CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Fajnie, że piszecie o tych rolsach, muszę się zaopatrzyć dla małego. On by chciał jeść kawałki, bo fajnie sobie chwyta i bierze do buzi ale większe kawałki wywołują póki co odruch wymiotny,a wiadomo różnie sobie odgryza.
To chorowanie to jedna wielka sinusoida, od popołudnia już miał tylko lekki stan podgorączkowy, potem na wieczór już temperaturę w normie, mierzyliśmy koło pierwszej jak się przebudził to też było ok. A teraz znów od trzeciej walczymy z 39 stopniami
-
Blackapple a może spróbuj z kawałkiem jabłuszka na parze (taka 1/8 ) albo pieczonym batatem? To wydaje mi się są najbardziej rozpływające się konsystencje z kawałków, może tak zaskoczy?
Wiadomość wyedytowana przez autora: 4 stycznia, 04:08
-
Kkk77 wrote:Boże na dodatek ostatnio odkrył że ma jajka i siurka i robi się trudno przy zmianie pampersów 🤡
Haha, to u nas często musi sprawdzić, czy wszystko ma na miejscu
Ale od kilku dni jest dramat z przewijaniem, bo odwracanie się na brzuch wskoczyło na inny level. Jest błyskawiczny i strasznie się siłuje. Najpierw mi się mąż skarżył 2 dni rano (wtedy jest największe szaleństwo), że to niby się gorzej zrobiło, ale nie potraktowałam tego zbyt serio. No ale następnego dnia ja przwijałam i nie dałam rady, zabawianie nie przykuło dostatecznie uwagi, jedną ręką go nie utrzymałam, trans z tym odwracaniem i koniec. Skończyło się na tym, że pierwszą kupę musiałam przebrać na brzuchu, trochę się utytłał i przewijak...
-
Jeszcze ta miękka gruszka jest dobra też.Szarotka12 wrote:Blackapple a może spróbuj z kawałkiem jabłuszka na parze (taka 1/8 ) albo pieczonym batatem? To wydaje mi się są najbardziej rozpływające się konsystencje z kawałków, może tak zaskoczy?
My mamy rollsy z naturalne smaki, koleżanka z aalantankowe kupiła
Ja to widzę że w porównaniu z wami strasznie wolno idę z tym rd 🙈 -
Cel - serio polecam wspolspanie w takiej sytuacji. Szczególnie że jesteście na piersi.
U nas już nie ma nocy, żeby młoda nie lądowała z nami w łóżku. Jak się boisz, że jej coś zrobisz to włóż ją w kokon. U nas dzisiaj wylądowała o północy, mąż poszedł do dużego pokoju, a ona tylko poczuła że leży obok mnie (mimo że spała w łóżeczku obok łóżka i trzymałam
Ją za rękę) i zasnęła w chwilę.
Ja zazdroszczę tutaj dziewczynom, których dzieciaki śpią same spokojnie w swoich pokojach ale już się pogodziłam z tym, że mamy typ w domu, który chce bliskości i nocy więc jej ja daję. A ciągłe wstawanie do niej doprowadziło by mnie to szału
Werzol lubi tę wiadomość
-
Blackapple wrote:Margaretka współczuję, dawaj znać czy mu mija.
Luna u mnie śpi tak do +/- 8.00 i zazwyczaj ma teraz pobudki co 4 godziny, ale dzisiaj sobie robił co 3 dla odmiany. Ale go kładę koło 20.15, to chyba dość późno w porównaniu z innymi.
Daję znać, że jest spoko promka w Lidlu na Bebilon profutura o ile nie pomyliłam nazwy 😅
Mój chodził ostatnio spać właśnie kolo 20...I pobudka o 5.30-6. Dzisiaj już chyba sam był zmęczony sobą bo spał do 6.45 a poszedł spać o 19.
Przeziębiliśmy się
Powiem wem nie lubię zimy😁 3 tyg siedziałam z corka w domu. Poszła 2 dni do przedszkola I jesteśmy przezuebieni. Obawiam się że antybiotyk osłabił jej odpornosc -
U nas tak samo - już dłuższy czas śpimy razem, nawet nie próbuję jej odkładać do łóżeczka, które okazało się być świetnym miejscem na wszystko i nic 😅 Ale weszliśmy na nowy etap - spanie i przytulanie się jest niewystarczające i od kilku nocy dziecko musi spać na rękach 🤡 Aktualnie marzymy z mężem o jakimś turnusie rehabilitacyjnym w CiechocinkuElza1234 wrote:Cel - serio polecam wspolspanie w takiej sytuacji. Szczególnie że jesteście na piersi.
U nas już nie ma nocy, żeby młoda nie lądowała z nami w łóżku. Jak się boisz, że jej coś zrobisz to włóż ją w kokon. U nas dzisiaj wylądowała o północy, mąż poszedł do dużego pokoju, a ona tylko poczuła że leży obok mnie (mimo że spała w łóżeczku obok łóżka i trzymałam
Ją za rękę) i zasnęła w chwilę.
Ja zazdroszczę tutaj dziewczynom, których dzieciaki śpią same spokojnie w swoich pokojach ale już się pogodziłam z tym, że mamy typ w domu, który chce bliskości i nocy więc jej ja daję. A ciągłe wstawanie do niej doprowadziło by mnie to szału -
Awokado moja córka też miała fazę spania tylko na rękach w nocy przed roczkiem, tulę 🥲
U nas w sumie wszystko słabo, nieustanne jęczenie i płaczki, wieczorne pobudki po kilkanaście razy (wczoraj po 3 dniach udało nam się skończyć ostatni odcinek stranger things, zdążyłam już zobaczyć wszystkie spoilery xD), nocki słabe. Już jestem w tym stadium że nawet nie chce mi się narzekać xD i próbuje tylko przetrwać
awokado 🥑 lubi tę wiadomość
-
Też mam takie moce że od 4 śpię w jakiejś dziwne pozycji, bo młoda jest na rękach moich.awokado 🥑 wrote:U nas tak samo - już dłuższy czas śpimy razem, nawet nie próbuję jej odkładać do łóżeczka, które okazało się być świetnym miejscem na wszystko i nic 😅 Ale weszliśmy na nowy etap - spanie i przytulanie się jest niewystarczające i od kilku nocy dziecko musi spać na rękach 🤡 Aktualnie marzymy z mężem o jakimś turnusie rehabilitacyjnym w Ciechocinku
Także poproszę miejsce na turnusie również 😅 -
Elza1234 wrote:Jeszcze ta miękka gruszka jest dobra też.
My mamy rollsy z naturalne smaki, koleżanka z aalantankowe kupiła
Ja to widzę że w porównaniu z wami strasznie wolno idę z tym rd 🙈
Ja chyba jeszcze wolniej niż Ty. Nie dałam małej jeszcze ani razu czegoś, co nie było gładką papką. I w ogóle dopiero raz jadła mięso. -
Tanashi wrote:Awokado moja córka też miała fazę spania tylko na rękach w nocy przed roczkiem, tulę 🥲
U nas w sumie wszystko słabo, nieustanne jęczenie i płaczki, wieczorne pobudki po kilkanaście razy (wczoraj po 3 dniach udało nam się skończyć ostatni odcinek stranger things, zdążyłam już zobaczyć wszystkie spoilery xD), nocki słabe. Już jestem w tym stadium że nawet nie chce mi się narzekać xD i próbuje tylko przetrwać
O, dosłownie opisałaś moje życie 😅 ja już przestałam analizować ile razy w nocy wstaje (mój zegarek liczy 10-12). To się kiedy skończy? Xd słyszałam o wspaniałym regresie 8 miesiąca. Ciekawe czy może być jeszcze gorzej niż jest od 3 miesięcy 😅😅😅 -
A ja mięsa w ogóle jeszcze nie dałam 🙈 przy następnym zakupach planuję kupić eco łososia i zacząć od tego. Dzisiaj z nowych rzeczy dałam jej śliwkę do kaszki plus do łapki rollsa sliwkowego, maczałam jej w kaszce to chętnie ciumkalaAnabbit wrote:Ja chyba jeszcze wolniej niż Ty. Nie dałam małej jeszcze ani razu czegoś, co nie było gładką papką. I w ogóle dopiero raz jadła mięso.
-
Moja koleżanka ma córkę z połowy maja i wlansie ma ten regres 8 miesiącaAnabbit wrote:O, dosłownie opisałaś moje życie 😅 ja już przestałam analizować ile razy w nocy wstaje (mój zegarek liczy 10-12). To się kiedy skończy? Xd słyszałam o wspaniałym regresie 8 miesiąca. Ciekawe czy może być jeszcze gorzej niż jest od 3 miesięcy 😅😅😅
Wg mnie to ten regres powinien się nazywać - regres dziecka - bo on trwa wieki
Wg kto wymyślił powiedzenie: spać jak dziecko?
Ja jebe. U nas by to znaczyło: nie spać
🤣
-
Ja sobie liczę, po 3 tygodniach mamy wprowadzoną dynię, marchewkę, buraka, ziemniaka, kaszę jaglaną i owsianą, makaron z pszenicy durum, jabłko, gruszkę, jagody, jogurt naturalny, truskawki liofilizowane, indyka, wieprzowinę, cielęcinę, pomidory, cebulę, brokuły, pasternak, seler, pietruszkę, łososia, oregano i słodką paprykę, oliwę z oliwek. Ale ja wprowadzam już ostatnio więcej produktów naraz 😅
Wiadomość wyedytowana przez autora: 4 stycznia, 10:30
-
Elza1234 wrote:Moja koleżanka ma córkę z połowy maja i wlansie ma ten regres 8 miesiąca
Wg mnie to ten regres powinien się nazywać - regres dziecka - bo on trwa wieki
Wg kto wymyślił powiedzenie: spać jak dziecko?
Ja jebe. U nas by to znaczyło: nie spać
🤣
Jak mi przyjaciółka powiedziała, że mają ciężko ostatnio, bo mały przechodzi regres, który objawia się tym, że budzi się 3-4 razy zanim zaśnie na CAŁĄ noc (z 1 przerwa na mleko), myślałam zakończę rozmowę niczym słynny mem ze świnka peppa (jeśli nie znacie, wygooglujcie peppa i gwizdanie) xddd
I w ogóle w sylwestra spał 17:40-6:30 z jedną przerwą na mleko. Dobry mi regres 😅😅😅 no cóż, niektórzy są ulubieńcami Boga ewidentnie -
O ja pitole xDTanashi wrote:Ja sobie liczę, po 3 tygodniach mamy wprowadzoną dynię, marchewkę, buraka, ziemniaka, kaszę jaglaną i owsianą, makaron z pszenicy durum, jabłko, gruszkę, jagody, jogurt naturalny, truskawki liofilizowane, indyka, wieprzowinę, cielęcinę, pomidory, cebulę, brokuły, pasternak, seler, pietruszkę, łososia, oregano i słodką paprykę, oliwę z oliwek. Ale ja wprowadzam już ostatnio więcej produktów naraz 😅
To ja się cieszyłam że mamy brokuła, cukinie, ziemniaka, marchewkę, groszek zielony, korzeń pietruszki, dynię, seler, jabłko, banan, Śliwka, gruszka i kaszkę jaglana i owsiana 🤡
Widzę że srogo z tym lecisz. I brzuch go nie boli? Takie kolki mieliście wcześniej, myślałam że w takich sytuacjach się powoli wprowadza -
O, zapomniałam wpisać groszek i cukinię xD
Nie boli go brzuch. Kupy robi normalnie codziennie, jedynie cały czas rzadkie, ale to przed RD też mieliśmy, więc tu się nic nie zmieniło. Na razie podaje posiłek raz dziennie, od 7 miesiąca zacznę podawać śniadanie + obiad
Z GŁOWĄ O SUPLEMENTACH











