CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Anabbit wrote:U nas wyszło 125 zdjęć dokładnie. Na początku oczywiście wybrałam dużo więcej, ale później już cięliśmy na maksa.
Rozumiem Cię, bo ja z ciążowej i noworodkowej też wybrałam kilkadziesiąt zamiast kilkunastu xD
To podziwiam że tym razem udało się Wam wybrać mniej. Z brzuszkowej też wybrałam dużo wiecej 🤣
Teraz dostalismy 140 zdjec do wyboru,ale mieliśmy dwie stylilizacje. Wiedziałam że tak to sie skończy 😃 -
Gusia współczuję, zdrowia:(
Ja nawet nie zamówiłam krzesełka, bo najstarsza córka szwagra przestała korzystać ze swojego drewnianego krzesła w wieku 8 lat i przyniósł nam jej enocka xD a jest jak nowy, odrobinę przetarty na siedzeniu, więc trochę go zeszlifuje, polakieruje na nowo i będzie elegancko.Wiadomość wyedytowana przez autora: 4 grudnia 2025, 07:00
-
U was sylaby, a kameleon chce się komunikować tylko piskiem. Ostatnio odkrył z siostrą zabawę, że razem są przed lustrem i na zmianę piszczą, ona wchodzi w takie wysokie tony że trudno odróżnić kto to robi. I jak się kąpię to mąż trzyma młodego na rękach i przez całą kąpiel piszczą przed lustrem naprzeciwko łazienki 🤣 15 min pisku
Wiadomość wyedytowana przez autora: 4 grudnia 2025, 07:06
-
Tanasi moi też mają taką zbawę w piski. Juz dobre dwa miesiące tak piszczą do siebie. Oszaleć idzie,chociaż to urocze.
Gusia współczuję. Oby na Tobie się skończyło. Na tym sorze we wtorek był tłum młodzieży z jelitowką. Takich małych dzieci kilka a młodzieży to chyba że 20 osób.
Piszecie ot tym używaniu krzesełek przez długi czas a mój mózg się zamyka na 3-4 latkach. Chyba coś robię źle.
Elza nie ważne, że nie robicie całego planu na takich ćwiczeniach, najważniejsze to wyjść do ludzi (chyba ,że ktoś lubi być nerdem)
Mała kolejny dzień z bólem. I kolejny dzień na nurofenie. Ona mi już przez sen płacze. Chyba z nerwów już. Wczoraj była jeszcze na czyszczeniu ucha u laryngologa to też jednak stres dla niej. Codziennie ją ktoś torturuje. -
Aaa,o jeszcze mi się przypomniało, że wczoraj w kawiarni widziałam krzeselko Lionelo Megan. Podobne to tego co wrzucałyście z Future Design. Zerknęłam w neta i jest nawet tańsze a wg mnie może być podobne. Kupujcie,testujcie,dawajcie znać😅😅 Ja też muszę jakieś w końcu kupić bo póki co ,mamy te z Ikea,kupione przez męża, na chwilę.
-
Tak, to prawda. Ja to głównie traktuje jak wyjście do ludzi, żeby pogadać, napić się kawy i miło spędzić czas.
Powiem Ci że moja mała też odreagowuje stresy w nocy płacząc. Co prawda nie cierpi jak twoja (bardzo ci i jej współczuję), ale ciągle ktoś jej tą szyję masuje albo głowę i ona też mi właśnie potem przez sen płacze.
Dzisiaj o 3:30 się tak rozpłakała i spała ze mną wtulona do rana. Ona się tak wtula że normalnie boję się że ją uduszę
Ale mimo moich szczerych chęci w końcu sama zasypiam..
poduszka ortopedyczna też już idzie w odstawkę bo już nawet na niej przekręca się na bok i śpi na boczku.
Poproszę kciuki za szczepienie. -
Elza kciuki!
Ja dzisiaj jej nawet reha odwołałam. Dam jej spokój na ten tydzień. Synowi reha też na dzisiaj odwołali to akurat dobrze się złożyło. Jedyne co nas czeka to jego trening także luzik na dziś.
Jutro zaczynam maraton wigilijny. Mam z pracy,w sobotę z klubu. Później sekcyjna,znajomo-ekipowa i związkowa. Mam nadzieję, że mój mąż wróci do jutra do wieczora, bo jak nie to muszę iść z dziećmi. Póki co hrabia jest na 3 dniowym evencie biznesowym. Przez te jego wyjazdy ja mam coraz mniejszy brzuch bo nie mam czasu jeść,a on coraz większy. Bo non stop żre. -
Właśnie chciałam pytać, czy wszystkie dzieciaki już lecą sylabami. U nas nie ma sylab, jest za to co chwila śliczne parskanie prrr!, agi i piski

Elza, kciuki za szczepienie!
Gusia, oby choróbsko się nie rozniosło -
Idę dzisiaj do fizjo po jakiś ratunek, bo plecy mnie bolą niemal codziennie, lepiej jest tylko w weekendy, kiedy jest też mąż do noszenia synka
-
Szarotka12 wrote:Idę dzisiaj do fizjo po jakiś ratunek, bo plecy mnie bolą niemal codziennie, lepiej jest tylko w weekendy, kiedy jest też mąż do noszenia synka
I feel you... Do teściów przyjeżdża masażystka raz w miesiącu, jak poszłam na masaż i dotykała różnych punktów w plecach i pytała gdzie mnie boli, to bolało wszędzie xddd -
Powiem Ci że u nas te sylaby z dnia na dzień się pojawiły.Szarotka12 wrote:Właśnie chciałam pytać, czy wszystkie dzieciaki już lecą sylabami. U nas nie ma sylab, jest za to co chwila śliczne parskanie prrr!, agi i piski

Elza, kciuki za szczepienie!
Gusia, oby choróbsko się nie rozniosło
Miałam wrażenie że z dwa dni tak bezgłośnie próbuje, a od wczoraj leci bababa dadada
Boże jakie to słodkie
Też mam wigilię w pracy, za 2 tyg, ale jadę z młodą bo jest w środku dnia i jak nie mam z kim młodej zostawić. Ale u nas wigilia pracowa jest w pracy, trwa godzinkę także no poznają córkę po prostu -
Gdy pytają mnie, gdzie bolą mnie plecy, odpowiadam: TAKTanashi wrote:I feel you... Do teściów przyjeżdża masażystka raz w miesiącu, jak poszłam na masaż i dotykała różnych punktów w plecach i pytała gdzie mnie boli, to bolało wszędzie xddd
Tanashi, KarolaKinga, Szarotka12, Alex_92, Werzol lubią tę wiadomość
-
Elza kciuki za szczepienie 🤞
Ja mam jeszcze dwa vouchery na masaż i tak je trzymam na gorszy czas 🫣 ale chyba powoli będę się umawiać, trochę przyjemności się należy.
Czytam o tych krzesełkach, a ja planuje zakup tego z Ikei i czuje się jak gorsza matka xd
Tanashi u nas piski też na całego, ze złości, z radości... Powoli zaczyna gadać sylabami, robi przy tym takie miny jakby opowiadał niesamowite historie -
Margaretka to z Ikei jest spoko, mamy je w domku na Mazurach
my po prostu do domu braliśmy takie żeby było "na dłużej", no bo potem maluch ma te 2-4 lata i nadal nie sięga nogami do podłogi, a już w takim bobasowym nie będzie chciał siedzieć. Córka myślę jeszcze z dwa lata z enocka pokorzysta.
-
Elza kciuki za szczepienie! Super ze masz taka grupę ze możesz wyjsc z małą, poćwiczyć i spotkać sie z innymi mamami, to musi byc fajna odskocznia.
Karola, współczuję tyłu przejść zdrowotnych z małą 😐
Z tym bólem pleców u mnie zaczyna sie robić podobnie, ciekawe czy ktoś z rodziny wpadnie na pomysł zeby mi voucher na masaż sprezentować, jak nie to sama sobie dogodzę bo juz mi doskwierają.
Nam wlasnie wczoraj przyszlo krzesełko Lionelo Floris, zrobiliśmy zrzutę z dziadkami jako prezent Mikolajkowy ale poki co jeszcze bedzie czekać na swój moment bo mały nie siedzi jeszcze na tyle dobrze.
U nas RD lecimy dalej wg zalecen, ale narazie idzie dobrze, maly je wszystko az sie mu uszy trzęsą 😆
Od konca zeszłego tygodnia męczy go katarek, niby sam katar ale ojciec panikuje jakby to była gruźlica, tak ze on to znosi gorzej niz syn 😅
Dobrego dnia Wam życzę!Wiadomość wyedytowana przez autora: 4 grudnia 2025, 09:42
-
Też mamy dziś szczepienie. Biorąc pod uwagę ostatnie histerie to spodziewam się wieczorem darcia na cały blok😕kiedyś ktoś serio zadzwoni po mops.
Już mnie nużą jego histerie, krzyki, problemy z jedzeniem. Czuję zmęczenie materiału 😕czekam na święta, ojciec z nim więcej czasu spędzi, bo ma urlop.Wiadomość wyedytowana przez autora: 4 grudnia 2025, 09:46
Z GŁOWĄ O SUPLEMENTACH













