CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Blackapple wrote:
Margaretka daj znać czy Ci ten królik się będzie spoko blendował, nasz był jakiś oporny a długo go gotowałam.
Daje znać, że królik oporny do blendowania, mimo że po gotowaniu się sam rozpadał. I tak był taki włóknisty trochę, więc karmiłam młodego palcem delikatnie rozrywając jeszcze te dłuższe włókna. O dziwo spoko, nawet zaczął poruszać buzią jak do gryzienia. No i królik też posmakował.
Cieszę się jak nie wiem co, że smakuje mu jedzonko i póki co krzywił się tylko na samego ziemniaka. -
Margareetka wrote:Daje znać, że królik oporny do blendowania, mimo że po gotowaniu się sam rozpadał. I tak był taki włóknisty trochę, więc karmiłam młodego palcem delikatnie rozrywając jeszcze te dłuższe włókna. O dziwo spoko, nawet zaczął poruszać buzią jak do gryzienia. No i królik też posmakował.
Cieszę się jak nie wiem co, że smakuje mu jedzonko i póki co krzywił się tylko na samego ziemniaka.
No to miałam te same odczucia, też mi się wydawał włóknisty i jeszcze próbowałam rozrywać łyżeczką, ale coś tam ruszał buzią, więc chyba spoko. -
Margareetka wrote:Karola no u nas było to tak, że 23.06 na wieczór przechodziły burze. Siedzieliśmy wtedy cały wieczór w kuchni przy świeczkach i latarkach i tak się śmiałam, że dzieci lubią się rodzić w burze. Oczywiście nie było prądu, a co za tym idzie również wody, więc tak położyliśmy się do spania bez kąpieli 🫣 a po północy odeszły mi wody i pierwsze co to patrzyłam czy jest prąd, żeby się umyć przed szpitalem i naładować telefon 😅😅
Jeszcze teściowa wtedy wstała, bo myślała, że mój był na jakiejś akcji (strażak OSP) i się go dopytuje, a on do niej, że no jest akcja, ale porodowa xd
Ogólnie lubię wspominać ten dzień, bo początek był zabawny, potem już mniej 🙈
U nas rozpętała się burza jak mi Starego z sali wybudzeniowej wygonili i bobasa zabrali 🙈
Byłam pewna, że jedzenie z lodówki i zamrażarki szlag trafi, ale po 10h było dalej zimne i zamarznięte 😅
Młody wciągnął cały duży słoik jarzynowej z kurczakiem z bobovity, jego ulubiona 🤣 -
Widze, ze nie tylko u nas nocka z dupy.
Obudziła się o 23:20 na godzinne okno aktywności, a później między 3 a 5 zrobiła nam niezłą awanturę. Nie wiedziałam, że dziecko jest w stanie 2h bez przerwy wrzeszczeć. Mam tak przekrwione oczy, że pierwszy raz w życiu nie udało mi się włożyć soczewek do oczu.
Mamy jutro Bexsero, a ja ignorantka zielona w temacie. Mam dać paracetamol 30 min przed i potem doraźnie? Czy dajecie co jakiś czas przez pierwszą dobę zeby zapobiec płaczkom? -
A to ja pamiętam, że w dniu porodu była przepiękna pogoda I miałam piękny wschód słońca z widokiem na ogród botaniczny
więc jak na warunki szpitalne to fajnie. I tak pomyślałam, to jest dobry dzień na poznanie Córeczki
Wreszcie z buta zaszłam pod las i wyszedł fajny spacer
Jakie łyżeczki polecacie do rd?
I pytałam też wcześniej o robot do słoiczków, ktoś ma babymoov, lionelo lub neno i poleca?23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Cel95 wrote:A to ja pamiętam, że w dniu porodu była przepiękna pogoda I miałam piękny wschód słońca z widokiem na ogród botaniczny
więc jak na warunki szpitalne to fajnie. I tak pomyślałam, to jest dobry dzień na poznanie Córeczki
Wreszcie z buta zaszłam pod las i wyszedł fajny spacer
Jakie łyżeczki polecacie do rd?
I pytałam też wcześniej o robot do słoiczków, ktoś ma babymoov, lionelo lub neno i poleca?
No 28 czerwca to był jeden z najładniejszych dni tego lata jeśli chodzi o pogodę, szkoda, że ja miałam widok na jakieś osiedle Piastów czy tam Mistrzejowice nowe xD
My mamy łyżeczki z Ikei, ale trochę są za głębokie chyba jak na początek, nakładam mu tylko na koniuszek, bo z całej mu ciężko ściągnąć. Ktoś tu kiedyś pisał o takich płaskich, one by chyba były lepsze. -
Ja podawałam 0.8 w domu 30 minut przed wizytą, ale ze bylo opóźnienie to 1.5h wyszło przed. Lekarz mówił ze 1.1 wg wagi moge podać po powrocie do domu jesli nie podałam wcześniej.Anabbit wrote:Widze, ze nie tylko u nas nocka z dupy.
Obudziła się o 23:20 na godzinne okno aktywności, a później między 3 a 5 zrobiła nam niezłą awanturę. Nie wiedziałam, że dziecko jest w stanie 2h bez przerwy wrzeszczeć. Mam tak przekrwione oczy, że pierwszy raz w życiu nie udało mi się włożyć soczewek do oczu.
Mamy jutro Bexsero, a ja ignorantka zielona w temacie. Mam dać paracetamol 30 min przed i potem doraźnie? Czy dajecie co jakiś czas przez pierwszą dobę zeby zapobiec płaczkom? -
Ja łyżeczki kupiłam w rossmanie, taki pięciopak za jakieś totalnie śmieszne pieniądze. Kiedyś były tu polecane i stwierdziłam, że na początek będą w sam raz, bo są bardzo lekkie i mały sam sobie je chwyta i wkłada do buzi (no może czasem do nosa 😅)
-
Ja nie wiem jaka była pogoda w dniu porodu bo od miesiąca siedziałam zamknięta w domu 😅
Annabit ja nie wiem bo nic córkom nie dawałam przy Bexero.
Karola, fajnie, że wasze dzieci jedzą cokolwiek 🤣
Ja drugie dziecko karmię taką łyżką jaką jest pod ręką 🤪 i tak nic nie je więc 🤷♀️ -
Ja póki co też mam te zwykłe rossmanowe, pod choinkę dostanie te z Lovi
Co do sprzętu Cel ja mam z allegro „bear robot kuchenny” i jestem mega zadowolona. Nie posiadam żadnych nakładek na garnki na parę, ani nie mam termomixa ani lidlomixa także kupiłam to i mi się super sprawdza. Mam
Okropną sklerozę teraz a tam sobie sparuję i zblenduje i nic mi się nie przypali
Ja za to się śmieję że ja rodziłam a Slawosz leciał w kosmos. Piękna pogoda była.
Co do konsystencji - u nas też musi być zblendowane na paćkę bo inaczej odruchy wymiotne ma. Za to wodę z kubka piję jak szalona, mam ten z Lovie i jest super -
Anabbit, ja dawałam pedicetamol pół godziny przed, a później doraźnie - za pierwszym razem podałam jeszcze ze trzy razy, za drugim skończyło się tylko na tej początkowej.
Dramat dzisiaj z drzemkami, a jak już były na nie widoki to sąsiad zaczął wiercić w ścianie... Dzisiaj lecimy z burakiem, już dawno stygnie na blacie, bo bez drzemki to mogę mieć tylko marudzenie a nie zainteresowanie jedzeniem.
Ktoś jeszcze oprócz nas się bawi w podawanie kawałków?
-
Ja za szybko pochwaliłam że jest dobrze, bo młody znowu zaczął jęczeć, a teraz usypialam go na drzemkę 40 minut 🥲 dwa razy córka weszła za szybko i go obudziła, a potem pies zaczął piszczeć, bo 1.5 h za szybko chciał jedzenie. Nakarmiłam go żeby dał mi spokój, to przyszedł i tak głośno pil wodę, że znowu obudził młodego. Jestem bliska tego żeby wystawić go z dopłatą na olx xdddd
-
My przed Bexsero dawaliśmy paracetamol przed wyjściem ( wyszło jakieś pół godziny do 40minut przed wizytą), potem po ok. 6 godzinach no i później już mieliśmy trochę zabawy z gorączką więc i tak podawaliśmy.
Łyżeczki kupiliśmy też te z rossmanna. Myślę, że na początek będą dobre i te 😊
Ja królika z batatem i marchewką najpierw ugotowałam na parze w lidlomixie, a potem wrzuciłam to do blendygo. Dolałam tylko trochę tego wywaru z gotowania dla rzadszej konsystencji.
W temacie porodu to ja jak zaczynałam rodzić 02.06 była druga tura wyborów na prezydenta, więc w zasadzie po głosowaniu ogarnęłam się w domu, zjadłam i pojechałam rodzić xD a że się trochę przeciągnęło na prawie dobę to nawet nie wiedziałam kto wygrał i myślałam, że mąż mnie wkręca jak mi powiedział później 😅
-
Dziewczyny a jest jakiś limit ile ona może zjeść? Xd
Dzisiaj czwarte warzywo wleciało (kalafior). Ugotowałam jej tak z 100g surowego kalafiora na parze. Ja zjadłem z dwie łyżeczki żeby ocenić konsystencję i temperaturę, a ona całą resztę. Dosłownie rzucała mi się na miskę 😂 -
Elza1234 wrote:Ja póki co też mam te zwykłe rossmanowe, pod choinkę dostanie te z Lovi
Co do sprzętu Cel ja mam z allegro „bear robot kuchenny” i jestem mega zadowolona. Nie posiadam żadnych nakładek na garnki na parę, ani nie mam termomixa ani lidlomixa także kupiłam to i mi się super sprawdza. Mam
Okropną sklerozę teraz a tam sobie sparuję i zblenduje i nic mi się nie przypali
Ja za to się śmieję że ja rodziłam a Slawosz leciał w kosmos. Piękna pogoda była.
Co do konsystencji - u nas też musi być zblendowane na paćkę bo inaczej odruchy wymiotne ma. Za to wodę z kubka piję jak szalona, mam ten z Lovie i jest super
Oj taak, moj ojciec ciagle powtarza ze maly bedzie astronautą bo w taki dzien sie urodzil 🤣🙈
Pamiętam te upały i spacery po ogrodach w szpitalu... I pyszne lody w kafejce na dole 😍😄
Elza1234 lubi tę wiadomość
2cs 🤞
17.10.2024 ⏸️🍀
18.10.2024 - 16dpo: Beta 381,000 mIU/ml, Progesteron 33,40 ng/ml ✊
21.10.2024 - 19dpo: beta 1067,000 mIU/ml 🍀
29.10.2024 - CRL 2,8mm, widać cień serduszka 🥹
06.11.2024 - CRL 1,03cm małego żelka 🥹 pięknie bijące ❤️
20.11 - 22.11 - szpital, podejrzenie CMV, wynik negatywny 🙏
22.11 - 2,14cm żelka Haribo, 180 uderzeń❤️
17.12.2024 - prenatalne, prawie 7 cm uparciucha, wszystko ok, chłopczyk (?) 💙 🥹
06.02.2025 - połówkowe, 370gram synusia 💙 😍
03.04.2025 III prenatalne - 1409g tłuścioszka 🤭
27.05.2025 - 36+1 - 3360g synusia 😶💪
25.06.2025 - N. 3530g, 58cm 💙
👩 30🧑 34 🐶 4
A journey of a thousand miles begins with a single step...

-
Ja mam też pytanie kiedy i w jakiej ilości zaczęłyście dawać wodę?23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀






młodsza póki co ok. Ja już mam tylko katar i gardło mnie boli.












