CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
U mnie babcia dołączyla do rzygającej załogi a byliśmy u niej w piątek przez kilka godzin z młodym (mieszka pod nami), mam nadzieję, że się nie zaraził

Za chwilę jej jeszcze będę musiała leki dostarczyć i byłam jej mierzyć ciśnienie rano, bo sama nie dała rady (ma nadciśnienie), ale umyłam się jak chirurg, mam nadzieję, że wystarczy. -
Elza1234 wrote:Wiesz co, lewa ręka ciągle pięść - więc masuje.
Przekręca się sama głownie przez jeden bok, przez drugi dzisiaj sama zrobiła pierwszy raz obrót
No i tak dziwnie, bo jak leży na materacu czy na mnie, to podnosi tyłek jak do czworaków, będąc w wysokim podporze. A jak leży na twardej macie to robi samolot i się wścieka.
Do tego ciągle jeździmy na masażu barków i głowy. Ogólnie jak leży na wznak to jeszcze głowę ma trochę w jedną stronę, w pozycji „siedzącej” czy na brzuchu, też są dni że ładnie ma prosto głowę, a są takie że ciągnie ją w tą jedną stronę
Niby nie są to duże rzeczy, ale ciężko się teraz już nad tym pracuje.
To u nas to samo jest z podnoszeniem pupy. Ostatnio ogarnął, że można się przekręcić przez drugi bok, ale pivoty na brzuchu nadal robi tylko w jedną stronę. Także my też powolutku do przodu. -
Awokado Trzymajcie się tam kciuki za szybką poprawe. Biedna Malutka...Ale ważne że taka kochana mama obok
awokado 🥑 lubi tę wiadomość
23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Kto się w ciazy nie stresował. Ja miałam lajtowa ciążę iwiększość dni kolorowych z tecza, chillem, 0 obowiązków kawiarnia i joga, a i tak czy to krwawieniem na początku czy tą torbielka z 2 prenatalnych się stresowałam lub pod koniec indukcja. Nic dziwnego że leżąc na patologii się stresowalyscie..
Lauraa lubi tę wiadomość
23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Tak takLauraa wrote:To u nas podobnie z tymi obrotami. Ale najważniejsze, że idzie u Was do przodu. Pamiętam jak zaczynaliście, ale tak jak mówisz wszystko się uda naprostowa. Bobasy nas uczą cierpliwości 😅
Ja też widzę że im więcej umiejętności, tym mniej się skupia na trzymaniu tej głowy i wszystko wraca
Także jestem w stanie uwierzyć, że będziemy tam chodzić aż stanie na nóżki i będzie wszystko stabilne
U nas te plamki suche na plecach wg nie znikają
i już sama nie wiem od czego to..
myślicie że można dostać alergię na mleko mając 5 miesięcy?
Ja z jedzenia wprowadziłam dopiero brokuła, cukinie i ziemniaka. Myślałam że to może od ziemniaka, nie jadła go już 3 dni a plamki są nowe.. -
Powiedzcie mi jak ludzie mogą być takimi debilami,bo inaczej tego nie nazwe.
W piatek kumpel poprosil o podwózke mojego A,zgodził się. Gadka szmatka,nic ciekawego. Wczoraj rozmawiali to okazało się że jego zona i dziecko od kilku dni mają jelitówke... No zatłukłabym go. Jak mi mała zachoruje to nie ręczę za siebie.
Wszystkim zycze duzo zdrowia ✊🏻✊🏻
W piatek mielismy kolejną domową fizjo-jest lepiej bo nie ma już takiego mocnego odgięcia. Ale zostalo walczyc z asymetrią,zacisnietymi piastkami i stopkami lewa reka co wygina w tyl i obroty przez drugie ramie. Wysoki podpor probuje ale slabo idzie. Tyłka nie podnosi. Stóp nie łapie a kolana tylko wtedy jak ma gołe nóżki. Nie chce sie tej fizjo do nas przyjezdzac,powiedziala co i jak mamy zrobić zeby chodzic do niej na terapię do osrodka w ktorym pracuje-jest nawet szansa że dostaniemy się przed swietami albo zaraz po. Ale mowi ze Kornelka jest fajna,plastyczna. Mimo placzu dobrze reaguje na to co jej robi,wiec podobno nie ma tragedii 😊
Glowka tez juz ladnie się zaokrągla,mysle ze jeszcze dwie wizyty na terapię glowy i bedzie super.
Fajnie slyszeć ze u Was tez odzie do przodu.
Wczoraj popłakałam się jak jadłam mandarynki,bo przypomniałam sobie jak rok temu smialysmy się tutaj że urodziny Mandarynki tak się nimi zajadałysmy. A tu juz takie duze bobasy mamy 🥹 -
Truskawka nie dziwię się, bo też bym zabiła. Ja aktualnie jestem zła na brata męża i jego żonę, bo tydzień temu nie byliśmy u nich na urodzinach bo córka miała katar, żeby nie zarażać. Pisali że dobrze bo następnego dnia odwiedzi ich małe bobo z rodziny i że nie chcą rozsiewać zarazków. Tymczasem oni przywieźli trójkę swoich chorych dzieci na weekend do dziadków do domu, w którym mieszkamy razem 🙃 no dzieci od siostry zarazić broń Boże, ale nasze bobo to można, bo who cares.
Wiadomość wyedytowana przez autora: 7 grudnia 2025, 12:35
-
Gusia, Awokado czekamy na update od Was, mam nadzieję że już lepiej 🫂
Truskawka no zupełnie się nie dziwię, że się wkurzyłaś, ja mojemu każe brać HO jak tylko mi coś napomknie, że ktoś z pracy chory 😅
Ja dziś rano już naszykowałam sobie czopek, żeby dać młodemu, bo ostatnia 💩 była we wtorek. Zachodzę do niego na mate, a tam pełny pampers. Odetchnęłam z ulgą, bo trochę się bałam mu dawać tego czopka 🫣 -
Awokado jestem na bierząco tutaj i serce mi się kraja
trzymaj się tam.
Gusia też przytulam.
Nam za to brat faceta zrobił awanturę, że do nich dzisiaj nie przyjedziemy, bo on ma do pokazania zdjęcia z wakacji i ugotował dla nas ziemniaki 😂 pewnie patatas bravas, bo byli na kanarach. A nie chciałam przyjechać, bo teściowa ma chore zatoki.
Zostaliśmy i mnie rozkłada. Od rana gardło, łamie mnie, temp 37,8 póki co. Pewnie COVID. We wtorek była na jodze, w czwartek na spotkaniu firmowym. Kurrr dlaczego się nie zaszczepiłam na covida teraz.
Laura, nie słuchaj ich. Moje dwie ciąże na pełnym stresie a dzieci wyluzowane pod każdym względem, psychicznie i fizycznie 🤣
Lauraa lubi tę wiadomość
-
Odzywam się dopiero teraz, bo srogo mnie poskładało… pół nocy leciało ze mnie góra i dołem, od rana ręce mi się trzęsły. Tutaj oczywiście nie mam żadnej pomocy, a młoda dzisiaj miała super humor i pełno energii w ciągu dnia, więc płakałam gdy ciągle musiałam ją nosić. Zapytałam się w nocy czy dadzą mi cokolwiek, bo muszę jakoś się dzieckiem zajmować, to oczywiście nie mogą i mąż musi mi dowieźć, no a męża poskładało nad ranem w domu…
Tutaj w szpitalu jest jakiś armagedon, pani sprzątająca mówiła, że zaraz cały oddział będzie izolatką i łóżka będą stać na korytarzu. Później pielęgniarka nam powiedziała, że pewnie jutro wyjdziemy, bo już jest w miarę ok, a co chwila przyjeżdża pełno chorych dzieciaków i nie mają gdzie ich kłaść. Wszystko spoko, ale młoda dzisiaj na wieczór dała do wiwatu i po super dniu, dostała ostatecznie paracetamol, bo niewiadomo co jej było 😥 -
Kasia moja mama przywiozła mi pół apteki i dosłownie 14 butelek wody (z czego wypiłam aż jedną, bo każdy łyk to było ryzyko zwrócenia), więc całe szczęście miałam paczkę „dobroci”. Współczuję początku tej jelitówki… trzymajcie się i dużo nawadniajcie 😥
kasssia lubi tę wiadomość
-
Jezu jak czytam o tych jelitówkach u was to aż mnie gęsia skórka łapie 😥 dziewczyny dużo zdrówka dla was wszystkich. Oby szybko przeszło.
















