CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Możesz.sprobowac użyć nakladak na jakiś czas. Jak gałganem zaakceptuje to mu się może znudzi gryzienie za chwilę.Margareetka wrote:Ja ostatnio testowałam pierwszy etap drabiny jajecznej czyli zapieczone żółtko i nie przeszło 😓
Chyba moja przygoda z kp zakończy się ze względu na zęby 🙁 już mam tak pogryziony sutek za pomocą tych dwóch zębów, które wyszły.. Normalnie mam strupki na sutku 😭
Moje dziecko zrzuciło sobie na głowę drewnianą tablicę manipulacyjną.... Fakt,że ona nie jest super ciężka i duża (farma z Lilliputiens) no ale efekt wow był. -
Boże aż mnie zabolało 😩Margareetka wrote:Ja ostatnio testowałam pierwszy etap drabiny jajecznej czyli zapieczone żółtko i nie przeszło 😓
Chyba moja przygoda z kp zakończy się ze względu na zęby 🙁 już mam tak pogryziony sutek za pomocą tych dwóch zębów, które wyszły.. Normalnie mam strupki na sutku 😭
Tanashi a złapałaś już termin do fizjo? Powodzenia, oby się szybko cofnęło.
Tanashi lubi tę wiadomość
-
Kurczę Tanashi, niby wyszło lepiej niż przypuszczałaś, no ale jednak… jakbyś szukała dobrej urofizjo, to baaardzo polecam Karolinę Klimkiewicz-Wszelaki w fizjoinnova. Prześwietna dziewczyna, bardzo polecana właśnie po porodach. Ciężko u niej z terminami, ale można zapisać się na listę rezerwowych i wtedy dzwonią gdy ktoś odwoła - mi się tak całkiem szybko udało umówić.
Maja zdrowia dla Was! Chorowanie na święta to u nas klasyk, mam nadzieję, że w tym roku jednak nas to ominie
Margaretka jeju współczuję, boję się co to będzie, jak te zęby zaczną u nas wychodzić 🫣
Tanashi lubi tę wiadomość
-
Próbowałam nakładek na samym początku karmienia jak trochę mieliśmy problemy z przystawianiem i też miałam rany. Ale no nie zdało to wtedy egzaminu, wręcz było gorzej, bo czując silikon od razu gryzł 🤦
Póki są tylko na dole to chyba pół biedy, ale idą mu górne jedynki i tego się najbardziej boję 😨😨
Karola aj pewnie więcej strachu niż bólu? -
Margaretka współczuję
mój jak zaczynał gryźć to krzyczałam głośno "ała" i puszczał, chyba w końcu załapał że to zły pomysł i nie robi już tak. Przynajmniej mam nadzieję że nie wróci do tego xd
Awokado ja byłam u Karoliny właśnie po pierwszej ciąży i bardzo dobrze wspominam tę wizytę, teraz w ciąży byłam u tej drugiej babeczki, ale chciałabym do Karoliny się jednak dostać. Zapisałam się na listę rezerwową, zobaczę czy się odezwą w ciągu miesiąca, a jak nie to będę próbowała do tej drugiej
Wiadomość wyedytowana przez autora: 20 grudnia 2025, 21:16
Alex_92, Margareetka lubią tę wiadomość
-
Tanashi dobrze że nie gorsza tragedia 😊
Ale musze Ci powiedzieć że twoj przypadek dał mi kopa do działania. Idealnie opisałaś te uczucie- pomarańcza w pochwie-nie opuszcza mnie to od porodu. Jednego dnia mocniej czuje, drugiego lżej+w dotyku też coś tam jest. A cały czas odwlekałam wizyte u ginekologa-tak wiem,debil jestem. Złapałam teraz wolny termin w Wigilie 😅 Więc na święta pewnie popsuje sobie humor diagnozą 🫣
Tanashi lubi tę wiadomość
-
Jak ostatnio obserwuje co młody wyprawia z butelką to jakby tak robił z sutkiem to masakra xd łapie w dziąsła i ciągnie, wyjmuje sobie z buzi i dłubie palcem albo tak pstryka, no zabawę ma na całego 🤣
Też miał taki okres, że gorzej mi pił mleko w ciągu dnia, cała butelka 210ml to szła tylko ostatnia przed spaniem i pierwsza po najdłuższym bloku snu. Później to w ciągu dnia wypił z 3 butelek może po 70-100ml. Jak go zaczęłam brać na przeczekanie i daje dopiero jak jest marudny to wypije 4-5 butelek w ciągu doby, tylko że te za dnia to 180. Także jakoś to idzie, najważniejsze że rd wchodzi dobrze. Ostatnio zjadł nawet owocki z bieluchem i dzisiaj oblizywał kopystkę z thermomixa po jogurcie i twarożku - jak coś to polecam, bo dobrze trzyma się w ręku i nie jest w stanie wsadzić całej do buzi xD
Miałam też ambitny plan przekonać go do drzemek za dnia w łóżeczku, bo tak to najlepiej mu się spało w wózku albo bujany na rękach na piłce… ostatecznie drzemki ma w naszym łóżku xD Ale lepsze to niż dźwiganie 10kg i bujanie. Muszę kupić barierki do łóżka, ma któraś z Was? Mamy dość wysoki materac 40cm i trochę jest z tym lipa, wolałabym też taką co się wkłada pod materac a nie przykręca 🥲 a zaczyna robić takie wędrówki, że dzisiaj jak go wzięłam do nas o 5 to prawie nas obojga zepchnął i leżał w poprzek xDWiadomość wyedytowana przez autora: 20 grudnia 2025, 22:34
-
Wczorajszy mocz też wyszedł ok. Gościu po prostu gardzi mlekiem na to wychodzi. W nocy wypija 180 ( zaczęłam go budzić raz żeby coś zjadał chociaż ciut więcej , aż mi żal tych nocek przespanych ) i na noc 180, a w dzień zawrotne 30-70 ml na porcje. Wczoraj opuściłam obiadek żeby mleko wypił, nic to nie dało. Dziś rano jak zobaczył miskę z jedzeniem to aż ucieszony podskakiwał tyłkiem w krzesełku. No cóż...
Pomyślałam, że może jakaś anemia skoro mniejszy apetyt, tylko, że to mniejszy apetyt na samo mleko reszta jest super. Chyba czas się pogodzić z tym typem xd. Generalnie ja to bym się nie martwiła, bo moja córka to ani mleka nie chciała ani stałych więc byłam przygotowana na to, jednak Julek był "żarty" od początku, dotychczas wypijał dobowo 900-1000ml.
Jutro mam telekonsultację chyba tylko po to żeby się uspokoić. 🤣Wiadomość wyedytowana przez autora: 21 grudnia 2025, 06:55
⏸️09.10.2024
🤱💙17.06.2025💙
⏸️ 08.12.2015
🤱💓 21.08.2016 💓 -
Truskawka, a jak tam po zabiegu?
Ja to się cieszę, że mam jakieś mało ruchliwe dziecko, ona jak zaśnie na plecach tak nie ruszy się nawet o centymetr. Inną kwestią jest fakt, że na przykład dzisiaj w nocy maksymalny blok snu trwał 2 godziny 20 min 🙃
No i mamy problem z kupą, bo od wtorku jej nie było, a w nocy jest straszliwe napinanie się i prężenie. Już wczoraj w akcie desperacji zjadłam batonika z mlekiem, bo zazwyczaj bmk działało na nią przeczyszczająco, no i nic to nie dało, więc nie wiem czy się cieszyć, czy płakać xD -
Kkk77 wrote:Jak ostatnio obserwuje co młody wyprawia z butelką to jakby tak robił z sutkiem to masakra xd łapie w dziąsła i ciągnie, wyjmuje sobie z buzi i dłubie palcem albo tak pstryka, no zabawę ma na całego 🤣
Mój dokładnie tak robi 🫣🫣 i jeszcze łapie go w paluszki i wkłada i wyciąga xd w między czasie posyła taaakie uśmiechy, że nie sposób się gniewać 🫣
A co do barierki to ja kupiłam na allegro trochę randomowo ze sklepu Kreoleo 200x70cm (nie mogę wstawić linku) niby powinno się ją przykręcić do stelaża. Ale sama wsadzona pod wysoki, ciężki materac fajnie się trzyma.
Asiun dobrze, że wyniki w normie. No wiesz te neocate i inne mleka to są niedobre 😅 jak posmakował dobrego jedzonka to już tego mleka nie chce. -
Truskawka zawsze lepiej skontrolować 👌🏼 z tą ścianką to nie tak źle, bo ćwiczeniami można podciągnąć. U mnie pewnie się nie wciągnęła przez to wieczne noszenie młodego jedną ręką i trzymanie go na miednicy xd jak ważył 4 kg to nie był taki problem, ale teraz ma prawie 9 xD
Cudowna noc za nami, musiałam się transportować z młodym do drugiego pokoju, bo i on, i córka rozbudzili się o północy i nie dało się ich razem uśpić 😅. Młody jeszcze oczywiście musiał dostać ibuprofen. On się cieszy bardziej na widok ibuprofenu niż na rozszerzanie diety 😩 -
Karola3xJ:D wrote:Tanasi a jakbyś go nosiła w nosidle biodrowym? Moja waży 6 kg ale nie wyobrażam jej ciągle nosić na biodrze
U nas jest ten problem z nosidlem, że ono jest akceptowalne tylko jak ma być drzemka. Jak chce spać to chwilę pojeczy i zasypia. A jak próbuję go wsadzić w porze aktywności żeby uwolnić ręce, to nie ma opcji. Jest takie wyginanie i krzyki że już mi łatwiej bez tego nosidła xd -
Awokado a wy jeszcze nie rozszerzacie diety z tego co pamiętam? Bo u nas na zatwardzenie spoko zadziałała suszona śliwka z Bobovity i też jak mu dawałam ciepłej wody dodatkowo oprócz posiłków.
Margaretka u mnie też tak ściska sutka palcami i patrzy jak mleko cieknie i jeszcze paznokcie wbija czasami 😅 No i dziąsłami też mocno ściska.
Wczoraj wieczorem miał kryzys egzystencjalny, bo go ojciec niepotrzebnie ululał o 18.45 (oczywiście to dla niego nie było jeszcze na noc, więc potem się wybudził i chciał się bawić w potem był nerwowy) to mi tak ściskał i ciągnął, że już wołałam na starego, żeby mu szykowal mm, bo nie wytrzymam, ale zanim odsiecz z butelką przybyła go usnął. Także jak Twój ma już ząbki i tak samo robi to bardzo współczuję. -
Asiun zdrówka
Tanashi mam nsdxieje ze szybko się da to skorygować wspolczuje
My nie spaliśmy do 2 bo za długa drzemka wyszła wieczorna.. chyba muszę go wybudzać bo nie daje juz rady fikać codziennie do 1 2 w nocy
Pije ten słód ale pokarmu duzo nie przybyło..
Jakie mm teraz podajecie marka i numerek? -
Karola to trochę jak u nas z tym bujaczkiem 😬 mam nadzieję że nie będziecie miały guza
Ja wczoraj stwierdziłam że nie będę odciągać i wezmę śpiocha na jedzenie jakoś 22:30. Pożałowałam jak tylko zaczęła się śmiać i gadać, więc było ponowne usypianie. Za to pospaliśmy już do 7 (byłam w szoku) i ostatecznie 10, więc chociaż tyle z tego karmienia.
Dzisiaj tata karmił brokułem i miłości nie ma. W sumie się jej nie dziwię, średnio smaczny 😀 -
KitiKat, my wybudzamy max do 17:30, bo potem problem ze spaniem na wieczór.
Już od prawie miesiąca jest na mleku nr 2. Miłości wielkiej nie ma.Wiadomość wyedytowana przez autora: 21 grudnia 2025, 13:04
Katikat lubi tę wiadomość

















