CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Cześć dziewczyny! Ja również poczułam się „wywołana do tablicy” ☺️ czytam Was już prawie od roku, od momentu kiedy po badaniu prenatalnym drugiego trymestru przekopywałam Internet w poszukiwaniu informacji na temat zdwojonego UKM u bobasa. Tak trafiłam na to forum, a na wątek czerwcowy bo moje dziecię miało przyjść na świat 1 czerwca
jednak los chciał inaczej i powitaliśmy go pod koniec maja (planowane CC).
Kiedyś nawet zbierałam się żeby do Was napisać, ale jakoś tak zawsze brakowało odwagi. Nie jestem typem osoby aktywnej w Internecie i SM i chyba też obawiałam się tego, że ktoś po drugiej stronie ekranu będzie mnie i moje posty oceniać.
Tak czy inaczej, skoro już piszę to chciałam Wam podziękować za wszystkie rady których nieświadomie mi udzieliłyście, za to że skompletowałam z Wami większość swojej wyprawki, wiedziałam które mleko modyfikowane jest teraz polecane czy rozjaśniłam sobie temat szczepień. Mogłabym wymieniać jeszcze długo, ale za chwilę skończy się magiczny czas turbodrzemki mojego synka, który niestety nie jest fanem snu - ani tego dziennego, ani tym bardziej nocnego. Czytam Was codziennie, przywiązałam się do tego miejsca i nie zrozumcie mnie źle, to nie tak że cieszy mnie nieszczęście innych 🫣 ale jest mi dużo raźniej kiedy wiem, że np inne dzieci też spać nie lubią, a jazda wózkiem to dla nich dramat. Trochę wtedy normalizuję to z czym się mierzę od 7 miesięcy i łatwiej mi rozpocząć kolejny dzień
Jeżeli jeszcze zbiorę się na odwagę bo teraz działam na emocjach i pod wpływem impulsu 😅 to może coś czasami do Was napiszę.
Jesteście super babki i naprawdę to forum, to dla mnie najlepszy umilacz podczas najpodlejszego dnia (poprzedzonego rzecz jasna nieprzespaną nocką).
KarolaKinga, Elza1234, Czerwona31, Nineq, Anabbit, Ukulele, awokado 🥑, Kkk77, kasssia, Gusia_, Blackapple, Werzol, xSmerfetkax lubią tę wiadomość
-
Nieskromnie powiem, fajne z nas babeczki. Mimo różnych zdań, charakterów i podejścia do macierzyństwa zawsze stawiamy na konstruktywną rozmowę i wsparcie. To właśnie ten wzajemny szacunek buduje siłę naszej czerwcowej grupy. Może dlatego tak dobrze się nas czyta? Bo zamiast typowych "matkowych dramacików", u nas jest po prostu solidarność i wsparcie.
KarolaKinga, Elza1234, Anabbit, kasssia, Gusia_, Blackapple, Werzol, xSmerfetkax lubią tę wiadomość
-
To Was wywołałam 😆w sumie spoko. Jak komus pomaga czytanie - luz. Jak któraś chce się udzielać - luz, zapraszamy.
To czego nie chcemy tu poruszać i tak ląduje na fb.
Mój pędrak zeżarł właśnie kawałek ręcznika papierowego🙂nie wiem jak znalazł się w jego zasięgu. Rozumiem, że wyciera smoczek o podłogę, a potem ładuje do buzi, że liże kółka wózka. Ale niech nie zre papieru🙄 -
Amen! 😄Margareetka wrote:Nieskromnie powiem, fajne z nas babeczki. Mimo różnych zdań, charakterów i podejścia do macierzyństwa zawsze stawiamy na konstruktywną rozmowę i wsparcie. To właśnie ten wzajemny szacunek buduje siłę naszej czerwcowej grupy. Może dlatego tak dobrze się nas czyta? Bo zamiast typowych "matkowych dramacików", u nas jest po prostu solidarność i wsparcie.
Ile tajemniczych nieznajomków wyszło z ukrycia 🫣 wybaczcie, ale klub myszki miki wjechał od jakiegoś czasu.
Tak patrzę na pomiary i powiem wam, że nie ma tragedii. Pm 2.5 115% i pm10 42%. Nawet pojawił się kolor zielony 😊 wczoraj świecili się wszystko na czerwono. Z tym, że sypie ciągle od wczoraj i temperatura trzyma -13. -
Już stąd idę, spokojnie;) Nie będę wam więcej zaśmiecać wątku, obiecuje!
Chciałam tylko na sam koniec dopowiedzieć, że broń boże nie nie lubię cel. Po prostu często przecieram oczy ze zdumienia przy twoich wpisach;) i jak widać nie tylko ja:)
Ale żeby zwrócenie komuś uwagi czy niezgadzanie się z kimś od razu nazywać hejtem czy dowalaniem? No bez przesady:D
Ale bije się w pierś, jesteście zgrane, więc stąd spadam.
Cel bądź szczęśliwa:)
Co do smogu to było kiedyś badanie, że w Krakowie rodziły się dzieci z mniejszymi głowami właśnie przez smog. I jeszcze coś z nieprawidłowym TSH u noworodkow, ale to pamiętam jak przez mgłę (smogową:p) -
Ona88 zluzuj majty.
Tyle się pojawiło stron,że myślałam, że coś się stało.
Kkk77 normalka ,że człowiek jak coś chce ustalić to odbija się od drzwi. Brak wiedzy w POZ na temat skażonego mleka mnie nie dziwi.
Ja na Śląsku nie patrze na normy. Nie wychodze tylko wtedy ,kiedy powietrze zamiast wdychać to gryzę -
To skoro otrzymałam niejako aprobatę na udzielanie się w wątku to może się przedstawię. Mam 22 lata i 29 czerwca, dokładnie trzy dni po egzaminie dyplomowym z pielęgniarstwa powitałam na świecie swoją pierwszą córeczkę - istnego szatana
Kp nam nie poszło nad czym ubolewam do dzisiaj. Nikomu nie życzę hiperlaktacji i nieustannego nawału, a następnie zapalenia piersi. Fajnie się was czyta, bo z racji mojego wieku raczej nie mam znajomych z małymi dziećmi, z którymi mogłabym porozmawiać albo się poradzić. Co do tego hejtu na Cel - może ja nie będę się w ogóle odzywać 😆 Obawiam się, że mnie można podobnie zlinczować, bo utożsamiam się z Cel. Może nie mam tak perfekcyjnej pracy, ale też odnoszę wrażenie, że wszystko „spada mi z nieba” odkąd się urodziłam i mam po prostu sporo życiowego szczęścia. Fajnie wiedzieć, że w tym trudnym świecie są jeszcze osoby, którym dobrze się wiedzie i potrafią się cieszyć życiem. Fajne z was babki. Tanashi i chyba Elza - wszystkiego najlepszego dla waszych mężów, córek i dla was
Nineq, Elza1234, Czerwona31, Anabbit, Margareetka, kasssia, Blackapple, KarolaKinga, Alex_92, xSmerfetkax lubią tę wiadomość
-
Cześć🙂 to i ja się poczułam wywołana do ujawnienia. Podczytuję wątek od czasu do czasu od samego początku i najpierw jakoś bałam się zapeszyć a potem coraz trudniej wbić się w wątek (przynajmniej introwertykom).
Ale fajnie, że nie zamykacie się na nowe osoby, więc jak nie macie nic przeciwko postaram się odzywać czasami.
Ja mam 30 lat i synka z połowy czerwca. Zaliczyłam też parę punktów z forumowego bingo - od szwu, przez cc przy 10 cm rozwarcia po ropień piersi przy nawale
Fajną wioskę tutaj stworzyłyście i czasem też korzystam z jakieś polecajki czy rady 🙂
Nineq, Czerwona31, Anabbit, Blackapple, KarolaKinga, Margareetka, Alex_92, xSmerfetkax lubią tę wiadomość
-
Elza1234 wrote:Kobito daj tej naszej Cel spokój, serio
Uparłaś się na nią
Nie lubicie się - amen
Btw chyba jestem wyrodna - nie sprawdzam wg tych norm o smogu 🤡
Ba, ja się dziś dowiedziałam że taka strona istnieje 😂 ale ja już mówiłam, że jestem ignorantką 🙄 -
Ja również może co nieco napiszę o sobie, żeby już przestać być takim incognito dziwakiem z ukrycia. Na początku czerwca urodziłam córkę przez planowe cc. Od samego początku po dziś dzień - problemy z karmieniem 😔 mała silny odruch ssania, lecz co się okazało w domu, źle się przystawiała i cały czas traciła na wadze. Strach i stres pierworodki że dziecko zagłodzone spowodował dokarmienie mm no i tak już zostało, co dosyć mocno siadło na psyche , no ale już to w miarę przepracowałam. Sto milionów butelek, neurologopedow , doradców laktacyjnych - córka nie chce pić, a jak już chce to jakby nie radziła sobie z żadną butlą. Jeden specjalista każe podciąć wędzidełko, drugi wyśmiewa ten pomysł że wszystko jest ok. Szło zwariować … 😩 przez te problemy i wywieraną presję na jedzenie mleka , córka nabawiła się awersji do butelki i karmimy się na śpiąco. Wczoraj na nowo poczułam nadzieję, znaleźliśmy ośrodek terapii karmienia i spróbujemy się nauczyć jeść świadomie na nowo 😊 może chaotyczny ten mój post, ale po krotce chciałam przedstawić naszą historię i nasz w sumie największy problem. I też chciałam podziękować za Wasze rady - czasem były bardziej pomocne niż rady pediatry czy innego lekarza… co doświadczenie to doświadczenie jednak 😅a co do jakichkolwiek hejtow - każdy dojrzały emocjonalnie człowiek uszanuje sposób bycia i życia drugiej osoby niezależnie od tego czy mu to pasuje czy nie , przecież nie możemy wszyscy być tacy sami 😪
Blackapple, KarolaKinga, Kkk77, Margareetka, xSmerfetkax lubią tę wiadomość
-
My po szczepieniu na grypę, odebrałyśmy też wyniki krwi i te nieszczęsne AST i ALT pięknie nam spadły!
Zombie - wyjątkowo utożsamiam się ostatnio z Twoim nickiem. Turbodrzemki powoli doprowadzają mnie do szaleństwa
Blondi, łoooo szacun, że zdawałaś egzamin na trzy dni przed porodem. Fajnie, chyba wreszcie nie będę najmłodsza na wątku, chociaż tutaj wiek kompletnie nie ma znaczenia
Karuzela, współczuję tak naprawdę dwóch porodów i zbijam piątkę 🙃
Czerwona, a Tobie bardzo współczuję tych problemów z karmieniem, oby w tym ośrodku Wam realnie pomogliWiadomość wyedytowana przez autora: 8 stycznia, 17:09
Werzol, KarolaKinga, Margareetka, Alex_92 lubią tę wiadomość
-
Hej dziewczyny,
Myślałam, że tylko ja jestem tutaj incognito, a tu tyle osób się wyłoniło 🙈 To tylko pokazuje jak fajny wątek stworzyłyście!
Podczytuję was mniej więcej od czerwca. Szukałam relacji z porodów z „pierwszej ręki”, bo tego się najbardziej obawiałam, przeszłam przez różne strony i ten tutaj na Ovu najbardziej do mnie trafił. Zostałam na dłużej po tym jak jedna z was (chyba Elza jak dobrze pamiętam) miała bardzo podobny poród do mojego.
Trochę o nas: mała jest z końca lipca, męczymy się z alergia na BMK i dieta eliminacyjna, poród wywoływany przez skrajne małowodzie, balonik i oksy zadziałały super, ale mała nie schodziła w dół. 1,5h partych i decyzja cesarka lub proznociag - skończyło się CC. Mieszkam w okolicy Krakowa
Przy okazji - macie jakiś pomysł co zrobić, żeby mała spała w nocy sama chociaż z 2h? Do 4 msc przesypiała noce w łóżeczku (pobudka na mleko to była kwestia kilku min), a teraz jak pośpi sama 20min to jest sukces i jestem przygniezdzona do łóżka od 20 do rana
Wiadomość wyedytowana przez autora: 8 stycznia, 17:36
Blackapple, KarolaKinga, Kkk77 lubią tę wiadomość
👶🏻 29.07.2025, 53 cm, 3240g -
Jeny czytam o tych przygodach z wadliwym mlekiem i normalnie oczy przecieram. Co za masakra…
Ja mieszkam na wsi, więc zakładam, że tu jest czyste powietrze i nie zapamiętuje nawet tej nazwy strony, którą napisałyście 🤣 ale pamiętam jak mieszkałam w dużym mieście to byłam w szoku jak często trzeba tam być okna, od tamtej pory zdaje sobie sprawę ile syfu lata w powietrzu
Cel nie przejmuj się. Głupio to zabrzmi, mnie też najpierw wkurzało Twoje romantyzowanie życia ale teraz Cię lubię 🤣 tak samo kiedyś mnie irytowała Karola a teraz mnie bawią jej komentarze i żałuje, że nie można na nie jakoś zareagować jak na fejsie serduszkiem lub śmiechem. Zresztą nie ma się co przejmować obcymi ludźmi
Pozdrawiam z zamawiania balonów na urodziny dzieci. Moja starsza sobie wymyśliła tort i balony z tej bajki auta i nie idzie jej namówić na co innego więc będzie miała tort i balony z tego co lubi. Dla kontrastu młodsza chce krainę lodu więc moja dusza miłośniczki księżniczek ukontentowana 😅
Lusix myślę że po prostu takie dziecko wylosowałaś, moje obecne niemowlę też takie jest, a poprzednie nie były. Nie wiem czy jesteś kp ale to może być też „przyczyna”Wiadomość wyedytowana przez autora: 8 stycznia, 17:36
-
Lusix jeśli masz na myśli proznociag - to tak, u mnie chyba jako jedynej był tutaj. Ale tak to u mnie poszło samo, odejście wod jak w filmie i po 6 h mała była na świecie.
Też myślę jak Gusia że to pewnie kwestia KP. Mała się w nocy pewnie reguluje przy tobie z emocji po całym dniu -
lusix wrote:
Przy okazji - macie jakiś pomysł co zrobić, żeby mała spała w nocy sama chociaż z 2h? Do 4 msc przesypiała noce w łóżeczku (pobudka na mleko to była kwestia kilku min), a teraz jak pośpi sama 20min to jest sukces i jestem przygniezdzona do łóżka od 20 do rana
Ja mam podobnie, tylko, że od 2 tygodni, do 6 miesiąca było spoko, mogłam się iść myć jak młody usnął itp a teraz coś mu nie pasuje i wyczuwa jak tylko się ruszę z łóżka, do tego od 2 dni mam problem z odłożeniem go do dostawki. Moja taktyka jest na razie taka, żeby przeczekać, bo wydaje mi się, że to po prostu kolejny skok rozwojowy i mu się włączył lęk separacyjny. Także jak na ten moment nie doradzę nic oprócz przeczekania. Ja sobie czytam książki na czytniku od tej 20.00 do +/- 23.00, ewentualnie coś pocichutku słucham na słuchawkach, tyle mogę polecić.
Z GŁOWĄ O SUPLEMENTACH















