszcze bardziej.. Przeszło samo na szczęście i teraz tylko się zdarzy, że tak bardzo płacze i nawet cycek nie pomaga, musi się wypłakać i pada.
Na drzemki od kiedy zaciemniam pokój to całkiem spoko zasypia, pojęczy pod nosem i śpi. Ale nie jestem w stanie wydłużyć mu drzemki i wybudza się po jednym cyklu snu czyli tych ok 40min...
Kkk polecam Dermicin na ciemieniuchę, jako jedyny u nas realnie pomógł. Fajnie też oliwa działała ale na dłuższą metę trochę wysuszała
U nas drzemki też słabo, raczej w granicach 20 minut każda. Ogólnie to dziecko wydaje mi się strasznie przemęczone, and nie wiem jak jej pomóc. Przecież za nią nie zasnę.
Dziś mi owlet przyjdzie to zobaczymy ile snu jej wychodzi w nocy, chociaż to pewnie mierzy sen podobnie do zegarka, a on mi wszystkich moich pobudek nie wyłapuje -
Ja tam juz nie wierze że u nas będzie jakis progres snu 😆
Nie wiem od kiedy liczyć że trwa nasz regres, ale jakos od 25 września, takze juz 2 miesiące 👌
U nas ostatnio budzi sie nawet po godzinie pierwszego snu, trwa to juz z tydzien albo dwa 🤡 w nocy zresztą to samo. Ja się już poddaje i zwyczajnie przy pierwszej pobudce biorę go od razu do nas do łóżka.
Czaaaaasem zdarzy się lepsza nocka, tak wczoraj np mial lepszą noc, wzięłam go do łóżka oczywiście po godzinie jak sie obudzil ok 22:30, nakarmiłam i zasnęliśmy, a nastepna pobudka na karmienie byla dopiero po 3! Odkąd sie urodzil to jeszcze ciagiem tyle nie przespałam co tej nocy 🙈 kij tam że w mega niewygodnej pozycji.
No ale dzisiaj juz standardowo, pobudki co 1.5-2h, a nad ranem od jakiejś 5 walka z cyckiem pt "chce ale nie chce, lapie i wypuszczam" 🤡
No i w ciągu dnia standardowo drzemki max 30 minut, czasem na spacerze sie zdarzy ze przysnie dłużej to może i 2.5-3 godziny spać dopóki chodzę 🙈 albo na kontaktowej, wiadomo.
Także ja już nie wierzę w żadne "poprawi sie po x tygodniach " 🤡Wiadomość wyedytowana przez autora: 25 listopada 2025, 16:27
2cs 🤞
17.10.2024 ⏸️🍀
18.10.2024 - 16dpo: Beta 381,000 mIU/ml, Progesteron 33,40 ng/ml ✊
21.10.2024 - 19dpo: beta 1067,000 mIU/ml 🍀
29.10.2024 - CRL 2,8mm, widać cień serduszka 🥹
06.11.2024 - CRL 1,03cm małego żelka 🥹 pięknie bijące ❤️
20.11 - 22.11 - szpital, podejrzenie CMV, wynik negatywny 🙏
22.11 - 2,14cm żelka Haribo, 180 uderzeń❤️
17.12.2024 - prenatalne, prawie 7 cm uparciucha, wszystko ok, chłopczyk (?) 💙 🥹
06.02.2025 - połówkowe, 370gram synusia 💙 😍
03.04.2025 III prenatalne - 1409g tłuścioszka 🤭
27.05.2025 - 36+1 - 3360g synusia 😶💪
25.06.2025 - N. 3530g, 58cm 💙
👩 30🧑 34 🐶 4
A journey of a thousand miles begins with a single step...

-
6 latek ci się tak budzi?
Kurde w moim świecie 6letnie dzieci to po prostu mówisz dobranoc, idą do swojego pokoju i śpią do rana. Nie spotkałam się nigdy u mnie w rodzinie żeby dzieci się tak budziły w tym wieku. Teraz to mnie pocieszyłaś 😂 -
Moja córka raczej przesypia noce, ale chyba głównie dlatego że śpi z nami 😅 pięcio i sześciolatki z rodziny jeszcze lubią sobie powędrować do rodziców w nocy. Dlatego ja wolę spać jak w chłopskiej chacie w jednej izbie, bo chociaż się wyspimy 🤣
-
Nasz syn od zawsze spal z nami. Swoj pokój ma od roku ale rzadko tam śpi.
On ma taki sam słaby sen jak ja.
Ja bym się nie nastawiała jednak na to,że WSZYSTKIE dzieci śpią w nocy bo tak nie jest. Są wyjątki. Dodatkowo nastolatki siedzą po nocach do 1 czy 2 i siła się ich do spania nie zaciagnie -
Karola3xJ:D wrote:Nasz syn od zawsze spal z nami. Swoj pokój ma od roku ale rzadko tam śpi.
On ma taki sam słaby sen jak ja.
Ja bym się nie nastawiała jednak na to,że WSZYSTKIE dzieci śpią w nocy bo tak nie jest. Są wyjątki. Dodatkowo nastolatki siedzą po nocach do 1 czy 2 i siła się ich do spania nie zaciagnie
Z nastolatkami to wiem, zostało mi to do dziś 😂 z tym, że teraz raczej kładę się wcześniej, bo koło 23-24, ale i tak zazwyczaj nie zdążę zasnąć zanim ona się wybudzi na pierwsze karmienie 😂
Mój brat 17 letni w weekendy spi do 15, bo siedzi pewnie do 3-4 na telefonie 😑
-
Anabbit wrote:6 latek ci się tak budzi?
Kurde w moim świecie 6letnie dzieci to po prostu mówisz dobranoc, idą do swojego pokoju i śpią do rana. Nie spotkałam się nigdy u mnie w rodzinie żeby dzieci się tak budziły w tym wieku. Teraz to mnie pocieszyłaś 😂
Zbijam piątkę, miałam dokładnie to samo przekonanie, że 6lat to już śpi sam cała noc 🫣 i liczę po cichu, że za te nieprzespane teraz noce później będę mieć luz xd ale to pewnie pobożne moje życzenia.
Zamówiłam śpiworek z nogawkami z jukki 1tog i nie wiem czy go zostawiać, czy odesłać. To jest sam materiał bez minimalnego wypełnienia -
Wiecie no...dla mnie najgorszy okres był taki,gdzie roczne czy dwuletnie dziecko co chwilę mi się budziło, a ja musiałam 4.30 do pracy wstawać. Całą resztę zniosę, ale nie to wstawanie całą noc ,i później robota na pełnych obrotach.
Ja tu zakupy zrobiłam, chatę ogarnęłam,żeby mieć jutro cały dzień dla dzieci, wolne synowi zgłosiłam w przedszkolu, a tu ma spać dopiero od południa. I to nie taa mocno 😅 -
Wiesz co, u mojej małej na moje oko też dziąsła wyglądają normalnie - a lekarz na szczepieniu mi powiedział że są czerwone i daje nam max 1.5 miesiąca i będzie ząbAnabbit wrote:No właśnie się zastanawiałam nad tym, ale dziąsła wyglądają totalnie normalnie
I dzisiaj już widziałam że naprawdę odczuwa dyskomfort, łagodziłam jej to jak mogłam, ale myślałam że aż mi zje palca
Może to głupio zabrzmi - ale może spróbuj raz dać coś przeciwbólowego? Jak minie to jednak coś jej dolega.
Jak nie to będziesz wiedziała żeby szukać powodu dalej.
Anabbit lubi tę wiadomość
-
Anabbit wrote:U nas drzemki też słabo, raczej w granicach 20 minut każda. Ogólnie to dziecko wydaje mi się strasznie przemęczone, and nie wiem jak jej pomóc. Przecież za nią nie zasnę.
Dziś mi owlet przyjdzie to zobaczymy ile snu jej wychodzi w nocy, chociaż to pewnie mierzy sen podobnie do zegarka, a on mi wszystkich moich pobudek nie wyłapuje
U nas ten owlet chyba całkiem dobrze wyłapuje pobudki. Rano jak sprawdzam wykres,to widać nawet chwilowe przerwy w śnie na ktore ja sie nie budze. -
Anabbit u nas też regres trwa w najlepsze. Patrząc na to, że młoda przez większość swojego życia miała jedną pobudkę przez całą noc, to aktualne 5-6 pobudek jest dużą zmianą 😅 I tak jak piszesz - pobudki w nocy są z krzykiem, wręcz wrzaskiem, jakby ktoś ze skóry obdzierał. Wczorajsza noc była spokojniejsza, ale nie chcę zapeszać xd No i też jestem pewna, że męczy ją ząb, więc możliwe że ten krzyk to po prostu z bólu.
Kkk też od niedawna walczymy z ciemieniuchą i jestem lekko załamana. Kompletnie nie umiem jej tego dobrze wyczesać przy tej ilości włosów jaką ma - od tygodnia wiążemy już dwie kitki na głowie (panie, te dwie kitki są spełnieniem moich dziecięcych marzeń) i za każdym razem znajduję jakieś inne „ognisko” 🫠 -
No u nas to się dopiero zaczyna, zauważyłam to totalnie niechcący, bo w pierwszym momencie myślałam, że mam mroczki przed oczami, a jak się przypatrzyłam to ma już takie żółte plamki, jeszcze nawet nie ma co wyczesywać… Ale to mi daje czas jutro na kupienie twardszej szczotki, bo ta nasza to na pewno tego nie wyczesze, a pamietam ze polozna na szkole rodzenia mowila wlasnie o takiej twardszej. Dzisiaj mu już natłuściłam przed kąpielą i troszkę przeczesałam te włosy, jak oliwa nie pomoże to wtedy wrzucimy jakis preparat 🥲
I co do zębów to chyba też go coś zaczyna bardziej drażnić i wydaje mi się że dolne dziąsła wyglądają już ciut inaczej, ale pewnie jeszcze trochę to potrwa.
A i uwaga, dziecko któremu wszystko smakuje pluło ziemniakami ze szpinakiem 🤣 jak spróbowałam to się nie dziwie. Pies się ucieszył
A wczoraj próbował mi wyrwać mandarynkę z ręki 🤣 jedzenie robi się coraz trudniejsze 🤣 o piciu to nie wspominam, bo teraz każdy kubek go jara 🫠🫠🫠
Wieczorne zasypianie też nam ewoluowało, najpierw 20 minut się śmieje, przez co ja też się śmieje, więc on się śmieje jeszcze bardziej i ciężko te karuzele zatrzymać, żeby go wyciszyć
później kolejne 20 minut trzyma mnie za rękę, opcjonalnie próbując powyrywać mi palce. Przy dobrych wiatrach później zachciewa mu się jednak spać 🙈
Wiadomość wyedytowana przez autora: 25 listopada 2025, 23:13













