CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Luna ale macie pecha, mocno Was siekło?
U nas też co tydzień teściowa proponuje obiad, jestem mega wdzięczna. Wózek po spacerze też wstawiam do nich, więc mała sobie czasami jeszcze dospi a ja mogę lecieć na zakupy albo coś ugotować w tym czasie.
Wczoraj poczułam że wychodzi nam ząb, po takiej kiepskiej nocce i chociaż miałam wytłumaczenie dlaczego tak było. Za to dzisiaj nocka w miarę, a dzień zaczęty tak że nie da się jej odłożyć. Chyba będziemy się tulać cały dzień, chociaż miałam w planach robić sałatkę. Mąż schrzanił malowanie sufitów, więc zasuwa dzisiaj kolejny dzień i poprawia 🤷♀️ -
Elza1234 wrote:My tak mieliśmy szybko kupować spacerówkę a ciągle z Bebetto używamy 😅 chyba poczekam do wiosny, aż usiądzie
No właśnie mnie motywuje ten nasz wyjazd w lutym 😅 o wiele przyjemniej będzie z czymś lżejszym 😅 póki co jeździmy jeszcze w gondoli
Elza1234 lubi tę wiadomość
-
U nas teściowa 100km od nas, a moja mama 1400km więc no nie dostajemy wałówki. Czasem jak się widzimy to zgarniemy kiszonki i tego typu rzeczy.
U nas dzisiaj maruda straszna, w zasadzie już od wczorajszego wieczoru. Od 19 do 21 walczyłam z bobasem o spanie w dostawce (odkładałam 3 razy) po czym zasnął na godzinę, potem karmienie i znowu spanie godzinę. W końcu zrezygnowałam i wzięłam go do siebie, ale całą noc było ciumkanie i kopanie w brzuch do 5. Potem zaczęły się piski, krzyki, śmiechy i tak przez 1.5 godziny. W końcu zasnął przy cycku znowu na godzinę. Nie wiem co się dzieje już, czy to żeby, brzuch, skok czy jeszcze inne wynalazki, ale dzień zapowiada się ciekawie… pierwsza drzemka już wjechała aż całe 28 minut po czym zaczął bawić się sutkiem 😩 -
Margareetka wrote:Karola a nie splycila uchwytu? Mój jak czasem sobie zassie sutek jak spagetti to też trochę boli. Albo jak śpi z cyckiem w buzi to na.drugi dzień karmienie jest mniej komfortowe.. Z bolących sutków i problemów z kp to bym mogła elaborat napisać 🫣
No właśnie nic z tych rzeczy. Najpierw palił jeden ,za kilka dni dołączył drugi. Tak myślę czy to grzybica (tylko no skóra nie jest nawet zmieniona ) czy jakieś moje hormonalne wahania . Robie okłady z maści na sutki,te gotowe też przykładam ale nadal pali tak samo -
Oja to w nocy na szczęście ja już nie ciągnę chyba że mlody przespi karmienie. Na śpiocha cycka mu przemycam.Truuskaawka wrote:Dzięki dziewczyny ❤️
Teoretycznie łatwo nie jest. W praktyce to stalo sie moim uzaleznieniem,robie to już chyba automatycznie.
W święta robiłam sesje przy stole podczas jedzenia. Nagle wszyscy cicho- A co tak buczy? - Mleko produkuje 😅
Najgorzej jest z tym nocnym sciaganiem,to mocno psuje mi sen i nocki.Ostatnio nawet zastanawialam się nad tym,żeby zrezygnować z nocnej sesji i w nocy podawac mm. Ale teraz przy takim spadku mleka nie moge,bo spadnie jeszcze bardziej.
Mam nadzieje że uda mi się wytrwać tak jak sobie postawiłam cel,czyli odciagac do roczku.
Jesli chodzi o jedzenie to ciesze sie że tesciowa nic nam nie gotuje- bo ona nie potrafi tego robic 🙈
Moja mama przyjezdza raz na miesiac to zawsze przywozi ze sobą wyroby z lokalnej firmy,pierogi krokiety i babke ziemniaczana 😄
Czasami udaje mi się coś ugotować,ale wtedy wkurza mnie nie mąż,bo on nie ma poczucia że coś jest obiadem- on bedzie to jadł na sniadanie,obiad,kolacje. I zamiast mieć coś na dwa dni znika wszystko w ciągu kilku godzin...
Anabbit to ja też mam taką leniwą kluske 😅
Lubi leżec na macie ale tylko jeśli ja połoze się obok. Odpycha się do tyłu i są nerwy bo ona chciała do przodu ale nie umie 🙈 Łóżeczka nie mamy bo śpi na mnie. A z mową też totalne zero. U nas robi Zombiaka,piski i pierdzenie 😅 -
Miałam tak ostatnio, ale z jednym sutkiem. Utrzymało się z 2 tyg i przeszło, ale ból cholerny. Jak się przystawiała to dosłownie zagryzałam zęby żeby nie krzyknąć ☹️ do dziś nie wiem co to byłoKarola3xJ:D wrote:No właśnie nic z tych rzeczy. Najpierw palił jeden ,za kilka dni dołączył drugi. Tak myślę czy to grzybica (tylko no skóra nie jest nawet zmieniona ) czy jakieś moje hormonalne wahania . Robie okłady z maści na sutki,te gotowe też przykładam ale nadal pali tak samo
-
Ja pomijając kupno tej spacerówki taniej tylko na wyjazd, po zwrocie podatku za młodego, planuję kupno spacerówki. To może luty, marzec. Tyle ile grup na fb przejrzałam o wózkach to głowa mała 😅na cybexa trochę mnie nie stać, a używek mało blisko mnie.
Najbardziej do mnie trafia i dużo ma dobrych opinii carello bravo sl. Duzo babek poleca espiro wave, cybex balios. Ja mam w planach zabrac mlodego i go po prostu przymierzyć do wózków chociaż mam nadzieję, że ten carello podpasuje. -
Też mam tego carello na liscie i espiro pop bo waży całe 5.8 kg - mega mnie to przekonujeNineq wrote:Ja pomijając kupno tej spacerówki taniej tylko na wyjazd, po zwrocie podatku za młodego, planuję kupno spacerówki. To może luty, marzec. Tyle ile grup na fb przejrzałam o wózkach to głowa mała 😅na cybexa trochę mnie nie stać, a używek mało blisko mnie.
Najbardziej do mnie trafia i dużo ma dobrych opinii carello bravo sl. Duzo babek poleca espiro wave, cybex balios. Ja mam w planach zabrac mlodego i go po prostu przymierzyć do wózków chociaż mam nadzieję, że ten carello podpasuje.
Ale ja też muszę jechać i zobaczyć czy naprawdę 1 ręką złożę ten wózek -
O tym espiro widziałam tylko jedną opinię: lekki i szybko się składa.Elza1234 wrote:Też mam tego carello na liscie i espiro pop bo waży całe 5.8 kg - mega mnie to przekonuje
Ale ja też muszę jechać i zobaczyć czy naprawdę 1 ręką złożę ten wózek
Dwukierunkowy widzialam espiro only way, ale na żywo mnie nie przekonał (babka na spacerze miała). Chciałam właśnie, żeby na dwie strony był, ale mały wybór, a dopłacać nie chce. Przodem do mnie to jeździ z zestawu 2w1. Jak będzie większy to i tak będzie chciał obserwować świat więc decyduję się na jedną stronę. -
Ja mam spacerówkę cybex eezy ta straszą wersję bez twista, więc jazda jest tylko przodem do świata. Kupowaliśmy na nasz wyjazd i mega nam się sprawdził wtedy, bo rozkłada się na płasko, ma bardzo długi daszek i składanie/rozkładanie to nie problem. My kupiliśmy używkę za 400zl tylko żeby mieć na lotnisko i wakacje, a bardzo się polubiliśmy 😅
Teraz jeździmy w spacerówce z zestawu roana, bo jednak lepsze koła na wejście nieodśnieżone chodniki 🫣
Karola to może zrób posiew z sutka? Albo doszło do jakiegoś mikro urazu, którego nie widać. -
Jako że moje dziecko woli świat, niż mnie, to mnie już nie potrzebny wózek przodem do mnie, bo nawet teraz zdarza mi się mieć spacerówkę przodem do świata, byleby nie robiła swojej awantury karczemnejNineq wrote:O tym espiro widziałam tylko jedną opinię: lekki i szybko się składa.
Dwukierunkowy widzialam espiro only way, ale na żywo mnie nie przekonał (babka na spacerze miała). Chciałam właśnie, żeby na dwie strony był, ale mały wybór, a dopłacać nie chce. Przodem do mnie to jeździ z zestawu 2w1. Jak będzie większy to i tak będzie chciał obserwować świat więc decyduję się na jedną stronę.
Dzisiaj poszłam do kościoła z nią w chuście, bo uznałam że chce mieć święty spokój. Całą mszę oglądała witraże 😅 -
Blackapple nie słyszałam o tych obligacjach, dzięki, muszę poczytać. Ja mam w PKO konto i uwielbiam ten bank 😅 chyba żadny inny bank nie ma tak dobrej aplikacji 😃
Ja będę nudna i polecam spacerówkę bugaboo butterfly.
Tanashi, obczajałam formalności do tych ciast domowych i czytam że trzeba mieć osobną lodówkę i zlew do produkcji 😅 orientowałaś się już? Wiesz jak to wygląda w praniu?
Karola, ja przy pierwszej córce miałam dwa razy jazdy z brodawkami i pomogły maści jakieś od CDL ale mnie bardziej szczypało niż piekło.
Anabbit, nie sugeruj się 😅 chwalą się tylko te, które mają się czym chwalić 😅 moje dzieci raczej też z tych leniwych. Mi zawsze fizjo powtarzała, że ważniejsze od timingu jest to czy dziecko coś robi w dobrym wzorcu. Np. ważne żeby siadało przez bok a nie podciągając się.
U nas dzisiaj sukces, pierwszy raz udało się uśpić dziecko na balkonie 🥳Wiadomość wyedytowana przez autora: 6 stycznia, 16:52


















