CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Moi rodzice też mieszkają na totalnym zadupiu pod lasem i też tam jest norma, kiedyś mieli tylko agregat i już są obstawieni magazynem energii xd my mamy fotowoltaike, ale magazynu JESZCZE nie, ale wyczuwam, że niedługo będzie 🤣 na razie mamy taki mały, bardziej bym go nazwała wielkim powerbankiem 🙈 naładowaliśmy telefony i zagotowałam młodemu wodę w czajniku i oszczędzamy jakby dalej nie było 😅 póki co dali nadzieję, bo raz mignęło - czyli ktoś pracuje xd ogrzewanie niby mamy na gaz + drugi kocioł na pellet, ale co z tego jak to wszystko i tak potrzebuje prądu 🤡 i ludzie się dziwią, że niektórzy dalej mają stare piece na węgiel albo na stare kalosze. W teorii mogłabym się nawet wykąpać, ale bez pompy (na prąd xD) ciśnienie jest takie, że jak sikam to mam większe.
Słoiczki z pojedynczymi smakami polecam jak coś też mieć, bo dorzucam je czasem na szybko do kaszki jak nie mam bananów, jabłek albo czasu na blendowanie 😅
Śpię u młodego na kanapie, bo kamera nie działa, bo jest na prąd 🤣 aż mi się przypomniał półpasiec Starego. -
Truuskaawka wrote:U nas też dzień koszmarny. Jęki,stęki,marudzi i płacze. Temperatura 37.8
O 15 dałam jej paracetamol,to spała 2,5h.
Jak wstała to pół godziny było dobrze i znowu maruda.
Czy już wszyscy zaczeli rd i zostałam sama? 😅
My jeszcze zaczynamy za jakiś czas!
Nineq iść spać 20 i pobudka o 23 to nie tak źle 😅
Jak tam chorowitki?
Ja to się boję jak nie ma prądu także współczuję. Mam tak od małego. Kiedyś pamiętam chwilę po powrocie do domu nie było prądu to się bardzo cieszyłam, że zdążyłam przyjść z przystanku bo była zima i już ciemno na polu. Niby takie pierdoła, A dalej to pamiętam. No ale w mieście to raczej raz dwa I jest prąd.
Kiedyś mieliśmy noclegi w takim hotelu w Grecji wśród ogrodów który był na zadupiu trochę i jak w nocy wysiadł prąd też dostałam jakiejś paniki, ze względu na to odosobnienie tam więc podziwiam za środek lasu bez prądu. Niby lubię bardzo naturę, ale psychicznie mi najlepiej jednak tak jak teraz mieszkam. Nawet w domu w mieście gdzie sąsiedzi mają domy za płotem się bardziej bałam.
Także życzę szybkiego powrotu prądu😅Wiadomość wyedytowana przez autora: 8 grudnia 2025, 23:46
23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Włączyli o 2:30, aż jestem ciekawa co szlag trafił, że przez 10h to ogarniali i 2 duże dzielnice były odcięte - da się to gdzieś sprawdzić?
jeszcze wszystko powariowało jak załączyli, łącznie z alarmem i zewnętrzna syrena wyła przez chyba minutę 🫠🫠🫠
Młody do tego wszystkiego budził się z 10 razy, teraz to już mu dałam mleko, mam nadzieję, że dzisiaj wyjątkowo kawa będzie na mnie działać 🤡 -
Cel, niby spoko. Tylko ja usnęłam przed 22, a pobudka równo 23. Nawet go nie usypiałam Tylko wcisneliamy 120 ml mleka. I tak budził się o 1, 2, o 3 gorączka więc ibuprom + 40 ml woda i na szczęście zjadł 90 ml. No I pobudka o 6. Pobujalam i jeszcze trochę śpi.
5h poszarpanego snu. Niby całkiem ok, ale już głowa mnie boli. Jak mu dziś wleci drzemka to idę spac razem z nim chociaż nie umiem w dzień spać 😴
Mam nadzieję, że nie będzie już gorączki dzisiaj, bo ja nie mam nawet po co do lekarza z nim iść. Nic oprócz tego mu się nie dzieje. Co mi może pediatra powiedzieć?
Jak reszta bobasów? -
U nas odpukać też jest spoko i mam nadzieję, że tak zostanie, bo w czwartek mamy ostatnie szczepienia 6w1 i Nimenrix.
RD jakoś idzie, wczoraj dostał królika z marchewką i batatem to wcinał aż mu się uszy trzęsły 😅
No i zamówiłam krzesełko 💪🏻 to co już było wymieniane lionelo future design.
Jak tam chorowitki nasze? -
Dobrze wiedzieć,że nie tylko ja jeszcze czekam. Bo już zaczęłam odczuwać lekką presję 😅
U nas nocka no cóż... spałam niecałe 3h łącznie.
Zasnela o 22 ale spała nie spokojnie przez co ja oka nie zmrużylam. Obudziła sie o północy i do drugiej nie spała,co chwilę płakała. Jak zasnęła to i tak musiałam z nią lezec przytulona bo inaczej się wybudzała. O 5 znowu pobudka i znowu godzina jęków i znowu spanie przytulona do 8.
3 razy jadla w nocy,ale to porcje 30ml,60ml i 50ml. Bez temperatury. Kaszlu nie ma,katar też nie
Wstala to póki co humor ma ok. Chciałabym zwalić to na zęby,ale nic nie widać w dziąsłach.Do pediatry boje się iść zeby nie złapała czegos gorszego.
No i mamy dziś domową wizytę fizjo,znowu się biedna spłacze...
A i jeszcze w nocy wylałam na siebie gorącą wodę 😒 -
Nineq wrote:Cel, niby spoko. Tylko ja usnęłam przed 22, a pobudka równo 23. Nawet go nie usypiałam Tylko wcisneliamy 120 ml mleka. I tak budził się o 1, 2, o 3 gorączka więc ibuprom + 40 ml woda i na szczęście zjadł 90 ml. No I pobudka o 6. Pobujalam i jeszcze trochę śpi.
5h poszarpanego snu. Niby całkiem ok, ale już głowa mnie boli. Jak mu dziś wleci drzemka to idę spac razem z nim chociaż nie umiem w dzień spać 😴
Mam nadzieję, że nie będzie już gorączki dzisiaj, bo ja nie mam nawet po co do lekarza z nim iść. Nic oprócz tego mu się nie dzieje. Co mi może pediatra powiedzieć?
Jak reszta bobasów?
O nie to całość rzeczywiście ciężka. Ja dziś spałam 20 do 23 właśnie bo zaczęłam się kłaść jakoś wcześniej przez deficyt snu więc stąd tak napisałam😅 bo ten pierwszy blok snu 3h nie był zly23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Ja teraz na wsi też już przywykłam do braku prądu. Młody przecież się zaczął rodzic po burzy podczas której siedzieliśmy romantycznie przy świeczkach 😅
Nineq jak nie ma kataru, nie charczy to też bym zrezygnowała z wizyty w przychodni teraz, żeby się nie złapali czegoś gorszego.
Dużo zdrówka dla wszystkich chorowitków ❤️
U nas wczorajszy początek nocy to był dramat, tak okropnie płakał, że nawet moja mama wstała mi pomóc z nim
nie wiem czy to drugi ząbek, czy skok rozwojowy, bo wczoraj całe popołudnie ćwiczył podnoszenie pupy do góry. Tylko póki co przemieszcza się do tyłu zamiast do przodu co go wkurza 😅
-
Ja się dopiero zwlekam... ostatnio muszę uzbierać chociaż 7,8h snu łącznie.. Więc no od 20 do 9 się udało. Dziś jakiś rekord zwykle ok 7,8 wstaję najpóźniej23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Ach i właśnie dorwałam termin na sesję świąteczna last minute w przyszłym tygodniu 🥰🥰🥰 online fotki będziemy mieć przed świętami to sama wydrukuje w jakimś punkcie foto stacjonarnie, żeby mieć dla dziadków na prezenty 😀
Truuskaawka, Elza1234, Blackapple, Werzol, KarolaKinga, Anabbit, Alex_92 lubią tę wiadomość
-
Dzień dobry!
My już po szczepieniu, jednak się udało, osłuchowo pani doktor nie ma żadnych zastrzeżeń. Na tą naszą wysypkę też stwierdziła, że ani to alergiczne ani podrażnieniowe. Mamy obserwować, ale z moich obserwacji wynika że im mniej kremów mu nakładam tym lepiej to wygląda. -
U nas od dwóch dni dobre noce i dnie, może w końcu będzie chwila spokoju od tych zębów. Tylko katar go męczy, odciagam cały czas pełen aspirator 😑 Choć dziś już trochę mniej rano wyszło, mam nadzieję że się kończy. Byle się dokulać do 15 grudnia bez chorób, zależy mi na tym, żeby przyjął to szczepienie na grypę jeszcze przed świętami, bo na wigilii u teściów będzie 17 osób.
Wiadomość wyedytowana przez autora: 9 grudnia 2025, 10:22
-
Margaretka nie pamietm tej historii z burzą. Opowiedz.
Truskawka jedyna presja jaka możesz czuć, to tak,kiedy chce Ci się srać a musisz dotrzeć do wc. Inna nie istnieje. Rozszerzasz dietę jak będziesz chciała. Rodozc musi to też poczuć i być gotowy.
Ja brak prądu kojarzę strasznie źle. Za dzieciaka/nastolatki nie raz kasy nie było na rachunek i siedzieliśmy tygodniami bez prądu albo wody. Na tą chwilę mamy też wszytko na prąd. Mamy butle z gazem i kuchenkę gazową. O agregacie myślałam, żeby sobie prezent na święta zrobić .
My po gastrologu. Niepokoją ją te małe przyrosty. Ma kupę badań zleconych. W usg te mast kałowe są zbite więc ma leki brać nadal. -
Ja tak chodzę wcześniej spać odkąd on się urodził. Jak nocki są z dupy to przynajmniej coś się złapie snu.Cel95 wrote:O nie to całość rzeczywiście ciężka. Ja dziś spałam 20 do 23 właśnie bo zaczęłam się kłaść jakoś wcześniej przez deficyt snu więc stąd tak napisałam😅 bo ten pierwszy blok snu 3h nie był zly
To samo mam. Z maty zjeżdża, oddala od zabawek i płacze 😆Margareetka wrote:U nas wczorajszy początek nocy to był dramat, tak okropnie płakał, że nawet moja mama wstała mi pomóc z nim
nie wiem czy to drugi ząbek, czy skok rozwojowy, bo wczoraj całe popołudnie ćwiczył podnoszenie pupy do góry. Tylko póki co przemieszcza się do tyłu zamiast do przodu co go wkurza 😅
Bardzo się poparzylas? Ja tak czasem jak z termosu do butelki nalewam w nocy zrobię 😐Truuskaawka wrote:Dobrze wiedzieć,że nie tylko ja jeszcze czekam. Bo już zaczęłam odczuwać lekką presję 😅
U nas nocka no cóż... spałam niecałe 3h łącznie.
Zasnela o 22 ale spała nie spokojnie przez co ja oka nie zmrużylam. Obudziła sie o północy i do drugiej nie spała,co chwilę płakała. Jak zasnęła to i tak musiałam z nią lezec przytulona bo inaczej się wybudzała. O 5 znowu pobudka i znowu godzina jęków i znowu spanie przytulona do 8.
3 razy jadla w nocy,ale to porcje 30ml,60ml i 50ml. Bez temperatury. Kaszlu nie ma,katar też nie
Wstala to póki co humor ma ok. Chciałabym zwalić to na zęby,ale nic nie widać w dziąsłach.Do pediatry boje się iść zeby nie złapała czegos gorszego.
No i mamy dziś domową wizytę fizjo,znowu się biedna spłacze...
A i jeszcze w nocy wylałam na siebie gorącą wodę 😒
Presji nie masz co odczuwać. Ty decydujesz kiedy dasz jedzenie. Twoja mała może wcale nie być też chętna do jedzenia. Ja pewnie bym nie zaczęła tak wcześnie gdyby nie cyrki z jedzeniem mleka. -
Ja jednak nie szykuje dzisiaj dyni, od dwóch nocy jest średnie spanie, wczoraj o 23 jak w ogóle nie chciała spać to już wjechało karmienie w naszym łóżku i cała nocka razem. Budzi się z płaczem, mam nadzieję że to skok a nie jakieś choróbsko, bo puszcza jakieś wymęczone bączki. Stwierdziłam że w takiej sytuacji nie dokładam jej jeszcze trawienia czegokolwiek poza mlekiem.
U nas już długo nie było przygód z prądem, ale ze trzy lata temu jeździłam pracować do maka, bo jak nie było prądu to zasięg w telefonie miałam maks dwie godziny i padały maszty od sieci 😅 wiec mimo że laptop jeszcze żył to bez internetu nie było innej opcji
-
Karola no u nas było to tak, że 23.06 na wieczór przechodziły burze. Siedzieliśmy wtedy cały wieczór w kuchni przy świeczkach i latarkach i tak się śmiałam, że dzieci lubią się rodzić w burze. Oczywiście nie było prądu, a co za tym idzie również wody, więc tak położyliśmy się do spania bez kąpieli 🫣 a po północy odeszły mi wody i pierwsze co to patrzyłam czy jest prąd, żeby się umyć przed szpitalem i naładować telefon 😅😅
Jeszcze teściowa wtedy wstała, bo myślała, że mój był na jakiejś akcji (strażak OSP) i się go dopytuje, a on do niej, że no jest akcja, ale porodowa xd
Ogólnie lubię wspominać ten dzień, bo początek był zabawny, potem już mniej 🙈
Blackapple, Elza1234, Anabbit, xSmerfetkax, Alex_92 lubią tę wiadomość


















