Zaczynasz starania o dziecko?

Sprawdź witaminy nr 1 w Europie dla kobiet
- od planowania ciąży do karmienia piersią.*
*Na podstawie wewnętrznej analizy firmy Procter & Gamble z wykorzystaniem danych z następującego źródła: IQVIA Global OTC Insights: OTC3 04A4 M/Vit+Miner Perinatal + 04B4 M/Vit W/O Miner Perinatal; Europa (23 kraje). Wielkość sprzedaży ilościowej według marki dla MAT z czerwca 2025 r., odzwierciedlająca szacunki rzeczywistej aktywności. Prawa autorskie IQVIA. Wszelkie prawa zastrzeżone.
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum › W ciąży - ogólne › CZERWIEC 2025
Odpowiedz

CZERWIEC 2025

Oceń ten wątek:
  • Paty Przyjaciółka
    Postów: 123 39

    Wysłany: 8 stycznia, 21:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Elza1234 wrote:
    Wiesz co, bo to już ten etap że dzieci zapamiętują ostatnie, co było przed snem.
    Dlatego usypia ci dalej przy piersi, a moja jak ja przytulę bo tak zasypia na noc.

    Taak, zdaje sobie sprawę, że jestem odpowiedzialna za to usypianie, jakoś tak nam to lekko przyszło.. zawsze usypiał przy karmieniu i wiem , że jak jest większy będzie coraz trudniej, ale.. to wszystko minie, to jeszcze maluszek 😊

    👦2017 synek
    👶26.06.2025 synek
  • Truuskaawka Autorytet
    Postów: 1504 1527

    Wysłany: 8 stycznia, 22:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zombie jak miło spotkać inną mamę KPI 😃 Dobrze wiedzieć że jest nas więcej szalonych 😅 Nadal brniesz w to czy już zostawiłaś?

    Ja też nie wspominam źle porodu,mimo tego że wywoływany. Bolało fest,ale wolałabym jeszcze raz rodzić niż leczyć zęby kanałowo 😅

    age.png
  • Margareetka Autorytet
    Postów: 2202 1810

    Wysłany: 8 stycznia, 22:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ile nowych "twarzy" 🫣 i jestem w szoku jak dużo tu nas, które zahaczyły o zajęcia w wizjomedzie, świat jest jednak mały.

    Boże wyparłam istnienie regresu 8 miesiąca, bo my nadal nie wyszliśmy z tego w 4 miesiącu 🤦 co do KP i spania, to u nas mąż często usypia małego, więc nie mamy typowo zasypiania przy piersi, a on w nocy i tak się budzi i pomaga tylko cycek 🤔

    preg.png

    age.png
  • Karola3xJ:D Autorytet
    Postów: 6650 4456

    Wysłany: 8 stycznia, 22:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kkk77 wrote:
    A to dobrze, że jednak trochę z Was urodziło normalnie, bo jakoś jak się próbowałam cofnąć pamięcią to miałam wrażenie, że prawie każda miała jakieś niespodzianki 🙈

    Też mi się wydaje, że tego bólu, który mnie spotkał nie zapomnę nigdy, jestem pewna, że jakbym zaszła w drugą ciążę to ze strachu wylądowałabym w jakimś psychiatryku, więc no temat zamknięty 🤡 po 7 miesiącach podtrzymuję, że to najgorszy dzień w moim życiu, a że mało co pamiętam z tego jak mnie wybudzili i przynieśli młodego to najpiękniejszym dniem mogę nazwać dzień później jak już mogliśmy się na spokojnie poznać xD zbyt długo nosiłam w sobie wściekłość za to, że w jakimś stopniu pozwoliłam na to, żeby to się tak okropnie potoczyło i w sumie do dzisiaj jakbym spotkała lekarkę, która poniekąd mi to zgotowała to bym jej chyba oczy wydrapała 🙈 a już na pewno powiedziałabym co o niej myślę 😏 wkurzam się nawet jak widzę jak na fb wyskakują mi zdjęcia z dni otwartych szpitala i ona na nich jest 🙈
    Mam takie same odczucia jak widzę Panią zastępce ordynatora i taką drugą na fb albo insta,jaki to nie jest cudowny szpital

    event.png
  • przygodami66 Autorytet
    Postów: 943 837

    Wysłany: 8 stycznia, 22:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej 🙋‍♀️ tym, którzy się ujawnili.

    Mnie indukcja przeczołgała, bo dwa dni nie spałam, byłam wykończona. W karcie porodu mam wpisane 3h 20 skurczy i 20 minut partych - jak na pierwszy poród myślę że spoko. Mnie najbardziej bolały skurcze lędźwiowe, no myślałam że im tam umrę ale pamiętam, że się zawzięłam i siadłam na stopy aby te skurcze wywołać a później waliłam sobie prądami w plecy, żeby to jakoś przetrwać 🤣. Nikt mi nie wmówi teraz że poród nie boli ale przynajmniej lepiej jak już się ma tą świadomość. Jak dla mnie jakby tyłek rozrywało i z bólu już nie wiadomo co ze soba zrobic. No i indukcja to masakra dwa dni niespania a na sam koniec wymioty i biegunka. Mąż mnie karmił colą podczas skurczy bo już padałam z sił. Aa no i też się myłam sama po porodzie tylko mąż stał w łazience w razie w i chciał pomóc ale dałam radę.

  • kasssia Autorytet
    Postów: 2340 1835

    Wysłany: 8 stycznia, 22:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jezu co tu sie dzieje, druga młodość wątku 😃

    Ja też dobrze wspominam swój poród poza tym że próbowali go powstrzymać a wiedziałam że nic z tego nie będzie 😅 gdyby nie ta kroplówka to pewnie też by poszło turbo szybko, a tak poszło 9h od odejścia wód, skurcze przyszły ok 5 więc, a w mojej głowie poród to tylko parte więc tylko 2h 🤣 a ból serio zapomniałam m, nie umiem go sobie przywołać. W przeciwieństwie do bólu jak ci grzebią welfronem w żyle 🤡

    Ze spaniem u mnie też chujnia z grzybnią w nocy. Śpi na cycku głównie. Co tu gadać 🙃

    Dostałam dzisiaj zamówienie z Zary z wyprzedaży, jak zwykle wszystko piękne łącznie z moją folklorystyczną koszulą ♥️

    age.png

    age.png
  • Milczotka Znajoma
    Postów: 17 11

    Wysłany: 8 stycznia, 22:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć dziewczyny! 👋
    Korzystając z okazji też się przedstawię.

    Czytuję Was od czerwca bo tak jak lusix poszukiwałam relacji z porodów. Jako pierworódka kompletnie nie wiedziałam czego się spodziewać.

    …

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 15 stycznia, 20:42

    Nineq, awokado 🥑 lubią tę wiadomość

    age.png
  • Tanashi Autorytet
    Postów: 3783 4395

    Wysłany: 8 stycznia, 22:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Gusia_ wrote:
    No szczerze to mnie mój pierwszy poród tak przeczołgał że potem z pół roku mówiłam że nigdy więcej żadnych dzieci xd ale potem jakoś mi przeszło

    Laura myślę czasem o Tobie, fajnie, że się odezwałaś!

    Tanashi masz jakieś pomysły na dziecięce zdrowe przekąski na urodzinki? Ty lubisz wypieki. Ja z pieczeniem jakoś nie jestem super do przodu, wolę wytrawne gotować

    Ja głównie robię normalne słodkości xD ale moja córka z takich zdrowych to lubi serniczki bez cukru. 1 banan, 1 jajo, kostka twarogu półtłustego i budyń waniliowy bez cukru. Można dodać kakao, można truskawki, co tam chcesz. Zmiksowac. Pół h pieczenia w 200 stopniach i już :)

    I u nas też spoko się zdrowe żelki sprawdzają, co prawda na chorobę, ale można przerobic. Galaretka owocowa bez cukru, trochę miodu do smaku, sok z czarnego bzu albo pominąć i sama galaretka wtedy. Można zrobić w pucharku pierwszą warstwę galaretki w jednym kolorze, drugą w innym, a na wierzch jogurt grecki, też trochę miodu i żelatyna, to się zrobi fajna pianka :)

    age.png
  • przygodami66 Autorytet
    Postów: 943 837

    Wysłany: 8 stycznia, 22:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kkk i Karola jak dobrze, że tego szpitala nie wybrałam. Ja jestem z mojego szpitala bardzo zadowolona. Opieka na medal. Położna mnie super poprowadziła przez skurcze parte, mówiła dokładnie co robić. Opieka na indukcji również super, jak i po porodzie z maluszkiem.

  • Otevel Nowa
    Postów: 5 1

    Wysłany: 8 stycznia, 23:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    To i ja się z Wami przywitam
    Miałam być lipcową, ale się córa t tygodnie pośpieszyła
    Ze skróconą szyjką, a właściwie jej brakiem i rozwarciem na 2cm przetrwałam tydzień Potem Odeszły wody, szybko do szpitala Miałam mieć cc, ale niewiele brakło bo miałam takie rozwarcie że położna kazała mi przeć na stole do cc
    Ostatecznie urodziłam przez cc 36tc1d
    2 tyg spedziłyśmy w szpitalu
    Jesteście dla mnie wsparciem i źródłem wiedzy
    Na swoje usprawiedliwienie powiem, że bardzo bałam się ....poprzednia ciąża zakończyła się w 25tc..obie in vitro. Mięśniaki macicy (jeden mi usunęli poczas porodu i zrobili histopatologię) Jestem tu najstarsza
    Córka ma podwyzszone próby wątrobowe przez nabytą CMV
    I jestem KPI

    Super, że możemy jeszcze do Was dołączyć, teraz jawnie:)

    Nineq lubi tę wiadomość

  • Kkk77 Autorytet
    Postów: 1446 968

    Wysłany: 8 stycznia, 23:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Karola3xJ:D wrote:
    Mam takie same odczucia jak widzę Panią zastępce ordynatora i taką drugą na fb albo insta,jaki to nie jest cudowny szpital

    No to właśnie ta pani mi zaserwowała taką fajna indukcję z taką lekko niedopasowaną dawką oksy w stosunku do zaawansowania porodu 🤡 a było słuchać ordynatora i mieć cc dzień wcześniej. Wtedy to bym może nawet uznała, że spoko jest rodzić.

    No i może słabo, że ta położna, która mi była przydzielona to chyba spanikowała jak się zaczęło komplikować, bo totalnie nie pamiętam czy tam w ogóle gdzies była, wyparowała.

    Przygodami, ja na opiekę na oddziale złego słowa akurat nie powiem, bo położne były super i reszta lekarzy też, przynajmniej z tych na których trafiałam. A spędziłam tam sumarycznie ponad tydzień na 2 raty 🫠

    przygodami66 lubi tę wiadomość

    age.png
  • przygodami66 Autorytet
    Postów: 943 837

    Wysłany: 8 stycznia, 23:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kkk to chociaż tyle, że była tam dobra opieka. Czasem tak jest, że wystarczy, że jedna osoba namiesza. Jeszcze w dniu porodu, kiedy człowiek czuje się bezbronny i zdaje się na opiekę osób, które na codzień się tym zajmują. Trzymam kciuki, jeśli kiedyś zdecydujesz się na drugi raz, aby w dniu porodu wszystko przebiegło zgodnie z planem.

  • Blondi29 Autorytet
    Postów: 1424 415

    Wysłany: 9 stycznia, 04:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam się z wami ja i moje oczy na zapałki 😅 Czwarta rano to idealna pora na pobudkę. Dzięki temu przynajmniej do 10:00 mam skończone wszystko w domu 👍
    Nineq jesteśmy pod opieką poradni neurologicznej z uwagi na zamartwicę i mamy póki co się stawiać co trzy miesiące i mierzyć przyrost obwodu głowy.
    Karola wiem właśnie, że są dzieci mające zarośnięte ciemiączko. Mi zarosło całkowicie w szóstym tygodniu życia. Robili mi masę badań w CZD i okazało się, że u nas to genetyczne. Też mamy zważać na wit D i nie podawać poza tym co jest zawarte w mm.
    Dziewczyny, dajecie już jajko? Nie boicie się? Ja mam paniczny lęk przed tym, że dziecko będzie mieć na coś alergię. Mam w domu zestaw p/wstrząsowy, ale dalej nie jestem przekonana. Mam odwagę tylko gdy mąż jest w domu, a że jego nigdy nie ma to ostatnio w ogóle nie podaje młodej nowych rzeczy. Non stop je to samo choć i tak próbowała już prawie wszystkiego. Zostały nam do wprowadzenia jaja, jogurt, ryby, seler, por, papryka, awokado i pomidor, a z owoców nie jadła właściwie tylko mango, które leży w szafce czekając na lepsze czasy.

  • Blondi29 Autorytet
    Postów: 1424 415

    Wysłany: 9 stycznia, 04:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lusix przykro mi z powodu trudnego powodu, ale popłakałam się ze śmiechu wyobrażając sobie lekarza zrzucającego obrazek :D U mnie zastosowano ten sam chwyt, ale wystarczyły dwie lekarki i mocne cięcie położnej. Jedyny plus jest taki, że nic z tego nie pamiętam, ale mąż od mojego porodu odrzucił wszelkie wytyczne i jest zwolennikiem cesarskiego cięcia 🫣

  • Blondi29 Autorytet
    Postów: 1424 415

    Wysłany: 9 stycznia, 04:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Paty przytulam z uwagi na rozczarowanie płcią dziecka. Ciężki temat, można zostać szybko zlinczowanym. U nas na dwa miesiące przed porodem z wymarzonego synka zrobiła się córeczka. Najważniejsze żeby dziecko było zdrowe, ale jednak czułam podświadomie, że to chłopak i jakoś tak się do niego przyzwyczaiłam, że dwa tygodnie czułam jakby ktoś odebrał mi moje dziecko i wsadził do macicy jakieś obce. Teraz nie chciałabym znać płci. Inna kwestia, że jest mi teraz wszystko jedno. Podziwiam też za stworzenie takiego koksa na piersi ❤️ U nas równe 10 kg, 76 cm, ale na mm :/ Teraz to już w ogóle jestem wściekła, że nie wyszło nam kp, bo młoda toleruje tylko nan opti pro plus, a ja przez te zanieczyszczenia mam mikrozawał kupując je każdorazowo.
    Kkk przy okazji, jak z małym? Dobijasz się do sanepidu? Robicie to badanie kału? Jeśli pisałaś to przepraszam, ale mam ostatnio zlasowany mózg

    Paty lubi tę wiadomość

  • Cel95 Autorytet
    Postów: 5542 3967

    Wysłany: 9 stycznia, 07:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Grzegrzula wrote:
    O rany, wszyscy wypełzli to i ja moge. Dziewczyny dla mnie tez jestescie dużym wsparciem, umilacie mi karmienia :D.

    Świat jest mały, nawet się odnalazłam kiedyś w Waszych historiach, Cel jestem matką karmiąca z lokalu w ktorym byla impreza (jakkolwiek to brzmi) i faktycznie nie miło Cię potraktowali ale myślę że wynikało to z tego że mieli dużo pracy w tym momencie. I dziekuje za polecajke urofizjo, też walcze z obniżoną, dla odmiany, przednia ścianką pochwy.

    Kkk77 Ja tak urodzilam! 1h 45 minut od odejscia wód, szczesliwie zdążyłam do szpitala, niestety poprzedzone 2 miesiącami leżenia przez krótką szyjke.

    Ojcie! Ale świat jest mały haha :D pozdrawiam Cię serdecznie

    Grzegrzula lubi tę wiadomość

    23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny

    Wznowienie starań 09'24
    1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
    6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
    10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
    Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
    3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
    21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
    II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
    7.02 - 410g księżniczki 🥰
    28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
    13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
    8.04 - mamy już 1368 gram 😍
    14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
    7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
    5.06 Mam już 3kg🥰
    🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀

    preg.png

    age.png
  • Cel95 Autorytet
    Postów: 5542 3967

    Wysłany: 9 stycznia, 07:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anabbit wrote:
    Regres snu ósmego miesiąca… czy to oznacza, że z pobudek co godzinę zejdziemy do pobudek co 30 min?
    Ja dziś znów miałam taki dzień, że właśnie siedzę z żywcem białym 0% i patrzę się w ścianę.
    Hej wszystkim „nowym” (bo tak naprawdę wy wiecie o nas wszystko, też czytałam wątek z 4 miesiące zanim się ujawniłam za namową męża) 😂

    To znaczy że nie warto już czytać o tych regresach i zostaje nam żarliwa modlitwa o każda minute snu 🤣

    23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny

    Wznowienie starań 09'24
    1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
    6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
    10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
    Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
    3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
    21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
    II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
    7.02 - 410g księżniczki 🥰
    28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
    13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
    8.04 - mamy już 1368 gram 😍
    14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
    7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
    5.06 Mam już 3kg🥰
    🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀

    preg.png

    age.png
  • Blackapple Autorytet
    Postów: 1936 1141

    Wysłany: 9 stycznia, 07:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Udało mi się przełożyć młodego do dostawki po tym dentinoxie, uważam to za osobisty sukces xD

    Ktoś pytał o jajko, ja dawałam, nic się nie działo.

    Blondi 10 kg 😱
    Moje dziecię ledwo do 6.5 dobiło.

    age.png
  • Nineq Autorytet
    Postów: 3216 3375

    Wysłany: 9 stycznia, 07:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja tak czekam, że może po jakimś kolejnym regresie zacznie spać spokojniej, bo druga część nocy to jakis cyrk. Jest śpiący, ale coś mu przeszkadza, żeby kontynuować sen.
    Jajka dawałam. Wczoraj jadł ze mną jajecznicę, a w weekend jajko na twardo. Nic mu nie jest.

    👨‍👩‍👦💙🫅01.06.2025

    age.png
  • Cel95 Autorytet
    Postów: 5542 3967

    Wysłany: 9 stycznia, 07:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Blondi29 wrote:
    Witam się z wami ja i moje oczy na zapałki 😅 Czwarta rano to idealna pora na pobudkę. Dzięki temu przynajmniej do 10:00 mam skończone wszystko w domu 👍
    Nineq jesteśmy pod opieką poradni neurologicznej z uwagi na zamartwicę i mamy póki co się stawiać co trzy miesiące i mierzyć przyrost obwodu głowy.
    Karola wiem właśnie, że są dzieci mające zarośnięte ciemiączko. Mi zarosło całkowicie w szóstym tygodniu życia. Robili mi masę badań w CZD i okazało się, że u nas to genetyczne. Też mamy zważać na wit D i nie podawać poza tym co jest zawarte w mm.
    Dziewczyny, dajecie już jajko? Nie boicie się? Ja mam paniczny lęk przed tym, że dziecko będzie mieć na coś alergię. Mam w domu zestaw p/wstrząsowy, ale dalej nie jestem przekonana. Mam odwagę tylko gdy mąż jest w domu, a że jego nigdy nie ma to ostatnio w ogóle nie podaje młodej nowych rzeczy. Non stop je to samo choć i tak próbowała już prawie wszystkiego. Zostały nam do wprowadzenia jaja, jogurt, ryby, seler, por, papryka, awokado i pomidor, a z owoców nie jadła właściwie tylko mango, które leży w szafce czekając na lepsze czasy.

    Hej

    Ja dałam kawałek żółtka przedwczoraj
    Wczoraj całe zoltko

    23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny

    Wznowienie starań 09'24
    1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
    6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
    10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
    Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
    3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
    21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
    II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
    7.02 - 410g księżniczki 🥰
    28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
    13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
    8.04 - mamy już 1368 gram 😍
    14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
    7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
    5.06 Mam już 3kg🥰
    🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀

    preg.png

    age.png
‹‹ ‹ 2486 2487 2488 2489 2490 › ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Histeroskopia skuteczna metoda diagnostyki i leczenia niepłodności

Histeroskopia to metoda, która pozwala wykryć i wyleczyć niektóre przyczyny niepłodności: polipy macicy, zrosty, mięśniaki. Histeroskopia diagnostyczna czy histeroskopia zabiegowa - kiedy warto zdecydować się na zabieg?  Jak wygląda histeroskopia? W którym momencie cyklu wykonuje się zabieg? Jakie mogą być skutki uboczne? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Ciążooporna - historia kobiety, która pragnie zostać Mamą ♡

Emilia mówi o sobie, że jest ciążooporna. Jej walka o bycie Mamą trwa już kilka lat, więc sama zaczęła nazywać siebie dinozaurem ciążooporności. Przeczytaj prawdziwą historię kobiety starającej się o dziecko. Kobiety, która pomimo wielu trudnych doświadczeń nie poddaje się i nie traci nadziei. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Nieregularny okres. Przyczyny i objawy nieregularnych cykli miesiączkowych.

Nieregularny okres nie zawsze musi świadczyć o zaburzeniach, czy problemach hormonalnych. Na pewnych etapach życia nieregularne cykle są okresem przejściowym. Kiedy jednak nieregularne cykle warto skonsultować z lekarzem? Jakie są najczęstsze przyczyny nieregularnych cykli miesiączkowych? 

CZYTAJ WIĘCEJ