CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
A jak mi zasypia nawet kolo 18 i 19? I sprawdzałam nie ma opcji żeby to był już sen nocny 😞Nineq wrote:KitiKat, my wybudzamy max do 17:30, bo potem problem ze spaniem na wieczór.
Już od prawie miesiąca jest na mleku nr 2. Miłości wielkiej nie ma. -
Awokado miło że pytasz,dzięki 😊 Zaskakująco dobrze,lepiej niż w sierpniu. Troche boli ale nie na tyle żeby brać przeciebólowe. Tym razem zrobili mi głębiej te cięcie i czyścili.Jak znowu nawroci to chyba sie załamę. Na minus- będę miala dwie brzydkie blizny obok siebie na samym srodku dekoltu...
Tanashi mam nadzieje że szybko uda Ci sie wycwiczyc tą scianke i że u mnie jednak też okaze się nie takie groźne. Przez chwile nawet bylo ok,ale cierpialam na mocne zaparcia i po tym znowu sie pogorszylo 🙈
My mamy barierke do łóżka z Primabobobo ale ona jest przykręcana. W niedalekiej przyszlosci planuje przestawić łózķo tak,aby Bubcia miała po swojej stronie ściane + ten ochraniacz warkocz wcisne miedzy barierką a scianą.
Katikat u nas codziennie jest pół godziny drzemka w takiej wieczornej godzinie 18/19 i nie ma opcji zeby jej nie było albo przetrzymać. I na noc idzie spać o 22.
Moje dziecko nie lubi wody 🙈 Nawet na brokula sie tak nie skrzywiła jak na wode
awokado 🥑 lubi tę wiadomość
-
Ja bym wybudziła po pół godziny. Żeby bobas złapał trochę snu, ale w miarę normalnie poszedł spać na noc.Katikat wrote:A jak mi zasypia nawet kolo 18 i 19? I sprawdzałam nie ma opcji żeby to był już sen nocny 😞
Spróbowałabym pokombinować z drzemkami tak żeby stopniowo schodzić z późnego chodzenia spać. Nie wiem jak u Ciebie te drzemki wypadają. Mój jeśli wstanie ok. 15 to ok. 17 musi zdrzemnąć się. I jeśli ma spać dłużej niż 17.30 to budzimy, bo 2h OA wypada 19.30-20 i potem sen nocny.
Katikat lubi tę wiadomość
-
Myślę, że na to czy to sen nocny o 19.00 wpływa też światło w domu, hałasy, styl życia rodziców itd. Więc czasem po prostu to wynika z życia rodziny o której bobas chodzi spać
-
Katikat mój czasem zasypia o 18, a zanim córka zaśnie i przetransportuje go do sypialni to jest 19:30, zdarza się, że się rozbudzi. Ja go wtedy noszę w całkowitej ciemności w sypialni, nic do niego nie mówię, tylko noszę, czasem trwa to pół h, czasem 40 minut, ale w końcu wraca do snu nocnego
-
Też prawda. Bo my akurat jak się zbliża pora spania to transportuje go do sypialni, żeby się wyciszył. Światło czerwone albo w ogóle bez. Sami nie hałasuje przesadnie, zwykłe odgłosy.Gusia_ wrote:Myślę, że na to czy to sen nocny o 19.00 wpływa też światło w domu, hałasy, styl życia rodziców itd. Więc czasem po prostu to wynika z życia rodziny o której bobas chodzi spać

Ale jeśli położyłabym go o 18 czy 19 na drzemkę i obudziła to do jakiejś 22 by hałasował.
Jeżu, byliśmy na godzinnym masażu całego ciała 🙆musimy tak częściej.Wiadomość wyedytowana przez autora: 21 grudnia 2025, 16:21
Katikat, Elza1234, Werzol, Alex_92, Margareetka lubią tę wiadomość
-
A no to może za slabo walczę o kontynuacje snu bo jak sie śmieje i kopie nogami to uznaje ze sie rozbudził i tyle. .
Gusia styl na pewno gra rolę bo o 19 nie jesteśmy gotowi do snu ale już po 21 wszystko jest przygotiwane tak mi się wydaje. Może zwrócę uwagę większą na światła. -
U nas raz był udany sen raz dwa kiedy Mąż był cały dzień poza domem i nie było spaceru🤔 i też cały dzień przy Mamie więc strzelam że to potrzeba bliskości stoi za wybudzaniem
Przywiózł mi już tego babymoova od Teściów więc będziemy zaczynać rd. Bardzo fajny się wydaje i do tego taki ładny zielony model kupili😃
Na pierwszy raz będzie dynia, kupiliśmy mrożoną
Mamy jutro też usg brzuszka ok 17, ale chyba jak rano podamy łyżeczkę dyni to nie ma wpływu? I tak nie wiadomo czy nie wypluje xdWiadomość wyedytowana przez autora: 21 grudnia 2025, 16:47
23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
A coś oprócz słodu? Może spróbuj dodatkowo z kozieradką? 3x1 No i poza tym to też trzeba poczekać na efekty niestety 😞Katikat wrote:Pije ten słód ale pokarmu duzo nie przybyło..
Jakie mm teraz podajecie marka i numerek?
Boże wyjaśniło się u nas skąd te ostatnie nocki takie słabe, że tylko cycek albo pobudki co ok 1-1.5h. Idą nam dolne jedynki na raz chyba. Na szczepieniu mówiła pediatra, że te dziąsełka to takie gotowe i mamy się spodziewać w najbliższym czasie. Dzisiaj mój mąż ze swoim sokolim okiem spojrzał i mówi, że zębiaszki na horyzoncie. Oczywiście nocki słabe to jedno, doszły dramy w dzień. Gryzaki poszły w ruch, paluszkami grzebie i jeździ po tych dziąsłach i krzyki mamy też co chwila. Dzisiaj w dzień dostał ibuprofen, bo piszczał z tego wszystkiego i potem zasnął. Akurat na same święta 🫣 idę zaraz z małym chyba spać, bo cholernie długi ten dzień był.
Właśnie wjechał ibuprofen i żel na ząbkowanie nurodent. Zobaczymy czy i kiedy zaśnie.Wiadomość wyedytowana przez autora: 21 grudnia 2025, 19:51
-
Blackapple, taaak my niestety jeszcze nie rozszerzamy diety, chociaż chciałam zacząć wczoraj, ale pediatra nam zaleciła wstrzymać się do przyszłego tygodnia jeszcze. Tak myślałam, czy nie podać jej po prostu wody… może by jakkolwiek pomogła. Tak czy siak na święta zaopatrzę się w czopki i jeśli jakoś do czwartku nadal kupy nie będzie, to trzeba będzie ich użyć 🫣
Truskawka super, trzymam mocno kciuki żeby już Ci to nie wróciło!
My dzisiaj mieliśmy bardzo spokojny dzień tylko w trójkę i zrobiliśmy pamiątkowe bombki z masy solnej. Odbiliśmy rączkę i nóżkę Młodej, a przy okazji jeszcze łapkę naszego psiaka. Jak wyschną i stwardnieją, to chce je jeszcze pomalować i podpisać, więc na kolejne lata mamy już trzy nowe ulubione bombki 😁 -
Jak kogoś ciekawi ten temat, to Skandynawowie mają dużo fajnego do powiedzenia o kładzeniu dzieci spać

U nas chodzą spać wszystkie dziewczynki przed 20.00, ale właśnie już koło 18.00 jest taki czas wyciszenia w domu, kręcimy sie w piżamkach, to kolacja, to już światło inne, to już żadnej muzy szalonej, kuchnie ogarniamy wcześniej, żeby już nie tłuc jak zasną itd.
Zastanawiamy się z mężem dziś czy jechać do teściów na imprezę rodzinną gdzie będzie ponad 20 osób w jednym dusznym niedużym salonie czy dzień później sami i standardowo oczekiwania vs to co sami chcemy 😅 nie ma to jak rozkminy przedświąteczne
I jeszcze miałam sobie dziś podłożyć spodnie na wigilię i otóż zapomniałam. Teraz na nie spojrzałam dopiero 🫣 -
Moja Bubcia mnie załamuje... Na tę chwilę przez cały dzień zjadła tylko 480ml mleka. Mam wrażenie że ona odmawia mleka przez RD. Nie je dużo,raz dziennie pół małego słoiczka,narazie takie proby smakowe bardziej. Do tego zrobiła teraz kupke konsystencji jak plastelina. W miesiac przybrała zaledwie 300g. Widać po niej,że jest mniej pulchna.
Jutro mamy szczepienia,ciekawe co mi na to powie pediatra. -
Truuskaawka wrote:Moja Bubcia mnie załamuje... Na tę chwilę przez cały dzień zjadła tylko 480ml mleka. Mam wrażenie że ona odmawia mleka przez RD. Nie je dużo,raz dziennie pół małego słoiczka,narazie takie proby smakowe bardziej. Do tego zrobiła teraz kupke konsystencji jak plastelina. W miesiac przybrała zaledwie 300g. Widać po niej,że jest mniej pulchna.
Jutro mamy szczepienia,ciekawe co mi na to powie pediatra.
Jak plastelina to zatwardzenie, może chce mniej mleka, bo brzuszek męczy przez to?
Co do wagi to chyba czasem się zdarza mniej, jak ogólnie waży ok to ja bym się nie przejmowała.
Btw kocica mi się zsynchronizowała z młodym i jak młody miał zatwardzenie wczoraj to ona też ma, co się daje kotu na zatwardzenie? Więcej wody jej już wcisnęłam. -
Z tym przybieraniem to się nie martw, bo moja mała też maks 100 g na tydzień przybiera od dłuższego czasu i wiecznie jest w 75 centyluTruuskaawka wrote:Moja Bubcia mnie załamuje... Na tę chwilę przez cały dzień zjadła tylko 480ml mleka. Mam wrażenie że ona odmawia mleka przez RD. Nie je dużo,raz dziennie pół małego słoiczka,narazie takie proby smakowe bardziej. Do tego zrobiła teraz kupke konsystencji jak plastelina. W miesiac przybrała zaledwie 300g. Widać po niej,że jest mniej pulchna.
Jutro mamy szczepienia,ciekawe co mi na to powie pediatra.
A co do ilości płynów, to jak nie chce mleka, to próbuj jej chociaż wodę przemycać dodatkowo, nie tylko do jedzenia - ja przynajmniej bym tak robiła. Bo pewnie od za małej ilości płynów ta kupa plastelina -
To wazy właściwie tyle co mojaTruuskaawka wrote:Ogolnie wazy 7620 więc tragedii nie ma aż takiej.
Też tak myśle,że ta plastelina to wynik za małej ilości płynów,ale zrobiła ją bez problemow,bez prezenia,stekania. Rano kupka była ok.
Wlasnie ona w ogole nie chce wody,wypluwa i sie krzywi.
U nas na mm też się zdarza taka plastelinowata kupa, ale nie sprawia jej żadnych trudności, więc po prostu obserwuję
Może próbuj różnymi kubkami albo po prostu butelka
Btw skończyłam moją przygodę z odciąganiem mleka. Ale i tak jestem z siebie dumna że wytrwałam 6 miesięcy -
Elza biorąc pod uwagę jak mialaś pod górkę z tymi cyckami to i tak należy Ci się szacunek . Nie było miękkiej gry. Możesz zejść ze sceny z podniesioną głową (nie wiem czy z podniesionymi cyckami- grawitacja to szmata)
Gusia dajesz w skrócie ,na zachętę, co ci Skandynawowie tam wymyślili.
Kurcze ,ja bym chciała,żeby moja przybrała te 100 gr na tydzień. Póki co waga nie ruszyła od 13 listopada. Ma jakieś 70 gr na plusie od tego czasu.
Tanasi miałam na myśli takie typowo biodrowe nosidło- siedzisko. Mi to mega pomaga.
Elza1234 lubi tę wiadomość
-
Dzięki Karola
Jestem z siebie dumna, bo każde odciąganie to i tak był dla mnie szalony dyskomfort, głównie psychiczny. Ale tyle byłam w stanie dla małej znieść.
Chryste jaki mi ból wszedł w plecy od tego spania znowu po skosie trzymając się za paluszki. A dopiero co w środę byłam u fizjo z plecami 🙈














