CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Ja jeszcze w owoce nie poszłam. Po świętach myślę że dam i włączę kaszkę. Póki co u nas warzywa.
Dzisiaj była dynia, ze słoiczka, ja dyni nie znoszę więc dla mnie była okropna, ale jej też nie przypadła do gustu. Ogólnie to już 3 tyg jej podaję to jedzenie codziennie a widzę że wypychanie języka średnio zanika. Ale chociaż fajnie wodę pije z kubka -
Czemu surowych nie? Wszędzie gdzie widziałam artykuły czy cokolwiek odnośnie rd, było że surowe tez można🤔pytam z ciekawości, bo wiem że gotowane lepiej dla brzucha. Ale banana czy mandarynki przecież nie ugotuję.Karola3xJ:D wrote:Surowe pomaga,gotowane zapiera. A, że dziecku się surowych nie daje tylko te zapierające ,to nie daje wcale.
Wiadomość wyedytowana przez autora: 18 grudnia 2025, 10:21
-
Elza współczuję okresu, ja też ciągle jeszcze jestem bez i mam nadzieję, że jeszcze trochę tak zostanie 🥲
Boże u nas tragiczna noc, mąż zasnął z młodą, trzymając rękę na jej brzuchu, a miał ustawiony budzik na zegarku, więc ją obudził o 21:30 i od tego momentu był dramat. Płacz, prężenie się, wymuszone bąki, a od 3 do 5:20 OA, pobudka o 6:50 🙃 Dzisiaj jedziemy na szczepienie na grypę, jak wasze maluchy je zniosły? Oczywiście na wieczór jestem sama z młodą, więc znając życie będzie jazda xd -
U nas chyba zęby weszły na całego, od niedzieli miał problem ze spaniem w dzień, ale dzisiaj to już w ogóle obudził się rano wkurwiony przed 8 (a na niego to bardzo wcześnie, bo zazwyczaj śpi do 8.30-9 xD) i jakoś daje radę tylko na rękach, tak to krzyki i marudzenie i jeździ zabawkami po dziąsłach jak szalony. W nosidło go nawet wsadziłam już. Jak mu te chrupki kukurydziane dałam to jeździł nimi z góry na dół. Na dziąsłach niby nic nie widać, oprócz małych kreseczek, ale po nim ewidentnie widać, że jest coś nie halo.
-
U nas pięknie rozpoczęty dzień... Mąż dzwoni rano z informacją, że miał wypadek 😨 mnie aż zmroziło, ale na szczęście nic się nikomu nie stało. Niestety jego wina, bo wymusił na skrzyżowaniu równorzędnym i to dosłownie 200m od firmy, do której jechali. Także jego prezentem na święta będzie hajs na mandat, jeszcze nie wiadomo w jakiej kwocie ale pewnie jakieś 2-3tys 🤦
To ja już podałam mojemu kaszkę jaglana, bo takie mieliśmy info od naszej gastrolog, że mamy zacząć od warzyw i kaszki jaglanej i gryczanej. Fajnie ta jaglana mu wchodzi w ramach śniadanka z dynią.
A dziś z nowości to dostanie batata, wydaje mi się, że powinien mu smakować.
Za to znów stronie od owoców i nie wiem co mu dać, bo zauważyłam, że kilka razy go uczuliło jabłko jak ja zjadłam w większej ilości.
Elza współczuję okresu, oby był krótki i bezproblemowy 🤞
Awokado kciuki za szczepienie 🤞 -
Ja się jabłka boję dawać, bo ja mam alergię krzyżową z brzozą
Także chyba uparuje, bo po termicznej obróbce nie jest już taki alergenny
Ej dobra, coś jest z tymi gordonkami xD koleżanka wysłała że jej córka ma liszaja zakaźnego. Liczę że złapała to w samolocie wczoraj jednak, ale no 🙈
Bogu dzięki moja się z nią nie stykała i nie wymieniała zabawkami. Ale obserowac muszę -
Dawajcie znać jak po tej grypie, jak Tanashi pisze, że nic takiego się nie działo to może jednak zmienię na Sylwestra xD
Z owoców to pediatra mówiła, że banan jest mało uczulający, ale moje bobo to nim pluje, dzisiaj będziemy robić czwarte podejście. -
Margareetka wrote:U nas pięknie rozpoczęty dzień... Mąż dzwoni rano z informacją, że miał wypadek 😨 mnie aż zmroziło, ale na szczęście nic się nikomu nie stało. Niestety jego wina, bo wymusił na skrzyżowaniu równorzędnym i to dosłownie 200m od firmy, do której jechali. Także jego prezentem na święta będzie hajs na mandat, jeszcze nie wiadomo w jakiej kwocie ale pewnie jakieś 2-3tys 🤦
To ja już podałam mojemu kaszkę jaglana, bo takie mieliśmy info od naszej gastrolog, że mamy zacząć od warzyw i kaszki jaglanej i gryczanej. Fajnie ta jaglana mu wchodzi w ramach śniadanka z dynią.
A dziś z nowości to dostanie batata, wydaje mi się, że powinien mu smakować.
Za to znów stronie od owoców i nie wiem co mu dać, bo zauważyłam, że kilka razy go uczuliło jabłko jak ja zjadłam w większej ilości.
Elza współczuję okresu, oby był krótki i bezproblemowy 🤞
Awokado kciuki za szczepienie 🤞
Ja za spowodowanie kiedyś kolizji z udziałem 2 samochodów (walnęłam w auto, ono wpadło w poślizg i wpadło w zaparkowane wzdłuż drogi) dostałam 500zł, także zależy od policjanta, może nie będzie tak zle 🙈 btw w centrum Krakowa to było jak tam mieszkałam pierwszy miesiąc, na dodatek dosłownie chwilę po tym jak wyjechałam spod kamienicy xD -
Tylko teraz za kolizję to najmniej 1k. Plus dowalić mogą za przyczynę, tj. nieustąpienie pierwszeństwa.Kkk77 wrote:Ja za spowodowanie kiedyś kolizji z udziałem 2 samochodów (walnęłam w auto, ono wpadło w poślizg i wpadło w zaparkowane wzdłuż drogi) dostałam 500zł, także zależy od policjanta, może nie będzie tak zle 🙈 btw w centrum Krakowa to było jak tam mieszkałam pierwszy miesiąc, na dodatek dosłownie chwilę po tym jak wyjechałam spod kamienicy xD
Przerąbane, współczuję 😐 -
Jeny Margaretka współczuję, ale i tak najważniejsze że nikomu się nic nie stało!
Elza u nas to samo - ja jakbym chciała jej podać jabłko to muszę je przygotować w rękawiczkach. Jak w ogóle z alergiami u Twojej córki? Ty jesteś alergikiem, a mąż nie? Dopytuje, bo bardzo zaczęłam się stresować, że młoda będzie po mnie alergiczką i już mam schizy, że będzie mi puchnąć po każdym podanym warzywie/owocu 😰 No i chyba ruszamy w sobotę z RD, przegadaliśmy sprawę i już najwyższy czas.
No i kciuki żeby ten nieszczęsny liszaj Was ominął… -
U nas dzisiaj w menu burak solo i akceptacja bobasa jest. Wyglądał na z horroru po zjedzeniu 😅
Margaretka współczuję, oby jednak załapał się na jak najniższe widełki.
U nas jutro to szczepienie jednak, cały czas myślałam, że czwartek, a tu jednak mamy w piątek.
Miałam w ogóle robić pierogi (2 tygodnie temu 🫣) i już mamy prawie święta. Nie mogę się jakoś zorganizować 😖 plus jakaś jestem ospała ostatnie kilka dni.
-
Elza nawet nie pomyślałam pod tym kątem z tym jabłkiem ja mam być szczera. On sobie trochę pomemlał dziąsełkami i zostawił, ale poczytam. O winogronach to słyszałam, ale że ćwiartka jabłka 🤔
-
Alex nie jesteś sama, ja nawet żadnych porządków nie robiłam, bo młody nie schodzi z rąk. Tylko pierniki mamy.
Marchewka to pierwsza rzecz, która nie wykręciła mojego syna 😅 ale ogólnie nie jest jakoś zainteresowany, tylko picie wody mu się podoba. Za to jak wczoraj piłam jogurt to wyrwał mi go z ręki xD dziś na ogórkową też się cieszył. On chyba czeka na konkrety 🤭
Alex_92 lubi tę wiadomość
Z GŁOWĄ O SUPLEMENTACH













