CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Ja chyba sprawie taka drewniana "laurkę" z miejscem na fotkę młodego. Widziałam na allegro takie po jakieś 30-40zł. Pierwszy dzień dziadków to myślę, że będą mieli fajną pamiątkę na lata 😀
Cel u nas dobrze brzuszkowo się przyjął batat. Ziemniak go zakleił i miał spore problemy z 💩 której nie było kilka dni po nim. -
Dobra, jednak jest coś co bobasowi nie służy - wczorajsze pestki z malin chyba mu podrażniły trochę jelitka, bo dzisiaj pierwsza kupa normalna z odrobiną śluzu, a 3 razy później w ciągu dnia kleksy już z takimi większymi pasmami śluzu i dosyć śmierdzące 🙄 ale widać tam też te pestki, więc obstawiam, że to to 😒 oprócz tego czuje się raczej w porządku 🤷🏽♀️
-
Ja to myślałam, żeby machnąć jakiś odcisk stopy zamiast laurki, ale w sumie kalendarz ze zdjęciami też spoko 🤔
Czy któryś bobas ma pradziadków i czy pradziadkowie też dostają prezenty? Mnie się wydaje, że ja mojej prababci jak jeszcze zyla zawsze dawałam jakieś rękodzieło, ale to było milion lat temu i nie jestem pewna czy dobrze pamiętam 😄 -
Tak, bo my pradziadkom właśnie te małe harmonijki ze zdjęciami dajemy małejBlackapple wrote:Ja to myślałam, żeby machnąć jakiś odcisk stopy zamiast laurki, ale w sumie kalendarz ze zdjęciami też spoko 🤔
Czy któryś bobas ma pradziadków i czy pradziadkowie też dostają prezenty? Mnie się wydaje, że ja mojej prababci jak jeszcze zyla zawsze dawałam jakieś rękodzieło, ale to było milion lat temu i nie jestem pewna czy dobrze pamiętam 😄
Bo tak to my zawsze do moich babć jedziemy z jakimś drobnym prezentem, a dziadków męża wraz z jego kuzynostwem zabieramy gdzieś na obiad -
Cel nie wiem czy pomoże, ale ja idę tym schematem:
https://adiel.pl/rozszerzanie-diety-niemowlat-cz-3-ryba-i-bezplatnie/
Tutaj jest tydzień po tygodniu fajnie, czytelnie i bez pośpiechu. Oczywiście w międzyczasie jeszcze dawałam słoiczki gotowe albo kaszkę, ale tak to teraz wróciłam z powrotem do tego schematu.
Nineq lubi tę wiadomość
-
Anabbit My też tylko na papkach jedziemy. W dodatku same słoiczki jej podaje.
Zaliczyliśmy do tej pory
Mięso: kurczak,królik,indyk
Warzywa: Dynia,marchewka,ziemniak,batat,seler pietruszka,pasternak,brokuł,cukinia,groszek
Owoce:jabłko,malina,banan
Do tego kasza jaglana
Powoli musze chyba zaczac sama jej coś szykować.
Elza jak sprawuje Ci się ten sprzęt do gotowania?
Z okazji dnia dziadka dla swojego ojca(jest wojskowym) daje koszulke z napisem Dziadek jednostka do zadań specjalnych
A dla mamy bukiet z kwiatów mydlanych i chyba bransoletke z napisem Babcia♡ bo ona lubi takie.
Dla tesciow nie wiem jeszcze 😅 -
Elza1234 wrote:Truskawka - super
ja jestem bardzo zadowolona, nie muszę tego pilnować - bo się ustawia czas - więc nie muszę się bać że spalę mieszkanie 😅
Mam taką sklerozę że głowa mała
Także ja jestem bardzo zadowolona
A moge prosić jeszcze raz o link ? 😅🙏🏼 -
https://allegro.pl/oferta/bear-robot-kuchenny-blender-i-parowar-do-gotowania-dla-niemowlat-sjj-r03b5-18092305872Truuskaawka wrote:A moge prosić jeszcze raz o link ? 😅🙏🏼
Widzę że podrożało ciut. Ta moja koleżanka używa 1.5 miesiąca dłużej niż ja i nadal jest zadowolona
-
My się obijamy z dietą.. tylko marchewka batat ziemniak gruszka truskawka jablko i plucie kaszką ryżową i manną
Ja planuje kalendarze ze zdjęciem albo kolażem pierwszych zdjęć i jak się ogarne to odcisk w masie solnej. -
Ciagle chce go kupić ale mam parowar z Lidla i mini blender z action i jakoś mi miejsca w domu szkoda.... ale myślę, że nadejdzie ten czas.Elza1234 wrote:Truskawka - super
ja jestem bardzo zadowolona, nie muszę tego pilnować - bo się ustawia czas - więc nie muszę się bać że spalę mieszkanie 😅
Mam taką sklerozę że głowa mała
Także ja jestem bardzo zadowolona
Co do zapominania to mi się wydaje,że mam jakąś ostra fazę demencji. Wczoraj pościeliłam łóżko, mała na nim leżała bo lubi jak ja nakrywam w zabawie kocem. No i tak leżała na brzuchu,ja pościel na nią i zeszlam na dół. Nagle doszło do mnie,że dziecko zostało pod kołdrą. Wiadmo,że leżała na brzuchu i by się nie udusiła ale no kurde,gdzie mózg. -
Mamy pierwsze słowo „mama”. Myślałam, że powiedziała to przypadkowo ale przy drugim razie zawiesiła się rączkami na mojej nodze i było „mama mama”. Ostatnio było papa i machanie rączką ale to każdy jej cały czas pokazywał i teraz dumna macha tą rączką jak ktoś od nas wychodzi i cały czas papapapa.
Ale ta mama mnie rozczuliła 😍
Szarotka12, Elza1234, Blackapple, Truuskaawka, Tanashi, Margareetka, Werzol lubią tę wiadomość
-
Ja tak życiowo ostatnio nie nadążam 🥲 mąż był 1 stycznia cały dzień na budowie, 2 w pracy i po pracy do wieczora na budowie, 3 robiliśmy urodziny córki, 4 był cały dzień na budowie, dziś ma spotkanie z elektrykiem i zabieg, ja zapomniałam o tym elektryku bo go przekładaliśmy sto razy i umówiłam na tę samą godzinę fizjoterapię 🥲 na szczęście teściowa zostanie z dziećmi, ale będzie godzina ryku, bo młody mi właśnie odmawia drzemki od 40 minut, nawet nie miałam jak się ogarnąć przed wizytą a jeszcze mam samochód do odśnieżenia xd w zeszłym tygodniu zrobiłam dwa zamówienia on-line i właśnie te zamówienia wrocily mi zwrotem na konto, bo zapomniałam o nich i nie odebrałam xD brakuje mi drugie tyle doby żeby nadążyć z życiem
-
Tanashi może łatwo się mówi ale bądź dla siebie wyrozumiała, bo masz dwójkę dzieci przy sobie. Taki czas, a kiedyś to minie, że aż strach. Bo wolę nieposkładane pranie, mętlik w domu, tysiące spraw na głowie niż spokój i cisza. Teraz to jakoś trzeba ciągnąć i kulać hihi.
-
Pewnie jakbym miała takie rzeczy to bym tego nie kupowałaKarola3xJ:D wrote:Ciagle chce go kupić ale mam parowar z Lidla i mini blender z action i jakoś mi miejsca w domu szkoda.... ale myślę, że nadejdzie ten czas.
Co do zapominania to mi się wydaje,że mam jakąś ostra fazę demencji. Wczoraj pościeliłam łóżko, mała na nim leżała bo lubi jak ja nakrywam w zabawie kocem. No i tak leżała na brzuchu,ja pościel na nią i zeszlam na dół. Nagle doszło do mnie,że dziecko zostało pod kołdrą. Wiadmo,że leżała na brzuchu i by się nie udusiła ale no kurde,gdzie mózg.
Ale no nie miałam nic na parę, a blender mam taki, że by zniknęło to jedzenie 😅
Ja wg się zastanawiam gdzie jej się to jedzenie mieści. Zjadła rano kaszkę z 200 ml wody z połową słoika śliwek a pół h później popchnęła 120 ml mleka
Ale usypianie na drzemki to znowu u nas koszmar, 20 min darcia się o nic. Nie ma znaczenia ze ziewa, trze oczy, wyciszam ją książeczka, zasuwam rolety, zakładam śpiwór - no żeby zczaila że czas na drzemkę. Współczuję mężowi, bo śpi po nocce. Nie wierzę że go nie obudziła.
A co do „mama” to super, aż zazdroszczę, że to takie świadome. Bo moja nawet nieświadomie sylabizujac omija mama 🤡
Z GŁOWĄ O SUPLEMENTACH













