CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
To fakt z tą myszą 🐭🫣Blackapple wrote:Jeju Awokado współczuję, trzymajcie się.
Alex przynajmniej to był wacik a nie mysz 😅
W ogóle młody zaczął trochę lepiej spać w nocy (i tak u nas nie było tragedii z tym regresem jak na razie, odpukać) a ja i tak się budzę co 2-2.5 godziny 🫤 -
Avocado jak to jelitówka to dobrze, że jesteście w szpitalu, bo w domu byś miała problem ją nawodnić itd… wiadomo, dom to dom, ale dla bobasa lepiej. Trzymajcie się…
Alex dzięki, że pytasz. Ja już chyba po 2 dniach nieco lepiej, zjadłam dzis już dwie kromki chleba i są w żołądku więc wracam do żywych. Ale mąż wziął wolne, bo nie mam siły w ogóle nosić tego małego bobasa. Starszym dałabym ostatecznie bajki na pół dnia w ramach wyjątku, ale no tej kluski nikt inny by nie ponosił. Więc mąż musiał zostac -
Gusia jak już zostaje w żołądku to najważniejsze 💪 dobrze że Twój mąż wziął sobie wolne, bo jednak dojście do siebie po jelitówce wymaga czasu.
Co polecacie na ząbkowanie? Daje mu ibuprofen i posmarowałam dziąsła dentoseptem, bo miałam akurat w domu. Wiem że Tanashi relacjonowała co się sprawdzało fajnie ale nie mogę odgrzebać... -
Boze awokado, aż mnie zmroziło jak to przeczytałam. Szacunek, że zachowałaś zimną krew i ogarnęłaś sytuacje. Zawsze gdy czytam takie historie myślę sobie, że ja bym spanikowała.
Dawaj znać na bieżąco co u was.
-
A ja jestem u teściów na weekend. Głupia nie wzięłam laktatora, a zrobił mi się giga zastój. Mała nie chce jeść z tego cycka i placze gdy ją przystawiam. Mam nadzieję, że wytrzymam do niedzieli bez zapalenia.
-
Margareetka wrote:Gusia jak już zostaje w żołądku to najważniejsze 💪 dobrze że Twój mąż wziął sobie wolne, bo jednak dojście do siebie po jelitówce wymaga czasu.
Co polecacie na ząbkowanie? Daje mu ibuprofen i posmarowałam dziąsła dentoseptem, bo miałam akurat w domu. Wiem że Tanashi relacjonowała co się sprawdzało fajnie ale nie mogę odgrzebać...
No właśnie u nas pomaga tylko paracetamol i ibuprofen. Stosowałam też camille (homeopatia, zero efektu i jeszcze młody dostał biegunkę, nie polecam xD) i stosuję żel Nurodent. On ma tylko wyciąg z rumianku, kwas hialuronowy, niby działa łagodząco. Nie widzę specjalnego efektu, aczkolwiek młody się uspokaja na sam etap smarowania bo go ciekawi smak, więc smaruję xD żelu z lidokainą nie stosuję, ale dentyści nie polecają ich bo dziecko może zlizać ten żel i znieczulić sobie przełyk, wtedy o wiele łatwiej o zadławienie.Wiadomość wyedytowana przez autora: 5 grudnia 2025, 12:03
Margareetka lubi tę wiadomość
-
Nineq wrote:Czy którejś dziecko ma zabawki z VTech? Kupiłam młodemu pianino. Jemu się podoba, mi też, bo nie rzępoli głośno bez sensu i zastanawiam się, czy inne zabawki też są spoko?
Figlarną pandę omijaj z daleka 😶
Annabit sprobuj moze cieply prysznic/oklad,delikatny masaż+ recznie odciągnąć
Awokado i co z tym wirusem,zostajecie w szpitalu? Dobrze ze te pluca czyste
Tanashi a mi wlasnie neurologopeda polecala zel z lidokainą... Dobrze ze mowisz o tym. -
Nineq wrote:Czy którejś dziecko ma zabawki z VTech? Kupiłam młodemu pianino. Jemu się podoba, mi też, bo nie rzępoli głośno bez sensu i zastanawiam się, czy inne zabawki też są spoko?
Mamy nianię elektroniczną z drugiego obiegu i działa, liczy się?
-
Horror 😱 byłaś bardzo dzielna 🫂awokado 🥑 wrote:Pozdrawiamy ze szpitala. Pierwsze w życiu wzywanie pogotowia, w dodatku do własnej córki mam już zaliczone. Pierwszą jazdę karetką też. Kurwa, jestem wrakiem człowieka.
Byłam sama w domu, mąż na piłce, bez telefonu no bo na boisku. Młoda się przebudziła, bo sąsiedzi głośno trzasnęli drzwiami, poszłam do niej żeby ją ululać, a ona zaczęła strasznie mocno się prężyć i puszczać bąki - pomyślałam, że boli ją brzuch i chciałam dać espumisan. Nagle, leżąc na wznak, zaczęła tak strasznie wymiotować, że się zachłysnęła i przestała oddychać. Wzięłam ją do góry, zaczęłam potrząsać i nic, tylko lała mi się przez ręce. Przełożyłam ją na rękę głową w dół, klepałam i nic, w międzyczasie wybrałam na telefonie 999. W trakcie rozmowy solidnie rzygnęła i zaczęła kontaktować. Pani tak czy siak wezwała do nas karetkę, bo powiedziała że może dojść do jakiegoś zapalenia płuc po zachłyśnięciu i skoro nie mam auta (mieszkamy na wsi, a mąż pojechał autem z bazą), to lepiej żeby od razu nas zawieźli karetką do szpitala.
Jestem nieprzytomna, wypruta z nerwów, nigdy w życiu się tak nie bałam. -
Awokado współczuję.... ja raz dostałam do głowy jak dziecko zaczęło się przelewać przez ręce koło tego 3msc gdzie potemwyszła anemia. Byłam przerażona mimo że mąż obok. Jesteś bardzo dzielna, że to sama ogarnęłaś23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
😅liczy.Kkk77 wrote:Mamy nianię elektroniczną z drugiego obiegu i działa, liczy się?

Czemu? W sumie i tak mało jej na vinted. Czaję się na hula kula, ale nie tą co Karola wstawiała na Facebooku, bo ten śmiech przeraża. Myślałam o edukacyjnej, kostce albo śpiewający książeczkach. Wstrzymam się przez weekend, bo nie wiem co dostanie na Mikołajki...Truuskaawka wrote:Figlarną pandę omijaj z daleka 😶
Wiadomość wyedytowana przez autora: 5 grudnia 2025, 13:30
Elza1234 lubi tę wiadomość
-
My mamy hula kula ta pomarańczowa wersję z biedronką.
-
Nineq wrote:
Ta pandka gada i chichra się jakby była na wiecznym haju 🫣 Jest bardzo irytująca 😅
















