CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Kkk77 wrote:Mój za tą manną nie przepada, jutro spróbuję mu dać jaglaną, szkoda, ja manną uwielbiam xD może z czasem polubi. Dawał już ktoś jajko?
Ja dawałam 2 razy ale raczej bez szału, trochę tylko pomemlał. Mój to wszystkie kaszki uwielbia, płatki owsiane też wcina. Obiadki mu sama gotuję i jak na razie wszystko mu smakuje i wcina aż miło.
Alex_92, Kkk77 lubią tę wiadomość
-
Manna u nas wchodzi z musem owocowym tylko. Głupia byłam, że kupiłam bezsmakową.
Jajko dam jak dostanę od znajomego, który ma kury. Narazie rozsmakowuje się w mandarynkach, bananach i spróbował pół łyżeczki kefiru. O skyrze to słyszałam, ale kefir w większych ilościach podobno po 10 miesiącu?🤔 -
A ja jestem w szoku jak dziewczyny dużo już wdrożyłykasssia wrote:Ciekawa sprawa z tym skyrem, nie wiedziałam.
W ogóle jestem pełna podziwu dla waszych dzieci, że naprawdę coś jedzą. Moja wszytko wypluwa i chętniej je chusteczkę 😂 no ale dopiero zaczęliśmy, mam nadzieję, że zaskoczy 😅
Bo mimo że też zaczęłam wcześniej to widzę że mała średnio jest zainteresowana i póki co to „jadla” brokuła i cukinie
Ale kompletnie jakoś nie mam spiny. Po 6 miesiącu się bardziej do tego przyłożę bo widzę że ona serio nie jest gotowa jeszcze za bardzo
kasssia lubi tę wiadomość
-
Tak czytam o drzemkach w wózkach i sobie uświadomiłam, że mój to nigdy ale to nigdy nie zasnął mi w wózku i nigdy nie spał na spacerze xD
U nas okna aktywności wydłużają się do 3 godzin no ale za 2 tygodnie mały skończy 7 miesięcy więc no będą się one wydłużać. -
U nas drzemki ostatnio raczej też po 30 min, od święta zdarzy się dluzej. Np. w zeszłym tyg byłam na lunchu z ludźmi z biura i szok zasnęła na 3,5h i nie obudziła się nawet jak wjechałam do restauracji wiec mogłam sobie porozmawiać. No ale tak to zwykle się budzi ja tylko ją odłączę od cycka, coraz bardziej upodabnia się do starszej siostry 😂
-
Ja jeszcze nie dawałam jajka. Cytrusow też nie. Ona źle znosi cokolwiek co ma grudki.
Czyli mówicie ,że ten babybaj to spoko jakość. To w takim razie,może zamówię ta pościel na wiosnęWiadomość wyedytowana przez autora: 29 listopada 2025, 20:38
-
Elza my zaczęliśmy dopiero 2 tygodnie temu, a mały we wtorek kończy 6 msc i do tej pory dawaliśmy mu: brokuła, ziemniaka, dynię, batata, marchewkę i jabłko. Też nie mam jakoś spiny. Gotowość pojawiła się dosłownie z dnia na dzień, w czwartek mieliśmy gości i moja ciocia, która jest pediatrą właśnie pytała czy już coś wprowadzamy czy czekamy aż mały skończy pół roku. Ja mówiłam, że on narazie nie wykazuje zainteresowania, więc czekamy. Kolejnego dnia wstał to oczami pił ze mną już kawę 🫣 więc kilka dni później zaproponowałam mu brokuła.
Elza1234 lubi tę wiadomość
-
My zaczynamy RD od poniedziałku i jakoś od miesiąca słucham od teściów żeby uważać na brokuła, bo oni kiedyś zjedli i przechorowali
. Wnoszę podanie o usunięcie brokuła z warzywniaków 😂
-
Dawałam mu też manną z owocami, może za mało ich wrzuciłam? Nie mam pojęcia. Jajko spróbujemy w tygodniu chyba, mamy od sąsiada rodziców, ale jako ex wet mam trochę mieszane uczucia, bo jednak najzdrowszej pod względem mikrobiologicznym są jednak te od klatkowych kur, a nie od szczęśliwych, biegających pod chmurką i słuchających Mozarta. My je jemy od tych szczęśliwych od lat i żyjemy xD ale dla bobasa to sama nie wiem 🙈 w sumie i tak będzie ugotowane.
Oj tak, mój mandarynki kocha, może coś w tym jest, że jak się czegoś dużo jadło w ciąży to dziecko jakoś pamięta te smaki - ja przejadłam grube kilogramy cytrusów xD
Chciałam wykupić wersję pro apki pierwsze smaki, ale coś mi się zwaliło z płatnościami w icloud, może to znak. Ma ktoś tę apkę? Warto? -
My dzisiaj zaczęliśmy RD, podałam brokuła w kawałkach. Rozsmarował sobie go wszędzie, ciężko powiedzieć, czy coś zostało połknięte, słyszeliśmy tylko jedno głośniejsze przełknięcie, więc moooże. Po kilku minutach nastąpił spadek nastroju, ale też nie bardzo nam wyszła drzemka wcześniej. Zrobił się zmęczony i marudny, nawet nie wiadomo, czy mu smakowało xd Następnym razem jednak spróbujemy po drzemce.
U mnie babcia i prababcia przerażone, że zaczęłam od brokuła i to w kawałku, chociaż przerażenie na pewno jest mniejsze niż przy tym niezakładaniu skarpetek w upały. Prababcia nie przyjmuje innej możliwości niż podawanie papki, a w ogóle brokuł to taki wzdymający! Babcia z kolei pyta, czy nie mogłam mu podać czegoś smacznego i biedne dziecko xd -
My też zaczynamy od poniedziałku. 😄🫣 ciekawe jak to bedzie wyglądało i czy bedzie jedzenie wszędzie tylko nie wiem żołądku.Anabbit wrote:My zaczynamy RD od poniedziałku i jakoś od miesiąca słucham od teściów żeby uważać na brokuła, bo oni kiedyś zjedli i przechorowali
. Wnoszę podanie o usunięcie brokuła z warzywniaków 😂 -
Szarotka12 wrote:My dzisiaj zaczęliśmy RD, podałam brokuła w kawałkach. Rozsmarował sobie go wszędzie, ciężko powiedzieć, czy coś zostało połknięte, słyszeliśmy tylko jedno głośniejsze przełknięcie, więc moooże. Po kilku minutach nastąpił spadek nastroju, ale też nie bardzo nam wyszła drzemka wcześniej. Zrobił się zmęczony i marudny, nawet nie wiadomo, czy mu smakowało xd Następnym razem jednak spróbujemy po drzemce.
U mnie babcia i prababcia przerażone, że zaczęłam od brokuła i to w kawałku, chociaż przerażenie na pewno jest mniejsze niż przy tym niezakładaniu skarpetek w upały. Prababcia nie przyjmuje innej możliwości niż podawanie papki, a w ogóle brokuł to taki wzdymający! Babcia z kolei pyta, czy nie mogłam mu podać czegoś smacznego i biedne dziecko xd
Co do ostatniego zdania to u mnie było to samo, że mogłam na pierwszy raz podać coś słodkiego to by zjadł na pewno! Albo, że czemu nie solę jego jedzenia, przecież to takie bez smaku
o kawałkach to nawet nie wspominam, ciocia zdziwiona że przecież kawałki to się podaje jak dziecko ma zęby
-
Ja nie wytrzymałam i jednak wypróbowałam tą kaszkę jaglaną z helpy dzisiaj. Młody najpierw zrobił minę jakbym mu dała plaster cytryny, ale potem mu spasowało i trochę zjadł, trochę pomiętosił w ręce, trochę rozsmarował na body 😅
Miał być ziemniak, ale tak go uśpiłam na spacerze, że nie dość, że długo łaziliśmy to jeszcze w domu z godzinę dospał (nawet się nie obudził przy transferze do łóżeczka) i już mi się nie chciało ziemniaka gotować. -
Moja mama ostatnio do mnie: daj jej marchewkę to nie będzie kręcić nosemmoana1 wrote:Co do ostatniego zdania to u mnie było to samo, że mogłam na pierwszy raz podać coś słodkiego to by zjadł na pewno! Albo, że czemu nie solę jego jedzenia, przecież to takie bez smaku
o kawałkach to nawet nie wspominam, ciocia zdziwiona że przecież kawałki to się podaje jak dziecko ma zęby 
Powiem wam że ta mała to ma szwajcarski zegarek wgrany. 5:10 pobudka, biorę na ręce i dosypia na mnie jeszcze godzinę. Już nawet na zegarek nie muszę patrzeć bo wiem która godzina 😅 -
U nas pobudka dziś o 5:50, ale siedziałam z nią do 6:50 w ziemnym salonie i mówiłam, że jest środek nocy. Ba, nawet pokazałam widok za oknem 😂 chyba uwierzyła, bo zasnęła i wstaliśmy wszyscy dziś o 8:40 🤯
My dziś mamy sesję świąteczną. Mam nadzieję, że ten mały krzykacz postanowi znów udawać aniołka przy obcych, i że te kilka zdjęć nam wyjdzie 😂
Elza1234, Margareetka lubią tę wiadomość
-
Kasia no to mi tylko lęku brakuje w tym bingo naprawdę 🤣 młody bez paracetamolu mi nie zaśnie od kilku dni. Nie wiem który ząb teraz ale atakuje dalej, bo jak tylko dotknę dziąsła to jest taki krzyk, że nie wiem.
My dziś nieprzespana noc, ale nie przez młodego, a przez córkę, bo kaszlała cały czas od 2 do 5 😔 Mamy coś pecha w tym roku z chorobami, to trzecie przeziębienie od września. A że zostaliśmy bez dziadków na tydzień, mąż ma w tym tygodniu odbiór desek i zaczyna robić podłogi, to będzie intensywnie. Zamówiłam dobrą kawę pod choinkę, ale chyba otworzę ją wcześniej 😅
Muszę jeszcze dziś ogarnąć urodziny córki. Faza na księżniczki wjechała na pełnej 😅 -
Pamiętacie Disco Polo Relax? Zawsze w niedzielę rano leciało.
Mam powtórki co tydzień wlasnie około 10 od sąsiadów z klatki obok, z którymi dzielimy ścianę😆 typowo stare disco polo + śpiew. Ktoś naprawdę jest sentymentalny.
Luna pisałaś, że Twoje dziecko przed 6 się budzi, Elza, Twoja mała 5.10. A moj juz kolejna nockę równo o 1. Nie wiem co mu się dzieje.
Za to kupiłam sobie opiekacz z wymiennymi płytkami i machnę gofry 👌Wiadomość wyedytowana przez autora: 30 listopada 2025, 10:47
Elza1234, Anabbit lubią tę wiadomość
-
Kurde ,to mi się kojarzy z moim wujkiem. On to samo,niedziela od rana disco relax na full😅Nineq wrote:Pamiętacie Disco Polo Relax? Zawsze w niedzielę rano leciało.
Mam powtórki co tydzień wlasnie około 10 od sąsiadów z klatki obok, z którymi dzielimy ścianę😆 typowo stare disco polo + śpiew. Ktoś naprawdę jest sentymentalny.
Luna pisałaś, że Twoje dziecko przed 6 się budzi, Elza, Twoja mała 5.10. A moj juz kolejna nockę równo o 1. Nie wiem co mu się dzieje.
Za to kupiłam sobie opiekacz z wymiennymi płytkami i machnę gofry 👌 -
Tanashi u nas też zajawka na księżniczki

Wiadomo, że jak to napisze to się schrzani, ale u nas już któraś noc że jak zaśnie koło 19.00-20.00 to nakarmię ją przez sen jak się kładę po 22.00 i budzi się tylko raz koło 3.00 i śpi do 7.00. Dobre i kilka dni lepszego spanka dla matki.
Mamy szczepienie we wtorek. Ktoś też ma w tym tygodniu tygodniu?
Poza tym piekliśmy wczoraj z dzieciakami pierniki. Już czekają bardzo na święta i mnie mimo zmęczenia nieraz się też już udziela ten klimat!
Tanashi, Anabbit lubią tę wiadomość


















