CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
No i nas tatatata to leci ciągle. Czasem patrzy na mnie i tak prawie bezdźwięcznie sypie „tata”, a jak jej mówię żeby mama powiedziała to się śmiejeBlackapple wrote:U mnie też, w ogóle omija 'm' jak sylabizuje, za to robi 'ata ata', więc może się zdarzyć, że pierwsze powie tata 😄
Także człowiek spędza z nią 24 h na dobę, nie śpi po nocach a czort i tak tata gada a nie mama 😅 -
Dzięki dziewczyny 🥰
Wróciłam od fizjo, mówiła że to obniżenie to typowo od wypychania lędźwi, jak mi masowała plecy to myślałam że się popłaczę, takie napięcie xD
Młody też mnie uraczył dziś pierwszym mama po powrocie, ale tak w stylu kameleona, bo wsadziłam go w nosidło żeby go uśpić, a on zaczął protestować i krzyczał mama, mama xD przestałam go usypiać to przestał. Dzięki synu -
Kurde ja już nie wiem co się młodemu porobiło. Myślałam, że ta rzadsza kupa ze śluzem to od pestek z malin z soboty, ale dzisiaj dalej tak ma. Też dość śmierdząca jak na niego. Nie jest to typowa biegunka, że robi dużo i często, te większe to z normalną częstotliwością i wczoraj i dziś, a pomiędzy to jakieś małe mokre kleksy czasami po prostu. Czuje się raczej dobrze, trochę pierdzi, słychać jak śpi, że mu się przelewa w tym brzuchu, noc spał normalnie z 1 pobudka i kupa dopiero była rano taka większa, przez noc tylko siku. Temperatury nie ma, bo sprawdzam mu co jakiś czas. Nie chce go ciągnąć do przychodni, bo złapie coś gorszego, a z drugiej strony jutro oczywiście wszystko będzie pozamykane… do jedzenia oprócz mleka dałam mu dzisiaj słoik z marchewką i ryżem, licząc, że trochę go przytka może, ale resztę dnia planuje już tylko na mleku go trzymać… help, co robić? 😒
-
Hihi to u nas tata nie mówi ale ostatnio wkręcałam mojego, że mówi tatuś po angielsku 🤣 jak tak mówiła papapapa ale ona ewidentnie mówi papa na spacer lub na wyjście kogoś z tym machaniem rączką. A z tym mama to Elza miałam tak samo, że co jej mówiłam „mama” to ona się uśmiechała, aż dzisiaj powiedziała sama.
No i u nas jeśli chodzi o rd to wchodzą tylko papki, na mini kawałeczki ma odruch wymiotny ale pięknie pije ze słomki i to nam ratuje tyłek z piciem wody.
Dziecko ma drzemkę to muszę sobie coś zrobić do jedzenia. Też ostatnio nie mam sił i ledwo żyję ale tak jak wszystkie trzeba to kulać jakoś dalej.
Elza1234 lubi tę wiadomość
-
Kkk77 wrote:Kurde ja już nie wiem co się młodemu porobiło. Myślałam, że ta rzadsza kupa ze śluzem to od pestek z malin z soboty, ale dzisiaj dalej tak ma. Też dość śmierdząca jak na niego. Nie jest to typowa biegunka, że robi dużo i często, te większe to z normalną częstotliwością i wczoraj i dziś, a pomiędzy to jakieś małe mokre kleksy czasami po prostu. Czuje się raczej dobrze, trochę pierdzi, słychać jak śpi, że mu się przelewa w tym brzuchu, noc spał normalnie z 1 pobudka i kupa dopiero była rano taka większa, przez noc tylko siku. Temperatury nie ma, bo sprawdzam mu co jakiś czas. Nie chce go ciągnąć do przychodni, bo złapie coś gorszego, a z drugiej strony jutro oczywiście wszystko będzie pozamykane… do jedzenia oprócz mleka dałam mu dzisiaj słoik z marchewką i ryżem, licząc, że trochę go przytka może, ale resztę dnia planuje już tylko na mleku go trzymać… help, co robić? 😒
Może jednak go uczuliły te maliny? Jak nie ma gorączki i je normalnie to ja bym się nie pchała na razie do przychodni.
Jak coś to marchwianka pomaga, obczaj sobie proporcje i ile gotować, bo nie pamiętam, ale nam Pani doktor polecała jak miał lekką biegunkę po cytrusach. -
A to marchwianka to w sumie ten słoik co mu dałam, ale wieczorem będę w sklepie to dokupię marchewek, bo to jedyny jaki miałam 🙈 kurcze jadł już maliny ze słoika, tyle że puree i było ok 😞 sprobujemy jeszcze kiedys - mamy tyle krzaków malin w ogródku, że hoho 🙈
W ogóle mielismy dzisiaj podjechać po większy fotelik, już się strasznie denerwuje wkładany do łupiny i trochę go trzeba tam wpychać 🤡 no ale zostawimy to aż mu przejdzie. Kojarzycie czy w Kato w xland mają duży wybór? Bo wiem, że największy wybór jest u nich w Żorach, ale do Kato jednak 20 min a nie 45 🫠 do 8gwiazdek nie chce, jakoś mnie tam denerwują ci ludzie, mamy od nich łupinę i spacerówkę, przymierzaliśmy też większe foteliki, ale na początku listopada był do nich jeszcze za mały… ewentualnie gdzie jeszcze w Kato po fotelik? Któraś z Was już w ogóle wymieniała?
Nineq też rozkminiam pantsy, bo ostatnio mam jakiś pecha i przez to że się kręci to źle zapinam i jest posikany 😒 kupę się w nich zmienia rozrywając boczek z tego co pamiętam u siostrzenicy, więc ściągasz jak normalnego pampersa.
RANY JUŻ 7 MIESIĘCY, KIEDY TO SIĘ STAŁO.
Btw jak na 7 miesięcy i dopiero pierwsza sraczkę i jakąś nietolerancję to się dobrze uchowaliśmy 🤣Wiadomość wyedytowana przez autora: 5 stycznia, 15:08
-
Wydaje mi się że pantsy się przy stałej kupie jednak sprawdzaNineq wrote:Jak ubrać dziecko, którym miota jak szatan? Zaczynam poważnie zastanawiać się nad pantsami. Ktoś używa już? Jak się sprawują? Jak ogarnąć kupę? Jak zacznę ściągać to nogi się ubrudzą.
-
Dobrze, że przy rd najczęściej ma twardszą niż na samym mleku. Chociaż jak się z ojcem kefiru najadł to poszło rzadziej.Elza1234 wrote:Wydaje mi się że pantsy się przy stałej kupie jednak sprawdza
Właśnie jak już od dawna miałam opanowane zapinanie, żeby nie przesikał, tak ostatnio zdarzyło się nawet w nocy.Kkk77 wrote:Nineq też rozkminiam pantsy, bo ostatnio mam jakiś pecha i przez to że się kręci to źle zapinam i jest posikany 😒 kupę się w nich zmienia rozrywając boczek z tego co pamiętam u siostrzenicy, więc ściągasz jak normalnego pampersa.
Super, jak rozrywa się boczek. Muszę w takim razie kupić na próbę, bo ten koleś na wszystkie strony się kręci i z gołym tyłkiem najlepiej jakbym go puściła. -
Kupiłam pantsy na próbę, ale nie powiedziałabym, że jakoś dużo sprawniej mi się je zakłada przy dzieciaku wykrecającym się na wysztskie strony 😄 Na pewno fajnie chloną i są wygodne jak zakładam koszulkę a nie body, bo się nie zsuwają z tyłka.
Luna a wy już nie mieliście covida jakoś w sierpniu? -
Kkk77 kazdy sklep,który sprzeda Ci kolejny fotelik dla tam małego dziecka będzie podejrzany.
Nineq pantsy się rozrywa przy zmianie takze ufifra się taka samo jak w zwykłej. Jedyne co to ubrać pantsa można mając dziecko na kolanach.
Luna nieźle się tam u Was dzieje.
-
Spałam z Małą I było lepiej👀👌
Też myślę czy brać 5 zwykle czy pantsy. My na tych moomin jesteśmy I myślę jaka jest tam główna różnica, wiem że ktoś z Was też je ma to może kojarzy. Cena nie zachęca xD w ogóle ostatnio dostawa się nam opóźniła i myślę czy coś w miarę podobnego jest w hebe czy rossmann e razie czego. Doszły, ale ledwo co
Tanashi Ty przecież dużo ogarniasz!
Ja ostatnio miałam gotować ale dużo dostaliśmy jedzenia i też często Mama nas zaprasza więc może z jeden obiad od świąt zrobiłam xd także tego
Wczoraj całkiem nam się udał wypad do kawiarni, 1 raz sama z nią poszłam. Tak lubi oglądać ludzi że mogłam na luzie zjeść.Wiadomość wyedytowana przez autora: 5 stycznia, 16:13
23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Luna o kurde. Trzymam kciuki, żebyście przeszli jak najlżej 🤞
Mój młody po tym chorowaniu dziś jest totalnie nieodkladalny... Jak źle się czuł to wiadomo było dużo przytulania i noszenia, ale dziś zdrowy bobas i na macie nie leżał więcej jak 10min bo krzyk. Nawet siku nie mogę pójść 🙈
Nineq lubi tę wiadomość
-
Polubiłam niechcący.Margareetka wrote:Luna o kurde. Trzymam kciuki, żebyście przeszli jak najlżej 🤞
Mój młody po tym chorowaniu dziś jest totalnie nieodkladalny... Jak źle się czuł to wiadomo było dużo przytulania i noszenia, ale dziś zdrowy bobas i na macie nie leżał więcej jak 10min bo krzyk. Nawet siku nie mogę pójść 🙈
Mój po tej trzydniówce przez jakieś dwa dni taki był. Mimo że czuł się lepiej to ciągle marudzenie jak go zostawiałam samego.
Margareetka lubi tę wiadomość
Z GŁOWĄ O SUPLEMENTACH











