CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Cel nie wiem czy pomoże, ale ja idę tym schematem:
https://adiel.pl/rozszerzanie-diety-niemowlat-cz-3-ryba-i-bezplatnie/
Tutaj jest tydzień po tygodniu fajnie, czytelnie i bez pośpiechu. Oczywiście w międzyczasie jeszcze dawałam słoiczki gotowe albo kaszkę, ale tak to teraz wróciłam z powrotem do tego schematu.
Nineq lubi tę wiadomość
-
Anabbit My też tylko na papkach jedziemy. W dodatku same słoiczki jej podaje.
Zaliczyliśmy do tej pory
Mięso: kurczak,królik,indyk
Warzywa: Dynia,marchewka,ziemniak,batat,seler pietruszka,pasternak,brokuł,cukinia,groszek
Owoce:jabłko,malina,banan
Do tego kasza jaglana
Powoli musze chyba zaczac sama jej coś szykować.
Elza jak sprawuje Ci się ten sprzęt do gotowania?
Z okazji dnia dziadka dla swojego ojca(jest wojskowym) daje koszulke z napisem Dziadek jednostka do zadań specjalnych
A dla mamy bukiet z kwiatów mydlanych i chyba bransoletke z napisem Babcia♡ bo ona lubi takie.
Dla tesciow nie wiem jeszcze 😅 -
Elza1234 wrote:Truskawka - super
ja jestem bardzo zadowolona, nie muszę tego pilnować - bo się ustawia czas - więc nie muszę się bać że spalę mieszkanie 😅
Mam taką sklerozę że głowa mała
Także ja jestem bardzo zadowolona
A moge prosić jeszcze raz o link ? 😅🙏🏼 -
https://allegro.pl/oferta/bear-robot-kuchenny-blender-i-parowar-do-gotowania-dla-niemowlat-sjj-r03b5-18092305872Truuskaawka wrote:A moge prosić jeszcze raz o link ? 😅🙏🏼
Widzę że podrożało ciut. Ta moja koleżanka używa 1.5 miesiąca dłużej niż ja i nadal jest zadowolona
-
My się obijamy z dietą.. tylko marchewka batat ziemniak gruszka truskawka jablko i plucie kaszką ryżową i manną
Ja planuje kalendarze ze zdjęciem albo kolażem pierwszych zdjęć i jak się ogarne to odcisk w masie solnej. -
Ciagle chce go kupić ale mam parowar z Lidla i mini blender z action i jakoś mi miejsca w domu szkoda.... ale myślę, że nadejdzie ten czas.Elza1234 wrote:Truskawka - super
ja jestem bardzo zadowolona, nie muszę tego pilnować - bo się ustawia czas - więc nie muszę się bać że spalę mieszkanie 😅
Mam taką sklerozę że głowa mała
Także ja jestem bardzo zadowolona
Co do zapominania to mi się wydaje,że mam jakąś ostra fazę demencji. Wczoraj pościeliłam łóżko, mała na nim leżała bo lubi jak ja nakrywam w zabawie kocem. No i tak leżała na brzuchu,ja pościel na nią i zeszlam na dół. Nagle doszło do mnie,że dziecko zostało pod kołdrą. Wiadmo,że leżała na brzuchu i by się nie udusiła ale no kurde,gdzie mózg. -
Mamy pierwsze słowo „mama”. Myślałam, że powiedziała to przypadkowo ale przy drugim razie zawiesiła się rączkami na mojej nodze i było „mama mama”. Ostatnio było papa i machanie rączką ale to każdy jej cały czas pokazywał i teraz dumna macha tą rączką jak ktoś od nas wychodzi i cały czas papapapa.
Ale ta mama mnie rozczuliła 😍
Szarotka12, Elza1234, Blackapple, Truuskaawka, Tanashi, Margareetka, Werzol, Anabbit, Alex_92, Revolutionary , xSmerfetkax lubią tę wiadomość
-
Ja tak życiowo ostatnio nie nadążam 🥲 mąż był 1 stycznia cały dzień na budowie, 2 w pracy i po pracy do wieczora na budowie, 3 robiliśmy urodziny córki, 4 był cały dzień na budowie, dziś ma spotkanie z elektrykiem i zabieg, ja zapomniałam o tym elektryku bo go przekładaliśmy sto razy i umówiłam na tę samą godzinę fizjoterapię 🥲 na szczęście teściowa zostanie z dziećmi, ale będzie godzina ryku, bo młody mi właśnie odmawia drzemki od 40 minut, nawet nie miałam jak się ogarnąć przed wizytą a jeszcze mam samochód do odśnieżenia xd w zeszłym tygodniu zrobiłam dwa zamówienia on-line i właśnie te zamówienia wrocily mi zwrotem na konto, bo zapomniałam o nich i nie odebrałam xD brakuje mi drugie tyle doby żeby nadążyć z życiem
-
Tanashi może łatwo się mówi ale bądź dla siebie wyrozumiała, bo masz dwójkę dzieci przy sobie. Taki czas, a kiedyś to minie, że aż strach. Bo wolę nieposkładane pranie, mętlik w domu, tysiące spraw na głowie niż spokój i cisza. Teraz to jakoś trzeba ciągnąć i kulać hihi.
-
Pewnie jakbym miała takie rzeczy to bym tego nie kupowałaKarola3xJ:D wrote:Ciagle chce go kupić ale mam parowar z Lidla i mini blender z action i jakoś mi miejsca w domu szkoda.... ale myślę, że nadejdzie ten czas.
Co do zapominania to mi się wydaje,że mam jakąś ostra fazę demencji. Wczoraj pościeliłam łóżko, mała na nim leżała bo lubi jak ja nakrywam w zabawie kocem. No i tak leżała na brzuchu,ja pościel na nią i zeszlam na dół. Nagle doszło do mnie,że dziecko zostało pod kołdrą. Wiadmo,że leżała na brzuchu i by się nie udusiła ale no kurde,gdzie mózg.
Ale no nie miałam nic na parę, a blender mam taki, że by zniknęło to jedzenie 😅
Ja wg się zastanawiam gdzie jej się to jedzenie mieści. Zjadła rano kaszkę z 200 ml wody z połową słoika śliwek a pół h później popchnęła 120 ml mleka
Ale usypianie na drzemki to znowu u nas koszmar, 20 min darcia się o nic. Nie ma znaczenia ze ziewa, trze oczy, wyciszam ją książeczka, zasuwam rolety, zakładam śpiwór - no żeby zczaila że czas na drzemkę. Współczuję mężowi, bo śpi po nocce. Nie wierzę że go nie obudziła.
A co do „mama” to super, aż zazdroszczę, że to takie świadome. Bo moja nawet nieświadomie sylabizujac omija mama 🤡 -
No i nas tatatata to leci ciągle. Czasem patrzy na mnie i tak prawie bezdźwięcznie sypie „tata”, a jak jej mówię żeby mama powiedziała to się śmiejeBlackapple wrote:U mnie też, w ogóle omija 'm' jak sylabizuje, za to robi 'ata ata', więc może się zdarzyć, że pierwsze powie tata 😄
Także człowiek spędza z nią 24 h na dobę, nie śpi po nocach a czort i tak tata gada a nie mama 😅 -
Dzięki dziewczyny 🥰
Wróciłam od fizjo, mówiła że to obniżenie to typowo od wypychania lędźwi, jak mi masowała plecy to myślałam że się popłaczę, takie napięcie xD
Młody też mnie uraczył dziś pierwszym mama po powrocie, ale tak w stylu kameleona, bo wsadziłam go w nosidło żeby go uśpić, a on zaczął protestować i krzyczał mama, mama xD przestałam go usypiać to przestał. Dzięki synu -
Kurde ja już nie wiem co się młodemu porobiło. Myślałam, że ta rzadsza kupa ze śluzem to od pestek z malin z soboty, ale dzisiaj dalej tak ma. Też dość śmierdząca jak na niego. Nie jest to typowa biegunka, że robi dużo i często, te większe to z normalną częstotliwością i wczoraj i dziś, a pomiędzy to jakieś małe mokre kleksy czasami po prostu. Czuje się raczej dobrze, trochę pierdzi, słychać jak śpi, że mu się przelewa w tym brzuchu, noc spał normalnie z 1 pobudka i kupa dopiero była rano taka większa, przez noc tylko siku. Temperatury nie ma, bo sprawdzam mu co jakiś czas. Nie chce go ciągnąć do przychodni, bo złapie coś gorszego, a z drugiej strony jutro oczywiście wszystko będzie pozamykane… do jedzenia oprócz mleka dałam mu dzisiaj słoik z marchewką i ryżem, licząc, że trochę go przytka może, ale resztę dnia planuje już tylko na mleku go trzymać… help, co robić? 😒
-
Hihi to u nas tata nie mówi ale ostatnio wkręcałam mojego, że mówi tatuś po angielsku 🤣 jak tak mówiła papapapa ale ona ewidentnie mówi papa na spacer lub na wyjście kogoś z tym machaniem rączką. A z tym mama to Elza miałam tak samo, że co jej mówiłam „mama” to ona się uśmiechała, aż dzisiaj powiedziała sama.
No i u nas jeśli chodzi o rd to wchodzą tylko papki, na mini kawałeczki ma odruch wymiotny ale pięknie pije ze słomki i to nam ratuje tyłek z piciem wody.
Dziecko ma drzemkę to muszę sobie coś zrobić do jedzenia. Też ostatnio nie mam sił i ledwo żyję ale tak jak wszystkie trzeba to kulać jakoś dalej.
Elza1234 lubi tę wiadomość
-
Kkk77 wrote:Kurde ja już nie wiem co się młodemu porobiło. Myślałam, że ta rzadsza kupa ze śluzem to od pestek z malin z soboty, ale dzisiaj dalej tak ma. Też dość śmierdząca jak na niego. Nie jest to typowa biegunka, że robi dużo i często, te większe to z normalną częstotliwością i wczoraj i dziś, a pomiędzy to jakieś małe mokre kleksy czasami po prostu. Czuje się raczej dobrze, trochę pierdzi, słychać jak śpi, że mu się przelewa w tym brzuchu, noc spał normalnie z 1 pobudka i kupa dopiero była rano taka większa, przez noc tylko siku. Temperatury nie ma, bo sprawdzam mu co jakiś czas. Nie chce go ciągnąć do przychodni, bo złapie coś gorszego, a z drugiej strony jutro oczywiście wszystko będzie pozamykane… do jedzenia oprócz mleka dałam mu dzisiaj słoik z marchewką i ryżem, licząc, że trochę go przytka może, ale resztę dnia planuje już tylko na mleku go trzymać… help, co robić? 😒
Może jednak go uczuliły te maliny? Jak nie ma gorączki i je normalnie to ja bym się nie pchała na razie do przychodni.
Jak coś to marchwianka pomaga, obczaj sobie proporcje i ile gotować, bo nie pamiętam, ale nam Pani doktor polecała jak miał lekką biegunkę po cytrusach.














