CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Gusia_ wrote:My mamy vtech misia do raczkowania i jest fajny

Też go mamy. Na razie tylko mu się przygląda i słucha piosenek, ale wydaje się być spoko. Myślę, że się sprawdzi przy raczkowaniu. -
Ja to się śmieję że te obroty na brzuch to są silniejsze od małej.Tanashi wrote:Młody w końcu ogarnął obroty na brzuch. Tydzień przed szóstym miesiacem, lepiej późno niż wcale 😅
A ja zrobiłam w 40 minut obiady do wtorku łącznie, więc dzień możemy uznać za udany 🫠😏
Kładę ją, sekunda a ta już na brzuchu, nawet jak na nim nie chce leżeć 😅
Już nawet poduszka ortopedyczna idzie w odstawkę bo przez sen też już się kręci i zjeżdża, po czym zasypia z głową znowu na tą jedną stronę. I martwi mnie to że to co wypracujemy z kształtem, znowu szlag trafi
Jeszcze teraz tak się denerwuje na brzuchu, bo wchodzi w wysoki podpór i nie wie jak pełznąc, nic nie daje że jej pokazuje jak nóżka się odpychać. -
Tak mi chłop wcina kurczaka z marchewką i ziemniakiem, że się zaczęłam zastanawiać czy może rzeczywiście mu nie za mało mleka już było 🤔
Wczoraj mu dałam 3 łyżeczki, bo się bałam więcej a dzisiaj to pochłonął z 8.
Jutro chyba będziemy testować królika, tylko może z dyńką dla odmiany. -
I jak?Maj.a wrote:My mamy hula kula ta pomarańczowa wersję z biedronką.
Mi dziś pochłonął cały słoiczek ryby z ziemniakami 190 g. Nie jadł tyle. A za 2h poprawił 160 ml mleka. Także... niedługo z jego 8 kg zrobi się 9 kg.🫣Blackapple wrote:Tak mi chłop wcina kurczaka z marchewką i ziemniakiem, że się zaczęłam zastanawiać czy może rzeczywiście mu nie za mało mleka już było 🤔
Wczoraj mu dałam 3 łyżeczki, bo się bałam więcej a dzisiaj to pochłonął z 8.
Jutro chyba będziemy testować królika, tylko może z dyńką dla odmiany.Wiadomość wyedytowana przez autora: 5 grudnia 2025, 17:18
-
My za tydzień też zaczniemy, ale już się boję jak młody zacznie przybierać... Szkoda że Mikołaj nie przynosi do butów nowego kręgosłupa 🤣
Elza a dużą jeszcze macie asymetrię?
Kameleon chyba powoli robi się gotowy na dwie drzemki zamiast 3. Albo ma po prostu kryzys zasypiania. Dziś druga i ostatnia drzemka do 14, teraz zasnął. Mam nadzieję, że to już na noc. Na noc, prawda...? 😬😅 -
Jeszcze jest. Co się cofa, to za chwilę wraca znowu, mimo że się mega pilnujemy z noszeniem i podnoszeniem.Tanashi wrote:My za tydzień też zaczniemy, ale już się boję jak młody zacznie przybierać... Szkoda że Mikołaj nie przynosi do butów nowego kręgosłupa 🤣
Elza a dużą jeszcze macie asymetrię?
Kameleon chyba powoli robi się gotowy na dwie drzemki zamiast 3. Albo ma po prostu kryzys zasypiania. Dziś druga i ostatnia drzemka do 14, teraz zasnął. Mam nadzieję, że to już na noc. Na noc, prawda...? 😬😅
W porównaniu z tym co była to pikuś ale no jest.
Na noc 😅😅
-
Eh u nas jakieś humorki dalszy ciąg. Na pewno dzisiaj z próbowania nowych smaków nie wyszło nic. Dostał indyka z warzywami, ale spróbował łyżeczkę po czym usłyszałam „ble ble ble” 🫣 wiem, że nieświadomie, ale wyczucie idealne. Potem już na widok łyżeczki odwracał głowę. Chciałam dla zmiany smaku dać gruszkę, ale też bez rewelacji. No chociaż tutaj to ja skorzystałam i dokończyłam 😄
Ciekawa jestem jaka noc mnie czeka, bo póki co śpi od 1.5h przy cycku, ale bardzo czujnie, bo wystarczy, że się ruszę to już się wybudza. A kręgosłup mi dzisiaj wymięka po tym jak wymyśliłam, że umyję okna, zawieszę firanki i razem z nimi lampki 😖 -
No u nas niestety mam wrażenie, że tylko gorzej. Sraczke ma straszną, co chwila muszę ją cała przebierać, bo przeciekają pampersy. Jest cała odparzona do mięsa, więc każde siku i kupa to straszny wrzask. Jeszcze teraz dodatkowo na salę dali nam trzecie dziecko, wszystkie są starsze i mało śpiące w ciągu dnia, więc mamy dramat. Sala ma max 15 metrów, a ciśniemy się tu w trójkę dzieci + matki. Młoda nie może spać, bo starsze ciągle wrzeszczą, piszczą, rzucają zabawkami. Już ma spuchnięte i sine oczka… mam dość, jestem wykończona psychicznie i fizycznie
-
U nas niby taka izolatka, że ojciec nie może wejść do dziecka (chyba że matka wyjdzie, ale oficjalnie matki nie mogą nawet na stołówkę pójść, bo przecież możemy zarażać), ale dziesięciu chłopów motocyklistów z czapkami Mikołajów łaziło między salą, a salą bez żadnych maseczek itp.
Gusia bardzo współczuję
-
awokado 🥑 wrote:U nas niby taka izolatka, że ojciec nie może wejść do dziecka (chyba że matka wyjdzie, ale oficjalnie matki nie mogą nawet na stołówkę pójść, bo przecież możemy zarażać), ale dziesięciu chłopów motocyklistów z czapkami Mikołajów łaziło między salą, a salą bez żadnych maseczek itp.
Gusia bardzo współczuję
Biedne Wy
i Wy też Gusia 
Awokado nie wiem co masz na to odparzenie, ale na takie mocniejsze tormentille baby naprawdę dobrze pomaga. Może jej złagodzi troszkę chociaż żeby nie cierpiała
awokado 🥑 lubi tę wiadomość
-
Gusia i Awokado wspolczuję Wam bardzo.
Na odparzenia po biegunce spowodowanej uczuleniem na cytrusy nam najlepiej działał alantan plus maść (zielony), ale my tak naprawdę nigdy nie mieliśmy mocnych, więc nie wiem czy to nie za słabe.
Myślałam, że już mamy po regresie snu a tu znowu dzisiaj problem z pójściem na drzemkę, w końcu się udało i śpi na mnie. No chyba, że jednak będzie już na 2 przechodził, ta środkowa mu się bardzo skraca ostatnio 🤔
W ogóle moje dziecko jest jakieś dziwne kaszki, mięso i warzywa to wcina aż miło a bananem gerberkowym dzisiaj pluł (dostał na Mikołajki pierwszy raz owoca), jak nie zje to sami go skonsumujemy z mężem, bardzo smaczny jest. -
Awokado, Gusia współczuję 😥 dużo zdrówka przesyłam 🫂
Ja na odparzenia przy dużej ilości kupek używałam duetu tormentil+alantan w maści. Przy jednej zmianie pampersa jedna maść, przy drugiej druga. No i pampersy bambusowe, żeby nie podrażnić bardziej tej pupy. Tylko one trochę mniej chłonne ale i tak piszesz, że wszystko przecieka to w sumie ta chlonność pewnie bez znaczenia.
Mały by zjadł i wypił wszystko co widzi.. Trzeba go pilnować 🙈 u nas RD wywołało zaparcia, a nie robi jakiejś twardej kupki. I tak z kilku dziennie zrobiły nam się dwie w tygodniu.. Ze skrajności w skrajność
-
Awokado też myślę, że może warto żeby ktoś z personelu spojrzał na te odparzenia, żeby nie było gorzej. Biedne wy obie, Ty też się namęczysz 🫂
Gusia całą trójkę na raz teraz złapało? A Ty już na siłach?
U nas nie wiem czy i kiedy regres czy nie regres. Nie ma reguły, już nawet nie analizuje. Dzisiaj spał do 6:30 (zasnął koło 18:30) z 2 pobudkami na jedzenie. Aż sprawdzałam czy oddycha.
Za to dzisiaj w dobrym humorze, dostał gruszkę gerbera chyba, to łapał raczkami filiżankę i przyciągał do buzi 🫣















