Zaczynasz starania o dziecko?

Sprawdź witaminy nr 1 w Europie dla kobiet
- od planowania ciąży do karmienia piersią.*
*Na podstawie wewnętrznej analizy firmy Procter & Gamble z wykorzystaniem danych z następującego źródła: IQVIA Global OTC Insights: OTC3 04A4 M/Vit+Miner Perinatal + 04B4 M/Vit W/O Miner Perinatal; Europa (23 kraje). Wielkość sprzedaży ilościowej według marki dla MAT z czerwca 2025 r., odzwierciedlająca szacunki rzeczywistej aktywności. Prawa autorskie IQVIA. Wszelkie prawa zastrzeżone.
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum › W ciąży - ogólne › CZERWIEC 2025
Odpowiedz

CZERWIEC 2025

Oceń ten wątek:
  • Zombie27 Debiutantka
    Postów: 8 14

    Wysłany: 9 stycznia, 07:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Truuskaawka wrote:
    Zombie jak miło spotkać inną mamę KPI 😃 Dobrze wiedzieć że jest nas więcej szalonych 😅 Nadal brniesz w to czy już zostawiłaś?

    Ja też nie wspominam źle porodu,mimo tego że wywoływany. Bolało fest,ale wolałabym jeszcze raz rodzić niż leczyć zęby kanałowo 😅


    Zostawiłam, ale głowa nie chciała odpuścić. Z jednej strony traktowałam to jak uciążliwy obowiązek i nie mogłam się doczekać 6tego miesiąca kiedy schowam laktatory do pudełka, a z drugiej strony potrafiłam mieć myśli w stylu „on już nigdy nie wypije mojego mleka” i wtedy stawały mi łzy w oczach. No chore wiem 😅
    Żeby mi nie było aż tak smutno to wybrałam sobie ładną datę bo równo na 7mies chciałam odciągnąć ostatni raz… ostatecznie musiałam jeszcze w Sylwestra zrobić dobitkę więc data też nie najgorsza.
    O minusach KPI mogłabym książkę napisać. Oczywiście super, że dziecko pije mleko mamy chociaż w takiej formie, jeśli nie udało się przystawić do piersi i jestem dumna z siebie że udało mi się przez tyle czasu odciągać, ale ile to jest zachodu, ile kombinowania.
    Podziwiam, że dalej to robisz i jeśli dobrze kojarzę to nie zrezygnowałaś z tej nocnej sesji? Ja w nocy nie ściągałam bo już bym chyba nigdy nie spała więc tym bardziej szacun.

  • Elza1234 Autorytet
    Postów: 9797 8262

    Wysłany: 9 stycznia, 08:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja jeszcze jajka nie dawałam.
    Ale wczoraj wleciał królik ze słoika - myślałam że będzie na 2 razy ale no za bardzo jej smakowało
    A dzisiaj jej podawałam kaszkę selerem naciowym i w końcu na końcu wzięła go do łapki ♥️

    age.png
  • Truuskaawka Autorytet
    Postów: 1504 1527

    Wysłany: 9 stycznia, 08:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zombie27 wrote:
    Zostawiłam, ale głowa nie chciała odpuścić. Z jednej strony traktowałam to jak uciążliwy obowiązek i nie mogłam się doczekać 6tego miesiąca kiedy schowam laktatory do pudełka, a z drugiej strony potrafiłam mieć myśli w stylu „on już nigdy nie wypije mojego mleka” i wtedy stawały mi łzy w oczach. No chore wiem 😅
    Żeby mi nie było aż tak smutno to wybrałam sobie ładną datę bo równo na 7mies chciałam odciągnąć ostatni raz… ostatecznie musiałam jeszcze w Sylwestra zrobić dobitkę więc data też nie najgorsza.
    O minusach KPI mogłabym książkę napisać. Oczywiście super, że dziecko pije mleko mamy chociaż w takiej formie, jeśli nie udało się przystawić do piersi i jestem dumna z siebie że udało mi się przez tyle czasu odciągać, ale ile to jest zachodu, ile kombinowania.
    Podziwiam, że dalej to robisz i jeśli dobrze kojarzę to nie zrezygnowałaś z tej nocnej sesji? Ja w nocy nie ściągałam bo już bym chyba nigdy nie spała więc tym bardziej szacun.

    Gartulacje że tyle w tym wytrwałas. Ciezki kawal roboty odwalilas 🫂
    Niee,nie chore. Myślę ze to normalne. Ja postawiłam sobie za cel żeby karmić do roku,troche te kpi to jak nałóg dla mnie 😅
    Właśnie jeszcze odciągam w nocy,ale mam naprawde serdecznie dość tej sesji. Zabiera mi ona jakies 2/3 godziny snu. A jak zasne to niecała godzina i mała budzi się na jedzenie 😵‍💫 A boje sie z niej zrezygnować,bo boje sie spadku ilosci mleka. Ale chyba spróbuję przez weekend.

    age.png
  • Zombie27 Debiutantka
    Postów: 8 14

    Wysłany: 9 stycznia, 08:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Truuskaawka wrote:
    Gartulacje że tyle w tym wytrwałas. Ciezki kawal roboty odwalilas 🫂
    Niee,nie chore. Myślę ze to normalne. Ja postawiłam sobie za cel żeby karmić do roku,troche te kpi to jak nałóg dla mnie 😅
    Właśnie jeszcze odciągam w nocy,ale mam naprawde serdecznie dość tej sesji. Zabiera mi ona jakies 2/3 godziny snu. A jak zasne to niecała godzina i mała budzi się na jedzenie 😵‍💫 A boje sie z niej zrezygnować,bo boje sie spadku ilosci mleka. Ale chyba spróbuję przez weekend.

    Dzięki 🤩 nie chce straszyć, ale widziałam że pisałaś o spadku ilości odciąganego mleka.
    Ja w okolicach listopada już sobie pomału odpuszczałam i z pięciu sesji (tak 5ciu 🤡) dziennie, zeszłam do czterech przez co ilość mleka spadła z około 730ml do 550-600ml. Ale to 730 nigdy nie wystarczało żeby zaspokoić potrzeby mojego małego żarłoka więc od początku musiałam go dokarmiać mm.
    Życzę żebyś aż tak drastycznie nie odczuła zejścia z tej nocnej sesji 😉

  • Grzegrzula Autorytet
    Postów: 300 145

    Wysłany: 9 stycznia, 08:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zombie27 wrote:
    Zostawiłam, ale głowa nie chciała odpuścić. Z jednej strony traktowałam to jak uciążliwy obowiązek i nie mogłam się doczekać 6tego miesiąca kiedy schowam laktatory do pudełka, a z drugiej strony potrafiłam mieć myśli w stylu „on już nigdy nie wypije mojego mleka” i wtedy stawały mi łzy w oczach. No chore wiem 😅
    Żeby mi nie było aż tak smutno to wybrałam sobie ładną datę bo równo na 7mies chciałam odciągnąć ostatni raz… ostatecznie musiałam jeszcze w Sylwestra zrobić dobitkę więc data też nie najgorsza.
    O minusach KPI mogłabym książkę napisać. Oczywiście super, że dziecko pije mleko mamy chociaż w takiej formie, jeśli nie udało się przystawić do piersi i jestem dumna z siebie że udało mi się przez tyle czasu odciągać, ale ile to jest zachodu, ile kombinowania.
    Podziwiam, że dalej to robisz i jeśli dobrze kojarzę to nie zrezygnowałaś z tej nocnej sesji? Ja w nocy nie ściągałam bo już bym chyba nigdy nie spała więc tym bardziej szacun.

    Ogromnie Was podziwiam! Przy pierwszym dziecku byłam kpi przez 9 miesięcy, teraz udalo sie kp i bez porównania. Bardzo sie utożsamiam z tym co piszesz o tym mętliku w głowie przy podjeciu decyzji o przestaniu. Ciężki moment. Ogólnie macierzyństwo dla osoby z analitycznym mózgiem jest dużym wyzwaniem, przy pierwszym dziecku długo walczyłam i odebrało mi to troche radości z tych pierwszych etapów, przy drugim dziecku płynę z prądem, jest o niebo lepiej :)

    W ogóle przy kpi zawsze mialam problem z odpowiedzia na pytanie choćby u lekarza, karmi pani piersią? I tak i nie. Teraz chyba nazbyt entuzjastycznie odpowiadam TAAAK!

    age.png

    age.png
  • Motylek🦋 Debiutantka
    Postów: 6 21

    Wysłany: 9 stycznia, 08:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam się i ja 🙂 Podczytuje Was przy wieczornym karmieniu, które potrafi trwać godzinami. Jesteście niesamowita skarbnica wiedzy! Nie powiem bo w pewnych momentach uspokoiły mnie wasze posty co dzieciaczki osiągnęły, a czego jeszcze nie 🙂

    W moim przypadku tez drugi poród odczarowany o wiele lepszy od pierwszego, wszystko dzięki położnym, które były niesamowitym wsparciem. Pierwszy zielone wody płodowe, nacisk na brzuch, w efekcie córka wstawiła się do kanalu z rączką i owinięta pępowina co dało nam sporego krwiaczka i obniżone napięcie. Po latach zdrowa i mądra dziewczyna. Drugi poród najpierw odejście wód nikt nie wiedział dlaczego ponieważ po badaniu szyjka długa i zamknięta. Oczywiście normalnie być nie mogło skurcze nie przyszły więc masaż szyjki i oky, która ostatecznie dała radę. Synek również owinięty pępowiną z rączką. Też ćwiczymy obniżone napięcie. Ktoś mi kiedyś wspomniał że oky potrafi spowodować to obniżone napięcie ale już sama nie wiem czy w to wierzyć...

    Któraś z Was wspominala o ciemiączku, u nas też zarosło w 4 miesiącu. Mamy kontrolować przyrost główki i Wit D ale jak pobraliśmy krew na Wit D to wyszedł nam niedobór.

    Jesteśmy kp, synek jest egzemplarzem powiedziałabym współpracującym 🙂 Zmorą są częste nocne pobudki.

    Paty lubi tę wiadomość

    preg.png

    ❤️ 2017 córeczka
  • Alex_92 Autorytet
    Postów: 1206 1282

    Wysłany: 9 stycznia, 08:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    My też jeszcze nie dawaliśmy jajka i trochę się boję.
    Wczoraj pluł rybą, więc wleciała kasza manna z musikiem owocowym. Dałam mu później do rączki kawałeczek pomarańczy (bez tych całych błonek) i normalnie płakałam ze śmiechu jak się krzywił, ale dzielnie jadł dalej i chętnie otwierał buzie 😅

    Blackapple my dajemy na dziąsła nurodent (bez lidokainy) 5x dziennie.

    Mam dzisiaj ambitny plan wziąć małego w nosidło i ruszyć na spacer (od wtorku siedzimy w domu, bo non stop sypie) .

    Jezu 11kg? 😳 Dobry wynik 😊 u nas koło 8kg a już mi ręce wysiadają.

    Karola witaj w klubie ciążowych brzuchów. A mówili wszyscy, że zaczniesz karmić to dziecko z Ciebie wyssie, no ciekawe …

    Blackapple, Paty lubią tę wiadomość

    23.09.2024 : FET + EG + AH 🤞🏻🤞🏻

    9dpt: 145,9 prog: 53,2 ng/ml
    10dpt: 249,2
    14 dpt: 1083,11
    29 dpt CRL 0.45cm jest ❤️
    36 dpt CRL 1.11cm

    age.png
  • Cel95 Autorytet
    Postów: 5542 3967

    Wysłany: 9 stycznia, 09:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jaką kaszę pierwszą podajecie, miksujecie je? Właśnie myślę że my tak powoli z tym rd idziemy ale przynajmniej udało się do dyni, awokado, batata dodać to jajo - chciałam by już zjadła coś co ma jakiś poziom żelaza

    A awokado na razie nie podaje może jak wjadą owoce ale to sporo później to dam z bananem

    Alex mi przy 8.5 już kręgosłup mam wrażenie się sypie więc też podziwiam

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 9 stycznia, 09:11

    23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny

    Wznowienie starań 09'24
    1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
    6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
    10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
    Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
    3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
    21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
    II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
    7.02 - 410g księżniczki 🥰
    28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
    13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
    8.04 - mamy już 1368 gram 😍
    14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
    7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
    5.06 Mam już 3kg🥰
    🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀

    preg.png

    age.png
  • Karuzela Debiutantka
    Postów: 15 18

    Wysłany: 9 stycznia, 09:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Grzeczula zgadzam się z tym analitycznym mózgiem, wcześniej uważałam go i swoje dobre zorganizowanie za zalety, a teraz widzę, że w macierzyństwie mi to przeszkadza i lepiej byłoby iść z prądem, niż wszystko tak przeżywać i dążyć do perfekcjonizmu, którego i tak się nie osiągnie. Także dla mnie macierzyństwo to nauka odpuszczania.

    U nas aktualnie mały cały czas dąży, żeby być na brzuchu i pełzać, co jest w nocy uciążliwe, bo przez sen przekręca się na brzuch i nie kuma, że może po prostu spać dalej na brzuchu i zaczyna z zamkniętymi oczami chce gdzieś iść i jak szybko go nie odwrócę i przytulę to pobudka, a im bliżej rana, tym częściej tak robi

  • Karola3xJ:D Autorytet
    Postów: 6650 4456

    Wysłany: 9 stycznia, 09:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Alex_92 nie wiem kto tak mowił. Ja to zawsze mówię,że przy kp to człowiek tyje😅

    event.png
  • Alex_92 Autorytet
    Postów: 1206 1282

    Wysłany: 9 stycznia, 09:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Znam takie przykłady, ale to niestety nie jestem ja 😅

    No cóż będzie jeszcze czas 😊

    Cel ja dałam jako pierwszą śladzie manna z helpy z dodatkiem owoców i ładnie weszło 😊

    23.09.2024 : FET + EG + AH 🤞🏻🤞🏻

    9dpt: 145,9 prog: 53,2 ng/ml
    10dpt: 249,2
    14 dpt: 1083,11
    29 dpt CRL 0.45cm jest ❤️
    36 dpt CRL 1.11cm

    age.png
  • Nineq Autorytet
    Postów: 3216 3375

    Wysłany: 9 stycznia, 09:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Karuzela wrote:
    Grzeczula zgadzam się z tym analitycznym mózgiem, wcześniej uważałam go i swoje dobre zorganizowanie za zalety, a teraz widzę, że w macierzyństwie mi to przeszkadza i lepiej byłoby iść z prądem, niż wszystko tak przeżywać i dążyć do perfekcjonizmu, którego i tak się nie osiągnie. Także dla mnie macierzyństwo to nauka odpuszczania.

    U nas aktualnie mały cały czas dąży, żeby być na brzuchu i pełzać, co jest w nocy uciążliwe, bo przez sen przekręca się na brzuch i nie kuma, że może po prostu spać dalej na brzuchu i zaczyna z zamkniętymi oczami chce gdzieś iść i jak szybko go nie odwrócę i przytulę to pobudka, a im bliżej rana, tym częściej tak robi
    Mój to samo. Wczoraj usnął na brzuchu i obudził się z placzem, bo był na brzuchu🤡czasem specjalnie go kocem owijamy zanim uśnie znowu po karmieniu, żeby nie odwracał się ciągle.

    Cel, ja dałam bezmleczną manne z bobovity. Jemu z tego wszystko smakuje.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 9 stycznia, 09:22

    👨‍👩‍👦💙🫅01.06.2025

    age.png
  • Tanashi Autorytet
    Postów: 3783 4395

    Wysłany: 9 stycznia, 09:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    My testowaliśmy już kaszę jaglaną, owsianą i mannę, ale na razie wszystkie kasze wchodzą słabo. Muszę spróbować z owsianką

    age.png
  • Margareetka Autorytet
    Postów: 2202 1810

    Wysłany: 9 stycznia, 09:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja dziś oczy na zapałki, także proszę o wiadro kawy, bo długi dzień nas dziś czeka 😴 te święta zrobiły nam 3tygodniowa przerwę od rehabilitacji. Ciekawa jestem jak dziś fizjo oceni postęp małego przez ten czas.

    U nas wleciała jaglana z Helpy i uwielbia.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 9 stycznia, 09:34

    preg.png

    age.png
  • Elza1234 Autorytet
    Postów: 9797 8262

    Wysłany: 9 stycznia, 09:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cel ale pytasz o kaszki czy kaszę jak np gryczana?
    Bo z kaszek, co wrzucam do wody i gotuję i daje z owocami, to ja dawałam jaglana, owsiana i jaglano-owsiana plus amarantus jej sypie też do jedzenia.
    Co do kaszy (takiej jak do obiadu) to zamierzam jej gryczaną kupić właśnie i dać z warzywami. Muszę iść w końcu do Lidla po łososia i jakiegoś bio kurczaka i indyka.
    Wg koleżanka mi mówiła że w Carrefour jest tusza z królika, już taka oskalpowana itd 😅 może poszukam

    age.png
  • Cel95 Autorytet
    Postów: 5542 3967

    Wysłany: 9 stycznia, 09:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kasza taka kasza jak jaglana :P

    Ja to jej gotuje jedzonko wiec na razie nie próbujemy słoiczków, ale na jakieś wycieczki w przyszłości poza dom to pewnie coś będziemy testować. Nie wyobrażam sobie w domu pasteryzowac, za dużo może pójść nie tak i jest to mega długie do zrobienia

    Ooo słyszę że więcej bobasow rozmontowuje maty? Właśnie myślę jaka dokupić bo jedna nie starcza na turlanie się dokoła całego pokoju ale chyba wezmę druga piankowa bo można w różne kształty układać. No i skoro ma jakieś atesty i jest made in Poland to tyle dobrego, skoro jest namiętnie rozmontowywana i podgryzana

    23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny

    Wznowienie starań 09'24
    1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
    6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
    10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
    Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
    3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
    21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
    II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
    7.02 - 410g księżniczki 🥰
    28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
    13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
    8.04 - mamy już 1368 gram 😍
    14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
    7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
    5.06 Mam już 3kg🥰
    🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀

    preg.png

    age.png
  • KarolaKinga Autorytet
    Postów: 563 845

    Wysłany: 9 stycznia, 09:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Alex_92 wrote:
    Znam takie przykłady, ale to niestety nie jestem ja 😅

    No cóż będzie jeszcze czas 😊

    Cel ja dałam jako pierwszą śladzie manna z helpy z dodatkiem owoców i ładnie weszło 😊
    Boze Alex ja przeczytałam ŚLEDZIE i sobie myślę wtf śledzie (ryby) takiemu dziecku? 🤣🤣🤣 widac ze nocka byla slabo przespana 🤣🤣🤣

    Alex_92 lubi tę wiadomość

    age.png
  • Blackapple Autorytet
    Postów: 1936 1141

    Wysłany: 9 stycznia, 09:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cel jak coś to ja daję kaszki na razie, one są tak drobno zmielone, ale jaglana Józkowi nie podchodzi. Owsiana z Helpy mu bardzo smakuje i manna z Bobovity i jeszcze mamy taką 3 zboża z maliną, truskawką i bananem, ale ona jest na mm.

    A Karola miałam Ci pisac, ale zapomniałam rano, ludzie to nieogary, ja generalnie w mojej ocenie wyglądam chudo jak na mnie a i tak dostałam pytanie czy już rodziłam 😅 I to jeszcze byłam w samym żakiecie, bo w kurtce puchowej to jeszcze się zgadzam, że można nie przyuważyć.


    Trzymajcie kciuki za mojego męża dzisiaj, zaraz go będziemy z młodym odwozić na ostatni (mam nadzieję) egzamin ze studiów i sobie pójdziemy oglądać mój stary wydział (ale tylko z zewnątrz, tam chyba nie ma rampy na wózki 🙃) i pomnik misia Wojtka do parku w oczekiwaniu aż skończy.

    age.png
  • Kkk77 Autorytet
    Postów: 1446 968

    Wysłany: 9 stycznia, 09:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja zaczynam rozkminiać czy te kupy to nie od zębów np, dzisiaj rano już lepsza znowu 🤔 zobaczymy co będzie w ciągu dnia. No przy jakimś zatruciu to by nie była to taka sinusoida 🙄 szczególnie że wczoraj nie dostał kleiku żadnego i obiadek ziemniaczki, marchewka, indyk.

    Jajko już parę razy dawaliśmy, na początku miksowałam dając odrobinę wody, żeby była lepsza papka. Ogólnie najlepiej mu wchodzi z awokado xd

    Kaszy ani ryżu mu nie miksuje, ale on lubi jeść cząsteczki i małe kawałeczki. Większe kawałki jeszcze nie 😏

    age.png
  • Alex_92 Autorytet
    Postów: 1206 1282

    Wysłany: 9 stycznia, 09:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    KarolaKinga wrote:
    Boze Alex ja przeczytałam ŚLEDZIE i sobie myślę wtf śledzie (ryby) takiemu dziecku? 🤣🤣🤣 widac ze nocka byla slabo przespana 🤣🤣🤣
    Ahahah aż się oplułam 🫣😅 kocham ten słownik 😂

    KarolaKinga lubi tę wiadomość

    23.09.2024 : FET + EG + AH 🤞🏻🤞🏻

    9dpt: 145,9 prog: 53,2 ng/ml
    10dpt: 249,2
    14 dpt: 1083,11
    29 dpt CRL 0.45cm jest ❤️
    36 dpt CRL 1.11cm

    age.png
‹‹ ‹ 2487 2488 2489 2490 2491 › ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

6 porad jak wybrać najlepszego specjalistę od leczenia niepłodności

Wybór najlepszego lekarza specjalisty jest najwyższym priorytetem każdej kobiety, której starania przedłużają się lub dotychczasowe leczenie okazało się nieskuteczne. Szukając kompetentnych godnych zaufania lekarzy, którzy mogą pochwalić się wysoką skutecznością, należy brać pod uwagę również jakość placówki, w której przyjmują.   

CZYTAJ WIĘCEJ

Brak ochoty na seks... - najczęstsze przyczyny niskiego libido u kobiet

Czym jest libido i jakie czynniki mają największy wpływ na popęd seksualny? Co robić, kiedy brak ochoty na seks? Przeczytaj o najczęstszych przyczynach niskiego libido u kobiet oraz dowiedz się, jak możesz poradzić sobie z tym problemem. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Histeroskopia skuteczna metoda diagnostyki i leczenia niepłodności

Histeroskopia to metoda, która pozwala wykryć i wyleczyć niektóre przyczyny niepłodności: polipy macicy, zrosty, mięśniaki. Histeroskopia diagnostyczna czy histeroskopia zabiegowa - kiedy warto zdecydować się na zabieg?  Jak wygląda histeroskopia? W którym momencie cyklu wykonuje się zabieg? Jakie mogą być skutki uboczne? 

CZYTAJ WIĘCEJ