CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
U nas jelitówka to tradycja,także nie pytam "czy" tylko "kiedy".
Awokado przez to co się tam dzieje będziesz mieć traumę jak ja poerdo***le. Ja ze swojej 21 lat nie wyszłam. Z tym że rotawirus i mniejsze dziecko. Ale kurde warunki (48 h na taborecie z dzieckiem.na rękach) ,ja rzygającą i srająca....masakra. -
Awokado współczuję strasznie
oby Wam się polepszyło jak najszybciej, trzymajcie się dzielnie dziewczyny ❤️🔥
Kasia Wy też, dawaj znać jak tam u Was
Gusia a Ty jak?
Ja przypadkiem wywołałam awanturę w rodzinie, ale poprosiłam teściową żeby nie przychodziła do córki przez kilka dni, bo była cały weekend z gorączkującym wnukiem i dziś od rana też go ma, a po południu chciała przyjść pomoc mi z córką. Obraziła się, bo nie jest chora, ale ostatnio też tak było w październiku że zajmowała się wnukiem, a po południu przyszła do córki i córka dwa dni później dostała katar
Czy ja serio przesadzam? No wydaje mi się, że nie, bo jak mi oboje potem zagoraczkuja to ja będę miała 2x więcej roboty, więc co mi po tej pomocy? Zwłaszcza że Kameleon nadal ma katar i pewnie osłabioną odporność, boję się, że go coś porządnie rozłoży.
Wiadomość wyedytowana przez autora: 8 grudnia 2025, 09:03
-
Tanashi wrote:Awokado współczuję strasznie
oby Wam się polepszyło jak najszybciej, trzymajcie się dzielnie dziewczyny ❤️🔥
Kasia Wy też, dawaj znać jak tam u Was
Gusia a Ty jak?
Ja przypadkiem wywołałam awanturę w rodzinie, ale poprosiłam teściową żeby nie przychodziła do córki przez kilka dni, bo była cały weekend z gorączkującym wnukiem i dziś od rana też go ma, a po południu chciała przyjść pomoc mi z córką. Obraziła się, bo nie jest chora, ale ostatnio też tak było w październiku że zajmowała się wnukiem, a po południu przyszła do córki i córka dwa dni później dostała katar
Czy ja serio przesadzam? No wydaje mi się, że nie, bo jak mi oboje potem zagoraczkuja to ja będę miała 2x więcej roboty, więc co mi po tej pomocy? Zwłaszcza że Kameleon nadal ma katar i pewnie osłabioną odporność, boję się, że go coś porządnie rozłoży.
Też bym nie chciała. Zwłaszcza że goraczka to może być grypa teraz panuje typ a. A z grypa noe ma żartów.
Nie mówiąc o tym że grypa to tydzień gorączki najczęściej
A u maluchow tym bardziej
Ja się bardziej boję grypy jelitowki nieprzyjemne ale grypa...mówię o takiej prawdziwej a nie przeziębieniu
Pp grypie to powiklania często się długo leczyWiadomość wyedytowana przez autora: 8 grudnia 2025, 09:46
Tanashi lubi tę wiadomość
-
Nie rozumiem tego lekceważącego podejścia do choroby w przypadku małych dzieci. Czy te osoby same kiedyś nie miały też dzieci? Nie pamiętają jak to jest jak chorują?
Ja wczoraj na koniec wizyty dowiedziałam się, że jedna osoba jest chora. Co z tego, że młody nie spotkał się z nią bezpośrednio skoro inni członkowie rodziny tak. A dzieciak był tam w sobotę i niedzielę. -
Tanashi bardzo dobrze zrobiłaś. Trzeba stawiać granice, brawo.
Ja swoim znajomym ktorzy maja dzieci w przedszkolach powiedziałam wprost,że ten okres chorobowy nie bedziemy sie spotykac. Nie chce ryzykować że mała coś od nich złapie.
Bardzo wam wspolczuje tych jelitowek,trzymajcie sie.
Z samego rana już bylismy na terapii glowy. Jeszcze jak o 1% zmniejszy się wypłaszczenie to bedzie już w normach ta główka. Poprosilam jeszcze żeby zerknela nam na stopy- no i mamy kolejny problem. Przykurcz mięsnia strzałkowego. Czuje sie jakbym grała w jakąś wersje fizjo Pokemonów,wszystko po kolei łapiemy 😒
Końca nie widać,już trace nadzieje że kiedyś bedzie dobrze -
U mnie w większości taki olewczy stosunek do spotykania się z dzieckiem w chorobie mają starsze osoby, więc wydaje mi się, że trochę zapomnieli.
Trzymajcie się tam z tymi jelitowkami.
U nas była wczoraj jedna rzadsza kupa i się bałam, że może się zaraził od babci, ale dzisiaj już była normalna a próbował pierwszy raz królika to może on coś nie podszedł. -
No Tanashi to u nas podobnie było wczoraj, obraza majestatu. Teściowa chora a mi tu mówią, że przesadzamy bo ona ciągle jest chora itd itp. Finalnie tesciowa przyznała mi racje ale szwagier i szwagierka polecieli po bandzie. No kurde jakbym normalnie nie przyszła na czyjś pogrzeb conajmniej. A chodziło o zwykły obiad w niedzielę.
Od 5 rano starsza już nie wymiotuje 🤞 w nocy mniej więcej co godzina był rzyg. Ale dzielnie to znosiła. Tylko chciała spać i pytała czy może wymiotować na podkład, bo nie chciało się jej wstawać do miski. Mnie po śniadaniu dwa razy już przeczyściło, mam nadzieję, że się nie rozkręci. Mała póki co chyba ok. Walnęła przed chwilą śmierdzącą kupę więc może i ona też chora ale zachowuje się ok. No i przez tą chorobę wrzuciłam ją wczoraj do łóżeczka i przespała całą noc z jedną pobudką 🤯 fajnie mieć kręgosłup jak wstajesz 😃 ale ułożyłam ją na brzuch, żeby wymiotowała w dół jakby co i może to jej podpasowało. -
A to u mnie Mama bardzo uważa
Jest teraz w kraju inna część rodziny zza oceanów, z nimi to się dawno nie widziałam, ale tu mieliby tylko parę godzin dla nas I to wieczorem więc bez auta bez szans, a moja Mama w ogóle stwierdziła, że po tylu hotelach, lotniskach i knajpach to może być tam dużo wirusów granych
Niby z kuzynka się widziałam wtedy ale ona to już stricte do nas przyjechała na 2 tyg, a przystanki zwiedzające robiła po wizycie u nas i codziennie łaziłyśmy głównie na długie spacery, a tu spacer odpada bo do 16 zwiedzają. No to też nie będę Malucha narażać na popołudnie w mpk i siedzenie w 9 osób z czego 4 właśnie przemierzyły pierdyliard lotnisk i krajów
Trochę średnio że się nie zobaczymy no ale jak spacer nie da rady to ja też nie będę takiego kombo robić DzieckuWiadomość wyedytowana przez autora: 8 grudnia 2025, 12:24
23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Cel95 wrote:A to u mnie Mama bardzo uważa
Jest teraz w kraju inna część rodziny zza oceanów, z nimi to się dawno nie widziałam, ale tu mieliby tylko parę godzin dla nas I to wieczorem więc bez auta bez szans, a moja Mama w ogóle stwierdziła, że po tylu hotelach, lotniskach i knajpach to może być tam dużo wirusów granych
Niby z kuzynka się widziałam wtedy ale ona to już stricte do nas przyjechała na 2 tyg, a przystanki zwiedzające robiła po wizycie u nas i codziennie łaziłyśmy głównie na długie spacery, a tu spacer odpada bo do 16 zwiedzają. No to też nie będę Malucha narażać na popołudnie w mpk i siedzenie w 9 osób z czego 4 właśnie przemierzyły pierdyliard lotnisk i krajów
Trochę średnio że się nie zobaczymy no ale jak spacer nie da rady to ja też nie będę takiego kombo robić Dziecku
Twoja mama z opisów to się wydaje bardzo świadoma i nowoczesna
-
No panuje zaraza w całej Polsce widzę… my dzisiaj wychodzimy do domu, bo jest tyle nowych przyjęć, że pani ordynator powiedziała, że damy sobie radę już teraz w domu. Kamień z serca. Marzę żeby wyparzyć wszystkie rzeczy i wykąpać się w gorącej wodzie.
Elza1234, Nineq, Alex_92, Truuskaawka, Margareetka, Revolutionary , kasssia lubią tę wiadomość
-
Laski, jedyny plus jaki widzę, to: zaktualizujemy bazę wirusów przed świętami. Lepiej teraz niż w Boże Narodzenie 🤣
U nas już lepiej, ale dziwna cisza w domu, bo towarzystwo zmęczone to albo leży albo śpi 😉 ja już po południu siadam do pracy
I odgruzowuję się z praniem 👌
Tanashi nie wyrzucaj nic sobie. Jakbym była na Twoim miejscu to bym drzwi zamknęła na klucz i udawała że mnie nie ma 🤣 pół żartem, pół serio -
No… dzieliliśmy łazienkę z chłopcem, który miał rotawirusa, a byłyśmy na sali pewne, że ma to samo co my, dopiero wczoraj wieczorem nam jedna pielęgniarka powiedziała, że to rotaKarola3xJ:D wrote:Awokado to super. Zwiewajcie zanim się załapiecie na świeża dostawę rotawirusa albo adeno
-
Boze dziewczyny wieki mnie tu nie bylo a tu widzę jakis pogrom! 🤯😱
Teraz to mnie nastraszyłyscie i będę sie bała w ogole z ludźmi spotykać żeby mały czegoś nie złapał 😶
Zdrowia dla wszystkich chorujących, oby szybko Wam choróbska odpuściły! 🙏🏻2cs 🤞
17.10.2024 ⏸️🍀
18.10.2024 - 16dpo: Beta 381,000 mIU/ml, Progesteron 33,40 ng/ml ✊
21.10.2024 - 19dpo: beta 1067,000 mIU/ml 🍀
29.10.2024 - CRL 2,8mm, widać cień serduszka 🥹
06.11.2024 - CRL 1,03cm małego żelka 🥹 pięknie bijące ❤️
20.11 - 22.11 - szpital, podejrzenie CMV, wynik negatywny 🙏
22.11 - 2,14cm żelka Haribo, 180 uderzeń❤️
17.12.2024 - prenatalne, prawie 7 cm uparciucha, wszystko ok, chłopczyk (?) 💙 🥹
06.02.2025 - połówkowe, 370gram synusia 💙 😍
03.04.2025 III prenatalne - 1409g tłuścioszka 🤭
27.05.2025 - 36+1 - 3360g synusia 😶💪
25.06.2025 - N. 3530g, 58cm 💙
👩 30🧑 34 🐶 4
A journey of a thousand miles begins with a single step...

-
Blackapple tak moja Mama jest the Best pod każdym względem. Zawsze jak ktoś pyta czy mając dziecko już bliżej 40 nie jest późno w kwestii relacji z nim to podaje nasz przykład. Nic tylko być wdzięcznym.
Awokado jak dobrze ze wychodzicie. Jednak dom to dom
kasssia, Blackapple, awokado 🥑 lubią tę wiadomość
23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


















