CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Ja daje tyle ile on chce. Raz zje na raz cały słoiczek 190 g, raz połowę, a raz w ogóle nie ma ochoty.Anabbit wrote:Dziewczyny a jest jakiś limit ile ona może zjeść? Xd
Dzisiaj czwarte warzywo wleciało (kalafior). Ugotowałam jej tak z 100g surowego kalafiora na parze. Ja zjadłem z dwie łyżeczki żeby ocenić konsystencję i temperaturę, a ona całą resztę. Dosłownie rzucała mi się na miskę 😂
A wodę do posiłku. Czasem wypije dużo, czasem w ogóle nie chce. No I teraz przy gorączce też daję wodę co jakiś czas.
U mnie mojej mamy facet cały maj powtarzał, że urodzę w dzień dziecka. I wykrakał. A ja tego dnia czułam, że muszę uprać fotelik i wózek.Wiadomość wyedytowana przez autora: 9 grudnia 2025, 17:55
-
A jaką wodę dajecie?2cs 🤞
17.10.2024 ⏸️🍀
18.10.2024 - 16dpo: Beta 381,000 mIU/ml, Progesteron 33,40 ng/ml ✊
21.10.2024 - 19dpo: beta 1067,000 mIU/ml 🍀
29.10.2024 - CRL 2,8mm, widać cień serduszka 🥹
06.11.2024 - CRL 1,03cm małego żelka 🥹 pięknie bijące ❤️
20.11 - 22.11 - szpital, podejrzenie CMV, wynik negatywny 🙏
22.11 - 2,14cm żelka Haribo, 180 uderzeń❤️
17.12.2024 - prenatalne, prawie 7 cm uparciucha, wszystko ok, chłopczyk (?) 💙 🥹
06.02.2025 - połówkowe, 370gram synusia 💙 😍
03.04.2025 III prenatalne - 1409g tłuścioszka 🤭
27.05.2025 - 36+1 - 3360g synusia 😶💪
25.06.2025 - N. 3530g, 58cm 💙
👩 30🧑 34 🐶 4
A journey of a thousand miles begins with a single step...

-
Dziewczyny a kojarzy któraś to krzeselko lub zna jakieś opinie o nim? W necie ciężko cos znaleźć
https://lionelo.pl/krzeselko-do-karmienia-megan-greey-wood2cs 🤞
17.10.2024 ⏸️🍀
18.10.2024 - 16dpo: Beta 381,000 mIU/ml, Progesteron 33,40 ng/ml ✊
21.10.2024 - 19dpo: beta 1067,000 mIU/ml 🍀
29.10.2024 - CRL 2,8mm, widać cień serduszka 🥹
06.11.2024 - CRL 1,03cm małego żelka 🥹 pięknie bijące ❤️
20.11 - 22.11 - szpital, podejrzenie CMV, wynik negatywny 🙏
22.11 - 2,14cm żelka Haribo, 180 uderzeń❤️
17.12.2024 - prenatalne, prawie 7 cm uparciucha, wszystko ok, chłopczyk (?) 💙 🥹
06.02.2025 - połówkowe, 370gram synusia 💙 😍
03.04.2025 III prenatalne - 1409g tłuścioszka 🤭
27.05.2025 - 36+1 - 3360g synusia 😶💪
25.06.2025 - N. 3530g, 58cm 💙
👩 30🧑 34 🐶 4
A journey of a thousand miles begins with a single step...

-
Ja daję po pół słoiczka tego mniejszego, pediatra nam mówiła, że narazie na spokojnie po 2-3 łyżeczki na spróbowanie. Nie mamy wskazań innych więc tak też robię, ale zobaczymy w czwartek co powie. Wodę tak jak dziewczyny wyżej pisały do posiłku tylko ja nie daję przegotowanej a butelkowaną „mama i ja”. Póki co udaje się pić z bidonu bboxa. Oczywiście ile wypije, a ile wyleje na siebie czy też wypluje to już inna sprawa 😄
Chyba ta marchewka nam nie służy jeszcze, wczoraj i dzisiaj marchewka+batat+królik i oczywiście mamy brak 💩 plus płaczki i się pręży. A większość słoiczków z marchewką 😖
-
Kassia jak dopiero przy trzecim wiem.co to dziecko,które je. W związku z tym mogłabym ją karmić cały dzień. Na szczęście ona jest rozsądna i je nie dużo ale chętnie.kasssia wrote:Ja nie wiem jaka była pogoda w dniu porodu bo od miesiąca siedziałam zamknięta w domu 😅
Annabit ja nie wiem bo nic córkom nie dawałam przy Bexero.
Karola, fajnie, że wasze dzieci jedzą cokolwiek 🤣
Ja drugie dziecko karmię taką łyżką jaką jest pod ręką 🤪 i tak nic nie je więc 🤷♀️
Rwvja to krzeselko widziałam w restauracji i wyglądało spoko. Tak się na nie chyba będę decydować ale to później trochęWiadomość wyedytowana przez autora: 9 grudnia 2025, 19:23
Revolutionary lubi tę wiadomość
-
Piąty dzień męża od rana do wieczora na budowie. Podziwiam samotne matki naprawdę 😅 mąż na szczęście wrócił właśnie i przejął usypianie córki, bo już wysiadam xD moja córka ma fazę na kolędy arki Noego, słuchamy ich tyle razy dziennie, że czuję jak mi mózg pulsuje w rytm muzyki
-
Tanashi niby męczące, ale słuchaj, moje od czwartku tych kolęd nie słuchają, tylko leżą albo śpią albo są cicho i szczerze już wole jak skaczą na kanapie i się drą, bo albo się martwię albo nie mogę odnaleźć w tej dziwnej rzeczywistości tymczasowej. Pomijam tonę prania po zwracaniu i biegunkach. Powiedz dwulatce żeby zwracała do miski. No nie da się 🙃
-
Ale widzę że jęczenie nie wzięło się znikąd, drugi ząb się przebił 🥳 czyli tak jak u córki, zaczynamy rozszerzenie diety z 2 ząbkami na pokładzie 😅
Margareetka, Truuskaawka, Elza1234, Revolutionary , kasssia, xSmerfetkax, Gusia_, Werzol lubią tę wiadomość
-
Alex_92 wrote:Ja daję po pół słoiczka tego mniejszego, pediatra nam mówiła, że narazie na spokojnie po 2-3 łyżeczki na spróbowanie. Nie mamy wskazań innych więc tak też robię, ale zobaczymy w czwartek co powie. Wodę tak jak dziewczyny wyżej pisały do posiłku tylko ja nie daję przegotowanej a butelkowaną „mama i ja”. Póki co udaje się pić z bidonu bboxa. Oczywiście ile wypije, a ile wyleje na siebie czy też wypluje to już inna sprawa 😄
Chyba ta marchewka nam nie służy jeszcze, wczoraj i dzisiaj marchewka+batat+królik i oczywiście mamy brak 💩 plus płaczki i się pręży. A większość słoiczków z marchewką 😖
Jak coś to u nas na problem przedawkowania marchewki w sobotę pomogło dodatkowe dawanie wody, wieczorem mu dawałam łyżeczką (bo jak sam piję z bboxa/kubka to pół jest na koszulce wylane xD) i w niedzielę rano poszła giga kupa, do tego o lekkim zabarwieniu marchewki.
No i co do ogólnego tematu wody, to jak wyżej, część wylewa, wydaje mi się, że sumarycznie dziennie wypija z 20-30 ml. Zazwyczaj daje przegotowaną, czasem się zdarzy Żywiec zdrój zwykła, ale to rzadko, bo my pijemy przefiltrowaną kranówkę, więc raczej nie kupujemy butelkowej.
Alex_92 lubi tę wiadomość
-
U nas z jedzeniem nie ma problemu, maly sie rzuca na łyżeczkę jak zły 🤣 mamy lyzeczki z Akuku i super mu podeszły. Póki co najbardziej mu smakuje kaszka jaglana z helpy a z warzyw ziemniak, batat i burak. Za to z piciem wody od paru dni tragedia, probuje z różnych kubeczków, z bboxa, nawet z butelki takiej jak na mleko ale strasznie opornie to idzie, po prostu nie chce i juz a na początku ładnie pił 💁♀️
-
My robimy dziś eksperyment - bobas potrafił kiedyś ładnie spać do 5-6, a teraz wybudza się 2.30-3.30, dostaje mleko i idzie od strzała z powrotem spać w łóżeczku 🤔 zrobiłam mu 210ml mleka, z czego wypił prawie 200 i zobaczymy
w sumie już długo na noc pił te 180, więc może zrobiło mu się mało, aż jestem ciekawa 🙈
-
Tanasi czyki masz winowajcę.. ale się to dziecko umęczy. Jak nie kolki to zęby.
Ja to się czuje jak samotna matka. Wiecznie sama z tymi dziećmi. Z tym,że ja z nimi normalnie jeżdżę wszędzie i wszytko robie,a mimo to nie czuje się jakaś przeciążona. Jakaś nowa moc na state lata mi się odblokowała. Czasem tylko młody jak odpali to mnie denerwuje.
Gusia u Was to nadal brzmi kiepsko jak one takie padnięte -
Ma to samo. Dzisiaj starsza taka biedna tylko ciągle „tak mamo” , „ok” 😥 zwymiotowała rano na spodnie i pyta grzecznie „mama, mogę zmienić spodnie?” 🙈Gusia_ wrote:Tanashi niby męczące, ale słuchaj, moje od czwartku tych kolęd nie słuchają, tylko leżą albo śpią albo są cicho i szczerze już wole jak skaczą na kanapie i się drą, bo albo się martwię albo nie mogę odnaleźć w tej dziwnej rzeczywistości tymczasowej. Pomijam tonę prania po zwracaniu i biegunkach. Powiedz dwulatce żeby zwracała do miski. No nie da się 🙃
Karola, ok to się nie doczekam jedzącego dziecka 🤣
-
Właśnie Gusia, jakos długo je trzyma?Karola3xJ:D wrote:Tanasi czyki masz winowajcę.. ale się to dziecko umęczy. Jak nie kolki to zęby.
Ja to się czuje jak samotna matka. Wiecznie sama z tymi dziećmi. Z tym,że ja z nimi normalnie jeżdżę wszędzie i wszytko robie,a mimo to nie czuje się jakaś przeciążona. Jakaś nowa moc na state lata mi się odblokowała. Czasem tylko młody jak odpali to mnie denerwuje.
Gusia u Was to nadal brzmi kiepsko jak one takie padnięte
Moja dzisiaj już tylko rano wymiotowała.
Prawie nic nie zjadła, ale pije dużo naszczęście.
W pt mamy imprezę w przedszkolu, mam nadzieję, że wyzdrowieje do tego czasu 😭

















