CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Cel - serio polecam wspolspanie w takiej sytuacji. Szczególnie że jesteście na piersi.
U nas już nie ma nocy, żeby młoda nie lądowała z nami w łóżku. Jak się boisz, że jej coś zrobisz to włóż ją w kokon. U nas dzisiaj wylądowała o północy, mąż poszedł do dużego pokoju, a ona tylko poczuła że leży obok mnie (mimo że spała w łóżeczku obok łóżka i trzymałam
Ją za rękę) i zasnęła w chwilę.
Ja zazdroszczę tutaj dziewczynom, których dzieciaki śpią same spokojnie w swoich pokojach ale już się pogodziłam z tym, że mamy typ w domu, który chce bliskości i nocy więc jej ja daję. A ciągłe wstawanie do niej doprowadziło by mnie to szału
Werzol lubi tę wiadomość
-
Blackapple wrote:Margaretka współczuję, dawaj znać czy mu mija.
Luna u mnie śpi tak do +/- 8.00 i zazwyczaj ma teraz pobudki co 4 godziny, ale dzisiaj sobie robił co 3 dla odmiany. Ale go kładę koło 20.15, to chyba dość późno w porównaniu z innymi.
Daję znać, że jest spoko promka w Lidlu na Bebilon profutura o ile nie pomyliłam nazwy 😅
Mój chodził ostatnio spać właśnie kolo 20...I pobudka o 5.30-6. Dzisiaj już chyba sam był zmęczony sobą bo spał do 6.45 a poszedł spać o 19.
Przeziębiliśmy się
Powiem wem nie lubię zimy😁 3 tyg siedziałam z corka w domu. Poszła 2 dni do przedszkola I jesteśmy przezuebieni. Obawiam się że antybiotyk osłabił jej odpornosc -
U nas tak samo - już dłuższy czas śpimy razem, nawet nie próbuję jej odkładać do łóżeczka, które okazało się być świetnym miejscem na wszystko i nic 😅 Ale weszliśmy na nowy etap - spanie i przytulanie się jest niewystarczające i od kilku nocy dziecko musi spać na rękach 🤡 Aktualnie marzymy z mężem o jakimś turnusie rehabilitacyjnym w CiechocinkuElza1234 wrote:Cel - serio polecam wspolspanie w takiej sytuacji. Szczególnie że jesteście na piersi.
U nas już nie ma nocy, żeby młoda nie lądowała z nami w łóżku. Jak się boisz, że jej coś zrobisz to włóż ją w kokon. U nas dzisiaj wylądowała o północy, mąż poszedł do dużego pokoju, a ona tylko poczuła że leży obok mnie (mimo że spała w łóżeczku obok łóżka i trzymałam
Ją za rękę) i zasnęła w chwilę.
Ja zazdroszczę tutaj dziewczynom, których dzieciaki śpią same spokojnie w swoich pokojach ale już się pogodziłam z tym, że mamy typ w domu, który chce bliskości i nocy więc jej ja daję. A ciągłe wstawanie do niej doprowadziło by mnie to szału -
Awokado moja córka też miała fazę spania tylko na rękach w nocy przed roczkiem, tulę 🥲
U nas w sumie wszystko słabo, nieustanne jęczenie i płaczki, wieczorne pobudki po kilkanaście razy (wczoraj po 3 dniach udało nam się skończyć ostatni odcinek stranger things, zdążyłam już zobaczyć wszystkie spoilery xD), nocki słabe. Już jestem w tym stadium że nawet nie chce mi się narzekać xD i próbuje tylko przetrwać
awokado 🥑 lubi tę wiadomość
-
Też mam takie moce że od 4 śpię w jakiejś dziwne pozycji, bo młoda jest na rękach moich.awokado 🥑 wrote:U nas tak samo - już dłuższy czas śpimy razem, nawet nie próbuję jej odkładać do łóżeczka, które okazało się być świetnym miejscem na wszystko i nic 😅 Ale weszliśmy na nowy etap - spanie i przytulanie się jest niewystarczające i od kilku nocy dziecko musi spać na rękach 🤡 Aktualnie marzymy z mężem o jakimś turnusie rehabilitacyjnym w Ciechocinku
Także poproszę miejsce na turnusie również 😅 -
Elza1234 wrote:Jeszcze ta miękka gruszka jest dobra też.
My mamy rollsy z naturalne smaki, koleżanka z aalantankowe kupiła
Ja to widzę że w porównaniu z wami strasznie wolno idę z tym rd 🙈
Ja chyba jeszcze wolniej niż Ty. Nie dałam małej jeszcze ani razu czegoś, co nie było gładką papką. I w ogóle dopiero raz jadła mięso. -
Tanashi wrote:Awokado moja córka też miała fazę spania tylko na rękach w nocy przed roczkiem, tulę 🥲
U nas w sumie wszystko słabo, nieustanne jęczenie i płaczki, wieczorne pobudki po kilkanaście razy (wczoraj po 3 dniach udało nam się skończyć ostatni odcinek stranger things, zdążyłam już zobaczyć wszystkie spoilery xD), nocki słabe. Już jestem w tym stadium że nawet nie chce mi się narzekać xD i próbuje tylko przetrwać
O, dosłownie opisałaś moje życie 😅 ja już przestałam analizować ile razy w nocy wstaje (mój zegarek liczy 10-12). To się kiedy skończy? Xd słyszałam o wspaniałym regresie 8 miesiąca. Ciekawe czy może być jeszcze gorzej niż jest od 3 miesięcy 😅😅😅 -
A ja mięsa w ogóle jeszcze nie dałam 🙈 przy następnym zakupach planuję kupić eco łososia i zacząć od tego. Dzisiaj z nowych rzeczy dałam jej śliwkę do kaszki plus do łapki rollsa sliwkowego, maczałam jej w kaszce to chętnie ciumkalaAnabbit wrote:Ja chyba jeszcze wolniej niż Ty. Nie dałam małej jeszcze ani razu czegoś, co nie było gładką papką. I w ogóle dopiero raz jadła mięso.
-
Moja koleżanka ma córkę z połowy maja i wlansie ma ten regres 8 miesiącaAnabbit wrote:O, dosłownie opisałaś moje życie 😅 ja już przestałam analizować ile razy w nocy wstaje (mój zegarek liczy 10-12). To się kiedy skończy? Xd słyszałam o wspaniałym regresie 8 miesiąca. Ciekawe czy może być jeszcze gorzej niż jest od 3 miesięcy 😅😅😅
Wg mnie to ten regres powinien się nazywać - regres dziecka - bo on trwa wieki
Wg kto wymyślił powiedzenie: spać jak dziecko?
Ja jebe. U nas by to znaczyło: nie spać
🤣
-
Ja sobie liczę, po 3 tygodniach mamy wprowadzoną dynię, marchewkę, buraka, ziemniaka, kaszę jaglaną i owsianą, makaron z pszenicy durum, jabłko, gruszkę, jagody, jogurt naturalny, truskawki liofilizowane, indyka, wieprzowinę, cielęcinę, pomidory, cebulę, brokuły, pasternak, seler, pietruszkę, łososia, oregano i słodką paprykę, oliwę z oliwek. Ale ja wprowadzam już ostatnio więcej produktów naraz 😅
Wiadomość wyedytowana przez autora: 4 stycznia, 10:30
-
Elza1234 wrote:Moja koleżanka ma córkę z połowy maja i wlansie ma ten regres 8 miesiąca
Wg mnie to ten regres powinien się nazywać - regres dziecka - bo on trwa wieki
Wg kto wymyślił powiedzenie: spać jak dziecko?
Ja jebe. U nas by to znaczyło: nie spać
🤣
Jak mi przyjaciółka powiedziała, że mają ciężko ostatnio, bo mały przechodzi regres, który objawia się tym, że budzi się 3-4 razy zanim zaśnie na CAŁĄ noc (z 1 przerwa na mleko), myślałam zakończę rozmowę niczym słynny mem ze świnka peppa (jeśli nie znacie, wygooglujcie peppa i gwizdanie) xddd
I w ogóle w sylwestra spał 17:40-6:30 z jedną przerwą na mleko. Dobry mi regres 😅😅😅 no cóż, niektórzy są ulubieńcami Boga ewidentnie -
Ja jak zwykle opóźniona z zakupami, inhalator
INHALATOR NEBULIZATOR RF7 DLA DZIECI FLAEM NEBULAIR+
To ten był polecany? -
O ja pitole xDTanashi wrote:Ja sobie liczę, po 3 tygodniach mamy wprowadzoną dynię, marchewkę, buraka, ziemniaka, kaszę jaglaną i owsianą, makaron z pszenicy durum, jabłko, gruszkę, jagody, jogurt naturalny, truskawki liofilizowane, indyka, wieprzowinę, cielęcinę, pomidory, cebulę, brokuły, pasternak, seler, pietruszkę, łososia, oregano i słodką paprykę, oliwę z oliwek. Ale ja wprowadzam już ostatnio więcej produktów naraz 😅
To ja się cieszyłam że mamy brokuła, cukinie, ziemniaka, marchewkę, groszek zielony, korzeń pietruszki, dynię, seler, jabłko, banan, Śliwka, gruszka i kaszkę jaglana i owsiana 🤡
Widzę że srogo z tym lecisz. I brzuch go nie boli? Takie kolki mieliście wcześniej, myślałam że w takich sytuacjach się powoli wprowadza -
O, zapomniałam wpisać groszek i cukinię xD
Nie boli go brzuch. Kupy robi normalnie codziennie, jedynie cały czas rzadkie, ale to przed RD też mieliśmy, więc tu się nic nie zmieniło. Na razie podaje posiłek raz dziennie, od 7 miesiąca zacznę podawać śniadanie + obiad
-
No to super, że nic mu nie dolegaTanashi wrote:O, zapomniałam wpisać groszek i cukinię xD
Nie boli go brzuch. Kupy robi normalnie codziennie, jedynie cały czas rzadkie, ale to przed RD też mieliśmy, więc tu się nic nie zmieniło. Na razie podaje posiłek raz dziennie, od 7 miesiąca zacznę podawać śniadanie + obiad
Chłop stworzony do jedzenia!
Ja czasem podaję dwa posiłki, czasem jeden jak nie mam czasu na drugi. Dzisiaj akurat dwa wlecą u nas, teraz jej marchewkę z ziemniakiem uparowalam bo będziemy sami jeść zaraz, więc usiądzie z nami. -
Spróbuję z tym jabłuszkiem na parze na razie, dzięki za podpowiedź.
U nas jest różnie ze spaniem, czasem sobie ładnie pośpi w łóżeczku od 20.30 do 2.00 (uważam, że to spoko wynik), ale ostatnio częściej go zgarniamy do nas do łóżka koło północy i już nie odkładam, bo zwykle usypiam zanim zje 😅
A wczoraj jakoś popłakiwał koło 23.00 to już wtedy to wzięłam do siebie, bo dużo się działo wieczorem, więc stwierdziłam, że może chce się poprzytulać.
Generalnie też polecam wspólspanie. Ja jakoś w ogóle nie miałam lęku przed tym i nawet w szpitalu go brałam do siebie do łóżka. To, że usilnie go próbuje odkładać na parę godzin wynika do łóżeczka wynika bardziej z dbania o mój kręgosłup, bo jak młody wywali stopy na mój brzuch a do tego kot się ułoży na moich nogach to się budzę rano obolała jak stara babcia 😄
A co do wieczornych przygód i rozszerzania diety, byliśmy wczoraj z młodym u mojej siory i młody sobie postanowił rozszerzyć dietę o pizzerinkę. Widziałam, że mi grzebie po talerzu, ale nie zauważyłam, że trochę urwał i mamla w budzi 😄 Ciekawa kupa po tym dzisiaj była.
Tak to jak myślę co mu już dawałam to sporo tego.
Mięso: kurczak, indyk, królik
Warzywa: marchew, ziemniak, pietruszka, brokuł, dynia, por, seler
Owoce: jabłko, brzoskwinia, borówka, truskawka, malina, banan, marakuja
Zbożowe: owsianka, jaglanka, manna, ryżanka (tak, wiem, ryż to zło, bo arsen, ale uznałam, że raz na jakiś czas to można) i wczoraj mu jeszcze dałam jakąś kaszkę 3 zboża, bardzo smakowała, on w ogóle jest bardzo kaszkowy, chyba po mnie, bo ja też lubię
Aaa no i jeszcze serek bieluch próbowałam dawać, ale coś nie spasował na razie. Może mu sypnę wanilii do tego następnym razem, bo w którejś kaszce miał to mu smakowało.
Myślę, że następny w kolejności, będzie pomidor, bo mnie Tanashi zainspirowała tym baby spaghetti. Mam taki słoiczek to pewnie wleci jutro, bo na dzisiaj mamy indyka. A we wtorek może mu sama zrobię z pomidorów z puszki. -
Margaretka kurczę myślałam że już u Was stabilnie ☹️ może Karola ma rację i lepiej jakby Was zbadali w szpitalu
Kasia co do tych chorób to ja aż nie mam ochoty wychodzić do ludzi 😅 wszyscy dookoła coś mają
My wczoraj oglądaliśmy łóżka i boże, najchętniej bym została w tym sklepie i złapała drzemkę na tych wygodnych materacach. Zwłaszcza że śpimy na 10 letnim wygniecionym narożniku. Ale i tak dajemy radę we trójkę bo właśnie ja też uważam że wolę spać razem niż nie spać wcale, a ostatnio taka śpiąca jestem że przysypiam jak planuje odłożyć małą. I tak śpimy od 1 albo 3 razem do rana. Jak są płaczki to tylko wyciągam pierś i lecimy dalej
Tanashi, to dużo już testowaliście 😳 ja wczoraj dałam awokado, dzisiaj dodałam do tego żółtko. Ale mamy taką zieloną kupę po awokado że się trochę zdziwiłam -
U nas bieda z rozszerzaniem bo ona tych kup nie robi. Testy na alergie hemoliza już drugi raz.
Nawet nie mam z czym iść do gastrologa.
Co do chorób , w przedszkolu panowała bostonka. Nie wiem czy on się jako jedyny nie uchował. Bo tak to widziałam, że 8 dzieciaków miala do sylwestra objawy no to tylko on by został. Mam nadzieję,że wyrasta z chorób.











