SUPLEMENT DIETY

   Z GŁOWĄ O SUPLEMENTACH   

Kwas foliowy to nie wszystko:
Kompletny Przewodnik po mądrej suplementacji przed ciążą
SPRAWDŹ
SUPLEMENT DIETY

   NOWY ROK - NOWY PLAN NA ŚWIADOMĄ CIĄŻĘ   

Dlaczego pierwsze 90 dni przed poczęciem
ma kluczowe znaczenie?
SPRAWDŹ
SUPLEMENT DIETY

   Z GŁOWĄ O SUPLEMENTACH   

Pod choinkę polecamy Ci produkt dedykowany etapowi planowania ciąży
SPRAWDŹ
SUPLEMENT DIETY

   NOWY ROK - NOWY PLAN NA ŚWIADOMĄ CIĄŻĘ   

Postaw na dopasowaną formułę i dawkę folianów.
SPRAWDŹ
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum W ciąży - ogólne CZERWIEC 2025
Odpowiedz

CZERWIEC 2025

Oceń ten wątek:
  • Blondi29 Znajoma
    Postów: 26 27

    Wysłany: Dzisiaj, 04:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Paty przytulam z uwagi na rozczarowanie płcią dziecka. Ciężki temat, można zostać szybko zlinczowanym. U nas na dwa miesiące przed porodem z wymarzonego synka zrobiła się córeczka. Najważniejsze żeby dziecko było zdrowe, ale jednak czułam podświadomie, że to chłopak i jakoś tak się do niego przyzwyczaiłam, że dwa tygodnie czułam jakby ktoś odebrał mi moje dziecko i wsadził do macicy jakieś obce. Teraz nie chciałabym znać płci. Inna kwestia, że jest mi teraz wszystko jedno. Podziwiam też za stworzenie takiego koksa na piersi ❤️ U nas równe 10 kg, 76 cm, ale na mm :/ Teraz to już w ogóle jestem wściekła, że nie wyszło nam kp, bo młoda toleruje tylko nan opti pro plus, a ja przez te zanieczyszczenia mam mikrozawał kupując je każdorazowo.
    Kkk przy okazji, jak z małym? Dobijasz się do sanepidu? Robicie to badanie kału? Jeśli pisałaś to przepraszam, ale mam ostatnio zlasowany mózg

    Paty lubi tę wiadomość

  • Cel95 Autorytet
    Postów: 4618 3715

    Wysłany: Dzisiaj, 07:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Grzegrzula wrote:
    O rany, wszyscy wypełzli to i ja moge. Dziewczyny dla mnie tez jestescie dużym wsparciem, umilacie mi karmienia :D.

    Świat jest mały, nawet się odnalazłam kiedyś w Waszych historiach, Cel jestem matką karmiąca z lokalu w ktorym byla impreza (jakkolwiek to brzmi) i faktycznie nie miło Cię potraktowali ale myślę że wynikało to z tego że mieli dużo pracy w tym momencie. I dziekuje za polecajke urofizjo, też walcze z obniżoną, dla odmiany, przednia ścianką pochwy.

    Kkk77 Ja tak urodzilam! 1h 45 minut od odejscia wód, szczesliwie zdążyłam do szpitala, niestety poprzedzone 2 miesiącami leżenia przez krótką szyjke.

    Ojcie! Ale świat jest mały haha :D pozdrawiam Cię serdecznie

    Grzegrzula lubi tę wiadomość

    23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny

    Wznowienie starań 09'24
    1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
    6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
    10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
    Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
    3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
    21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
    II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
    7.02 - 410g księżniczki 🥰
    28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
    13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
    8.04 - mamy już 1368 gram 😍
    14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
    7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
    5.06 Mam już 3kg🥰
    🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀

    preg.png

    age.png
  • Cel95 Autorytet
    Postów: 4618 3715

    Wysłany: Dzisiaj, 07:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anabbit wrote:
    Regres snu ósmego miesiąca… czy to oznacza, że z pobudek co godzinę zejdziemy do pobudek co 30 min?
    Ja dziś znów miałam taki dzień, że właśnie siedzę z żywcem białym 0% i patrzę się w ścianę.
    Hej wszystkim „nowym” (bo tak naprawdę wy wiecie o nas wszystko, też czytałam wątek z 4 miesiące zanim się ujawniłam za namową męża) 😂

    To znaczy że nie warto już czytać o tych regresach i zostaje nam żarliwa modlitwa o każda minute snu 🤣

    23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny

    Wznowienie starań 09'24
    1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
    6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
    10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
    Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
    3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
    21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
    II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
    7.02 - 410g księżniczki 🥰
    28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
    13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
    8.04 - mamy już 1368 gram 😍
    14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
    7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
    5.06 Mam już 3kg🥰
    🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀

    preg.png

    age.png
  • Blackapple Autorytet
    Postów: 1203 861

    Wysłany: Dzisiaj, 07:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Udało mi się przełożyć młodego do dostawki po tym dentinoxie, uważam to za osobisty sukces xD

    Ktoś pytał o jajko, ja dawałam, nic się nie działo.

    Blondi 10 kg 😱
    Moje dziecię ledwo do 6.5 dobiło.

    age.png
  • Nineq Autorytet
    Postów: 2430 2920

    Wysłany: Dzisiaj, 07:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja tak czekam, że może po jakimś kolejnym regresie zacznie spać spokojniej, bo druga część nocy to jakis cyrk. Jest śpiący, ale coś mu przeszkadza, żeby kontynuować sen.
    Jajka dawałam. Wczoraj jadł ze mną jajecznicę, a w weekend jajko na twardo. Nic mu nie jest.

    👨‍👩‍👦💙🫅01.06.2025

    age.png
  • Cel95 Autorytet
    Postów: 4618 3715

    Wysłany: Dzisiaj, 07:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Blondi29 wrote:
    Witam się z wami ja i moje oczy na zapałki 😅 Czwarta rano to idealna pora na pobudkę. Dzięki temu przynajmniej do 10:00 mam skończone wszystko w domu 👍
    Nineq jesteśmy pod opieką poradni neurologicznej z uwagi na zamartwicę i mamy póki co się stawiać co trzy miesiące i mierzyć przyrost obwodu głowy.
    Karola wiem właśnie, że są dzieci mające zarośnięte ciemiączko. Mi zarosło całkowicie w szóstym tygodniu życia. Robili mi masę badań w CZD i okazało się, że u nas to genetyczne. Też mamy zważać na wit D i nie podawać poza tym co jest zawarte w mm.
    Dziewczyny, dajecie już jajko? Nie boicie się? Ja mam paniczny lęk przed tym, że dziecko będzie mieć na coś alergię. Mam w domu zestaw p/wstrząsowy, ale dalej nie jestem przekonana. Mam odwagę tylko gdy mąż jest w domu, a że jego nigdy nie ma to ostatnio w ogóle nie podaje młodej nowych rzeczy. Non stop je to samo choć i tak próbowała już prawie wszystkiego. Zostały nam do wprowadzenia jaja, jogurt, ryby, seler, por, papryka, awokado i pomidor, a z owoców nie jadła właściwie tylko mango, które leży w szafce czekając na lepsze czasy.

    Hej

    Ja dałam kawałek żółtka przedwczoraj
    Wczoraj całe zoltko

    23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny

    Wznowienie starań 09'24
    1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
    6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
    10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
    Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
    3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
    21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
    II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
    7.02 - 410g księżniczki 🥰
    28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
    13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
    8.04 - mamy już 1368 gram 😍
    14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
    7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
    5.06 Mam już 3kg🥰
    🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀

    preg.png

    age.png
  • Zombie27 Nowa
    Postów: 5 13

    Wysłany: Dzisiaj, 07:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Truuskaawka wrote:
    Zombie jak miło spotkać inną mamę KPI 😃 Dobrze wiedzieć że jest nas więcej szalonych 😅 Nadal brniesz w to czy już zostawiłaś?

    Ja też nie wspominam źle porodu,mimo tego że wywoływany. Bolało fest,ale wolałabym jeszcze raz rodzić niż leczyć zęby kanałowo 😅


    Zostawiłam, ale głowa nie chciała odpuścić. Z jednej strony traktowałam to jak uciążliwy obowiązek i nie mogłam się doczekać 6tego miesiąca kiedy schowam laktatory do pudełka, a z drugiej strony potrafiłam mieć myśli w stylu „on już nigdy nie wypije mojego mleka” i wtedy stawały mi łzy w oczach. No chore wiem 😅
    Żeby mi nie było aż tak smutno to wybrałam sobie ładną datę bo równo na 7mies chciałam odciągnąć ostatni raz… ostatecznie musiałam jeszcze w Sylwestra zrobić dobitkę więc data też nie najgorsza.
    O minusach KPI mogłabym książkę napisać. Oczywiście super, że dziecko pije mleko mamy chociaż w takiej formie, jeśli nie udało się przystawić do piersi i jestem dumna z siebie że udało mi się przez tyle czasu odciągać, ale ile to jest zachodu, ile kombinowania.
    Podziwiam, że dalej to robisz i jeśli dobrze kojarzę to nie zrezygnowałaś z tej nocnej sesji? Ja w nocy nie ściągałam bo już bym chyba nigdy nie spała więc tym bardziej szacun.

  • Elza1234 Autorytet
    Postów: 8430 7660

    Wysłany: Dzisiaj, 08:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja jeszcze jajka nie dawałam.
    Ale wczoraj wleciał królik ze słoika - myślałam że będzie na 2 razy ale no za bardzo jej smakowało
    A dzisiaj jej podawałam kaszkę selerem naciowym i w końcu na końcu wzięła go do łapki ♥️

    age.png
  • Truuskaawka Autorytet
    Postów: 838 1048

    Wysłany: Dzisiaj, 08:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zombie27 wrote:
    Zostawiłam, ale głowa nie chciała odpuścić. Z jednej strony traktowałam to jak uciążliwy obowiązek i nie mogłam się doczekać 6tego miesiąca kiedy schowam laktatory do pudełka, a z drugiej strony potrafiłam mieć myśli w stylu „on już nigdy nie wypije mojego mleka” i wtedy stawały mi łzy w oczach. No chore wiem 😅
    Żeby mi nie było aż tak smutno to wybrałam sobie ładną datę bo równo na 7mies chciałam odciągnąć ostatni raz… ostatecznie musiałam jeszcze w Sylwestra zrobić dobitkę więc data też nie najgorsza.
    O minusach KPI mogłabym książkę napisać. Oczywiście super, że dziecko pije mleko mamy chociaż w takiej formie, jeśli nie udało się przystawić do piersi i jestem dumna z siebie że udało mi się przez tyle czasu odciągać, ale ile to jest zachodu, ile kombinowania.
    Podziwiam, że dalej to robisz i jeśli dobrze kojarzę to nie zrezygnowałaś z tej nocnej sesji? Ja w nocy nie ściągałam bo już bym chyba nigdy nie spała więc tym bardziej szacun.

    Gartulacje że tyle w tym wytrwałas. Ciezki kawal roboty odwalilas 🫂
    Niee,nie chore. Myślę ze to normalne. Ja postawiłam sobie za cel żeby karmić do roku,troche te kpi to jak nałóg dla mnie 😅
    Właśnie jeszcze odciągam w nocy,ale mam naprawde serdecznie dość tej sesji. Zabiera mi ona jakies 2/3 godziny snu. A jak zasne to niecała godzina i mała budzi się na jedzenie 😵‍💫 A boje sie z niej zrezygnować,bo boje sie spadku ilosci mleka. Ale chyba spróbuję przez weekend.

    age.png
  • Zombie27 Nowa
    Postów: 5 13

    Wysłany: Dzisiaj, 08:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Truuskaawka wrote:
    Gartulacje że tyle w tym wytrwałas. Ciezki kawal roboty odwalilas 🫂
    Niee,nie chore. Myślę ze to normalne. Ja postawiłam sobie za cel żeby karmić do roku,troche te kpi to jak nałóg dla mnie 😅
    Właśnie jeszcze odciągam w nocy,ale mam naprawde serdecznie dość tej sesji. Zabiera mi ona jakies 2/3 godziny snu. A jak zasne to niecała godzina i mała budzi się na jedzenie 😵‍💫 A boje sie z niej zrezygnować,bo boje sie spadku ilosci mleka. Ale chyba spróbuję przez weekend.

    Dzięki 🤩 nie chce straszyć, ale widziałam że pisałaś o spadku ilości odciąganego mleka.
    Ja w okolicach listopada już sobie pomału odpuszczałam i z pięciu sesji (tak 5ciu 🤡) dziennie, zeszłam do czterech przez co ilość mleka spadła z około 730ml do 550-600ml. Ale to 730 nigdy nie wystarczało żeby zaspokoić potrzeby mojego małego żarłoka więc od początku musiałam go dokarmiać mm.
    Życzę żebyś aż tak drastycznie nie odczuła zejścia z tej nocnej sesji 😉

  • Grzegrzula Nowa
    Postów: 2 1

    Wysłany: Dzisiaj, 08:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zombie27 wrote:
    Zostawiłam, ale głowa nie chciała odpuścić. Z jednej strony traktowałam to jak uciążliwy obowiązek i nie mogłam się doczekać 6tego miesiąca kiedy schowam laktatory do pudełka, a z drugiej strony potrafiłam mieć myśli w stylu „on już nigdy nie wypije mojego mleka” i wtedy stawały mi łzy w oczach. No chore wiem 😅
    Żeby mi nie było aż tak smutno to wybrałam sobie ładną datę bo równo na 7mies chciałam odciągnąć ostatni raz… ostatecznie musiałam jeszcze w Sylwestra zrobić dobitkę więc data też nie najgorsza.
    O minusach KPI mogłabym książkę napisać. Oczywiście super, że dziecko pije mleko mamy chociaż w takiej formie, jeśli nie udało się przystawić do piersi i jestem dumna z siebie że udało mi się przez tyle czasu odciągać, ale ile to jest zachodu, ile kombinowania.
    Podziwiam, że dalej to robisz i jeśli dobrze kojarzę to nie zrezygnowałaś z tej nocnej sesji? Ja w nocy nie ściągałam bo już bym chyba nigdy nie spała więc tym bardziej szacun.

    Ogromnie Was podziwiam! Przy pierwszym dziecku byłam kpi przez 9 miesięcy, teraz udalo sie kp i bez porównania. Bardzo sie utożsamiam z tym co piszesz o tym mętliku w głowie przy podjeciu decyzji o przestaniu. Ciężki moment. Ogólnie macierzyństwo dla osoby z analitycznym mózgiem jest dużym wyzwaniem, przy pierwszym dziecku długo walczyłam i odebrało mi to troche radości z tych pierwszych etapów, przy drugim dziecku płynę z prądem, jest o niebo lepiej :)

    W ogóle przy kpi zawsze mialam problem z odpowiedzia na pytanie choćby u lekarza, karmi pani piersią? I tak i nie. Teraz chyba nazbyt entuzjastycznie odpowiadam TAAAK!

  • Motylek🦋 Debiutantka
    Postów: 6 21

    Wysłany: Dzisiaj, 08:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam się i ja 🙂 Podczytuje Was przy wieczornym karmieniu, które potrafi trwać godzinami. Jesteście niesamowita skarbnica wiedzy! Nie powiem bo w pewnych momentach uspokoiły mnie wasze posty co dzieciaczki osiągnęły, a czego jeszcze nie 🙂

    W moim przypadku tez drugi poród odczarowany o wiele lepszy od pierwszego, wszystko dzięki położnym, które były niesamowitym wsparciem. Pierwszy zielone wody płodowe, nacisk na brzuch, w efekcie córka wstawiła się do kanalu z rączką i owinięta pępowina co dało nam sporego krwiaczka i obniżone napięcie. Po latach zdrowa i mądra dziewczyna. Drugi poród najpierw odejście wód nikt nie wiedział dlaczego ponieważ po badaniu szyjka długa i zamknięta. Oczywiście normalnie być nie mogło skurcze nie przyszły więc masaż szyjki i oky, która ostatecznie dała radę. Synek również owinięty pępowiną z rączką. Też ćwiczymy obniżone napięcie. Ktoś mi kiedyś wspomniał że oky potrafi spowodować to obniżone napięcie ale już sama nie wiem czy w to wierzyć...

    Któraś z Was wspominala o ciemiączku, u nas też zarosło w 4 miesiącu. Mamy kontrolować przyrost główki i Wit D ale jak pobraliśmy krew na Wit D to wyszedł nam niedobór.

    Jesteśmy kp, synek jest egzemplarzem powiedziałabym współpracującym 🙂 Zmorą są częste nocne pobudki.

    Paty lubi tę wiadomość

    preg.png

    ❤️ 2017 córeczka
  • Alex_92 Autorytet
    Postów: 1186 1274

    Wysłany: Dzisiaj, 08:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    My też jeszcze nie dawaliśmy jajka i trochę się boję.
    Wczoraj pluł rybą, więc wleciała kasza manna z musikiem owocowym. Dałam mu później do rączki kawałeczek pomarańczy (bez tych całych błonek) i normalnie płakałam ze śmiechu jak się krzywił, ale dzielnie jadł dalej i chętnie otwierał buzie 😅

    Blackapple my dajemy na dziąsła nurodent (bez lidokainy) 5x dziennie.

    Mam dzisiaj ambitny plan wziąć małego w nosidło i ruszyć na spacer (od wtorku siedzimy w domu, bo non stop sypie) .

    Jezu 11kg? 😳 Dobry wynik 😊 u nas koło 8kg a już mi ręce wysiadają.

    Karola witaj w klubie ciążowych brzuchów. A mówili wszyscy, że zaczniesz karmić to dziecko z Ciebie wyssie, no ciekawe …

    Blackapple, Paty lubią tę wiadomość

    23.09.2024 : FET + EG + AH 🤞🏻🤞🏻

    9dpt: 145,9 prog: 53,2 ng/ml
    10dpt: 249,2
    14 dpt: 1083,11
    29 dpt CRL 0.45cm jest ❤️
    36 dpt CRL 1.11cm

    age.png
  • Cel95 Autorytet
    Postów: 4618 3715

    Wysłany: Dzisiaj, 09:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jaką kaszę pierwszą podajecie, miksujecie je? Właśnie myślę że my tak powoli z tym rd idziemy ale przynajmniej udało się do dyni, awokado, batata dodać to jajo - chciałam by już zjadła coś co ma jakiś poziom żelaza

    A awokado na razie nie podaje może jak wjadą owoce ale to sporo później to dam z bananem

    Alex mi przy 8.5 już kręgosłup mam wrażenie się sypie więc też podziwiam

    Wiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 09:11

    23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny

    Wznowienie starań 09'24
    1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
    6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
    10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
    Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
    3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
    21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
    II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
    7.02 - 410g księżniczki 🥰
    28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
    13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
    8.04 - mamy już 1368 gram 😍
    14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
    7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
    5.06 Mam już 3kg🥰
    🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀

    preg.png

    age.png
  • Karuzela Nowa
    Postów: 3 8

    Wysłany: Dzisiaj, 09:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Grzeczula zgadzam się z tym analitycznym mózgiem, wcześniej uważałam go i swoje dobre zorganizowanie za zalety, a teraz widzę, że w macierzyństwie mi to przeszkadza i lepiej byłoby iść z prądem, niż wszystko tak przeżywać i dążyć do perfekcjonizmu, którego i tak się nie osiągnie. Także dla mnie macierzyństwo to nauka odpuszczania.

    U nas aktualnie mały cały czas dąży, żeby być na brzuchu i pełzać, co jest w nocy uciążliwe, bo przez sen przekręca się na brzuch i nie kuma, że może po prostu spać dalej na brzuchu i zaczyna z zamkniętymi oczami chce gdzieś iść i jak szybko go nie odwrócę i przytulę to pobudka, a im bliżej rana, tym częściej tak robi

  • Karola3xJ:D Autorytet
    Postów: 5348 3892

    Wysłany: Dzisiaj, 09:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Alex_92 nie wiem kto tak mowił. Ja to zawsze mówię,że przy kp to człowiek tyje😅

    event.png
  • Alex_92 Autorytet
    Postów: 1186 1274

    Wysłany: Dzisiaj, 09:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Znam takie przykłady, ale to niestety nie jestem ja 😅

    No cóż będzie jeszcze czas 😊

    Cel ja dałam jako pierwszą śladzie manna z helpy z dodatkiem owoców i ładnie weszło 😊

    23.09.2024 : FET + EG + AH 🤞🏻🤞🏻

    9dpt: 145,9 prog: 53,2 ng/ml
    10dpt: 249,2
    14 dpt: 1083,11
    29 dpt CRL 0.45cm jest ❤️
    36 dpt CRL 1.11cm

    age.png
  • Nineq Autorytet
    Postów: 2430 2920

    Wysłany: Dzisiaj, 09:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Karuzela wrote:
    Grzeczula zgadzam się z tym analitycznym mózgiem, wcześniej uważałam go i swoje dobre zorganizowanie za zalety, a teraz widzę, że w macierzyństwie mi to przeszkadza i lepiej byłoby iść z prądem, niż wszystko tak przeżywać i dążyć do perfekcjonizmu, którego i tak się nie osiągnie. Także dla mnie macierzyństwo to nauka odpuszczania.

    U nas aktualnie mały cały czas dąży, żeby być na brzuchu i pełzać, co jest w nocy uciążliwe, bo przez sen przekręca się na brzuch i nie kuma, że może po prostu spać dalej na brzuchu i zaczyna z zamkniętymi oczami chce gdzieś iść i jak szybko go nie odwrócę i przytulę to pobudka, a im bliżej rana, tym częściej tak robi
    Mój to samo. Wczoraj usnął na brzuchu i obudził się z placzem, bo był na brzuchu🤡czasem specjalnie go kocem owijamy zanim uśnie znowu po karmieniu, żeby nie odwracał się ciągle.

    Cel, ja dałam bezmleczną manne z bobovity. Jemu z tego wszystko smakuje.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 09:22

    👨‍👩‍👦💙🫅01.06.2025

    age.png
  • Tanashi Autorytet
    Postów: 2643 3526

    Wysłany: Dzisiaj, 09:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    My testowaliśmy już kaszę jaglaną, owsianą i mannę, ale na razie wszystkie kasze wchodzą słabo. Muszę spróbować z owsianką

    age.png
  • Margareetka Autorytet
    Postów: 1079 830

    Wysłany: Dzisiaj, 09:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja dziś oczy na zapałki, także proszę o wiadro kawy, bo długi dzień nas dziś czeka 😴 te święta zrobiły nam 3tygodniowa przerwę od rehabilitacji. Ciekawa jestem jak dziś fizjo oceni postęp małego przez ten czas.

    U nas wleciała jaglana z Helpy i uwielbia.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 09:34

    age.png
‹‹ 2490 2491 2492 2493 2494 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

100% nauki, czyli badania i rozwój w OvuFriend!

OvuFriend to jedna z nielicznych aplikacji na rynku, których działanie opiera się na wieloletnich pracach badawczo-rozwojowych, a jej skuteczność została potwierdzona badaniami naukowymi. Od 10 lat najlepszej klasy naukowcy i lekarze pracują nad tym, aby OvuFriend z najwyższą wiarygodnością analizowało cykl miesiączkowy, wyznaczało dni płodne, owulację i miesiączkę. W rezultacie wielu badań naukowych system OvuFriend uczy się płodności każdej kobiety, jej indywidualnych cech, trendów i zależności w cyklu. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Karuzela łóżeczkowa, która rośnie razem z dzieckiem

Karuzele do łóżeczka to nie tylko dekoracja – pomagają stymulować zmysły malucha i wspierają jego rozwój. Kolorowe, poruszające się elementy przyciągają uwagę dziecka, rozwijając wzrok oraz koordynację. Dodatkowo, delikatna muzyka i spokojne ruchy karuzeli mogą działać kojąco, pomagając maluchowi w wyciszeniu się przed snem.

CZYTAJ WIĘCEJ

Suchość pochwy - najczęstsze przyczyny, objawy i leczenie

Suchość pochwy to wstydliwa dolegliwość, która dotyka wielu kobiet. Kiedy się pojawia? Jakie są najczęstsze przyczyny problemów z odpowiednim nawilżeniem pochwy? Czy suchość pochwy można leczyć? 

CZYTAJ WIĘCEJ