Zaczynasz starania o dziecko?

Sprawdź witaminy nr 1 w Europie dla kobiet
- od planowania ciąży do karmienia piersią.*
*Na podstawie wewnętrznej analizy firmy Procter & Gamble z wykorzystaniem danych z następującego źródła: IQVIA Global OTC Insights: OTC3 04A4 M/Vit+Miner Perinatal + 04B4 M/Vit W/O Miner Perinatal; Europa (23 kraje). Wielkość sprzedaży ilościowej według marki dla MAT z czerwca 2025 r., odzwierciedlająca szacunki rzeczywistej aktywności. Prawa autorskie IQVIA. Wszelkie prawa zastrzeżone.
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum › W ciąży - ogólne › CZERWIEC 2025
Odpowiedz

CZERWIEC 2025

Oceń ten wątek:
  • Alex_92 Autorytet
    Postów: 1206 1282

    Wysłany: 9 stycznia, 09:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Blackapple kciuki za męża ✊🏻

    Blackapple lubi tę wiadomość

    23.09.2024 : FET + EG + AH 🤞🏻🤞🏻

    9dpt: 145,9 prog: 53,2 ng/ml
    10dpt: 249,2
    14 dpt: 1083,11
    29 dpt CRL 0.45cm jest ❤️
    36 dpt CRL 1.11cm

    age.png
  • Marsol Ekspertka
    Postów: 195 120

    Wysłany: 9 stycznia, 09:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny! 😊
    Zachęcona zaproszeniem i tyloma nowymi osobami, też pozwolę nieśmiało dołączyć do Waszego elitarnego grona. Podczytuję Was od dawna, ale jakoś głupio było mi tu wbić, gdy już stworzyłyście taką fajną, zżytą społeczność. Super miło, że jesteście otwarte na nowe osoby!

    Urodziłam na początku czerwca przez planowane CC. Moja tokofobia zagalopowała tak, że prawie całą ciążę chodziłam na psychoterapię. Do tego mocno uaktywniła się (już dawno wyciszona) depresja, więc przez cały czas byłam na lekach. Miałam z tym trochę obaw o zdrowie dziecka, ale na szczęście obyło się bez komplikacji. Sam poród i pobyt w szpitalu wspominam bardzo dobrze. Jedynie nie spodziewałam się, że leki przeciwbólowe będą na mnie słabo działać i rekonwalescencja po CC będzie tak bolesna 🙈

    Podobnie jak większość z Was jestem w teamie niezliczonych pobudek i ostrej deprywacji snu. Maluch budzi się codziennie o 5:00 z dokładnością do jednej minuty. Już nawet nie spoglądam rano na zegarek, bo wiem, która jest godzina.

    Od jego urodzenia walczymy z obniżonym napięciem mięśniowym i chodzimy do fizjo. A od niedawna walczymy też z rd, a raczej próbami rozszerzania, bo mój bobas nie akceptuje absolutnie niczego oprócz... mango i banana. Za bardzo nie wiem co z tym zrobić. Chyba zostaje tylko próbować i czekać aż zacznie chwytać, że można żywić się czymś innym oprócz mleka.

    Podziwiam, że stworzyłyście tak zgrane grono mam, które udzielają sobie wsparcia. To nieczęsto spotykane na forach/grupach. Super, że jesteście!

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 9 stycznia, 10:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć dziewczyny, chciałabym się przywitać. Też jestem czerwcową mamą i Was podczytuję od paru miesięcy. Samo forum poznałam już kilka lat wcześniej, gdy próbowałam znaleźć przyczynę problemu z zajściem w ciążę, ale nie miałam pojęcia, że są też takie ogólne wątki. A żałuję, bo w grupie dziewczyn mierzących się z podobymi problemami jest zupełnie inny poziom empatii.

    Podobnie jak dziewczyny powyżej, znalazłam Was siedząc w szpitalu przed porodem. Od tego czasu zaglądałam sobie raz na kilka dni, aż stało się to małą codzienną rutyną. Miło się Was czyta i jak się okazuje, nieświadomie dodajecie otuchy innym mamom :) Okazuje się to cenne nawet mimo dużego wsparcia wśród rodziny i znajomych - po prostu grupa osób, które na codzień mierzą się z tym samym dobrze robi na głowę. Sama się wcześniej nie odzywałam, bo raz, że nie czułam, by to było na miejscu, a dwa, że wszystkie interesujące mnie tematy i tak prędzej czy później się pojawiały :D

    Nie chcę zajmować za długo pasma, więc w skrócie o mnie: wiekowo jestem chyba w połowie stawki. Swój poród mimo indukcji wspominam bardzo dobrze (balonik na noc, potem z rana wywoływania oksytocyną, przy 5cm dostałam zzo, które w ciągu chwil magicznie zrobiło pełne rozwarcie, faza parta trwała prawie 3h, ale za to udało się urodzić tylko z drobnymi pęknięciami).

    Aktualnie od 3 tygodni jak chyba większość tutaj, mierzymy się ze spaniem w blokach po 1 do max 3h. Ratuje mnie mąż, który żyje w trochę innej strefie czasowej niż ja i na część nocy bierze małą do siebie na klatę. Jako przyczynę problemów ze snem podejrzewaliśmy najpierw przebodźcowanie wizytami świątecznymi, rd i nowe umiejętności - jak na razie winne okazały się być zęby, które z dnia na dzień wybiły na dole, bez czerwonych dziąseł. Spania to nie poprawiło, więc przeczuwam kolejne na horyzoncie albo jeszcze co innego.

    Jako ciekawostkę dodam, że z inspiracji Mamami Lamami staram się wprowadzać dwujęzyczność zamierzoną - nie jest łatwo mimo niewyspania myśleć i mówić po angielsku, ale jako entuzjastka języków obcych nie poddaję się :)

    Pozdrawiam serdecznie wszystkie mamy!

    Milczotka, Ukulele lubią tę wiadomość

  • Anabbit Autorytet
    Postów: 2757 2522

    Wysłany: 9 stycznia, 10:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja wczoraj mojej zaserwowałam placki bananowe i siedziałam jak wariatka gotowa do akcji ratunkowej xd ale ku mojemu zdziwieniu bardzo ładnie sobie radziła. Oczywiście wszystko dookoła porozwalane, ale coś tam zjadła.
    U nas dziś mamoza level up, siedzenie na macie opierając się o matkę to za daleko, dupa musi być na kolanach matki, to akceptowalna odległość 🙄

    L. 🩷 | 06/2025 | 2 CS | 40+2 tc

    ✨ Zaczynamy drugi sezon ✨
    2 CS

    23/06 — ⏸️
    09/07 — 🍤❤️
    03/08 — 🧸 2,57 cm
    17/08 — Panorama - zdrowy chłopiec 🩵
    26/08 — prenatalne I trymestru - 6,93 cm 🩵


    preg.png
  • Szarotka12 Autorytet
    Postów: 741 1070

    Wysłany: 9 stycznia, 10:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej, o jak dużo nowych nicków, cześć Wszystkim!👋

    Mamy kpi jestem dla Was pełna podziwu. Ostatnio odciągałam mleczko, bo chciałam zostawić na wyjście, przypomniało mi się ile to kosztuje zachodu - czas na odciąganie, mycie, sterylizowanie, składanie i ciepło o Was pomyślałam, że Wy tak codziennie i jesteście bohaterkami.

    Tanashi, a próbowałaś robić kostki z kaszy? Może w takiej formie lepiej wejdzie u kawałkolubnego egzemplarza :)

    Mam takie pytanie - jaki śpiworek polecacie do fotelika dla większego malucha? Bo nam się skończyło miejsce na nogi, kupiłam większy z Colorstories, ale jest za wąski rozstaw na pasy i się marszczy na plecach...

    🙍‍♀️ 32 --> endometrioza, celiakia, AMH 1,89
    🙍‍♂️ 32 --> obniżona ruchliwość plemników

    04.2024 💔 ciąża pozamaciczna, wyleczona metotreksatem

    06.10.2024 ⏸
    19.06. 3850g Synek na świecie 💙

    age.png
  • Nineq Autorytet
    Postów: 3216 3375

    Wysłany: 9 stycznia, 10:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sporo Was czytających incognito 😆

    Ryż czy kasze nie miele. Zjada takie kawałki. Czasem zapomni żeby bardziej pomemłać i się zakrztusi albo nie przełknie.
    Zastanawiam się kiedy mija odruch wymiotny na większe kawałki. Pulpety wczoraj miał w trochę większych to połowę jedzenia tak robił, ale zjadał.

    👨‍👩‍👦💙🫅01.06.2025

    age.png
  • Milczotka Znajoma
    Postów: 17 11

    Wysłany: 9 stycznia, 10:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    My dzisiaj kolejna wizyta u osteo-fizjo.
    Wyobraźcie sobie, że po 3 miesiącu okazało się, że Dzidzia ma krótkie wędzidełko. Co ciekawe po porodzie byliśmy u CDL i było wszystko OK. Je też bez problemu. Jestem KP. Chodzimy do neurologopedy na masaże bo ma dosyć spiętą buzie. W domu też masujemy buzię. Od fizjo-osteo mamy ćwiczenia i delikatny masaż wybranych punktów na głowie bo ma spiętą jedną partię powięzi co wpływa na twardość jej policzków - wygląda przez to trochę jak mały chomiczek.
    Ogólnie to spięcie widać jak ziewa. Normalnie jak się ziewa to szczeka idzie prosto w dół, a ona daje dolna szczękę na lewo czyli tam gdzie jest spięta i ją ciągnie. Bałam się, że to może wpłynąć na jej mowę. Dosyć ładnie i dużo głużyła i nagle przestała. Teraz zaczęła z dnia nadzień gaworzyć - u niektórych z was czytałam, że bobasy wołają jakiegoś geja, u nas Dzidzia woła całymi dniami jakąś Agę („Aga, Aga, AGAA… GAGAGA”)🤷🏻‍♀️
    Uważam też to spotkanie z neurologopeda za całkiem ciekawe. Pierwsze było około 3/4 miesiąca i Dzidzia odrzuciła butle (jak jej podawaliśmy kiedy musiałam wyjść) i okazało się, że to całkowicie normalne bo dziecko tak przygotowuje się do rozszerzania diety. Kupiłam jej wtedy b.box 4w1 i próbowałam każdej nakładki - wygrała ta z dzióbkiem. Narazie pije wodę z b.boxa chociaż ze szklanki też nie pogardzi.

    age.png
  • Blondi29 Autorytet
    Postów: 1424 415

    Wysłany: 9 stycznia, 10:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Blackapple kciuki za męża!
    Cel ja podałam małej kaszę jaglaną, ale nie kaszkę tylko taką kaszę jaglaną na wytrawnie, obiadową. Ja przemieliłam ją blenderem, ale tak połowicznie. Dosłownie trochę żeby zrobiła się bardziej ciapkowata konsystencja. Młoda nie ogarnia tak dobrze kawałków. Z kaszek bardzo lubi te z helpy, właściwie każdą jedną chyba.
    A skąd bierzecie te jajka i mięso dla dzieci? Kurczaka mam swojskiego, ale poza tym posiłkuję się słoiczkami albo gotuję jej coś z warzyw i dorzucam właśnie tego kurczaka. Dwa razy podałam jej warzywa bio z lidla i brzuch ją męczył po dwa dni 🫣
    Mieszkam w Warszawie i nie mam dostępu do jakichś bazarów czy swojskich wyrobów w miarę blisko domu. Warzywniak mam, ale to tyle. Czy jako pierwszorazowa mama wariuje i powinnam jej kupić jakieś eko mięso z lidla i zwykłe bio jaja z marketu? Jak wy to rozgrywacie? Osobiście mam trochę fisia na punkcie alergii i nietolerancji więc mam w sobie sporo strachu przy tym rd choć wiem, że odwlekanie czy zbędna eliminacja czegokolwiek może przynieść więcej szkody niż pożytku.

    Blackapple lubi tę wiadomość

  • Blondi29 Autorytet
    Postów: 1424 415

    Wysłany: 9 stycznia, 10:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    I przepraszam was za ten nieustanny spam dziewczyny, ale jak już pisałam, nie mam zupełnie dzieciatych znajomych i jestem trochę zagubiona. Mam wrażenie, że kiedyś jak nie było miliona różnych poradników i takiego wyboru produktów to było prościej 🙃

  • Elza1234 Autorytet
    Postów: 9797 8262

    Wysłany: 9 stycznia, 10:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Blondi29 wrote:
    Blackapple kciuki za męża!
    Cel ja podałam małej kaszę jaglaną, ale nie kaszkę tylko taką kaszę jaglaną na wytrawnie, obiadową. Ja przemieliłam ją blenderem, ale tak połowicznie. Dosłownie trochę żeby zrobiła się bardziej ciapkowata konsystencja. Młoda nie ogarnia tak dobrze kawałków. Z kaszek bardzo lubi te z helpy, właściwie każdą jedną chyba.
    A skąd bierzecie te jajka i mięso dla dzieci? Kurczaka mam swojskiego, ale poza tym posiłkuję się słoiczkami albo gotuję jej coś z warzyw i dorzucam właśnie tego kurczaka. Dwa razy podałam jej warzywa bio z lidla i brzuch ją męczył po dwa dni 🫣
    Mieszkam w Warszawie i nie mam dostępu do jakichś bazarów czy swojskich wyrobów w miarę blisko domu. Warzywniak mam, ale to tyle. Czy jako pierwszorazowa mama wariuje i powinnam jej kupić jakieś eko mięso z lidla i zwykłe bio jaja z marketu? Jak wy to rozgrywacie? Osobiście mam trochę fisia na punkcie alergii i nietolerancji więc mam w sobie sporo strachu przy tym rd choć wiem, że odwlekanie czy zbędna eliminacja czegokolwiek może przynieść więcej szkody niż pożytku.
    Ja dostępu nie mam do żadnych wsiowych produktów, więc zamierzam kupować w lidlu te z nazwą bio :)

    age.png
  • Nineq Autorytet
    Postów: 3216 3375

    Wysłany: 9 stycznia, 10:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja daję takie warzywa i jajka jakie jemy my. Nie chce mi się szukać najlepszych, najbardziej bio, sro itd., bo sama tak nie jem i nie będę dla niego osobno kupować.
    Milczotka zastanawiam się jakie to imię ma Twoja corka na R🤔mam zaćmienie jakie mogą być.

    Szarotka, kiedyś widziałam rolkę jak facet ze sklepu z fotelikami (chyba) zrobił sam śpiworek. Kupił koc i wyciął w nim dziury😆sama się kiedyś nad tym zastanawiałam to nie głupie.

    👨‍👩‍👦💙🫅01.06.2025

    age.png
  • Paty Przyjaciółka
    Postów: 123 39

    Wysłany: 9 stycznia, 10:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Blondi dzięki za ciepłe słowa , również przytulam 🥰
    Co do wagi bobasa to fakt, nie jest lekko, każdy się dziwi , że noszę, ale ja mówię, że ja z tych co noszą swoje dzieci a nie mówią, że się nie nosi, bo przyzwyczaisz ;) także kiedy chce to noszę, głównie na biodrze, bo jest nieco lżej. Próbowaliśmy chusty i nosidła i mój maluszek nie lubi być tak skrępowany, blisko mnie.
    Co do śpiworka do fotelika to mój ,,maluszek,, 11 kg na spokojnie mieści się w otulaczu Rollersy. Polecam😊

    👦2017 synek
    👶26.06.2025 synek
  • Czerwona31 Nowa
    Postów: 4 13

    Wysłany: 9 stycznia, 10:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Milczotka u nas chyba wręcz taka sama sytuacja. Wczoraj u kolejnego neurologopedy po pięciu miesiącach słyszę że jednak wędzidełko do podcięcia bo jest jedna wielka klucha która blokuje dziecku swobodny ruch języka. Nieważne że w 2 miesiącu życia po dwóch konsultacjach u dwóch specjalistów pojechaliśmy do chirurga do Katowic który stwierdził że wędzidełko jest ok, konsultował się z drugim i też mówił że jest ok. A teraz słyszę znowu że jest nie ok😩🫣😅 to jest jakaś paranoja. Czy ja mam odwiedzić 8 specjalistów i robić zestawienia który na tak, który na nie i podejmować decyzje? Na prawdę mam wrażenie że trafić na dobrego lekarza teraz to jakiś cud. My też ćwiczymy właśnie buzię ćwiczeniami od fizjo , osteopaty no i teraz jeszcze dostaliśmy takie ćwiczenia bardziej relaksacyjne żeby ta buzia nie była taka spięta.
    Rowniez meldujemy się po ciężkiej nocce… kolejnej 😅 bobas hop na brzuch i zdziwiony że na brzuchu i ryk. I tak się bawimy co 30,40 minut 😅 motto mojego życia od dłuższego czasu : „to minie”. 🫣

  • Elza1234 Autorytet
    Postów: 9797 8262

    Wysłany: 9 stycznia, 10:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nineq wrote:
    Ja daję takie warzywa i jajka jakie jemy my. Nie chce mi się szukać najlepszych, najbardziej bio, sro itd., bo sama tak nie jem i nie będę dla niego osobno kupować.
    Milczotka zastanawiam się jakie to imię ma Twoja corka na R🤔mam zaćmienie jakie mogą być.

    Szarotka, kiedyś widziałam rolkę jak facet ze sklepu z fotelikami (chyba) zrobił sam śpiworek. Kupił koc i wyciął w nim dziury😆sama się kiedyś nad tym zastanawiałam to nie głupie.
    Na R to chyba Róża i Rozalia mi się przypominają :D
    No ja ogólnie później już też lecę w to, co my, bo nie będę osobno gotować młodej jak wrócę do pracy.

    age.png
  • Blackapple Autorytet
    Postów: 1936 1141

    Wysłany: 9 stycznia, 10:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nineq wrote:
    Ja daję takie warzywa i jajka jakie jemy my. Nie chce mi się szukać najlepszych, najbardziej bio, sro itd., bo sama tak nie jem i nie będę dla niego osobno kupować.
    Milczotka zastanawiam się jakie to imię ma Twoja corka na R🤔mam zaćmienie jakie mogą być.

    Szarotka, kiedyś widziałam rolkę jak facet ze sklepu z fotelikami (chyba) zrobił sam śpiworek. Kupił koc i wyciął w nim dziury😆sama się kiedyś nad tym zastanawiałam to nie głupie.

    Też to widziałam z tym kocem, ale ja w ogóle nie daje śpiworka do fotelika, jeździ w cienkim merynosie.

    age.png
  • Nineq Autorytet
    Postów: 3216 3375

    Wysłany: 9 stycznia, 10:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Blackapple wrote:
    Też to widziałam z tym kocem, ale ja w ogóle nie daje śpiworka do fotelika, jeździ w cienkim merynosie.
    Też nie daję, nawet nie kupiłam, bo rzadko jeździmy z nim samochodem. Jak cos to ubrany ciepło + koc na fotelik.

    👨‍👩‍👦💙🫅01.06.2025

    age.png
  • Paty Przyjaciółka
    Postów: 123 39

    Wysłany: 9 stycznia, 10:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mój też ma fazę na obroty na brzuch, w nocy o północy, cały czas, co też go często wybudza ;) my śpimy razem, mamy barierkę wsuwaną pod materac z Lionelo, dosyć wysoka, także też polecam 😉

    👦2017 synek
    👶26.06.2025 synek
  • Truuskaawka Autorytet
    Postów: 1504 1527

    Wysłany: 9 stycznia, 11:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Elza Wszystkiego Najlepszego 🫂🥳🎂

    Jak was czytam to ja naprawdę jestem w tyle z tym RD.
    Chyba musze w koncu to jakos lepiej ogarnac,bo ciagle tylko sloiczki jej podaje i to takie nieskomplikowane dania.
    Ile razy dziennie podajecie posilek? Raz,dwa? I mniej wiecej ile zjadają?
    Moja Bubcia gołym okiem widać jaka okrągła się robi,a apetyt jej ciągle rośnie 😅

    Z okazji dnia babci i dziadka własnie umówiłam nas na sesję zdjęciową w ramach prezentu. Ciesze się że będziemy mieć taką pamiątkę. Zdjęcia będzie nam robiła ta sama osoba co brzuszkową,chrzest i świąteczną. Juz chyba bedzie naszym fotografem na zawsze 😃

    Tyle teraz tu się dzieje że troche się gubie w tych wiadomościach 😅

    age.png
  • Truuskaawka Autorytet
    Postów: 1504 1527

    Wysłany: 9 stycznia, 11:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zombie27 wrote:
    Dzięki 🤩 nie chce straszyć, ale widziałam że pisałaś o spadku ilości odciąganego mleka.
    Ja w okolicach listopada już sobie pomału odpuszczałam i z pięciu sesji (tak 5ciu 🤡) dziennie, zeszłam do czterech przez co ilość mleka spadła z około 730ml do 550-600ml. Ale to 730 nigdy nie wystarczało żeby zaspokoić potrzeby mojego małego żarłoka więc od początku musiałam go dokarmiać mm.
    Życzę żebyś aż tak drastycznie nie odczuła zejścia z tej nocnej sesji 😉

    Ja własnie jestem na 4 sesjach już od dłuzszego czasu. Teraz jak wymieniłam lejki jest lepiej z tą ilością. Nie wrociło tyle co miałam ale jest wystarczająco. Moja Bubcia nie je duze tego mleka. Teraz jakies 650 czasami w porywach do 750ml na dobe.
    Ale chyba sie skusze i sprobuje weekend bez nocnych,zobacze jak to wplynie. Najwyzej wroce jak bedzie bardzo zle 🫣

    age.png
  • Nineq Autorytet
    Postów: 3216 3375

    Wysłany: 9 stycznia, 11:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Truskawka, 3x. Śniadanie, obiad i kolację. Na śniadania i kolacje najczęściej kaszki, jogurt, jajka na obiad coś ze słoiczka, chyba że gotuję coś co i on zje. Zależy jaki ma apetyt. Często jeszcze jakiś owoc dostaje albo mus albo te rollsy. I pomiędzy tym wszystkim mleko. Do drzemki najlepiej wchodzi. Zatrzymaliśmy się na ok. 500 ml na dobę + woda.

    👨‍👩‍👦💙🫅01.06.2025

    age.png
‹‹ ‹ 2488 2489 2490 2491 2492 › ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Jak pielęgnować skórę podczas ciąży?

W czasie ciąży skóra wymaga specjalnego traktowania - wystarczy poświęcić kilka minut dziennie, aby zadbać o jej dobrą kondycję i sprawić, by była bardziej elastyczna. Może to być bardzo pomocne w zminimalizowaniu ryzyka powstania rozstępów. Sprawdź, jak pielęgnować skórę podczas ciąży. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Jak radzić sobie z trudnymi pytaniami, gdy cierpisz na niepłodność i masz problemy z zajściem w ciążę?

Tylko osoby, które doświadczyły przedłużających się starań o dziecko, wiedzą jak trudne mogą być pytania ze strony innych... "A Wy kiedy będziecie mieli dziecko?" jest jednym z najczęstszych. Jak odpowiadać na trudne pytania? Jak radzić sobie z emocjami podczas przedłużających się starań o dziecko? I dlaczego problemy z płodnością są tak trudnym emocjonalnie doświadczeniem? Przeczytaj artykuł doświadczonego psychologa - Justyny Kuczmierowskiej, która na codzień pracuje z parami borykającymi się z niepłodnością! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Brak okresu a negatywny test ciążowy, czyli o przyczynach spóźniającej się miesiączki

Każda kobieta doświadczyła lub doświadczy spóźniającej się miesiączki, nie będąc w ciąży. Z jakich przyczyn miesiączka może się spóźniać? Co robić, kiedy krwawienie miesiączkowe nie wystąpiło, a testy ciążowe wychodzą negatywnie? Po ilu dniach warto zgłosić się do lekarza? 

CZYTAJ WIĘCEJ